Dziadek mieszkał i ożenił się z moją babcią na Wołyniu - Równe - to wszystko co wiem. Gdzie mam szukać?
Iwanow Konstanty1908r. syn Eliasza i Eugenii
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
O moim dziadku wiem tylko tyle, że zginął w czasie wojny. Posiadam od nie dawna odpis aktu małżeńskiego mojej babci. Znam imiona jego rodziców oraz datę i miejsce urodzenia - Warszawa. Gdzie mam szukać dalej. Jeśli będę chciała odszukać akt urodzenia dziadka, to jak?, Warszawa to nie wieś, ale duże miasto (wiele parafii itd....), czy uzyskam coś w u.s.c ?
Dziadek mieszkał i ożenił się z moją babcią na Wołyniu - Równe - to wszystko co wiem. Gdzie mam szukać?

Dziadek mieszkał i ożenił się z moją babcią na Wołyniu - Równe - to wszystko co wiem. Gdzie mam szukać?
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
Pani Mirko!
Przepraszam, ale proszę podać nazwisko dziadka (domyślam się że jest ono Migacz ? - jeśli to nie nick) jego imię etc. etc.. Ponieważ rozpoczyna Pani nowy wątek. To będzie łatwiej Pani pomóc
Jerzy
Przepraszam, ale proszę podać nazwisko dziadka (domyślam się że jest ono Migacz ? - jeśli to nie nick) jego imię etc. etc.. Ponieważ rozpoczyna Pani nowy wątek. To będzie łatwiej Pani pomóc
Jerzy
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
przepraszam - oczywiście nie "migacz", to ja sobie migam po stronach genealogicznych. podaję. Konstanty Iwanow urodzony w Warszawie dnia 21.10.1908 roku, syn Eliasza i Eugenii. Ożenił się z moją babcią w Równem na Wołyniu w 1929 roku. to wszystko co o nim wiem.
z wyrazami szacunku Mirka
z wyrazami szacunku Mirka
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
Z tak dokładną datą urodzenia, proponuję poszukać aktu na metryki.genealodzy.pl Część parafii jest już zeskanowana.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
dzięki ogromne. o tym, co działo się z dziadkiem, czy zginął, czy przeżył wojnę też nie wiem na 100% - tata mówił, że zginął, ale gdzie?, gdzie mam szukać informacji na jego temat.
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
Pani Mirko!
Kierując się Pani wskazówkami napotkałem taką oto stronę, która może dotyczyć Pani dziadka Konstantego Iwanowa i miejsca gdzie mógł umrzeć.
http://rebkow.siudalski.pl/prl.html
Nie mniej nazwisko jest dość powszechne i przypuszczam, że ludzi noszących je jest bardzo wiele. Warto jedna dokładniej zbadać ten ślad, który podaję. Powodzenia. Jerzy
Kierując się Pani wskazówkami napotkałem taką oto stronę, która może dotyczyć Pani dziadka Konstantego Iwanowa i miejsca gdzie mógł umrzeć.
http://rebkow.siudalski.pl/prl.html
Nie mniej nazwisko jest dość powszechne i przypuszczam, że ludzi noszących je jest bardzo wiele. Warto jedna dokładniej zbadać ten ślad, który podaję. Powodzenia. Jerzy
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
Musisz chyba sprawdzać wszystkie osoby o tym imieniu i nazwisku, gdzie by nie było w necie:
http://books.google.pl/books?id=ICFKAAA ... anow&hl=pl
Więcej popytać osób, które mogą cokolwiek wiedzieć. A urodzenie ojca, gdzie było? Już będzie jakaś informacja dodatkowa, na pewno wiesz więcej niż napisałaś tutaj. Wiesz gdzie się urodził, gdzie ożenił, a dziecko jak się urodziło? Ojciec miał rodzeństwo? Itd. Czy ojciec żyje, można go popytać?
Ja tak szukałam brata mojej babci (ur. 1900), trochę w ciemno po partyzantach, itd., nie wiadomo gdzie na dodatek, chociaż było wiadomo że koło Warszawy. W końcu znalazłam w taki sposób, że po odnalezieniu jego syna (też nie był odnaleziony wcześniej, który jednakże z ojcem od wybuchu wojny nie miał kontaktu), pojechałam do miejsca gdzie mieszkał przed wojną. I tam znaleźli się ludzie, którzy pamiętali. Pierwszy wyjazd niewiele się dowiedziałam, ale po roku pojechałam ponownie i "zmuszono" mnie wręcz do jazdy samochodem po łące (tak, ale to podwarszawskie piaski), wzdłuż linii energetycznej (!) do domu gdzie mieszkała osoba, która naprawdę pamiętała, że ojciec mówił, itd. Podała mi niemiecką nazwę miejscowości gdzie wyjechał w 1945 r., jednak wojnę przeżył. I tam znalazłam jego zgon, tuż po przyjeździe (Ziemie Odzyskane). Uważam to za swój największy sukces genealogiczny, że go odnalazłam w jakiś sposób i wiem co się z nim stało (niestety z tego co wiem mógł zostać zamordowany przez szabrowników). Ale doszłam.
Szukaj a znajdziesz, ja 3 lata szukałam.
Łucja
http://books.google.pl/books?id=ICFKAAA ... anow&hl=pl
Więcej popytać osób, które mogą cokolwiek wiedzieć. A urodzenie ojca, gdzie było? Już będzie jakaś informacja dodatkowa, na pewno wiesz więcej niż napisałaś tutaj. Wiesz gdzie się urodził, gdzie ożenił, a dziecko jak się urodziło? Ojciec miał rodzeństwo? Itd. Czy ojciec żyje, można go popytać?
Ja tak szukałam brata mojej babci (ur. 1900), trochę w ciemno po partyzantach, itd., nie wiadomo gdzie na dodatek, chociaż było wiadomo że koło Warszawy. W końcu znalazłam w taki sposób, że po odnalezieniu jego syna (też nie był odnaleziony wcześniej, który jednakże z ojcem od wybuchu wojny nie miał kontaktu), pojechałam do miejsca gdzie mieszkał przed wojną. I tam znaleźli się ludzie, którzy pamiętali. Pierwszy wyjazd niewiele się dowiedziałam, ale po roku pojechałam ponownie i "zmuszono" mnie wręcz do jazdy samochodem po łące (tak, ale to podwarszawskie piaski), wzdłuż linii energetycznej (!) do domu gdzie mieszkała osoba, która naprawdę pamiętała, że ojciec mówił, itd. Podała mi niemiecką nazwę miejscowości gdzie wyjechał w 1945 r., jednak wojnę przeżył. I tam znalazłam jego zgon, tuż po przyjeździe (Ziemie Odzyskane). Uważam to za swój największy sukces genealogiczny, że go odnalazłam w jakiś sposób i wiem co się z nim stało (niestety z tego co wiem mógł zostać zamordowany przez szabrowników). Ale doszłam.
Szukaj a znajdziesz, ja 3 lata szukałam.
Łucja
Jak odnaleźć dziadka?, o którym prawie nic się nie wiem
dzięki ogromne, jesteście kochani. dziadek urodził się w Warszawie ale poślubił moją babcię w Równem w 1929 roku. na stronie nawolynie.pl znalazłam zdjęcie notariusza Samuela Iwanowa zamordowanego przez NKWD. ze zdjęć z Równego (zdjęcie nie zidentyfikowane) znajduje się osoba bardzo do niego podobna (mogę się mylić - stare zdjęcie), pomyślałam, że to może być jakiś trop, jakiś jego krewny. w akcie ślubu babci pisze:zawód - biuralista, może pracował u niego?????, poszperałam w necie na jego temat i nie ma nic, napisałam do pana który prowadzi tą stronkę, zobaczymy - czekam na odpowiedź. będę szukać.
Mirka
Mirka
Iwanow Konstanty1908r. syn Eliasza i Eugenii
skorzystałam (uważam) z dobrej rady i dla tematu - poszukuję dziadka o którym nic nie wiem, zmieniam tytuł postu. ponoć taki tytuł postu będzie lepszy. za wszystkie rady dziękuję. o dziadku nic nie wiem, bo kiedyś nie interesowały mnie korzenie. babcia zmarła jak miałam 7 lat a tata jak miałam 25. dzięki Alicji na której post trafiłam przypadkiem w necie, zrozumiałam jak jestem uboga nie znając swoich korzeni. teraz pragnę dowiedzieć się wszystkiego możliwego na jego temat. wiem, że urodził się w Warszawie, a w Równem, pracował jako "biurnalista" (z aktu ślubu) i w roku 1929 poślubił moją babcię. ś.p mój tata mówił, że dziadek nie przeżył wojny, ale tego na 100% też nie wiem.
za każdą pomoc i dobrą radę z góry dzięki

za każdą pomoc i dobrą radę z góry dzięki