Wielkie drzewo na Myheritage
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Białostoczanin

- Posty: 87
- Rejestracja: czw 14 lis 2024, 23:12
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Wielkie drzewo na Myheritage
Dzień dobry. Dziś postanowiłem że spróbuję zrealizować bardzo wielki plan-utworzyć wielkie drzewo genealogiczne wielu rodzin na podstawie przede wszystkim danych z geneteki. Finalnie planuję wszystkie osoby tam zamieścić. Czy ktoś chciałby pomóc mi w realizacji?
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Otwarte dla wszystkich, bez ograniczeń, szukanie bez logowania
https://www.wikitree.com/ - nie lepsze?
Ambitnie, ale nie bardzo rozumiem, w jakim celu takie drzewo chcesz stworzyć?
Licznych Stolińskich w parafii Witonia (wszyscy zindeksowani) kilka dni sortowałam w te i wewte, żeby moich przodków wyłuskać, Stalińskich uwzględnić.
Na babciach Kobus poległam, bo nazwisko w co drugiej chałupie się pojawia. Ale kiedyś wrócę.
https://www.wikitree.com/ - nie lepsze?
Ambitnie, ale nie bardzo rozumiem, w jakim celu takie drzewo chcesz stworzyć?
Licznych Stolińskich w parafii Witonia (wszyscy zindeksowani) kilka dni sortowałam w te i wewte, żeby moich przodków wyłuskać, Stalińskich uwzględnić.
Na babciach Kobus poległam, bo nazwisko w co drugiej chałupie się pojawia. Ale kiedyś wrócę.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Re: Wielkie drzewo na Myheritage
[quote="Białostoczanin"]spróbuję zrealizować bardzo wielki plan-utworzyć wielkie drzewo[/quote]
Fajnie, tylko po co??? Rozumiem, że warto by było, na przykład historykowi rozpocząć takie dzieło, gdyby chciał przybliżyć pochodzenie przykładowo króla Stefana Batorego. Ewentualnie spróbować rozwikłać pochodzenie znanego mużyka, jak np. Czesława Niemena...
Ale zupełnie nie rozumiem istoty "wielkiego drzewa" przypadkowych osób, spoza własnej rodziny? Czy dowiemy się, co autor tego postu miał na myśli?
Fajnie, tylko po co??? Rozumiem, że warto by było, na przykład historykowi rozpocząć takie dzieło, gdyby chciał przybliżyć pochodzenie przykładowo króla Stefana Batorego. Ewentualnie spróbować rozwikłać pochodzenie znanego mużyka, jak np. Czesława Niemena...
Ale zupełnie nie rozumiem istoty "wielkiego drzewa" przypadkowych osób, spoza własnej rodziny? Czy dowiemy się, co autor tego postu miał na myśli?
Pozdrawiam - Wiesław
-
Białostoczanin

- Posty: 87
- Rejestracja: czw 14 lis 2024, 23:12
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Wielkie drzewo na Myheritage
Zamierzam utworzyć drzewo genealogiczne w celu, by każdy mógł znaleźć swoich krewnych, a w Genetece czasami ze względu na podobne lecz inne dane znaleźć się tego co się szuka nie da. @Krystyna.waw i właśnie w przyszłości może będziesz mogła znaleźć osoby których szukasz poprzez przeszukanie na moim drzewie, nie będziesz musiała "sortować w te i wewte".
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1839
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Wielkie drzewo na Myheritage
Zapomnij! To kompletnie niewykonalne, nawet przy użyciu AI. Dane są niekompletne i w ciągu całego życia nie dasz rady ich uzupełnić. A poza tym powtórzę pytanie, po co!?
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
-
Białostoczanin

- Posty: 87
- Rejestracja: czw 14 lis 2024, 23:12
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Wielkie drzewo na Myheritage
@Małgorzata_Kulwieć wiem, że sam sobie nie poradzę, dlatego tu napisałem o tym, może ktoś pomoże. A po za tym odpowiem jeszcze raz na pytanie "po co?" chcę utworzyć takie bardzo duże drzewo, żeby w przyszłości było dużą pomocą dla innych
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Białystoku, przecież musiałbyś sprawdzać każą osobę!
Ksiądz coś bazgrolnie, indeksator widzi Linkiewicz a ja po innych danych i wślepianiu się w tekst widzę Lenkiewicz.
Broczkowski zapisany jako Proczkowski - każdy z nas ma takie przykłady, że nie wspomnę o Teofil-Bogumił-Gotlieb czy Backer-Piekarz, Jędrzejak w jednym akcie (syn/wnuk Andrzeja) a Cieśliński w drugim
Masz zdrowe oczy, cierpliwość i wolny czas? Sporo zajęć genealogicznych bym ci znalazła
Ksiądz coś bazgrolnie, indeksator widzi Linkiewicz a ja po innych danych i wślepianiu się w tekst widzę Lenkiewicz.
Broczkowski zapisany jako Proczkowski - każdy z nas ma takie przykłady, że nie wspomnę o Teofil-Bogumił-Gotlieb czy Backer-Piekarz, Jędrzejak w jednym akcie (syn/wnuk Andrzeja) a Cieśliński w drugim
Masz zdrowe oczy, cierpliwość i wolny czas? Sporo zajęć genealogicznych bym ci znalazła
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
-
Białostoczanin

- Posty: 87
- Rejestracja: czw 14 lis 2024, 23:12
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Tych cech mi zdecydowanie nie brakuje. A właśnie przez "bazgrolnięcia księdza" w genetece czasami jest trudniej coś znaleźć, sam też miałem te problemy, a w tworzeniu drzewa zwracam na to uwagę, więc powinno nie być w przyszłości problemów.
Patryk
Patryk
Ostatnio zmieniony wt 01 kwie 2025, 17:28 przez Białostoczanin, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bialas_Malgorzata

- Posty: 1852
- Rejestracja: czw 31 lip 2014, 13:18
- Lokalizacja: Wrocław
Zbudować coś co wydaje się niemożliwe? Czemu nie, ale to musieliby uczestniczyć wszyscy, których wywody przodków chcesz zamieścić. I na dodatek musieliby swoje dane udowodnić, żeby nie wprowadzać w błąd. Sama Geneteka nie wydaje się tutaj najlepszym źródłem bo to dane do dalszej weryfikacji dopiero, czyli potrzebni są ludzie, którzy taką weryfikację przeprowadzili, albo przeprowadzą.
Przykład, znalazłam swoją Kunegundę w Genetece. Super. Imię rzadkie i nie tak trudno było ją znaleźć. Jak rodzi dzieci (dużo) na początku jest Jackówna, Kunegunda Jackówna. Potem pojawia się jako Liposka, a jeszcze w innych metrykach jest Mirozińska i Miroszewska. No dobra, pewnie miała różnych mężów zanim zaczęła rodzić dzieci z Jaskulskim/Jaskułą. Ale jak była z domu? Aktów jej ślubu nie ma, także z tym, z którym miała te dzieci pod różnymi nazwiskami jako matka. Ale jest jej akt chrztu, super, tyle, że ... bez nazwiska, chrzcili dziecko bez nazwiska, ale imiona rodziców są wiadome, Jacek (aha, stąd Jackówna!) i Jadwiga. Na razie Geneteka tej sprawy nie wyjaśnia, ale z czasem wyjaśnić może. Na razie drzewa na tym nie zbudujesz raczej bo jak sobie z tymi problemami poradzić (a już dużo wiesz, że Jackówna od imienia ojca Jacka).
Ale sam pomysł wydaje się ... fajny, tylko mniej ambitny jednak. Podpowiadam, że jakbyś coś wiarygodnie wprowadził, coś by zagrało (ale ludzie je wprowadzili nie Geneteka) i byłaby możliwość dołączania, jak jest punkt zaczepienia już, to pomysł wydaje się ciekawy, fajny. Coś takiego na pewno mogłoby powstać.
Wiele firm miało/ma takie ambicje, ale problemem jest wiarygodność danych, a te dane nigdy nie będą w pełni wiarygodne, żeby na pewno wszystkie. Ale Geneteka to na pewno źródło do weryfikacji, bo ani Jaskulski-Jaskuła nie wyłapie (mąż Kunegundy). Ani nie uzna wszystkich jej dzieci skoro ma 4 różne nazwiska (ona sama). A co zrobić z jej aktem chrztu to sama nie wiem, jakby ojciec nie miał nazwiska.
Łucja
Przykład, znalazłam swoją Kunegundę w Genetece. Super. Imię rzadkie i nie tak trudno było ją znaleźć. Jak rodzi dzieci (dużo) na początku jest Jackówna, Kunegunda Jackówna. Potem pojawia się jako Liposka, a jeszcze w innych metrykach jest Mirozińska i Miroszewska. No dobra, pewnie miała różnych mężów zanim zaczęła rodzić dzieci z Jaskulskim/Jaskułą. Ale jak była z domu? Aktów jej ślubu nie ma, także z tym, z którym miała te dzieci pod różnymi nazwiskami jako matka. Ale jest jej akt chrztu, super, tyle, że ... bez nazwiska, chrzcili dziecko bez nazwiska, ale imiona rodziców są wiadome, Jacek (aha, stąd Jackówna!) i Jadwiga. Na razie Geneteka tej sprawy nie wyjaśnia, ale z czasem wyjaśnić może. Na razie drzewa na tym nie zbudujesz raczej bo jak sobie z tymi problemami poradzić (a już dużo wiesz, że Jackówna od imienia ojca Jacka).
Ale sam pomysł wydaje się ... fajny, tylko mniej ambitny jednak. Podpowiadam, że jakbyś coś wiarygodnie wprowadził, coś by zagrało (ale ludzie je wprowadzili nie Geneteka) i byłaby możliwość dołączania, jak jest punkt zaczepienia już, to pomysł wydaje się ciekawy, fajny. Coś takiego na pewno mogłoby powstać.
Wiele firm miało/ma takie ambicje, ale problemem jest wiarygodność danych, a te dane nigdy nie będą w pełni wiarygodne, żeby na pewno wszystkie. Ale Geneteka to na pewno źródło do weryfikacji, bo ani Jaskulski-Jaskuła nie wyłapie (mąż Kunegundy). Ani nie uzna wszystkich jej dzieci skoro ma 4 różne nazwiska (ona sama). A co zrobić z jej aktem chrztu to sama nie wiem, jakby ojciec nie miał nazwiska.
Łucja
Pani Małgorzato Białas
Wzorem naszego mistrza Pana Formy Pan Kielak ma drzewo 142.000 dusz a my z nim współpracujemy . Ja mam skromne 105.000 dusz ale koledzy a to jest jakieś 20 osób drzewa po 200.000 dusz .
I to nie dlatego aby bić rekordy ale po to ,że aby znależć jedną prababcię z 1606 roku trzeba powiązać całą wieś .Kadego z każdym . Bo nie ma innego sposobu .
To się nazywa genealogia miejscowa
Proszę zobaczyć taką skromną kolegów z NIemiec https://ofb-treuburg.portal-ostpreussen.de/
Tego nauczył nas kolega Pieniążek ( z ktróym przegadaliśmy całe noce ).kolega Forma , kolega Orpel i nasz mistrz z 1786 roku Rontlz .
Genealogie miejscowe to droga do wielkich drzew i wielkich wywodów .
Zasada jest prosta
Albo rybki albo akwarium .
Pozdrawiam
Kamil
ps
Jeszcze jeden mistrz genealogii Prof Prinke
=================================================
Te wszystkie drzewa od Pana Kielaka są ze sobą powiązane . Ton jakieś Milion ludzi .
Tak wyszło .
To prywatni genealodzy . Fantastyczni ludzie .
Cała sprawa polega na współpracy wielu genealogów w POlsce .
Metody : telefon ,laptop i kontakt osobisty.
Pozdrawiam
Kamil
Wzorem naszego mistrza Pana Formy Pan Kielak ma drzewo 142.000 dusz a my z nim współpracujemy . Ja mam skromne 105.000 dusz ale koledzy a to jest jakieś 20 osób drzewa po 200.000 dusz .
I to nie dlatego aby bić rekordy ale po to ,że aby znależć jedną prababcię z 1606 roku trzeba powiązać całą wieś .Kadego z każdym . Bo nie ma innego sposobu .
To się nazywa genealogia miejscowa
Proszę zobaczyć taką skromną kolegów z NIemiec https://ofb-treuburg.portal-ostpreussen.de/
Tego nauczył nas kolega Pieniążek ( z ktróym przegadaliśmy całe noce ).kolega Forma , kolega Orpel i nasz mistrz z 1786 roku Rontlz .
Genealogie miejscowe to droga do wielkich drzew i wielkich wywodów .
Zasada jest prosta
Albo rybki albo akwarium .
Pozdrawiam
Kamil
ps
Jeszcze jeden mistrz genealogii Prof Prinke
=================================================
Te wszystkie drzewa od Pana Kielaka są ze sobą powiązane . Ton jakieś Milion ludzi .
Tak wyszło .
To prywatni genealodzy . Fantastyczni ludzie .
Cała sprawa polega na współpracy wielu genealogów w POlsce .
Metody : telefon ,laptop i kontakt osobisty.
Pozdrawiam
Kamil
Smutno się czyta posty takie jak ten. Na starcie petent zderza się ze ścianą. Podejście: to nie badania genealogiczne(!), która uczelnia daje inżyniera za robienie drzewa genealogicznego, itp. nie zachęca. Kto powiedział że przewodnim celem pracy jest genalogia? A może jednak jest praca związana programowaniem, interfejsami webowymi, etc a genealogia to tylko źródło danych związane z zainteresowaniami...
Dla sporej części osób zaproponowane tutaj rozwianie to swego rodzaju świętokradztwo. Jak można zaprząc automat do chociażby powierzchownej weryfikacji dostępnych danych w genetece bez spędzenia mnóstwa godzin na przeszukiwaniu materiałów. Nie każdy ma czas i możliwości aby zajmować się tematem "zawodowo". Dlaczego by nie spróbować? Sam jestem zainteresowany czy coś sensownego z tego wyjdzie. A czy to będzie nazwane badaniami genealogicznymi czy inaczej to drugorzędne znaczenie.
Odnoszę się jeszcze przy okazji do równoległego postu:
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 8220.phtml
Pozdrawiam
Piotr
Dla sporej części osób zaproponowane tutaj rozwianie to swego rodzaju świętokradztwo. Jak można zaprząc automat do chociażby powierzchownej weryfikacji dostępnych danych w genetece bez spędzenia mnóstwa godzin na przeszukiwaniu materiałów. Nie każdy ma czas i możliwości aby zajmować się tematem "zawodowo". Dlaczego by nie spróbować? Sam jestem zainteresowany czy coś sensownego z tego wyjdzie. A czy to będzie nazwane badaniami genealogicznymi czy inaczej to drugorzędne znaczenie.
Odnoszę się jeszcze przy okazji do równoległego postu:
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 8220.phtml
Pozdrawiam
Piotr
Ostatnio zmieniony wt 01 kwie 2025, 22:22 przez Scowron, łącznie zmieniany 2 razy.
- Rafael

- Posty: 994
- Rejestracja: wt 29 kwie 2008, 14:05
- Lokalizacja: Kozietuły/Łomianki
- Podziękował: 1 time
Dziwny pomysł. Moim zdaniem nie jest możliwe, by wszyscy w takim drzewie byli spokrewnieni. Mam niemiłe doświadczenia z takimi drzewami. Jedna osoba z MH kiedyś skopiowała wszystkie dane z mojego drzewa. Chore. Ma kilkadziesiąt osób w swoim drzewie. Niestety wszelkie uwagi zostały zignorowane, bo jest kimś "ważniejszym" w MH. Pan K. wykorzystał moje (nie wiem, ilu osób jeszcze)dane, żeby zabłysnąć wielkością drzewa.
Pozdrawiam
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Panie Piotrze
Co tu ma inżynier do rzeczy .
Ja jestem inżynierem chemikiem .
Inzynierem jest człowiek mający wiedze z zakresu procesów techincznych a to : inzynier chemik,elektryk,elektronik,energetyk, włókiennik, budowlaniec ,mechanik,automatyk.
Innych nie ma .
Inżynier produktów bankowych to bzdury .
Kamil
Pozdrawiam
Co tu ma inżynier do rzeczy .
Ja jestem inżynierem chemikiem .
Inzynierem jest człowiek mający wiedze z zakresu procesów techincznych a to : inzynier chemik,elektryk,elektronik,energetyk, włókiennik, budowlaniec ,mechanik,automatyk.
Innych nie ma .
Inżynier produktów bankowych to bzdury .
Kamil
Pozdrawiam
-
poz_marecki

- Posty: 386
- Rejestracja: śr 28 cze 2017, 11:34
Re: Wielkie drzewo na Myheritage
Dzień dobry,Białostoczanin pisze:Dzień dobry. Dziś postanowiłem że spróbuję zrealizować bardzo wielki plan-utworzyć wielkie drzewo genealogiczne wielu rodzin na podstawie przede wszystkim danych z geneteki. Finalnie planuję wszystkie osoby tam zamieścić. Czy ktoś chciałby pomóc mi w realizacji?
małośmieszny żart prima aprilisowy panie Białostotczanin ,gdy pomyślę że naprawdę jest wielu nawiedzonych , którzy budują drzewa idące w tysiące.
Ilość błędów musi być porażająca,ale co tam ,kto ma więcej..itd.
Pozdrawiam
Marek
