Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Moderatorzy: kaphis, elgra, maria.j.nie
-
sable

- Posty: 311
- Rejestracja: sob 06 lut 2010, 06:13
- Podziękował: 11 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Witam,
z jaka niesprawnoscia mogla borykac sie kobieta zyjaca w drugiej polowie XIXw., ktora okreslono jako niezdolna do wykonywania pracy zarobkowej, a ktora wyszla za maz w wieku 24 lat i urodzila w ciagu 11 lat osmioro dzieci?
Dwoje z nich zmarlo wprawdzie w wieku 1 roku i dwoch lat, inne zyly 24 i 45 lat a reszta zmarla w wieku 70-90 lat, z tego co mi wiadomo normalnie zyjac, pracujac i zakladajac rodziny.
Moze jakies sugestie, bo ciezko mi jest znalezc z jaka niesprawnoscia mogla borykac sie dana kobieta.
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
z jaka niesprawnoscia mogla borykac sie kobieta zyjaca w drugiej polowie XIXw., ktora okreslono jako niezdolna do wykonywania pracy zarobkowej, a ktora wyszla za maz w wieku 24 lat i urodzila w ciagu 11 lat osmioro dzieci?
Dwoje z nich zmarlo wprawdzie w wieku 1 roku i dwoch lat, inne zyly 24 i 45 lat a reszta zmarla w wieku 70-90 lat, z tego co mi wiadomo normalnie zyjac, pracujac i zakladajac rodziny.
Moze jakies sugestie, bo ciezko mi jest znalezc z jaka niesprawnoscia mogla borykac sie dana kobieta.
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1942
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 9 times
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
A gdzie to jest napisane, że nie była zdolna do pracy zarobkowej?
Z jakiego stanu ta kobieta, chyba raczej prostego jeśli pisano o pracy zarobkowej, ale może zamożna. No i gdzie i kiedy (lata) się to działo?
A tak na szybko:
upośledzenie jednej lub obu rąk, kulawizna, niewidoma, po jakiejś chorobie powodującej częściowe niedowłady.
To nie uniemożliwia wyjścia za mąż (zwłaszcza jeśli posag był pokaźny) i urodzenia dzieci.
Z jakiego stanu ta kobieta, chyba raczej prostego jeśli pisano o pracy zarobkowej, ale może zamożna. No i gdzie i kiedy (lata) się to działo?
A tak na szybko:
upośledzenie jednej lub obu rąk, kulawizna, niewidoma, po jakiejś chorobie powodującej częściowe niedowłady.
To nie uniemożliwia wyjścia za mąż (zwłaszcza jeśli posag był pokaźny) i urodzenia dzieci.
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
- Virg@

- Posty: 841
- Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
- Podziękował: 17 times
- Otrzymał podziękowania: 25 times
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Amelio,
odpowiadając na Twoje pytanie z jaką niesprawnością mogła borykać się kobieta żyjąca w drugiej polowie XIX w., (którą określono jako niezdolną do wykonywania pracy zarobkowej).
Określenie „niezdolności do wykonywania pracy zarobkowej” mogło obejmować zarówno realne choroby, jak i uwarunkowania społeczne.
1. Kontekst społeczny
W XIX wieku „niezdolność do pracy” nie zawsze oznaczała paraliż czy głęboką chorobę. Mogła to być „niezdolność klasowa”. Kobiety zubożałe z klasy średniej lub szlacheckiej nie były wychowywane do pracy fizycznej (np. w polu czy fabryce), a praca ta była uznawana za ujmę na honorze rodziny. W świetle ówczesnych realiów, bez wykształcenia pedagogicznego czy muzycznego, były one uznawane za „niezdolne do zarobkowania” i całkowicie zależne od krewnych. Kobiety, bez względu na szerokość geograficzną, niezmiennie pozostawały pod szczególną opieką mężczyzn, przypominając, w świetle obowiązującego wówczas prawa, dzieci specjalnej troski.
Walka kobiet o równouprawnienie trwała przez cały XIX wiek – a zanim doszło do równouprawnienia w zakresie prawnym, trzeba było pozbyć się ustawodawstwa, które traktowało kobietę jak istotę podrzędną, np. Europejki musiały poddawać się kodeksowi Napoleona (który we Francji obowiązywał on od 1804 roku, w Księstwie Warszawskim od 1808, a w Królestwie Polskim od 1815 roku). Code civil stał się fundamentem prawa cywilnego większości krajów Starego Kontynentu.
Przyjmując patriarchalną koncepcję rodziny, kodeks podporządkowywał żonę oraz dzieci władzy męża lub ojca, a władza ta obejmowała wszystkie sfery życia, nawet osobiste. W świetle obowiązującej w XIX wieku legislacji kobieta uchodziła za wiecznie małoletnią. Kobietom odebrano możliwość nabywania, sprzedawania czy zastawiania własności, nie pozwolono im się kształcić.
Szerzej kwestię tę omawia artykuł pt.„Europa w XIX wieku nie była kobietą”, który ukazał się w popularnonaukowym czasopiśmie Uniwersytetu Śląskiego „No Limits” nr 1(7)/2023.
2. Choroby przewlekłe i zakaźne
Określenie kobiety jako „niezdolnej do pracy zarobkowej” w dokumentach (np. aktach ślubu, procesach o alimenty, dokumentach szpitalnych czy wnioskach o zapomogę) mogło wynikać z bardzo szerokiego spektrum przyczyn medycznych.
Najczęstsze niesprawności i schorzenia, z którymi mogła borykać się taka kobieta.
Gruźlica (suchoty): Najczęstsza przyczyna wyniszczenia organizmu, powodująca skrajne osłabienie i plucie krwią.
Zaawansowany reumatyzm: Ciężkie zapalenia stawów, które uniemożliwiały ruch i pracę fizyczną (np. pranie, szycie).
Kiła (syfilis): W późnym stadium atakowała układ nerwowy, wywołując paraliż, ślepotę lub zaburzenia psychiczne.
Niewydolność serca: Często będąca powikłaniem po przechorowaniu gorączki reumatycznej w dzieciństwie.
Ślepota lub postępująca utrata wzroku: Wykluczała z większości prac kobiecych, takich jak krawiectwo czy służba domowa (często skutek jaskry, zaćmy lub jaglicy).
Głuchota i głuchoniemota: Znacznie ograniczające możliwości komunikacji i zatrudnienia.
Amputacje i deformacje kończyn: Wynikające z wypadków przy pracy (np. w rosnącym przemyśle włókienniczym) lub wad wrodzonych.
Histeria: Ówczesna „diagnoza-worek” dla kobiet, pod którą kryły się depresja, stany lękowe, trauma czy ból przewlekły.
Padaczka (wielka choroba): Osoby z epilepsją były stygmatyzowane i uznawane za całkowicie niezdolne do samodzielnego funkcjonowania.
Otępienie lub „obłęd”: Wszelkie zaburzenia psychiczne, które leczono wówczas w zamkniętych azylach lub izolowano w domach.
...itp., itd.
Łączę pozdrowienia –
Lidia
odpowiadając na Twoje pytanie z jaką niesprawnością mogła borykać się kobieta żyjąca w drugiej polowie XIX w., (którą określono jako niezdolną do wykonywania pracy zarobkowej).
Określenie „niezdolności do wykonywania pracy zarobkowej” mogło obejmować zarówno realne choroby, jak i uwarunkowania społeczne.
1. Kontekst społeczny
W XIX wieku „niezdolność do pracy” nie zawsze oznaczała paraliż czy głęboką chorobę. Mogła to być „niezdolność klasowa”. Kobiety zubożałe z klasy średniej lub szlacheckiej nie były wychowywane do pracy fizycznej (np. w polu czy fabryce), a praca ta była uznawana za ujmę na honorze rodziny. W świetle ówczesnych realiów, bez wykształcenia pedagogicznego czy muzycznego, były one uznawane za „niezdolne do zarobkowania” i całkowicie zależne od krewnych. Kobiety, bez względu na szerokość geograficzną, niezmiennie pozostawały pod szczególną opieką mężczyzn, przypominając, w świetle obowiązującego wówczas prawa, dzieci specjalnej troski.
Walka kobiet o równouprawnienie trwała przez cały XIX wiek – a zanim doszło do równouprawnienia w zakresie prawnym, trzeba było pozbyć się ustawodawstwa, które traktowało kobietę jak istotę podrzędną, np. Europejki musiały poddawać się kodeksowi Napoleona (który we Francji obowiązywał on od 1804 roku, w Księstwie Warszawskim od 1808, a w Królestwie Polskim od 1815 roku). Code civil stał się fundamentem prawa cywilnego większości krajów Starego Kontynentu.
Przyjmując patriarchalną koncepcję rodziny, kodeks podporządkowywał żonę oraz dzieci władzy męża lub ojca, a władza ta obejmowała wszystkie sfery życia, nawet osobiste. W świetle obowiązującej w XIX wieku legislacji kobieta uchodziła za wiecznie małoletnią. Kobietom odebrano możliwość nabywania, sprzedawania czy zastawiania własności, nie pozwolono im się kształcić.
Szerzej kwestię tę omawia artykuł pt.„Europa w XIX wieku nie była kobietą”, który ukazał się w popularnonaukowym czasopiśmie Uniwersytetu Śląskiego „No Limits” nr 1(7)/2023.
2. Choroby przewlekłe i zakaźne
Określenie kobiety jako „niezdolnej do pracy zarobkowej” w dokumentach (np. aktach ślubu, procesach o alimenty, dokumentach szpitalnych czy wnioskach o zapomogę) mogło wynikać z bardzo szerokiego spektrum przyczyn medycznych.
Najczęstsze niesprawności i schorzenia, z którymi mogła borykać się taka kobieta.
Gruźlica (suchoty): Najczęstsza przyczyna wyniszczenia organizmu, powodująca skrajne osłabienie i plucie krwią.
Zaawansowany reumatyzm: Ciężkie zapalenia stawów, które uniemożliwiały ruch i pracę fizyczną (np. pranie, szycie).
Kiła (syfilis): W późnym stadium atakowała układ nerwowy, wywołując paraliż, ślepotę lub zaburzenia psychiczne.
Niewydolność serca: Często będąca powikłaniem po przechorowaniu gorączki reumatycznej w dzieciństwie.
Ślepota lub postępująca utrata wzroku: Wykluczała z większości prac kobiecych, takich jak krawiectwo czy służba domowa (często skutek jaskry, zaćmy lub jaglicy).
Głuchota i głuchoniemota: Znacznie ograniczające możliwości komunikacji i zatrudnienia.
Amputacje i deformacje kończyn: Wynikające z wypadków przy pracy (np. w rosnącym przemyśle włókienniczym) lub wad wrodzonych.
Histeria: Ówczesna „diagnoza-worek” dla kobiet, pod którą kryły się depresja, stany lękowe, trauma czy ból przewlekły.
Padaczka (wielka choroba): Osoby z epilepsją były stygmatyzowane i uznawane za całkowicie niezdolne do samodzielnego funkcjonowania.
Otępienie lub „obłęd”: Wszelkie zaburzenia psychiczne, które leczono wówczas w zamkniętych azylach lub izolowano w domach.
...itp., itd.
Łączę pozdrowienia –
Lidia
-
sable

- Posty: 311
- Rejestracja: sob 06 lut 2010, 06:13
- Podziękował: 11 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Dziekuje Gosiu i Lidio za pomoc w odpowiedzi na moje pytanie,
dodam kilka szczegolow, ktore byc moze beda pomocne. Rzecz dzieje sie w w Galicji, a dotyczy sieroty plci zenskiej, ktorej rodzice zmarli, kiedy ona miala 5-7 lat. Poniewaz jej ojciec byl oficerem c.k.Armii dlatego otrzymywala po nim emeryture/rente od c.k.Armii, az do ukonczenia, wg. prawa w c.k. Armii, 18 lat.
Jej dziadkowie ze strony matki wzieli ja do siebie na wychowanie, caly czas otrzymujac emeryture po ojcu. Otrzymywala tez pieniadze po ukonczeniu 18 lat – decyzja ze strony wojska, czyli dluzej niz zwykle, poniewaz nie byla zdolna do pracy (brak podania powodu tej niezdolnosci) i jeszcze nie byla mezatka – bo gdyby wyszla za maz, nie dostalaby wiecej pieniedzy od wojska. Wyszla za maz w wieku 23-25 lat, czyli pobierala emeryture po ojcu przez 5-7 lat dluzej, niz normalnie.
Rozpoczelam ten watek, tytulujac go "Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw." i chyba popelnilam blad. Powinnam go zatytulowac "Powody niezdolnosci do pracy kobiet w XIXw." niemniej jednak nadal poszukuje odpowiedzi na pytanie, jakie mogly byc powody tej niezdolnosci w opisanym przykladzie ?
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
dodam kilka szczegolow, ktore byc moze beda pomocne. Rzecz dzieje sie w w Galicji, a dotyczy sieroty plci zenskiej, ktorej rodzice zmarli, kiedy ona miala 5-7 lat. Poniewaz jej ojciec byl oficerem c.k.Armii dlatego otrzymywala po nim emeryture/rente od c.k.Armii, az do ukonczenia, wg. prawa w c.k. Armii, 18 lat.
Jej dziadkowie ze strony matki wzieli ja do siebie na wychowanie, caly czas otrzymujac emeryture po ojcu. Otrzymywala tez pieniadze po ukonczeniu 18 lat – decyzja ze strony wojska, czyli dluzej niz zwykle, poniewaz nie byla zdolna do pracy (brak podania powodu tej niezdolnosci) i jeszcze nie byla mezatka – bo gdyby wyszla za maz, nie dostalaby wiecej pieniedzy od wojska. Wyszla za maz w wieku 23-25 lat, czyli pobierala emeryture po ojcu przez 5-7 lat dluzej, niz normalnie.
Rozpoczelam ten watek, tytulujac go "Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw." i chyba popelnilam blad. Powinnam go zatytulowac "Powody niezdolnosci do pracy kobiet w XIXw." niemniej jednak nadal poszukuje odpowiedzi na pytanie, jakie mogly byc powody tej niezdolnosci w opisanym przykladzie ?
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
-
bielecki

- Posty: 660
- Rejestracja: czw 18 paź 2007, 13:35
- Podziękował: 7 times
- Otrzymał podziękowania: 20 times
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Na marginesie tego pytania - nie przesądzając jak było w opisywanym przypadku - chciałbym przypomnieć, by czytając dokumenty sprzed np. stu lat nie zapominać o możliwości, że odzwierciedlały one nie rzeczywistość "faktyczną", a taką, jaką osoby uczestniczące w ich wytworzeniu chciały, by odzwierciedlały.
Innymi słowy, podobnie zresztą jak i dziś, dokumenty nieraz powstawały po to właśnie, by "na papierze" wszystko się zgadzało.
Ponieważ dokument miał posłużyć do uzyskania świadczenia od instytucji z natury dość biurokratycznej, więc możliwe jest całkiem, że ową niezdolność wpisano nazwijmy to na wyrost.
Opisane podejście pozwala też uniknąć naiwnego przyjmowania na wiarę rzeczy podanych w innych dokumentach, z jakimi spotykają się genealodzy, np. formalnie wpisywanego "imienia ojca" w aktach urodzeń pozamałżeńskich (mam na myśłi praktykę z lat powojennych), czy na przykład zakładania, że wdowiec żeniący się z panną będącą już w ciąży musi być ojcem jej dziecka, skoro tak jest wpisane w akcie urodzenia owego dziecka.
Innymi słowy, podobnie zresztą jak i dziś, dokumenty nieraz powstawały po to właśnie, by "na papierze" wszystko się zgadzało.
Ponieważ dokument miał posłużyć do uzyskania świadczenia od instytucji z natury dość biurokratycznej, więc możliwe jest całkiem, że ową niezdolność wpisano nazwijmy to na wyrost.
Opisane podejście pozwala też uniknąć naiwnego przyjmowania na wiarę rzeczy podanych w innych dokumentach, z jakimi spotykają się genealodzy, np. formalnie wpisywanego "imienia ojca" w aktach urodzeń pozamałżeńskich (mam na myśłi praktykę z lat powojennych), czy na przykład zakładania, że wdowiec żeniący się z panną będącą już w ciąży musi być ojcem jej dziecka, skoro tak jest wpisane w akcie urodzenia owego dziecka.
Łukasz Bielecki
-
sable

- Posty: 311
- Rejestracja: sob 06 lut 2010, 06:13
- Podziękował: 11 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Lukaszu,
wow ! odsloniles w swoim poscie inna strone tej sytuacji, a jednak mozliwa. Mam wiec teraz trzy wersje, a mianowicie:
1. kontekst spoleczny - autorstwa Lidii,
2. kontekst chorobowy - autorstwa Lidii i Gosi,
3. sporzadzanie zeznan/prosb do c.k.Armii o swojej sytuacji materialnej, co spowodowalo tzw. dar laski (Gnadengabe, po niem.) i kontynuacje wyplacania jej pieniedzy po zmarlym ojcu przez 5-7 lat.
Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi sie znalezc prawdziwa przyczyne niezdolnosci do pracy tej kobiety przez te lata.
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
wow ! odsloniles w swoim poscie inna strone tej sytuacji, a jednak mozliwa. Mam wiec teraz trzy wersje, a mianowicie:
1. kontekst spoleczny - autorstwa Lidii,
2. kontekst chorobowy - autorstwa Lidii i Gosi,
3. sporzadzanie zeznan/prosb do c.k.Armii o swojej sytuacji materialnej, co spowodowalo tzw. dar laski (Gnadengabe, po niem.) i kontynuacje wyplacania jej pieniedzy po zmarlym ojcu przez 5-7 lat.
Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi sie znalezc prawdziwa przyczyne niezdolnosci do pracy tej kobiety przez te lata.
Pozdrawiam,
Amelia Lemowicz
-
AdamKolacz

- Posty: 216
- Rejestracja: śr 14 kwie 2021, 18:35
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Amelio,
ile miała lat owa kobieta, gdy zmarła i czy w akcie jej zgonu podana jest przyczyna śmierci? Jeżeli byłaby to któraś z wyżej wymienionych (dość charakterystycznych chorób) przypadłości, to miałabyś bingo.
Adam
ile miała lat owa kobieta, gdy zmarła i czy w akcie jej zgonu podana jest przyczyna śmierci? Jeżeli byłaby to któraś z wyżej wymienionych (dość charakterystycznych chorób) przypadłości, to miałabyś bingo.
Adam
-
sable

- Posty: 311
- Rejestracja: sob 06 lut 2010, 06:13
- Podziękował: 11 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Niepelnosprawna kobieta/zona/matka w XIXw.
Adamie,
dziekuje za sugestie, ale to nie pracuje gdyz nie znam daty oraz miejsca zgonu tej kobiety. Gdybym je znala, posiadajac wpis o zgonie i przyczynie smierci, to byc moze nie rozpoczelabym tego watku.
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc w moich poszukiwaniach,
Amelia Lemowicz
dziekuje za sugestie, ale to nie pracuje gdyz nie znam daty oraz miejsca zgonu tej kobiety. Gdybym je znala, posiadajac wpis o zgonie i przyczynie smierci, to byc moze nie rozpoczelabym tego watku.
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc w moich poszukiwaniach,
Amelia Lemowicz