Jeśli to mają być pojedyncze, nieliczne akty z całego zespołu, to nie mam nic przeciwko ich tłumaczeniu.123ernest pisze:2) z Pana pytania wnioskuję, że jeżeli indeksacja odbywa się nie tutaj a w innym projekcie - to nie mogę prosić o tłumaczenie?
Jeśli w takim wypadku nie można prosić o tłumaczenie bardzo proszę o taką informację.
Ale jeśli miałbym tłumaczyć seryjnie większość łacińskich aktów z danego zespołu, to wychodziłoby na to, że jestem faktycznie (współ)indeksatorem w jakimś nieznanym mi projekcie (mimo braku mojej woli i zgody). W takim wypadku, jeśli mam być szczery, najlepiej byłoby, gdyby ten projekt sam zapewniał indeksatorom wsparcie, a nie wyręczał się wsparciem osób skądinąd.
Ja tego, broń Boże, nie krytykuję, ale to już trudno nazwać indeksacją, bo robienie takich opracowań znacznie wykracza poza jej zakres.123ernest pisze:Są projekty/zespoły które indeksują bardzo szczegółowo a nawet tworzą mini drzewka genealogiczne dzięki szczegółom.
