Zawody przodków
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zawody przodków
Na jakie rzadkie. niespotykane dziś zawody natknęliście się czytając ASC, spisy i inne dokumenty?
Ja "spotkałam" kmiecia który był hafciarzem i hodował jedwabniki, krupnika, białoskórnika i teścia wójta. Kogo "spotkaliście" w swoich poszukiwaniach?
pozdrawiam
Anka
Ja "spotkałam" kmiecia który był hafciarzem i hodował jedwabniki, krupnika, białoskórnika i teścia wójta. Kogo "spotkaliście" w swoich poszukiwaniach?
pozdrawiam
Anka
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Moi przodkowie: różnorodne zajęcia i od Poznania po Lwów
Pochodzę ze Żnina i Szczebrzeszyna
https://rozbieganegeny.blogspot.com/sea ... l/antenaci
Pochodzę ze Żnina i Szczebrzeszyna
https://rozbieganegeny.blogspot.com/sea ... l/antenaci
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
A to ja dorzucę coś z gry z przekorną wyobraźnią i nazwiskiem... Tusk. Otóż najczęściej podawane jest, że pochodzi od gwary kaszubskiej - Słownik Nazwisk Polskich PAN podaje: ,,Tus-k, od n. os. Tuz , Tuz-ek, gw. kaszubskie Tuz-k, Tus-k , zob. Tuz; nazwisko występuje prawie wyłącznie na Pomorzu" - i gramy dalej, jest tu odsyłanie do nazwiska Tuz, a tu nagle: ,,Tuz, od ap. tuz 'as, najwyższa karta w grze; gra w karty; dwójka w grze w kości' także przenośnie 'dygnitarz'" - a więc może dygnitarz (profesja?!), ale ja wiecznie przekorny nie dałem tej grze się zakończyć, i postanowiłem na stole położyć swoje karty: otóż pozwoliłem sobie na opracowanie nazwisk Tusk i Trump zgodnie z etymologią nie kaszubską, czy amerykańską, ale naszą rodzimą polską (choć przy Trump z naleciałościami języka średnio-wysoko-niemieckiego), i przy nazwisku Tusk i wędrówką z Kaszub w praprzodkach do Polski centralnej (kto wie?) wyszedł mi zawód - ,,pochodzi od staropolskiego języka gwarowego ‘tuskać’ – ‘uderzać czymś’, lub ‘tuski’ – ‘sanie robocze’ – a więc przodek związany z jakąś ciekawą profesją, może stolarz, też producent sań?".
A więc jedna z wersji proroczo podanego zawodu nazwisko Tusk to nie ,,dygnitarz", a może ,,stolarz, producent sań"?
Wszystkich, których ta analiza oburzy przepraszam, ale drogie przyjaciółki i drodzy przyjaciele - wszystko w tym naszym wspaniałym życiu jest grą, tu grą niezwykle swobodnej wyobraźni
Co wy na to?
Pozdrawiam i życzę swobodnego sobotniego wieczoru,
Tadeusz
P.S. Tu na stronie Narodowa.pl trochę w tej grze więcej: https://narodowa.pl/exhibits/nazwiska-t ... ia-polska/
A więc jedna z wersji proroczo podanego zawodu nazwisko Tusk to nie ,,dygnitarz", a może ,,stolarz, producent sań"?
Wszystkich, których ta analiza oburzy przepraszam, ale drogie przyjaciółki i drodzy przyjaciele - wszystko w tym naszym wspaniałym życiu jest grą, tu grą niezwykle swobodnej wyobraźni
Co wy na to?
Pozdrawiam i życzę swobodnego sobotniego wieczoru,
Tadeusz
P.S. Tu na stronie Narodowa.pl trochę w tej grze więcej: https://narodowa.pl/exhibits/nazwiska-t ... ia-polska/
Coś nowegoKrystyna.waw pisze:Moi przodkowie: różnorodne zajęcia i od Poznania po Lwów
Pochodzę ze Żnina i Szczebrzeszyna![]()
https://rozbieganegeny.blogspot.com/sea ... l/antenaci
Czym się zajmował "paroch" ? Pleban?
@Tadeusz
Ciekawa jest ta Twoja "historia". Myślałam że Tusk to od Tłuków w Zachodniopomorskim
pozdrawiam
Anka
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Nater_Stanislaw

- Posty: 155
- Rejestracja: ndz 01 paź 2006, 16:51
- Lokalizacja: Świnoujście
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Dzień dobry,
Mam pytanie do zainteresowanych dawnymi zawodami, w akcie mał. Nr 77/1841 zapisano cyt. Małżeństwo między Wincentym Sznagą, kawalerem, subiektem chirurgii... i właśnie ten subiekt chirurgii, czy to może być sprzedawca materiałów chirurgicznych itp. czy też jakaś inna profesja?, link do aktu: https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 76-077.jpg
Pozdrawiam
Stanisław
Mam pytanie do zainteresowanych dawnymi zawodami, w akcie mał. Nr 77/1841 zapisano cyt. Małżeństwo między Wincentym Sznagą, kawalerem, subiektem chirurgii... i właśnie ten subiekt chirurgii, czy to może być sprzedawca materiałów chirurgicznych itp. czy też jakaś inna profesja?, link do aktu: https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 76-077.jpg
Pozdrawiam
Stanisław
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Świadkiem tego ślubu był chirurg więc zapewne to u niego pracował Pan Młody określany jako subiekt chirurgiczny. To bardzo dziwne określenie odnoszące się raczej do handlu. Jeśli jednak ten chirurg sprzedawał swoje usługi, to subiekt miał za zadanie sprzedawać jego usługi i obsługiwać klientów. Może także miał za zadanie kupować i zabezpieczać na potrzeby chirurga materiały i narzędzia chirurgiczne. Gdyby był felczerem lub asystentem chirurga to zapewne tak by to zapisano w akcie.Nater_Stanislaw pisze:Dzień dobry,
Mam pytanie do zainteresowanych dawnymi zawodami, w akcie mał. Nr 77/1841 zapisano cyt. Małżeństwo między Wincentym Sznagą, kawalerem, subiektem chirurgii... i właśnie ten subiekt chirurgii, czy to może być sprzedawca materiałów chirurgicznych itp. czy też jakaś inna profesja?, link do aktu: https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 76-077.jpg
Pozdrawiam
Stanisław
Pozdrawiam
Janka
-
MarcinBulaga

- Posty: 269
- Rejestracja: sob 28 gru 2019, 10:02
- Lokalizacja: Łętowice\ Tarnów
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Marcinie, określenie zacne - tu ze słownikiem GLOSBE:
https://glosbe.com/pl/pl/kupiec%20zbo%C5%BCowy
Pozdrawiam
Tadeusz
https://glosbe.com/pl/pl/kupiec%20zbo%C5%BCowy
Pozdrawiam
Tadeusz
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 255
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
- Tadeusz_Wysocki

- Posty: 1058
- Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
To mi Krystyno przypomniałaś z tym grabarzem - wiele lat temu pomagałem miłemu S. z Seattle w poszukiwaniu rodziny w Polsce, dziadek, który przyjechał do Ameryki i tam na statku i w dokumentach imigracyjnych zapisano go jako Marchlewicz - i tak miły S. wykuł w Seattle na dziadka pomniku nagrobnym rodzinne nazwisko Marchlewicz - ale po badaniach metryk w Polsce okazało się, że nie Marchlewicz, ale Marchalewicz (zupełnie inna etymologia - od lokalnego języka i słowa 'marchal' - grabarz). I możesz sobie wyobrazić ból głowy rodziny w USA - przekuwać pomnik, czy nie 
Serdeczności,
Tadeusz
Serdeczności,
Tadeusz