Status społeczny karczmarza/szynkarza

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: AdamML »

Dobry wieczór,

Chciałbym zapytać o to, jakim statusem cieszył się karczmarz/szynkarz w pierwszej połowie XIX wieku w okolicach Grójca (parafia Błędów). Otóż mój pra[...]dziad, Wawrzyniec Kępka był szynkarzem we wsi Golianki. Jak to wyglądało? Zakładam, że nie płacił pańszczyzny. Był człowiekiem wolnym, czy przywiązanym do miejscowego szlachcica?
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
mbeelas

Sympatyk
Posty: 380
Rejestracja: ndz 31 lip 2022, 03:57
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: mbeelas »

AdamML pisze: ndz 10 maja 2026, 20:35 Dobry wieczór,

Chciałbym zapytać o to, jakim statusem cieszył się karczmarz/szynkarz w pierwszej połowie XIX wieku w okolicach Grójca (parafia Błędów). Otóż mój pra[...]dziad, Wawrzyniec Kępka był szynkarzem we wsi Golianki. Jak to wyglądało? Zakładam, że nie płacił pańszczyzny. Był człowiekiem wolnym, czy przywiązanym do miejscowego szlachcica?
W pierwszej połowie XIX wieku karczmarz (często też zwany szynkarzem, arendarzem lub dzierżawcą propinacji) na Mazowszu — także w okolicach Grójec i parafii Błędów — zajmował pozycję dość specyficzną: z jednej strony był człowiekiem potrzebnym i stosunkowo zamożnym, z drugiej jednak pozostawał społecznie „pomiędzy” chłopami a dworem. Najważniejsze jest tu pojęcie propinacji — czyli monopolu właściciela dóbr ziemskich na produkcję i sprzedaż alkoholu. W praktyce dziedzic oddawał karczmę w dzierżawę osobie, która prowadziła wyszynk trunków, często także zajazd, handel, czasem drobny kredyt czy pośrednictwo handlowe.

Karczmarz zwykle:
- nie był chłopem pańszczyźnianym,
- miał większą samodzielność ekonomiczną,
- obracał gotówką,
- utrzymywał kontakty z dworem, kupcami i podróżnymi.
To dawało mu pewien prestiż praktyczny, ale niekoniecznie wysoki prestiż społeczny.

W oczach chłopów:
- bywał postrzegany jako ktoś „sprytny”, bogatszy i bliższy dworu,
- czasem budził niechęć przez handel alkoholem i udzielanie kredytu.

W oczach szlachty:
- był potrzebnym administratorem dochodów propinacyjnych,
Marcin
Zbig_Kowalski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 19:17
Otrzymał podziękowania: 22 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: Zbig_Kowalski »

.
Ostatnio zmieniony wt 11 sie 2026, 22:45 przez Zbig_Kowalski, łącznie zmieniany 1 raz.
------------
Pozdrawiam, Zbig
Awatar użytkownika
dzika_jagoda

Sympatyk
Posty: 211
Rejestracja: sob 13 lip 2024, 19:33
Podziękował: 19 times
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: dzika_jagoda »

Pracując jako szynkarz wcale nie musiał być zdeklasowany społecznie.
Wręcz przeciwnie zdaje się nawet ,że można go nazwać obrotnym człowiekiem...bo szynkarzami byli zazwyczaj żydzi (naród znany z obrotności i przedsiębiorczości - który nie mógł mieć własności ziemskiej albo nią czasami gardził uznając handel za coś lepszego) a jeśli był propinatorem to znaczy ,że mógł mieć dobre kontakty z właścicielami wsi/folwarku ,gdyż to szlachta posiadała przede wszystkim prawo do pędzenia gorzałki i innych alkoholi...szynkarz to wedle mojej wiedzy osoba zajmująca się sprzedażą właśnie alkoholu ,prawdopodobnie intratny zawód znając historie o rozpijaniu narodu przez zaborców :? a i chęć do picia naszego narodu niemała (no generalnie narodów północy - nie tylko nas... Finowie,Niemcy i Szwedzi też mają niezłe statystyki).

Sama mam wśród przodków szynkarzy. I z tego co mi się udało ustalić przodek mojego dziadka,żyjący w Końskowoli (to Lubelszczyzna) był człowiek piśmiennym i jego podpis widnieje w księgach rachunkowych miasta Końskowoli gdzie poświadcza za rzetelność rachunków w księdze ,w której gromadzono zapiski o wydatkach miasta (potem zaborcy zabrali jej prawa miejskie,które to podupadło po powstaniu styczniowym)...
Ponadto jako szynkarz miał raczej wysoki status społeczny,gdyż pełnił 3 lata z rzędu funkcję ławnika oprócz tego. Jeśli jesteś ciekaw możesz zobaczyć na regestry lubgens Szymona Korzeniowskiego z Końskowoli - bo to właśnie on jest podspisany w księgach z 1830-1833 miasta Końskowola...
a prawdopodobnie sie "wżenił" w rodzinę, w której było szynkarstwo uprawiane ,gdyż w aktach pierwszego małżeństwa jest po prostu wpisany jako rzemieślnik szewc,a to potem po 2 ślubie z "moją" prababką (kobietą od której pochodzę) - jest wpisany w akta przez urzędnika stanu cywilnego bądź księdza jako szynkarz.

O jego statusie jako osobie wykonującej zawód (?) szynkarza może również świadczyć to,że miał 3 żony i 15 dzieci (10 chłopców i 5 dziewczynek).
Stać go było zatem na utrzymanie tego całego "towarzystwa" najprawdopodobniej...właśnie z szynkarstwa.

Więc nie deprecjonowałabym ludzi wykonujących ten rodzaj działalności ...W Pana przypadku mógł to być albo konwertyta żydowski albo polski chłop który miał dobry kontakt z panem/właścicielem folwarku. Zawód raczej dla osob obrotnych - w moim odczuciu. Mój przodek był chrześcijaninem.

pozdrawiam Jagoda z Lublina
Pozdrawiam,
Jagoda
*** Korzeniowski, Ostrowski, Sowiński, Ceglarski, Warchowski, Ozimek ,Gąsiorowski, Skoczewski, Grochowalski, Chmielowski, Mężeński, Wilkoszewski ,Onuszkiewicz i wielu innych :D :roll:
AdamML

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: sob 25 paź 2025, 21:11
Lokalizacja: Grodno
Podziękował: 23 times
Otrzymał podziękowania: 6 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: AdamML »

Zbig_Kowalski pisze: ndz 10 maja 2026, 21:13
AdamML pisze: ndz 10 maja 2026, 20:35 Dobry wieczór,

Chciałbym zapytać o to, jakim statusem cieszył się karczmarz/szynkarz w pierwszej połowie XIX wieku w okolicach Grójca (parafia Błędów). Otóż mój pra[...]dziad, Wawrzyniec Kępka był szynkarzem we wsi Golianki. Jak to wyglądało? Zakładam, że nie płacił pańszczyzny. Był człowiekiem wolnym, czy przywiązanym do miejscowego szlachcica?
Dlaczego nie sprawdzasz źródeł, które są łatwo dostępne, nawet na tej stronie? Parafia Błędów jest zindeksowana, a tu jest najwyraźniej ślub tego Kępki (bo jest jeszcze zgon drugiego, ale miał 10 lat):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 0000000004
Jak widać był parobkiem i jest to wyraźnie rozdzielone od statusu gospodarza (łan i związane z tym powinności) jak dla innych osób w akcie. ... ...
W akcie ślubu jego syna, Jana, jest fragment iż był synem „z Wawrzyńca i Maryanny z Zawiszlaków małżonków Kępka już nieżyjących Karczmarzy urodzonym”. Tak też są określani w jego akcie urodzenia:

Akt urodzenia syna (jako Marcin Jan)(akt 121): https://metryki.genealodzy.pl/
Akt małżeństwa tego samego syna (jako Jan)(akt 32): https://metryki.genealodzy.pl/

W obu dokumentach Wawrzyniec jest szynkarzem/karczmarzem. W pierwszym jako ojciec, w drugim jako nieżyjący.

autor: AdamML » pn 11 maja 2026, wysłany: 17:46 *
dzika_jagoda pisze: pn 11 maja 2026, 14:42 Pracując jako szynkarz wcale nie musiał być zdeklasowany społecznie.
Wręcz przeciwnie zdaje się nawet ,że można go nazwać obrotnym człowiekiem...bo szynkarzami byli zazwyczaj żydzi (naród znany z obrotności i przedsiębiorczości - który nie mógł mieć własności ziemskiej albo nią czasami gardził uznając handel za coś lepszego) a jeśli był propinatorem to znaczy ,że mógł mieć dobre kontakty z właścicielami wsi/folwarku , ... ...
Skłaniam się raczej ku chłopu z kontaktami. Przodek był chrześcijaninem, a i nigdy nie słyszałem wzmianek o Żydzie w rodzinie :)

* Moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych jedna po drugiej na Forum, aby dopisać zapomnianą informację proszę korzystać z funkcji edytowania posta, przycisk (ikonka – ołówek). > Regulamin Rozdział IV, pkt 2, lit. q
Pozdrawiam, Maria
Administrator
Pozdrawiam,
AdamM
Poszukuję informacji o rodzinach: Lewoniewski, Tołkin (Białoruś, Podlasie), Jakubczyk, Ninard, Paliksza, Charuk, Bobryk (par. Wołkowysk), Kępka (par. Łunno, okolice Węgrowa i par. Belsk Duży)
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5763
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 99 times
Otrzymał podziękowania: 52 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: Krystyna.waw »

AdamML pisze: pn 11 maja 2026, 18:46 Skłaniam się raczej ku chłopu z kontaktami. Przodek był chrześcijaninem, a i nigdy nie słyszałem wzmianek o Żydzie w rodzinie :)
Mój szynkarz był synem niemieckiego kolonisty folusznika, chrześcijanina. Czyli napływowy rzemieślnik.
W rodzinie o żydowskim przodku rzadko się mówi, ale jak głębiej pokopiesz... :wink:
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Zbig_Kowalski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: czw 26 sie 2021, 19:17
Otrzymał podziękowania: 22 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: Zbig_Kowalski »

.
Ostatnio zmieniony wt 11 sie 2026, 22:45 przez Zbig_Kowalski, łącznie zmieniany 1 raz.
------------
Pozdrawiam, Zbig
pstrzel

Sympatyk
Adept
Posty: 398
Rejestracja: pn 10 lut 2020, 01:46
Lokalizacja: Utah, USA
Podziękował: 7 times
Otrzymał podziękowania: 7 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: pstrzel »

Witam,
Jeden z moich przodów był dzierżawcą wsi, młyna, komornikiem, rewizorem na składzie tabacznym, SZYNKARZEM, dozorcą konsumpcyjnym i posiadał nieruchomość w Łowiczu. Jego chrzestnymi byli "Magnificus" Łączyński i "Magnifica" Lewinowska. :)

https://spojrzeniewstecz.blogspot.com/2 ... -1856.html
Awatar użytkownika
dzika_jagoda

Sympatyk
Posty: 211
Rejestracja: sob 13 lip 2024, 19:33
Podziękował: 19 times
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: dzika_jagoda »

Jeśli o mnie chodzi to w mojej rodzinie oprócz szynkarzy i gospodarzy- chłopów ,wśród przodków byli zagarmistrze,rzemieślnicy-powroźnicy ,ale to dzieci przodków,szewców też było sporo ,murarzy trochę,był jeden ogrodnik,organista,tkacze,parobkowie,1 komornik (biedny chłop żyjący u innego chłopa),służąca na dworze,oraz ekonom i kilku leśniczych + jeden żołnierz ,ale nie wiem czy zawodowy czy po prostu do armii wzięli ,bo takie czasy były, brat ntej prababki był owczarzem przy dworze, inny brat prababki był stolarzem a inny mąż prababki był pisany po łacinie "LANIO" i to chyba oznacza rzeźnika oraz linia 8 pokoleń młynarzy!!! aha jakiegoś posesora bądź dzierżawcę folwarku Święcica w ziemi chełmskiej też miałam
jak również właściciela kamienicy na Krakowskim Przedmieściu 12 w Lublinie pod koniec XVIII wieku ,w której Żydzi mieli obowiązek składować otaksowane i opięczętowane miody pitne i inne alkohole ...aha no jeden ławnik też był


Jeśli chodzi o linię od ojca była wybitnie nudna pod kątem genealogicznym,bo chłopska niemal w 100%
Od strony mamy zrónicowanie o wiele większe!!
Gdyż oprócz chłopów,dokopałam się do jakiejś niby szlachty (nazwiska: Onuszkiewicz,Wilkoszewski,Zwolski,Grochowalski,Mężyński,Chmielowski z Chmielowa) i mnóstwa rzemieślników z Końskowoli po obu stronach i od babci i od matczynego dziadka.
Natomiast u siostry mojej babci (od strony mamy) wyszło 55,9% genów Europy Wschodniej a reszta 27% Bałtka 11,2% Bałkanka 3,5% geny niemieckie ,1,4% geny duńskie i 1% aszkenazyjskiej żydówki ,więc domniemuję,że część rzemieślników była z Niemiec
Pozdrawiam,
Jagoda
*** Korzeniowski, Ostrowski, Sowiński, Ceglarski, Warchowski, Ozimek ,Gąsiorowski, Skoczewski, Grochowalski, Chmielowski, Mężeński, Wilkoszewski ,Onuszkiewicz i wielu innych :D :roll:
mbeelas

Sympatyk
Posty: 380
Rejestracja: ndz 31 lip 2022, 03:57
Podziękował: 10 times
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: mbeelas »

dzika_jagoda pisze: pn 11 maja 2026, 17:05 Jak najbardziej umiejętność pisania = się umiejętność podpisania się...
a Pan co uważa za piśmienność ?

wybacz a ja nie umiem pisać wierszy...
czy jestem zatem gramotna ?

Wydaje mi się ,że jak najbardziej właśnie to świadczy o piśmienności...
Poza tym autor tematu był ciekaw pozycji społecznej osób o tym zawodzie...

Inni moi przodkowie ,szczególnie ci chłopscy z XIX nie potrafili się podpisać...
Inni natomiast tak...przy jednej 17 letniej osobie ,która wychodziłą za mąż - jedna z moich żeńskich przodków, kobieta XIX wieczna ,była piśmienna i taką uwagę ktoś wpisał przy niej ktoś...
Umiejętność napisania swojego imienia i nazwiska nie stanowi o tym, że ktoś był piśmienny. Po prostu nauczył się dwóch wyrazów. Nie musiał umieć więcej.
Marcin
expat

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: wt 07 sty 2020, 00:09
Lokalizacja: Toronto, Kanada
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: expat »

Chociaż to prawda to ta uwaga jest całkiem niepotrzebna i nie masz naprawdę żadnych podstaw to podważania słów Jagody. Ja Jagody nie znam i nie mam Szymona Korzeniowskiego wśród swoich przodków ale trochę wiem o Końskowoli i nawet o Szymonie bowiem jego pierwsza żona pochodziła z rodziny moich przodków.

Końskowola była w swoim czasie dobrze rozwijającym się miasteczkiem i była tam szkoła. Rzemiosło tam dobrze funkcjonowało i wielu końskowolskich rzemieślników było całkiem zamożnych i było ich stać na wysłanie swoich dzieci do szkoły. Określenie "sławetny" jest często dodawane do ich nazwisk w odróżnieniu do zwykłego mieszczanin czy obywatel.

Szymon Korzeniowski był majstrem kunsztu szewskiego i posiadał własny dom. W późniejszych latach został szynkarzem prawdopodobnie pod wpływem jednego ze swoich sąsiadów który był oberżystą. Przynajmniej raz jest określany jako sławetny. Ojciec Szymona jest opisany, że utrzymywał się z przemysłu. Podpisy Szymona są całkiem zgrabne co świadczy, że uczył się pisania w szkole.
Pozdrawiam
Krzysztof
Awatar użytkownika
dzika_jagoda

Sympatyk
Posty: 211
Rejestracja: sob 13 lip 2024, 19:33
Podziękował: 19 times
Otrzymał podziękowania: 4 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: dzika_jagoda »

Jest dokładnie tak jak expat mówi 8) :wink:
Aby zgłębić temat Końskowoli wypożyczyłam sobie książeczkę z artykułami naukowymi o tym mieście pod redakcją naukową Ryszarda Szczygła a akta Końskowoli są zdygitalizowane,więc można zobaczyć podpis Szymona...swoją drogą mój 90 letni dziadek potomek Szymona szynkarza od strony matki Julianny Korzeniowskiej ma bardzo podobny styl! a i szynkarstwo nie było sporadyczne w tej rodzinie,bo wnuk Szymona - Antoni dziadek mojego dziadka - też był szynkarzem.
Szkoła a i owszem tam się znajdowała i miała do stu uczniów,i nie tylko chłopcy byli do niej posyłani.

Przesyłam serdeczne życzenia dla expata :D
Fajnie wiedzieć ,że jest więcej potomków osób żyjącyh w Końskowoli w XIX w. na tym świecie!
W dodatku interesujących się genealogią!

Expat czy to może ty jesteś krisem z familysearch?
Kiedyś ktoś taki pomógł mi odkryć,że ksiądz się pomylił przy wpisywaniu nazwiska drugiej żony Szymona Korzeniowskiego i przekręcił z Wawdysiewicz na Magdusiewicz...
Jeśli tak to bardzo ci jestem wdzięczna, w rzeczy samej to potwierdziałam potem na własne oczy.

ps a jak się zawał ów oberżysta? :?:

hhmm i co to może znaczyć że utrzymywał się z przemysłu ???
no faktycznie przy Marcinie ojcu Szymona znalazłam taki dopisek,już nawet nie pamiętam gdzie dokładnie
Pozdrawiam,
Jagoda
*** Korzeniowski, Ostrowski, Sowiński, Ceglarski, Warchowski, Ozimek ,Gąsiorowski, Skoczewski, Grochowalski, Chmielowski, Mężeński, Wilkoszewski ,Onuszkiewicz i wielu innych :D :roll:
Awatar użytkownika
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1142
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 10 times

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: Janiszewska_Janka »

Odnosząc się tylko do konkretnego problemu statusu Wawrzyńca Kępki z parafii Błędów to wygląda, że nie był gospodarzem, nie miał własnej zagrody z domem i chwytał się zajęć jakimi mógł zarobić na utrzymanie rodziny. Z aktów zgłoszeń synów wynika, że był służącym lub szynkarzem i były to zajęcia okresowe.
Funkcja szynkarza wiązała się z koniecznością sprzedaży gorzałki pędzonej przez właściciela ziemskiego danego terenu lub wydawania tej gorzałki jako zapłaty za pracę podległych mu chłopów pańszczyźnianych. Takie były tamte realia i nie był to na tyle dobry interes, że szynkarze często wymieniali się więc zaczęto zatrudniać żydowskich karczmarzy mających znacznie mniejsze oczekiwania i nie liczących się z opinią społeczności wiejskiej.
W przypadku osiedlenia się kolonistów niemieckiego pochodzenia prowadzenie szynku sprzedającego gorzałkę pędzoną przez właściciela ziemskiego stawało się podstawowym warunkiem kontraktu zajęcia określonego areału ziemi.
W przypadku rodziny Kępka z parafii Błędów było to zajęcie okresowe, nie tak prestiżowe by synowie także zostawali szynkarzami, bo woleli zostać parobkami u gospodarzy. Na wsi mieć własne gospodarstwo i ziemię na utrzymanie rodziny to było najważniejsze, a wszelkie prace usługowe dla jakiegoś właściciela były niższe w randze społecznej. Parafia Błędów była zasiedlona dawną zubożałą szlachtą, wsie miały cząstkowych właścicieli i tylko status gospodarza mającego ziemię miał wyższe poważanie społeczne. Zbig-Kowalski ma rację, że trzeba dokładnie poznać całą rodzinę by wyciągać wnioski na temat warunków ich życia i statusu społecznego. Nic nie można porównać do innej rodziny, bo każda żyła na innym terenie i w innych zaborach.
Pozdrawiam
Janka
expat

Sympatyk
Posty: 82
Rejestracja: wt 07 sty 2020, 00:09
Lokalizacja: Toronto, Kanada
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: expat »

Sąsiad oberzysta to Ludwik Chmielowski wspomniany pod #270.

https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... ea850f_max

Cheers, krislav
Pozdrawiam
Krzysztof
jerkre

Sympatyk
Ekspert
Posty: 244
Rejestracja: pn 09 cze 2008, 12:00
Lokalizacja: Sosnowiec
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: Status społeczny karczmarza/szynkarza

Post autor: jerkre »

szynkarz jeżeli miał głowę na karku to po latach mógł być właścicielem wsi, albo skończyć jak zaczął czyli z niczym.
pozdrawiam serdecznie, Jurek
W kręgu moich zainteresowań nazwiska: Bąkowski, Buczkiewicz, Kręcisz, Pawlicki, Sajkiewicz, Skuta
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”