Porębscy zwani Sas – rozterka genealogiczna z XVIII wieku (Słopnice/Łososina Górna)

General discussion about genealogy (po angielsku); Diskussion über Genealogie (po niemiecku);
Parlons généalogie (po francusku); Дискуссии о генеалогии (po rosyjsku)

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

marcinp100

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 22 sty 2025, 12:51

Porębscy zwani Sas – rozterka genealogiczna z XVIII wieku (Słopnice/Łososina Górna)

Post autor: marcinp100 »

Dzień dobry.

Po roku poszukiwań genealogicznych dotarłem do ściany, dlatego uznałem że zasięgnę pomocy na forum.

Badam rodzinę po mieczu, mój najstarszy dziadek to Marcin Porębski opisany w metrykach jako szewc (sutor) lub „honestus”, który sprowadził się do Słopnic Szlacheckich w pierwszej połowie 1773 (ustalono na podstawie chrztów dzieci i występowaniu jako chrzestny).
Co ciekawe, w Katastrze z 1787 wraz z Maciejem Wojcieszakiem, występują jako współwłaściciele gospodarstwa około 20 ha. W 1789 dalej figurują dalej w rejestrze dochodów, natomiast w 1820 gospodarzami są Marcin Wojcieszak oraz co ciekawe najmłodszy syn Marcina – Stanisław.
Czy Marcin mógł zakupić około 10 hektarów ziemi będąc szewcem? Ziemia chyba nie była tak bardzo droga?

Marcin poprzednio mieszkał wraz z żoną Ludwiką Polecką/Palacz w zasięgu parafii Łososina Górna gdzie w 1768 urodził im się syn Wawrzyniec – jest to najwcześniejsza metryka dotycząca tej rodziny. Wcześniej nie ma nic, nie wiadomo kiedy wzięli ślub i widać że dziadkowie w Łososinie byli tylko parę lat, nie wiadomo skąd się tam wzięli. Jednocześnie mieszkał tam Jan Porębski (również szewc) który ożenił się w roku 1766 z Magdaleną Bulandą i tam już pozostali, lecz nie występują w żadnym z katastrów przy Łososinie (ślub Jana i Magdaleny to najwcześniejszy wpis o Porębskich jaki istnieje, nie licząc jednego z 1712 roku, który wydaje się być "przypadkowy"). W kwietniu 1773 umiera w wieku 70 lat Antoni Porębski oraz w październiku Helena Porębska wdowa, również w wieku 70 lat. Być może rodzice Marcina i Jana?

Osiedle na które się sprowadzili dziadkowie dzisiaj jest zwane jako „Sasy”. Jest kilka wpisów urodzeń między około 1788-1792 gdzie Marcin zamiast Porębski nazywa się Sas. Przed 1788 oraz po 1792 występował jako Porębski i tak już zostało.
Chwilowo Marcin Wojcieszak w latach 1809-1823 nazywany jest również jako „Sas” lecz już na przemian z Wojcieszak. Można by pomyśleć, że osiedle „Sasy” istniało już przed nimi i ksiądz po prostu zapisywał nazwę osiedla przy imieniu. Jednak wracając do Jana Porębskiego który został w Łososinie Górnej i tam chrzcił wielu swoim potomków – w 1791 roku nagle pojawia się Jan „Sas” z Magdaleną Bulandą i chrzczą córkę Klarę, która następnie kilka lat później umiera pod nazwiskiem Porębska. Miejsce kompletnie nie powiązane z osiedlem w Słopnicach, lecz mimo wszystko „Sas” się pojawia. Bardzo ciekawy wpis pojawia się niedaleko Łososiny w Rupniowie, w 1834 żeni się Piotr Porębski zwany Sassem (vulgo Sass, wiek pokrywa się z datą urodzenia w Łososinie) oraz w 1836 roku żeni się w wieku 69 lat wdowiec Marcin Sas syn Jana i Magdaleny Bulandy (wiek również się pokrywa). Ogólnie w Rupniowie osiedliło się wiele dzieci Jana i wpis "Porębski zwany Sass" występuje przy nich często (bądź osobno i na przemian) i to 30-40 lat po nazwaniu ostatni raz Porębskiego w Słopnicach "Sasem".

Nie do końca rozumiem jak to interpretować, można wykluczyć że Sas wzięło się od nazwy osiedla ze Słopnic przez występowanie Porębskich w Łososinie. Co to może oznaczać, jakieś pochodzenie? Herb szlachecki (narazie z zebranych dokumentów nic nie świadczy o szlacheckim pochodzeniu, jedyne co by mogło to artykuł na wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Sas_II gdzie występuje pod tym herbem nazwisko Porembalski, Porębalski)? Ciekaw jestem jak Państwo by to zinterpretowali.

Rodzi się też pytanie czy Marcin jako szewc byłby w stanie zakupić udziały w tych 20 hektarach ziemi? Z tymi szewcami też ciekawa sprawa, Marcin był szewcem, Jan z Łososiny również, jeden z synów Marcina oraz na jednym z chrztów pojawia się też Antoni Porębski z dopiskiem ZE SŁOPNIC również szewc, po czym wziął ślub w Słopnicach i słuch o nim zaginął. Wygląda jak jakiś rodzinny biznes.
I tak przy okazji, czy zakup takiej ilości ziemi musiał być podparty jakimś dokumentem? Czy w księgach grodzkich/ziemskich może być opisana taka transakcja?

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam,
Marcin Porębski :lol:
GZZuk

Sympatyk
Posty: 304
Rejestracja: sob 16 cze 2018, 22:28
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Porębscy zwani Sas – rozterka genealogiczna z XVIII wieku (Słopnice/Łososina Górna)

Post autor: GZZuk »

Takie transakcje w przypadku miast były zapisywane w księgach miejskich. Tu może też będą w księgach wiejskich (o ile się zachowały).
Zawód jak najbardziej mógł być dziedziczony w rodzinie.
Zofia
ODPOWIEDZ

Wróć do „General Discussion ( English, German, French, Russian .. inne )”