Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: AdamML »

Moim przodkiem był Władysław Charuk (~1900-1943), żołnierz Armii Czerwonej w czasie „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”. Został ranny w głowę i przetransportowany do rodzinnego Wołkowyska gdzie zmarł w trakcie operacji mózgu. Nie znam szczegółów operacji.

Wiadomo, że był żołnierzem i brał czynny udział w walkach. Niestety informacje są przekazywane ustnie, nie mam na razie dokumentów dotyczących jego służby.

Intryguje mnie natomiast sam akt zgonu, który mam szczęście trzymać w dłoni. Władysław Iwanowicz jest tam zapisany jako гражданин - obywatel, a nie jako солдат, czyli żołnierz.

Powód śmierci brzmi prosto i iście cywilnie: операция на мозг (operacja na mózg)

Czy zdarzało się, iż żołnierz (może poborowy?) posiadał cywilny akt zgonu?
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
Awatar użytkownika
k_skrzyp

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 200
Rejestracja: czw 14 lut 2013, 17:20
Podziękował: 3 times
Otrzymał podziękowania: 9 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: k_skrzyp »

Samo odnotowanie śmierci żołnierza w "cywilnej" księdze zgonów zdarzało się; zwłaszcza jeżeli śmierć nastąpiła nie podczas walk, a np. w szpitalu. Dlaczego jednak nie zająknęli się, że był żołnierzem? - ...Może obrażenia odniósł na tyle poważne, że z miejsca uznano go za trwale niezdolnego do służby i niepomyślna operacja odbyła się już po tym, jak został zdemobilizowany (tylko gdybanie)
Kamil
Awatar użytkownika
jan2024

Sympatyk
Posty: 728
Rejestracja: czw 16 sty 2025, 23:28
Podziękował: 15 times
Otrzymał podziękowania: 58 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: jan2024 »

Trochę obok tematu ale Jak ktoś umiera w tym wypadku zapewne w cywilnym szpitalu,
Jednak polowe wojskowe nie robią operacji mózgu.
To wystawia się akt zgonu i to cywilny urzędowo potwierdzenie śmierci i dopiero po tym chowa się zwłoki.
Ja mam w swoich zasobach z lat wojny dokumenty ze szpitala o fakcie zgonu.
od Dziadek zmarł na zapalenie płuc w szpitalu.
Inna sprawa udostępnianie dokumentów ze szpitala w internecie ale ja nie mam pretensji.
......................
Pozdrawiam.
Jan, יאן, יונש, Ян, Hans, Johann.John
Zbig_Kowalski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 19:17
Otrzymał podziękowania: 22 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: Zbig_Kowalski »

.
Ostatnio zmieniony wt 11 sie 2026, 22:52 przez Zbig_Kowalski, łącznie zmieniany 1 raz.
------------
Pozdrawiam, Zbig
Awatar użytkownika
Pobłocka_Elżbieta

Sympatyk
Posty: 4158
Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
Podziękował: 6 times
Otrzymał podziękowania: 77 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: Pobłocka_Elżbieta »

Powinien tu figurować,lecz nie widzę
https://pamyat-naroda.ru/heroes/?static ... ppersons=1

Natomiast w WBH,jest ,lecz , Włodzimierz Haruk ur.1900r.syn Jana
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skany/detale_w ... ne/341158/
Pozdrawiam
Ela
AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: AdamML »

Dobrze, załóżmy iż Władysław/Włodzimierz (powtarzam: przekaz był ustny więc dziadek Władek mógł być dziadkiem Włodkiem) służył w Wojsku Polskim. Wtedy jednak musimy wykluczyć możliwość ran na wojnie. Ale zwykłego cywila nie było raczej stać na operację mózgu, prawda?

Co do Włodzimierza Haruka wymienionego w WBH, są jakieś informacje o jego jednostce? Gdyż nie mogę nic tam znaleźć, ze stroną internetową dopiero się zapoznaję.

Jak mniemam też, żołnierze Wojska Polskiego byli w Związku Radzieckim szarymi grażdaninami bez specjalnego statusu, co może wyjaśniać cywilny charakter dokumentu. Jeżeli nie mam racji, prosiłbym o oświecenie mnie.

Niestety, mało mogę o pradziadzie powiedzieć, gdyż opieram się na akcie zgonu i skrajnie niedokładnym przekazie ustnym.
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
Awatar użytkownika
jan2024

Sympatyk
Posty: 728
Rejestracja: czw 16 sty 2025, 23:28
Podziękował: 15 times
Otrzymał podziękowania: 58 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: jan2024 »

Adam chyba jesteś bardzo młody za komuny =ZSRR opieka był darmowa zatem nie musiał płacić.
Co do statusu w wojsku polskim to w sumie były dwie armie.
1 armia gen. Andersa wyszła do Iranu na zachód.
Dopiero 2 armia pozostała w ZSRR i przeszła szlak bojowy do Berlina.
Żołnierze nie koniecznie byli zwykłymi grażdanami? byli wśród nich wykształceni ludzie
byli potomkami zesłańców w większości szlacheckich. Wielu dowódców 2 armii było wykształconych nawet szkoły wyższe. Oczywiście to była szansa powrotu do ojczyzny ale czasami przodków
Trudno ci coś poradzić jak szukać danych. Ja nie miałem takich przodków moi dziadkowie zmarli w trakcie wojny
tylko jeden który był żołnierzem zawodowym w II RP zginął w obozie koncentracyjnym.
Dopiero internet pozwolił mi odtworzyć jego losy Babcia pisała listy ale czerwony krzyż też nie miał indeksów na komputerach a więźniów obozów były miliony.
......................
Pozdrawiam.
Jan, יאן, יונש, Ян, Hans, Johann.John
AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: AdamML »

Janie, muszę ci przyznać rację. Czasy bloku wschodniego są dla mnie obce, gdyż „jestem bardzo młody” i ich nie pamiętam, dlatego prosiłbym o krótkie sprostowanie.

Tak więc, skoro opieka medyczna była darmowa, nie znaczy to chyba iż każdy zabieg mógł być wykonany, prawda? Co jak co, lecz operacja mózgu jest zabiegiem skomplikowanym.

Nie zmienia to faktu, że był z niego grażdanin i że prawdopodobnie służył w WP. Powtarzam pytanie: wie ktoś może, gdzie dokładniej Włodzimierz Haruk służył?
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
Awatar użytkownika
jan2024

Sympatyk
Posty: 728
Rejestracja: czw 16 sty 2025, 23:28
Podziękował: 15 times
Otrzymał podziękowania: 58 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: jan2024 »

Pooglądaj sobie film ,, 4 pancerni i pies'
To zobaczysz że były w wojsku gen. Berlinga, wojska pancerne, ale i piechota, ale i Artyleria.
Trudno tu będzie dojść w jakiej formacji służył.
Jeśli odniósł obrażenia głowy to pewnie piechota. Bo jednak mieli tylko hełmy na głowie.
A i to mizerne normalna kula wchodziła w niego jak w masło to było by po nim. Chyba, że to jakiś rykoszet.
Poczytaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Berling
.....................
https://pl.wikipedia.org/wiki/1_Warszaw ... a_Piechoty
................Widzisz ile było jednostek
a tak w ogóle Adam zrób zdjęcie dokumentu, np komórka i zapodaj do internetu a potem do nas na forum bo może coś więcej się doczytamy :roll:
......................
Pozdrawiam.
Jan, יאן, יונש, Ян, Hans, Johann.John
Awatar użytkownika
Pobłocka_Elżbieta

Sympatyk
Posty: 4158
Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
Podziękował: 6 times
Otrzymał podziękowania: 77 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: Pobłocka_Elżbieta »

W zakładce WBH wpisany ,jako Haruch
WBH –szufladka
Włodzimierz Haruch ur.17.11.1890r.
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skany/wyszukiw ... =HARN-HEIN

https://wbh.wp.mil.pl/pl/skany/wyszukiw ... wansowana/
Pozdrawiam
Ela
Awatar użytkownika
jan2024

Sympatyk
Posty: 728
Rejestracja: czw 16 sty 2025, 23:28
Podziękował: 15 times
Otrzymał podziękowania: 58 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: jan2024 »

Elu ostatni link nic nie podaje poza tym, że w szufladka jest seria kresek.
Widzę , że w międzyczasie poprawiłaś link. do chyba szufladki z dokumentami. Przepraszam za krytykę :oops:
Dodajmy, że chyba chodzi o kartę 2 od lewej.
......................
Pozdrawiam.
Jan, יאן, יונש, Ян, Hans, Johann.John
Awatar użytkownika
Pobłocka_Elżbieta

Sympatyk
Posty: 4158
Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
Podziękował: 6 times
Otrzymał podziękowania: 77 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: Pobłocka_Elżbieta »

jan2024 pisze: pn 23 mar 2026, 15:31 Elu ostatni link nic nie podaje poza tym, że w szufladka jest seria kresek.
Widzę , że w międzyczasie poprawiłaś link. do chyba szufladki z dokumentami. Przepraszam za krytykę :oops:
Dodajmy, że chyba chodzi o kartę 2 od lewej.

Podałam :
pierwszy link bezpośredni ,
drugi-ogólny ,by alfabetem poszukiwać-ta seria kresek,jak piszesz :lol:
Pozdrawiam
Ela
Awatar użytkownika
Bodek

Sympatyk
Posty: 464
Rejestracja: śr 25 kwie 2007, 10:05
Otrzymał podziękowania: 17 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: Bodek »

Dobry wieczór.

Panie Adamie, a czy nie łatwiej ten Akt zgonu zamieścić na forum.

Dlaczego? Bo dziwi (ciekawi) mnie fakt, że akt zgonu, został wystawiony
w języku okupowanego-cyrylica a nie w języku okupanta – gotyk.
Rubryki wypełniano odręcznie lub pismem maszynowym w języku niemieckim.
Widziałem dokumenty urodzenia, ślubu czy zgonu z lat 1941 – 1944, z terenów okupowanej Polski. Iii?
I poza imieniem i nazwiskiem a czasami nawet nie, bo zniemczano, typu: WŁOKA na WLOKA) nie było słowa po polsku.
Możliwe, że były jakieś odstępstwa. Tego nie wiem.
Teraz proszę sobie wyobrazić niemieckiego urzędnika w stopniu porucznika, wysłanego prosto z Berlina na tereny Białorusi i kazać mu czytać w języku Puszkina a nie Goethego. Mickiewicza i Tarasa Szewczenki w oryginale, też nie przeczyta. Czyż nie?
A „Wrona” (na pieczęci dokumentu) z „krojcokiem” w szponach, była tak duża jak bombowiec Heinkel He 177.

Co do służby wojskowej przodka, podobnie jak Zbig_Kowalski, to wiek trochę wysoki jak na poborowego. Ale, że wojna… Może….

Jeżeli to możliwe, to chciałbym zobaczyć dokument.

Tyle.

A! Jeszcze jedno.

Kiedy już Pan sobie obejrzy „Czterech pancernych i psa”, to proszę sobie wyobrazić, że gdybyśmy mieli, jeszcze trzy takie czołgi jak Rudy 102, to byśmy se sami tę II Wojnę wygrali.

Miłego wieczoru

Bogdan
AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: AdamML »

Nie mogę niestety zrozumieć, w jaki sposób mógłbym przesłać tutaj multimedia znajdujące się w moim folderze... Prosiłbym o polecenie jakiejś strony internetowej mogącej służyć jako pośrednik w przesłaniu zdjęcia.

Sam akt zgonu jest repliką, wystawioną w 1991 roku. Oryginał gdzieś zaginął.

Włodzimierza Haruka, żołnierza WP (ur.1900), znalazłem na My Heritage, niestety nie mam jednak wykupionego dostępu, więc nic się nie mogę dowiedzieć o jego jednostce lub innych, bardziej podstawowych informacjach. Jeżeli mógłby ktoś to sprawdzić, byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
Awatar użytkownika
jan2024

Sympatyk
Posty: 728
Rejestracja: czw 16 sty 2025, 23:28
Podziękował: 15 times
Otrzymał podziękowania: 58 times

Re: Cywilny akt zgonu żołnierza w czasie wojny - czy to możliwe?

Post autor: jan2024 »

Jak masz zdjęcie w formacie .jpg
Jest strona.
...............
https://zapodaj.net/
................
klikasz ,,wybierz plik"
.............. potem na zielono
,,Zapodaj"
zdjęcie zostaje wczytane do internetu.
i zobaczysz link do pliku.
najlepiej skopiuj go do np Notatnika.
Bo trochę zginiesz jak jednocześnie będziesz na forum i na zapodaj.
Wystarczy, że w poście wkleisz ten link.
My osobie pobierzemy plik na swoje komputery i pomyślimy.
...................
Dopiero teraz przeczytałem, że ty piszesz z Grodna na Białorusi i polski internet jest dla ciebie trochę obcy :roll:
......................
Pozdrawiam.
Jan, יאן, יונש, Ян, Hans, Johann.John
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”