Prośba o przetłumaczenie aktu ślubu Stefana Warchowskiego i Krystyny Zybechrówny z 1780 roku z Konopnicy
z góry dziękuję,
Jagoda
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie




Odczytać… czy ustalić, jaka była podstawowa forma tego nazwiska panieńskiego?dzika_jagoda pisze:i jak odczytać nazwisko panny młodej ?
Tak jak napisałem: ksiądz z Konopnicy pobłogosławił małżeństwo za okazaną mu zgodą wikariuszy kolegiaty lubelskiej.dzika_jagoda pisze:i zgoda była wikariuszy ? czy okazana "wikariuszom" ?


To, że takie imię figuruje w indeksie, wcale nie znaczy, że on tak miał na imię.dzika_jagoda pisze: a propos tego Zybichera ... to on miał na imię " MUHAT "
W pytaniu jest kilka ukrytych założeń.dzika_jagoda pisze:czy wtedy w XVIII wieku to była norma ,że na ślubie chłopa świadkami była szlachta ?
1. Skąd założenie, że pan młody był chłopem = rolnikiem?dzika_jagoda pisze:na ślubie chłopa
2. Skąd założenie, że ci świadkowie byli ze względu na pana młodego, a nie ze względu na pannę młodą?dzika_jagoda pisze:na ślubie chłopa
3. Skąd założenie, że wszyscy trzej świadkowie byli szlachtą?dzika_jagoda pisze:świadkami była szlachta ?
Jak najbardziej na ślubach osób stojących niżej w hierarchii społecznej zdarzali się świadkowie stojący wyżej w tej hierarchii. Podobnie było z chrzestnymi przy chrztach. Nie było to częste, ale mieściło się w granicach normy.dzika_jagoda pisze:czy wtedy w XVIII wieku to była norma




