rodzina żony pochodzi od Habsburgów?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
rodzina żony pochodzi od Habsburgów?
Witam,
Jeśli to nie ten wątek to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Od tygodnia bawię się w drzewo genealogiczne na myherritage (jestem jeszcze na tych 14 dniach darmowych) i jedna "nitka" od strony mojej żony bardzo dobrze mi się "rozwija". Doszedłem już do roku 1000 i wychodzi z tego, że moja żona jest bezpośrednim potomkiem (oczywiście głównie ze strony żeńskiej) Habsburgów Szwajcarskich. Oczywiście wcześniej już było kilka "sławnych" osób z Wikipedii, ale zaczyna to być dla mnie przegięte. Rozumiem, że to tylko zabawa i żadnych profitów z tego nie ma, ale czy to jest w ogóle możliwe? Jest ktoś w stanie to zweryfikować bez testów DNA? Mogę ewentualnie udostępnić komuś część Gedcomu, jeśli jest ktoś ciekaw.
moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Zasada ta będzie rygorystycznie przypominana przez Administratora i Moderatorów. Nieprzestrzeganie jej sankcjonowane będzie ostrzeżeniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
Jeśli to nie ten wątek to przepraszam i proszę o przeniesienie.
Od tygodnia bawię się w drzewo genealogiczne na myherritage (jestem jeszcze na tych 14 dniach darmowych) i jedna "nitka" od strony mojej żony bardzo dobrze mi się "rozwija". Doszedłem już do roku 1000 i wychodzi z tego, że moja żona jest bezpośrednim potomkiem (oczywiście głównie ze strony żeńskiej) Habsburgów Szwajcarskich. Oczywiście wcześniej już było kilka "sławnych" osób z Wikipedii, ale zaczyna to być dla mnie przegięte. Rozumiem, że to tylko zabawa i żadnych profitów z tego nie ma, ale czy to jest w ogóle możliwe? Jest ktoś w stanie to zweryfikować bez testów DNA? Mogę ewentualnie udostępnić komuś część Gedcomu, jeśli jest ktoś ciekaw.
moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Zasada ta będzie rygorystycznie przypominana przez Administratora i Moderatorów. Nieprzestrzeganie jej sankcjonowane będzie ostrzeżeniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Re: rodzina żony pochodzi od Habsburgów?
To zależy, jak się bawisz.kell1987 pisze:bawię się w drzewo genealogiczne na myherritage (jestem jeszcze na tych 14 dniach darmowych)
Jeżeli polegasz na informacji w drzewach innych ludzi, to równie dobrze możesz sobie dopisać dobie za przodka Piasta Kołodzieja.
Jedyna droga poznania korzeni to krok po kroku -rodzice - dziadkowie - pradziadkowie
Ich dokumenty, akty narodzin, ślubów, zgonów, świadectwa, księgi grodzkie itp.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
-
Officinalis_Paeonia

- Posty: 1215
- Rejestracja: wt 26 mar 2019, 20:28
- Otrzymał podziękowania: 8 times
Re: rodzina żony pochodzi od Habsburgów?
Wg MyHeritage Twoja żona jest potomkinią bezpośrednią, na podst. dostępnych metryk może okazać się potomkinią niebezpośrednią - ale zawsze Habsburżanką, w jakim celu testy DNA?
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Elża
-
Rokdar

- Posty: 353
- Rejestracja: ndz 12 maja 2024, 12:55
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Dobry wieczór!
Żona musi pochodzić z jakiejś wielkiej osoby (jeśli jest na Wikipedii), ale jak to podkreśliła Krystyna powinno (a nawet trzeba) zacząć od dokumentów: zwykłych odpisów z USC, nieczytelnej cyrylicy, pięknie napisanych aktów stanu cywilnego po polsku, ubogich akt łacińskich) i mieć dużo „szczęścia”.
Sam w moim drzewie mam Franciszka Torrianiego (jeden z moich ulubionych przodków, bo dokładnie opisany w różnych publikacjach naukowych
). Doszedłem do niego dokumentami: długą i cierpliwą pracą (i bezcenną pomocą niektórych forumowiczów). Pochodził on z wybitnych rodzin europejskich. Dzięki niemu pochodzę z rozmaitych rodzin arystokratycznych w tym z Habsburgów (doszedłem nawet do Guntrama Bogatego, założyciela tej dynastii).
Jest to możliwe z takimi „przodkami-perełkami” z pochodzeniem, które na początku badań genealogicznych nie mieści się w zakresie marzeń…
Oczywiście szybko z rodami królewskimi można wejść w legendarne pochodzenie (niestety nieoparte na metrykach
).
Żona musi pochodzić z jakiejś wielkiej osoby (jeśli jest na Wikipedii), ale jak to podkreśliła Krystyna powinno (a nawet trzeba) zacząć od dokumentów: zwykłych odpisów z USC, nieczytelnej cyrylicy, pięknie napisanych aktów stanu cywilnego po polsku, ubogich akt łacińskich) i mieć dużo „szczęścia”.
Sam w moim drzewie mam Franciszka Torrianiego (jeden z moich ulubionych przodków, bo dokładnie opisany w różnych publikacjach naukowych
Jest to możliwe z takimi „przodkami-perełkami” z pochodzeniem, które na początku badań genealogicznych nie mieści się w zakresie marzeń…
Oczywiście szybko z rodami królewskimi można wejść w legendarne pochodzenie (niestety nieoparte na metrykach
Pozdrawiam
Marcin
Nazwiska: Brauer, Cywiński, Dobrzański, Öhm(e), Nadolski, Rokicki, Rzączyński, Torriani, Visconti, etc.
Poszukuję wszelkich informacji o rodzinie Fergen i o mieszczaństwu krakowskim w XVIII wieku.
Marcin
Nazwiska: Brauer, Cywiński, Dobrzański, Öhm(e), Nadolski, Rokicki, Rzączyński, Torriani, Visconti, etc.
Poszukuję wszelkich informacji o rodzinie Fergen i o mieszczaństwu krakowskim w XVIII wieku.
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
To są wszystko manowce genealogii, która w tym momencie wkracza na szlaki pozanaukowe i przestaje być nauką pomocniczą historii. Co do tworzenia takich drzew opinia jest jednoznaczna. Proponowałbym przeczytać najpierw podręcznik Genealogii prof. Dworzaczka. Sensowne jest najpierw zbudowanie pełnego drzewa genealogicznego po mieczu i kądzieli w układzie 16/32/64 opartego na źródłach pierwszorzędnych dla siebie, swego ojca, dziadka … Oczywiście nikt nikomu nie broni zabawy w budowaniu genealogii do Piasta Kołodzieja, które budowali już przed wiekami nasi rodacy łącznie z drzewami od Adama i Ewy.
-
Rokdar

- Posty: 353
- Rejestracja: ndz 12 maja 2024, 12:55
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 2 times
W pełni zgadzam się z Tomaszem: należy zacząć od takiej „zwykłej” genealogii. Trzeba mieć rygorystyczną metodę i być dokładnym.
Czasem może się trafić „perła”, której genealogia jest oparta na papierach rodzinnych, gdzie zapisane są te same osoby co w książkach/podręcznikach historycznych. Niemniej zanim się znajdzie „perłę” (i jeśli w ogóle się ją uda znaleść) jest góra wymagającej pracy…
Czasem może się trafić „perła”, której genealogia jest oparta na papierach rodzinnych, gdzie zapisane są te same osoby co w książkach/podręcznikach historycznych. Niemniej zanim się znajdzie „perłę” (i jeśli w ogóle się ją uda znaleść) jest góra wymagającej pracy…
Pozdrawiam
Marcin
Nazwiska: Brauer, Cywiński, Dobrzański, Öhm(e), Nadolski, Rokicki, Rzączyński, Torriani, Visconti, etc.
Poszukuję wszelkich informacji o rodzinie Fergen i o mieszczaństwu krakowskim w XVIII wieku.
Marcin
Nazwiska: Brauer, Cywiński, Dobrzański, Öhm(e), Nadolski, Rokicki, Rzączyński, Torriani, Visconti, etc.
Poszukuję wszelkich informacji o rodzinie Fergen i o mieszczaństwu krakowskim w XVIII wieku.
"takich drzew" to znaczy jakich? Ja ogolnie sie zgadzam ze bez dokumentow to drzewa sa nic nie warte ale tacy np Hohenzollernowie maja dokumenty do ~1000 rokuTomasz_Lenczewski pisze:To są wszystko manowce genealogii, która w tym momencie wkracza na szlaki pozanaukowe i przestaje być nauką pomocniczą historii. Co do tworzenia takich drzew opinia jest jednoznaczna.
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Proszę przeczytać Genealogię Dworzaczka o tworzeniu nawet takich drzew dla potrzeb dynastii, jak i innych rodowodów. Jeśli już sięgamy do Hohenzollernów. Na zamku w Dębnie wisi fantastyczny rodowód Tarłów. Równieź wzmiankowany w Genealogii.bruno_a pisze:"takich drzew" to znaczy jakich? Ja ogolnie sie zgadzam ze bez dokumentow to drzewa sa nic nie warte ale tacy np Hohenzollernowie maja dokumenty do ~1000 rokuTomasz_Lenczewski pisze:To są wszystko manowce genealogii, która w tym momencie wkracza na szlaki pozanaukowe i przestaje być nauką pomocniczą historii. Co do tworzenia takich drzew opinia jest jednoznaczna.