Spadek ze Stanów 1923
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Spadek ze Stanów 1923
Dzień dobry
Wczoraj znalazłem taki wpis w Reparatorium adwokata z Mławy z 1923 r nr 549 (pierwszy na stronie) tyle że nie bardzo mogę ogarnąć kto ten spadek przeprowadzał w USA , mam tylko pewne podejrzenie ? że sprawa mogła się odbyć w Michigan i że mogła to być córka mojego pradziadka .
Franciszek Sobierajski żeni się w 1868 z Teofilą Rama par. Radzanów , Teofila umiera w 1873 , w między czasie mają czworo dzieci , Aniela ur 1869 i chyba umiera (
nie otwiera mi się ten rok w skanotece),Ewa ur.1870 znikła mi , i to ją podejrzewam że może prowadzić sprawę spadkową po matce , ale chyba pod innym nazwiskiem bo nie znalazłem jej , Józef rodzi się i umiera 1872 , i Konstanty ur. 1873 zmarł 1874 przeżył matkę o kilka miesięcy. Dziwne bo on też jest wzmiankowany przy tym testamencie ( ale w tych sprawach się nie znam i może musiał być wymieniony ?) Franciszek ponownie się żeni większość dzieci też umiera ,w 1923 ma 81 lat , jego najmłodszy syn Czesław będzie tu dziedziczył .
Dodam tu jeszcze jedną osobę, Anna Kurzątkowska siostra Franciszka którą wychowywał i chyba wyekspediował do USA , mogła raz czy dwa odwiedzić brata w kraju i to do niej mogła wyjechać Ewa.
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
parę dni pózniej nr.577
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
Tak więc nie bardzo rozumie czemu tu Czesław dostaje te pieniądze skoro on z ojcem siedzi na schedzie Teofili ? , czemu pojawia się Konstanty ? , czy jest szansa dotarcia do akt sprawy w Polsce lub USA ?
Pozdrawiam
Jan S
Wczoraj znalazłem taki wpis w Reparatorium adwokata z Mławy z 1923 r nr 549 (pierwszy na stronie) tyle że nie bardzo mogę ogarnąć kto ten spadek przeprowadzał w USA , mam tylko pewne podejrzenie ? że sprawa mogła się odbyć w Michigan i że mogła to być córka mojego pradziadka .
Franciszek Sobierajski żeni się w 1868 z Teofilą Rama par. Radzanów , Teofila umiera w 1873 , w między czasie mają czworo dzieci , Aniela ur 1869 i chyba umiera (
nie otwiera mi się ten rok w skanotece),Ewa ur.1870 znikła mi , i to ją podejrzewam że może prowadzić sprawę spadkową po matce , ale chyba pod innym nazwiskiem bo nie znalazłem jej , Józef rodzi się i umiera 1872 , i Konstanty ur. 1873 zmarł 1874 przeżył matkę o kilka miesięcy. Dziwne bo on też jest wzmiankowany przy tym testamencie ( ale w tych sprawach się nie znam i może musiał być wymieniony ?) Franciszek ponownie się żeni większość dzieci też umiera ,w 1923 ma 81 lat , jego najmłodszy syn Czesław będzie tu dziedziczył .
Dodam tu jeszcze jedną osobę, Anna Kurzątkowska siostra Franciszka którą wychowywał i chyba wyekspediował do USA , mogła raz czy dwa odwiedzić brata w kraju i to do niej mogła wyjechać Ewa.
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
parę dni pózniej nr.577
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... &zoom=1.37
Tak więc nie bardzo rozumie czemu tu Czesław dostaje te pieniądze skoro on z ojcem siedzi na schedzie Teofili ? , czemu pojawia się Konstanty ? , czy jest szansa dotarcia do akt sprawy w Polsce lub USA ?
Pozdrawiam
Jan S
-
Jan.Pacek

- Posty: 274
- Rejestracja: pn 13 sty 2025, 15:00
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 28 times
Re: Spadek ze Stanów 1923
Komnstanty dlatego się pojawia, bo chodzi rónież o spadek po nim.
"...przelew praw do spadku po Teofili... i Konstantym..."
"...przelew praw do spadku po Teofili... i Konstantym..."
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Spadek ze Stanów 1923
Czyli , rozumiem że Franciszek jako mąż dziedziczy 50 % a Ewa i Konstanty drugie 50% , następnie po Konstantynie Ewa 50 i Franciszek 50 , zapewne z tych 6 milionów marek czyli po 1,5 miliona minus koszty sądowe i całość Franciszek ceduje na syna Czesława , chyba tak to musiało wyglądać ? , co nie zmienia faktu zmienia faktu że wciągu pół roku zjadła to hiperinflacja
ale z drugiej strony to Franciszek chyba powinien wypłacać spadek córce ? dalej nie rozumnie
JanS
ale z drugiej strony to Franciszek chyba powinien wypłacać spadek córce ? dalej nie rozumnie
JanS
-
Jan.Pacek

- Posty: 274
- Rejestracja: pn 13 sty 2025, 15:00
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 28 times
Re: Spadek ze Stanów 1923
Przeczytaj dokładnie oba akta.
1. Czesław przyjmuje darowiznę spadku po Teofili.
2. Czesław otrzymuje od ojca jego części spadków po Teofili i Konstantym.
1. Czesław przyjmuje darowiznę spadku po Teofili.
2. Czesław otrzymuje od ojca jego części spadków po Teofili i Konstantym.
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Spadek ze Stanów 1923
Ciężko to zrozumieć , przeczytałem kilka razy , i te dwa wpisy z kancelarii w Mławie wydają się być ostatnim , a zapewne były jeszcze wcześniejsze korespondencie w tej sprawie , a właściwie chyba ugodzie po sprawie spadkowej ? , ponieważ Czesław był z drugiej żony więc nie mógł dziedziczyć . Podejrzewam też że koordynatorem przy tej sprawie w USA zapewne była siostra Franciszka , Anna Kurzątkowska . Kojarzę też jeszcze z mojego dzieciństwa imię Karolina z USA , ale raczej rodzina z nią nie utrzymywała kontaktów , może to więc być córka Ewy? , tak tylko dedukuję , nazwiska nie znam. Zastanawia mnie też kwestia pieniędzy , jeśli sprawa była w USA , to walutą powinien być dolar , a z tych wpisów wynika że jest to marka , w którym miejscu nastąpiło przewalutowanie w Polsce czy w USA ? . Najgorsze że wpisy w Mławie u tego adwokata zaczynają się od 1923 , wcześniejsze może są , ale zapewne po rosyjsku i muszę przejrzeć innych adwokatów , a na amerykańskich stronach nie bardzo potrafię się poruszać poza tymi genealogicznymi.
Pozdrawiam Jan S
Pozdrawiam Jan S
-
Jan.Pacek

- Posty: 274
- Rejestracja: pn 13 sty 2025, 15:00
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 28 times
Re: Spadek ze Stanów 1923
Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowiny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowiny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Spadek ze Stanów 1923
Jan.Pacek pisze: ndz 22 lut 2026, 10:26 Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowiny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
Janie Bardzo dziękuje za pomoc w zrozumieniu mi tych zawiłości spadkowych , bardzo to doceniam , pomoże mi to też lepiej zrozumieć realia tamtych czasów i rodzinnych zawirowań .Jan.Pacek pisze: ndz 22 lut 2026, 10:26 Darowizna jest zrobiona przez spadkobiercę majątku po Teofili, dotyczy więc jej majątku posiadanego w Polsce.
Wartość jej części majątku wynosi 6 milionów marek i nie może być podawana w dolarach, gdyż majątek znajduje się w Polsce.
Spadkobierca mieaszkający w USA ma prawo do zrzeknięcia się prawa do spadku na rzecz dowolnej osoby w Polsce i tą osobą jest Czesław. Czesław w pierwszym dokumencie akceptuje przyjęcie tej darowizny, jest to robione notarialnie, gdyż wiąże się z kosztami dla Czesława.
ps. jak by ktoś orientował się gdzie powinienem szukać, abym upewnił się że to podejrzewana Ewa córka Franciszka jest tą osobą która zrzeka się na rzecz Czesława spadku , to poproszę o info.
Pozdrawiam Jan S
-
Jan.Pacek

- Posty: 274
- Rejestracja: pn 13 sty 2025, 15:00
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 28 times
Re: Spadek ze Stanów 1923
Jeśli Ewa wyjechała do USA to będzie ślad na familysearch, ancestry, MyHeritage i stronie Ellis Island w postaci zapisu jej przybycia do USA oraz jej pobytu w USA w spisach powszechnych.Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 16:22 Janie Bardzo dziękuje za pomoc w zrozumieniu mi tych zawiłości spadkowych , bardzo to doceniam , pomoże mi to też lepiej zrozumieć realia tamtych czasów i rodzinnych zawirowań .
ps. jak by ktoś orientował się gdzie powinienem szukać, abym upewnił się że to podejrzewana Ewa córka Franciszka jest tą osobą która zrzeka się na rzecz Czesława spadku , to poproszę o info.
Pozdrawiam Jan S
Oba te zapisy są dostępne bezpłatnie w internecie, ale nie na wszystkich w/w stonach.
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Spadek ze Stanów 1923
Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.
Jan S
Jan S
-
Jan.Pacek

- Posty: 274
- Rejestracja: pn 13 sty 2025, 15:00
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 28 times
Re: Spadek ze Stanów 1923
Lewy paszport i ślub w Hamburgu to bym między bajki włożył.Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 17:37 Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.
Jan S
Uzyskała paszport i wyjechała legalnie.
Taki wyjazd do USA w każdym okresie czasu był bardzo kosztowny. Bilet + kilkutygodniowy przejazd i pobyt w porcie wypłynięcia statku do USA. Po 1922 roku było taniej, gdyż można było już wypływać z Polski.
Podejrzewam, że wówczas Ewie w sfinansowaniu podróży pomógł Czesław i ta darowizna spadku była tylko spłaceniem tej jego pożyczki.
Piszesz, że szukałeś... masz dostęp do ancestry? Nie masz? - to nie mogłeś znaleźć jej przyjazdu i pobytu w USA.
-
Sobierajski_Jan

- Posty: 151
- Rejestracja: wt 05 sie 2008, 10:54
- Lokalizacja: Grodzisk Maz.
Re: Spadek ze Stanów 1923
Nie,nie mam dostępu do ancestry , szukałem na innych dostępnych portalach , z siostrą Franciszka , Anną K. miałem podobnie , jej 1ego wyjazdu nie namierzyłem , ale następne jej i jej dzieci wyskakiwały . Co do finansowania podróży to nie Czesław ( mogło go nie być jeszcze na świecie ur.1898) raczej Franciszek był sponsorem , tak dla siostry jak i córki , i wyjazd,czy wyjazdy musiały nastąpić między 1885 a 1900 ,bo Annie K. pierwsze dziecko rodzi się w stanach w tym właśnie roku , co do Ewy to wczoraj przejrzałem chrzty u Franciszka i 2ej żony i w 1889 chrzestną pojawia się Ewa Młodzianowska ? , nie wiem czy to ona , a samo nazwisko w okolicy też nie jest mi znane ?Jan.Pacek pisze: pn 23 lut 2026, 21:36Lewy paszport i ślub w Hamburgu to bym między bajki włożył.Sobierajski_Jan pisze: pn 23 lut 2026, 17:37 Gdyby Ewa wyjechał pod nazwiskiem Sobierajska , to owszem nie byłby to problem , szukałem ale nie trafiłem na ślad. Podejrzewam że nie wyjechała pod panieńskim nazwiskiem , ale też nie trafiłem na jej ślub w mazowieckim , zastanawiałem się nad opcją że mogła zmienić nazwisko (lewy paszport) lub np. w ślub w Hamburgu przed wypłynięciem . To że wypłyneła z Hamburga to strzelam , przeczytałem kiedyś list pisany do żony , jednego z takich emigrantów z okolic Mławy , gdzie opisywał przekraczanie zielonej granicy , przystanki po drodze w różnych miejscach i oczekiwanie na samo wypłynięcie , w sumie to trwało ze 3 tygodnie.
Jan S
Uzyskała paszport i wyjechała legalnie.
Taki wyjazd do USA w każdym okresie czasu był bardzo kosztowny. Bilet + kilkutygodniowy przejazd i pobyt w porcie wypłynięcia statku do USA. Po 1922 roku było taniej, gdyż można było już wypływać z Polski.
Podejrzewam, że wówczas Ewie w sfinansowaniu podróży pomógł Czesław i ta darowizna spadku była tylko spłaceniem tej jego pożyczki.
Piszesz, że szukałeś... masz dostęp do ancestry? Nie masz? - to nie mogłeś znaleźć jej przyjazdu i pobytu w USA.
ps. Franciszek o dziwo żył 101 lat , z 15 dzieci, z 2 żon tylko ostatni Czesław pociągnął linię , no i może Ewa , linia siostry Franciszka Anny K. , pomimo 3ki dzieci które długo żyły , to się skończyła .
Pozdrawiam Jan S