Oczywiście podstawowe znaczenie słowa dudarz to grający na dudach. Ale w tym wypadku to słowo ma chyba jeszcze jakieś inne znaczenie. Jakie?
Czym zajmował się dudarz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Mączka_Wiesław

- Posty: 68
- Rejestracja: śr 12 mar 2008, 21:43
Czym zajmował się dudarz
W opisie lustracyjnym wsi z 1581 roku znalazłem informację: "łan.km.25, zag. z rolą 8, kom. z byd. 7, kom . bez byd 7, rzem. 4, sołtysi 1, piek. 1, karczm 1/2, rzeź. 1, dudarzów 4."
Oczywiście podstawowe znaczenie słowa dudarz to grający na dudach. Ale w tym wypadku to słowo ma chyba jeszcze jakieś inne znaczenie. Jakie?
Wiesław.
Oczywiście podstawowe znaczenie słowa dudarz to grający na dudach. Ale w tym wypadku to słowo ma chyba jeszcze jakieś inne znaczenie. Jakie?
-
marzanna175

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 sty 2011, 19:23
- Lokalizacja: Warszawa
Czym zajmował się dudarz
dudarz należał do grupy rzemiosł artystycznych, muzykując na wszelkich uroczystościach prywatnych i publicznych, o ile się nie myle innego znaczenia tego słowa nie ma. Marzanna
Marzanna
Szukam Wygrzywalskich i Wąsowiczów
Szukam Wygrzywalskich i Wąsowiczów
-
marzanna175

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 sty 2011, 19:23
- Lokalizacja: Warszawa
Czym zajmował się dudarz
to np taki cytat o Biłgoraju - jest tu też ten dudziarz " Według informacji pochodzących z rejestru poborowego spisanego w roku 1626 Biłgoraj zapłacił wówczas podatek od 20 piekarek, 3 rzeźników, 2 krawców, 4 szewców, 1 kuśnierza, 1 garncarza, 3 tkaczy, 4 bednarzy, 2 kowali, 1 kołodzieja, 1 dudarza, który należał do grupy rzemiosł artystycznych, muzykując na wszelkich uroczystościach prywatnych i publicznych. Z wyliczenia tego można wnioskować, że podział pracy w rzemiośle Biłgoraja był znaczny, a różnorodność uprawianych tu zawodów odpowiadała zapotrzebowaniu ludności miasta i okolicznych wsi na odpowiednie wyroby"
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Czym zajmował się dudarz
Oczywiście, że w tym przypadku chodzi o rzemieślników wiejskich biegłych w wykonaniu dud (gajd). Instrument taki miał znaczna cenę, zależną od jakości wykonania, brzmienia, zastosowanych materiałów i ozdób. Taki wykonawca musiał umieć grać na tym instrumencie. Nie tak dawno Cepelia organizowała takich wytwórców wiejskich i odbierała ich wyroby z przeznaczeniem na eksport zagranicę. Obecnie w Polsce jest pięciu profesjonalnych znanych z imienia i nazwiska wykonawców dud, a o jednym z nich Marku Modrzyku z Lubuskiego,patrz w linku http://www.zbaszyn.com/okolice/nadnia/modrzyk/
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
Mączka_Wiesław

- Posty: 68
- Rejestracja: śr 12 mar 2008, 21:43
Dziękuję za wyjaśnienia. Zastanawiające jest to dlaczego tych grających na dudach czy też wytwarzających te instrumenty było aż czterech w wiosce liczącej wtedy około 600 mieszkańców. Musiał być straszny popyt na dudy mimo że to bardzo drogi instrument. Teraz jest w Polsce sześciu dudziarzy a w tej jednej wiosce było ich aż czterech? Wieś musiała być bardzo muzykalna.
Serdecznie pozdrawiam z Krakowa. Wiesław.
Serdecznie pozdrawiam z Krakowa. Wiesław.
-
Wielebnowski

- Posty: 121
- Rejestracja: śr 04 kwie 2007, 20:42
- Lokalizacja: Bielsko-Białą
Wiesławie
Nie piszesz jakiej wsi dotyczyła ta lustracja.
Jezeli to była wies wołska to prawdopodobnie dotyczyło to zawodu muzyka a nie wytwórcy.
Były okresy kiedy to wołosi uzyskiwali od króla zwolnienie na określony czas od podatku od zawodów grajków. Spotkałem sie z tym w książce J. Putka Miłosciwe pany,krnąbrne chłopy i włościanie .
Pozdrawiam
Jasiu
Nie piszesz jakiej wsi dotyczyła ta lustracja.
Jezeli to była wies wołska to prawdopodobnie dotyczyło to zawodu muzyka a nie wytwórcy.
Były okresy kiedy to wołosi uzyskiwali od króla zwolnienie na określony czas od podatku od zawodów grajków. Spotkałem sie z tym w książce J. Putka Miłosciwe pany,krnąbrne chłopy i włościanie .
Pozdrawiam
Jasiu
Jeśli była to wieś Mazowiecka, a w pobliżu jeszcze był dwór lub zamek książęcy czy magnacki, to nic w tym nie byłoby dziwnego.Wiesław Mączka pisze:Teraz jest w Polsce sześciu dudziarzy a w tej jednej wiosce było ich aż czterech? Wieś musiała być bardzo muzykalna.![]()
Jak napisał Felicyan Antoni Kozłowski w książce Dzieje Mazowsza za panowania książąt:
„Na uroczystości familijne przybyłych gości przyjmowano wspaniale i wyprawiano uczty z wielkim przepychem. Na tych musiała być naprzód muzyka, bez któréj żaden obrzęd, żadna uciecha się nie obeszła. Muzyka była albo huczna, czyli trąbienie, albo cicha czyli gędźba. Huczną składały trąbki, bębny i niekiedy kobza czyli koza albo dudy, których odgłos wrzaskliwy lubiano i Mazowieckie dudy słynęły głośno w całéj Polsce. Dudarzy Mazowieckich wszędzie pełno było nie tylko po miastach i wsiach osiadłych, ale i wędrujących, co przebiegali z kobzą w ręku a pieśnią w ustach sioła, dwory i zamki, mianowicie XVI wieku za Stefana Batorego, tak dalece, że na sejmie r. 1584 ustanowiono, że każdy dudarz rocznie był winien płacić podatku 24 groszy ówczesnych” (zob. Kozłowski F.A., Dzieje Mazowsza za panowania książąt, Warszawa 1858, s. 475).
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia