Ja widzę jeszcze inna możliwość. Może Twoja mama nie jest córką dziadka i dlatego nie ma wspólnych genów z ciotką.
Zgadza się, taką możliwość również biorę pod uwagę. Jednak w tym wątku chciałbym poeksplorować tę pierwszą opcję.
Moim zdaniem powinieneś eliminować po kolei wszystkie możliwości. Po co drążyć temat jeżeli pradziadkowie mogą się okazać niewinni. Nie wiem czy Twoja mama ma rodzeństwo ale to już byłaby możliwość stwierdzenia czy są rodzeństwem z tych samych rodziców. Możliwości może być jeszcze więcej. Ktoś mógł się urodzić z jakiegoś romansu, być efektem przemilczanego gwałtu, mógł być sprzedanym dzieckiem do rodziny która swoich nie miała lub poprostu porwanym. Robisz genealogie rodziny w której sie urodziłeś, sam obierasz sobie cel. Tego czy dziadek został podmieniony nie znajdziesz na forum.
Pozdrawiam
Ja widzę jeszcze inna możliwość. Może Twoja mama nie jest córką dziadka i dlatego nie ma wspólnych genów z ciotką.
Zgadza się, taką możliwość również biorę pod uwagę. Jednak w tym wątku chciałbym poeksplorować tę pierwszą opcję.
Moim zdaniem powinieneś eliminować po kolei wszystkie możliwości. Po co drążyć temat jeżeli pradziadkowie mogą się okazać niewinni. Nie wiem czy Twoja mama ma rodzeństwo ale to już byłaby możliwość stwierdzenia czy są rodzeństwem z tych samych rodziców. Możliwości może być jeszcze więcej. Ktoś mógł się urodzić z jakiegoś romansu, być efektem przemilczanego gwałtu, mógł być sprzedanym dzieckiem do rodziny która swoich nie miała lub po prostu porwanym. Robisz genealogie rodziny w której się urodziłeś, sam obierasz sobie cel. Tego czy dziadek został podmieniony nie znajdziesz na forum.
Pozdrawiam
Brawo. Dobrze i jasno wyjaśnione. Nie mam z tą sprawą nic wspólnego, ale dziękuję za rzeczowe i jasne wyjaśnienie.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
AdamKolacz pisze:Mam dwa powody, żeby tak sądzić:
1. Zrobiłem test DNA mojej mamie (córka dziadka) oraz siostrze dziadka (na 100% biologiczne dziecko pradziadków).
Skąd ta pewność co do biologicznego pochodzenia ciotki? Czy były wykonywane porównawcze testy DNA między ciotką, a jej rodzicami?
Nie było testów porównawczych ponieważ pradziadkowie już nie żyją. Ale ciotka jest wypisz-wymaluj jak prababcia, czyli jej matka. Podobieństwo jest uderzające. W przeciwieństwie do jej brata, mojego dziadka - u niego mało kto dostrzegał podobieństwo do rodziców. Wiem, że to żaden argument w dyskusji, ale dla mnie dowód wystarczający.
Dziś wysłaliśmy do analizy test DNA siostry mamy, także w ciągu miesiąca będzie trochę więcej informacji, w którą stronę iść z hipotezami.
kaphis pisze: ndz 12 paź 2025, 18:53
Moim zdaniem powinieneś eliminować po kolei wszystkie możliwości. Po co drążyć temat jeżeli pradziadkowie mogą się okazać niewinni. Nie wiem czy Twoja mama ma rodzeństwo ale to już byłaby możliwość stwierdzenia czy są rodzeństwem z tych samych rodziców. Możliwości może być jeszcze więcej. Ktoś mógł się urodzić z jakiegoś romansu, być efektem przemilczanego gwałtu, mógł być sprzedanym dzieckiem do rodziny która swoich nie miała lub poprostu porwanym. Robisz genealogie rodziny w której sie urodziłeś, sam obierasz sobie cel. Tego czy dziadek został podmieniony nie znajdziesz na forum.
Pozdrawiam
Update: przetestowana została siostra mojej mamy i wyszło, że są pełnymi siostrami, tj. mają tą samą matkę i tego samego ojca.
Dodam jeszcze odnośnie ciotki: wśród jej matchy DNA są ludzie z drzewami potwierdzającymi papierową genealogię, tzn. ciotka ma DNA zarówno swojego metrykalnego ojca jak i matki.
Akurat tak się musiały geny podzielić, że wystąpiła niepewność. Mam i ja podobne sytuacje w wynikach przetestowanych osób. Życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach.
Chyba się nie rozumiemy. Mama i jej siostra są z tego samego ojca, ale nie jest to brat biologiczny ciotki. Obydwie siostry mają z ciotką 0% wspólnego DNA.
Zatem dziadek owszem był podmieniony/podrzucony/zaadoptowany. Tylko, że śladu jak to się wydarzyło nie ma w księgach metrykalnych.
Co więcej, wiem z której rodziny z tej samej wsi pochodzą jego geny. Akurat mam to szczęście, że trafiły się 3 ogromne matche z bardzo konkretnymi drzewami wskazujące na dokładnie jedną osobę będącą wspólnym dziadkiem wszystkich. Mówimy tu o wspólnym DNA rzędu 600 - 700 cM.