Po trzykroć ometrykowany

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Po trzykroć ometrykowany

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Czasem zapisane w metrykach historie zaskakują, mimo że przez lata przećwiczyłem niemal wszelkie opcje. Oto ostatnio zająłem się rodziną brata mojego pradziadka - Franciszka Muszyńskiego, którego kiedyś nazwałem "Klucznikiem Piszczackim", gdyż przechowywał klucze od kościoła parafialnego zamkniętego przez władze carskie, co tej władzy się nie podobało i jest trochę mówiącej o tym korespondencji między proboszczem, a urzędnikami gubernianymi.

Jedna z sióstr żony Franciszka, wyszła za mąż w Piszczacu w 1867 roku za Łukasza Sacewicza z Łomaz. Jak opisano w akcie był on obrzędu unickiego, jak większość Sacewiczów z Łomaz, ale i tam wśród jego rodziny obrzęd łaciński był również na porządku dziennym.

Łukasz Sacewicz / Aniela Anna Artecka - Piszczac [1867-M4]
https://szukajwarchiwach.pl/35/1897/0/2 ... BKTtX1xMkA

No i zaczęło się, a raczej nie wiem czy zaczęło tak od razu, gdyż pierwsze zgłoszenie urodzin dzieci przez Łukasza (i wydaje się, że ostatnie) nastąpiło po 8 latach małżeństwa. Inne dzieci pojawiły się w aktach bądź przez zgłoszenia urzędowe, bądź też przy okazji małżeństw. Ale tu nimi nie będziemy się zajmować.

W 1875 Łukasz Sacewicz zgłasza i chrzczone są bliźnięta w parafii św. Anny w Białej Podlaskiej. Dlaczego akurat tam? Parafia łacińska dla Dobrynia, to Malowa Góra. W samym Dobryniu do 1874 była parafia grecko-katolicka, a po likwidacji Unii w jej miejsce od 1875 roku działała parafia prawosławna. Wydaje się, że nie chciał chrzcić w prawosławiu, i nie mógł w Malowej Górze, więc spróbował tam gdzie się dało - w Białej.

Lucjan i Michał Sacewicz - Biała Podlaska [1875-U108/U109]
https://szukajwarchiwach.pl/35/1645/0/2 ... hbpOvVSiHw

Akta te jednak zostały wyeliminowane z obiegu poprzez ich skreślenie i wstawienie notki na ten temat.

(Ta notka jest różna od wielu innych przypadków. Dlatego gdyby ktoś zechciał odczytać i przetłumaczyć dla rozjaśnienia - będę wdzięczny.)

Lucjan, pod imieniem Ludwik umiera po kilku miesiącach.

Ludwik Sacewicz - Dobryń PR [1876-Z14]
https://szukajwarchiwach.pl/35/2202/0/1 ... -ecs4zal7A

A dla Michała rozpoczyna się metrykalna epopeja.

Po likwidacji Unii, szczególnie w powiatach bialskim i konstantynowskim, trwał bierny opór przeciwko zmuszaniu do przechodzenia unitów na prawosławie. Objawiało się to głównie w unikaniu chrztów i małżeństw w wyznaniu prawosławnym, a także rejestracji zgonów. To nasilało się w miarę upływu lat. W roku 1882 obdarzono władze gmin obowiązkiem rejestracji urodzonych dzieci, których nie zgłosili rodzice.

W 1884 roku trafiło na Michała.

Michał Sacewicz - Dobryń PR [1884-U21]
https://szukajwarchiwach.pl/35/2202/0/1 ... NqQlYqjaFQ

Warto zauważyć różnice w porównaniu choćby z aktem z 1875 roku. Otóż: zgłosił się Wójt Gminy Dobryń i urzędnicy gminni, oświadczył że we wsi ... urodził się z rodziców ... chłopiec, którego nazywają Michał i nie był on chrzczony. Podawana data z reguły jest różna od daty w innych dokumentach.

U mojej babci, zgłoszonej przez wójta, gdy miała 8 lat (inna parafia), data różniła się o rok z kawałkiem od daty podanej przez ojca przed chrztem, który odbył się przed ślubem z moim dziadkiem, gdy miała lat 19.

Dodatkowo, gdy małżeństwo było "krakowskim" lub zawarte przed misjonarzem, to w takim zgłoszeniu były dodatkowe łamańce, jak choćby przypisywanie nazwiska "niezamężnej matki". I różne inne.
Oprócz Michała inne dzieci też zostały w taki sposób zarejestrowane. Ale czy wszystkie? Nie wiem. Charakterystyczne dla takich metryk było to, że powstawały w wyniku "nalotów". To widać, gdy oglądać całe roczniki metryk, w różnych parafiach. Raz na kilka lat jest rejestrowanych 2,3 razy więcej dzieci, niż w innych latach. Dodatkowo dzieci zmarłe, to "niechrzczone" i z "niezamężnej matki".

Łukasz Sacewicz zmarł w 1897, ale jego zgon został zarejestrowany dopiero po kolejnej "łapance" wójta dwa lata później.

Łukasz Sacewicz - Dobryń PR [1899-Z23]
https://szukajwarchiwach.pl/35/2202/0/1 ... dz0jjsWv1w

Gdzie i jak został pochowany? Po dwóch latach trudno potwierdzić. Na pewno sobie poradzono bez udziału popa. Siostra mojego pradziadka Daniela Wasyluka została pochowana, w tymże Dobryniu kilka lat później, bez zgody władzy (duchownej) i jest to odnotowane w samym akcie.

Tekla Juszczuk (zd. Wasyluk) - Dobryń PR [1903-Z41]
https://szukajwarchiwach.pl/35/2202/0/1 ... NRNoH-Ckbw

A Michał? Pojawia się po raz trzeci, już po Ukazie o swobodzie religijnej w parafii w Białej Podlaskiej.

Michał Sacewicz - Biała Podlaska [1905-U448]
https://szukajwarchiwach.pl/35/1645/0/2 ... YBA3GioEiA

Ciekawostka taka, że w odróżnieniu od wielu zgłoszeń dzieci wcześniej nierejestrowanych, gdzie podawano najczęściej wiek rodziców (o ile żyją) z dnia zgłoszenia, to tutaj jest zacytowana metryka z 1875 roku, a tylko w końcowym zdaniu pojawia się informacja o roku 1875. Pytanie. A kto był zgłaszającym w 1905 roku?

Innych losów Michała Sacewicza nie znam. W zindekowanych metrykach lubelszczyzny nie ma ani ślubu, ani dzieci, ani zgonu. Może ktoś, coś wie?
Krzysztof Wasyluk
111chris

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 308
Rejestracja: wt 28 wrz 2010, 22:53

Po trzykroć ometrykowany

Post autor: 111chris »

"Te akty o numerach 108 i 109 jako nieprawnie chrzczonych дѢтей? dzieci?
ojca wyznania prawosławnego wykreślone przeze mnie
Ks. Stanisław ......."

Ale pod samymi aktami brak jest podpisu księdza proboszcza.
Zapewne szybko zorientował się, że występujący w dokumencie ks. wikariusz popełnił błąd mogący skutkować represjami.

Krzysiek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Po trzykroć ometrykowany

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Krzysztofie:
czy w poszukiwaniach przez przypadek nie rozwijałeś tematu Arteckich?
Szukam (nie inwestując na razie w to zbyt wiele, to nie są moje rodzinne poszukiwania) informacji o Halinie urodzonej 1925 z Jana i Marianny (dd Drzewieckiej chyba), a właściwie o pochówku Haliny. Urodzona chyba na warszawskim Służewiu, o mężu nic mi nie wiadomo. Żyła w 1942
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Po trzykroć ometrykowany

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Praktycznie wyłącznie tę linię związaną z Piszczacem, a szczególnie rodzinę żony brata mojego pradziadka.

A tak przy okazji. Może ktoś zna datę zgonu Franciszka Muszyńskiego i/lub ma zdjęcie grobu z cmentarza w Piszczacu (pow. Biała Podlaska). Moje, niepotwierdzone informacje mówią o roku 1920 (80 lat), ale piszczackie metryki, jak dotychczas, są do 1919, a mnie już od 16 lat na Południowe Podlasie nie zaniosło fizycznie.
Krzysztof Wasyluk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”