Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Moderatorzy: kaphis, elgra, maria.j.nie
- Kublik_Anna

- Posty: 170
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
- Podziękował: 9 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Temat: "Nazwisko Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód"*
Moja babcia nazywała się Anna Kasyan, ur. 1900 roku, być może w Rzeszowie, w każdym razie w Rzeszowie mieszkała, wyszła za mąż, urodziła dzieci i zmarła w 1928. Jej rodzina pochodziła z "Rusi" - czyli pewnie z dzisiejszej Ukrainy?
Szukam czegokolwiek, mam tylko grób w Rzeszowie z datami ur. i zgonu i mętne opowieści mamy, która była za mała, żeby cokolwiek naprawdę pamiętać.
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Moja babcia nazywała się Anna Kasyan, ur. 1900 roku, być może w Rzeszowie, w każdym razie w Rzeszowie mieszkała, wyszła za mąż, urodziła dzieci i zmarła w 1928. Jej rodzina pochodziła z "Rusi" - czyli pewnie z dzisiejszej Ukrainy?
Szukam czegokolwiek, mam tylko grób w Rzeszowie z datami ur. i zgonu i mętne opowieści mamy, która była za mała, żeby cokolwiek naprawdę pamiętać.
* moderacja tematu [Sianin_1948]
- Kublik_Anna

- Posty: 170
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
- Podziękował: 9 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Znalazłam jakichś Kassianów chrzczonych w Zalesiu w cerkwi, urodzonych w Rzeszowie, jest nawet Anna, ale data urodzenia się nie zgadza 
Według nagrobka i rodzinnych podań babcia urodziła się w 1900 roku (19.07)
a osoba znaleziona była chrzczona 26.05.1902 w Zalesiu, urodzona w marcu 1901 w Rzeszowie.
http://szukajwarchiwach.pl/59/1319/0/-/ ... rbmqjf5now
Ojciec znalezionej Anny jest wpisany w księgi "Michael Kassian / Касіань" i pochodzi z Ustieczka, matka nazywa się Miller i pochodzi z Zaleszczyk.
Nie mam pojęcia, jak się nazywali rodzice mojej babci, nie mam pomysłu, jak to sprawdzić, skoro nie mam żadnych dokumentów
Ktoś grzebie w Rzeszowie? Skoro tylko chrzczona w Zalesiu, to w miejscu urodzenia też powinna być gdzieś wpisana?
Według nagrobka i rodzinnych podań babcia urodziła się w 1900 roku (19.07)
a osoba znaleziona była chrzczona 26.05.1902 w Zalesiu, urodzona w marcu 1901 w Rzeszowie.
http://szukajwarchiwach.pl/59/1319/0/-/ ... rbmqjf5now
Ojciec znalezionej Anny jest wpisany w księgi "Michael Kassian / Касіань" i pochodzi z Ustieczka, matka nazywa się Miller i pochodzi z Zaleszczyk.
Nie mam pojęcia, jak się nazywali rodzice mojej babci, nie mam pomysłu, jak to sprawdzić, skoro nie mam żadnych dokumentów
Ktoś grzebie w Rzeszowie? Skoro tylko chrzczona w Zalesiu, to w miejscu urodzenia też powinna być gdzieś wpisana?
-
dziadek_m60

- Posty: 108
- Rejestracja: wt 31 sty 2012, 07:32
- Lokalizacja: Pisz, woj. warmińsko-mazurskie
Witam.
Na stronach pod linkami poniżej występuje nazwisko o podobnym brzmieniu.
http://rosgenea.ru/ - po otwarciu strony wkleić w okienko u góry z prawej - Касьян
Tu również występuje nazwisko - Касьян
http://www.reabit.org.ua/nbr/?st=3®i ... ]=all#list
Może trzeba szukać również - Kasjan, Kasjaniuk
Na stronach pod linkami poniżej występuje nazwisko o podobnym brzmieniu.
http://rosgenea.ru/ - po otwarciu strony wkleić w okienko u góry z prawej - Касьян
Tu również występuje nazwisko - Касьян
http://www.reabit.org.ua/nbr/?st=3®i ... ]=all#list
Może trzeba szukać również - Kasjan, Kasjaniuk
Pozdrawiam
Bogdan
"Miedzy Pułtuskiem a Wyszkowem"
Obryte, Zatory, Pniewo
Bogdan
"Miedzy Pułtuskiem a Wyszkowem"
Obryte, Zatory, Pniewo
- Kublik_Anna

- Posty: 170
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
- Podziękował: 9 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
evgen.kasyan
- Posty: 1
- Rejestracja: pt 26 lip 2024, 18:38
Re: Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Dzień dobry AniuKublik_Anna pisze:Temat: "Nazwisko Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód"*
Moja babcia nazywała się Anna Kasyan, ur. 1900 roku, być może w Rzeszowie, w każdym razie w Rzeszowie mieszkała, wyszła za mąż, urodziła dzieci i zmarła w 1928. Jej rodzina pochodziła z "Rusi" - czyli pewnie z dzisiejszej Ukrainy?
Szukam czegokolwiek, mam tylko grób w Rzeszowie z datami ur. i zgonu i mętne opowieści mamy, która była za mała, żeby cokolwiek naprawdę pamiętać.
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Mój dziadek Kasjan Józef (Josyp)
mieszkał w pobliżu Helmu do 1939 roku
Re: Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Jeśli babcia zmarła i jest pochowana w Rzeszowie to gdzieś tam musi byc akt zgonu. Trzeba by go poszukać. Może niewiele wnieść, ale równie dobrze moze zawierać istotne informacje. Druga sprawa to stwierdzenie, ze w Rzeszowie wyszła za mąż. Jeśli faktycznie to akt ślubu będzie zawierał informacje o wieku., miejscu urodzenia/chrztu, dane rodziców. Trzeba przeszukać Rzeszów, nie Zaleszczyki
EwaFra
EwaFra
- Kublik_Anna

- Posty: 170
- Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35
- Podziękował: 9 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Kasyan - rzeszowskie lub gdzieś na wschód
Zawierał 
Akt ślubu Anny z Aleksandrem Pleśniakiem zawierał rodziców Anny - Jana Kassiana i Mariannę Baran.
I że urodzona w Rzeszowie.
Więc i akt urodzenia w Rzeszowie znaleziony.
I dokładne dane rodziców, więc i rodzeństwo - dwie siostry i dwóch braci.
I zagadka.
Bo dane pradziadka - Jan Kassian, syn Maksyma i Katarzyny Kopot, urodzony w Dachnowie - powtarzają się u wszystkich dzieci w urodzeniu.
I dane prababci - Marianna Baran, córka Jakuba i Anny Stycharz, urodzona w Hyżnem.
Tylko nie ma takiego ślubu.
No i pewnie tak bym to zostawiła - nie ma, to nie ma, trudno, nie można mieć wszystkiego - gdyby nie drzewo jednego gościa z Myheritage. Gościu mianowicie miał w swoim drzewie wszystkich moich krewnych, wszystkie dane się zgadzały, tylko mąż Katarzyny Kassian miał na imię Jan Bazyli. I ślub Bazylego z Marianną Baran, córką Jakuba i Anny Stycharz jak najbardziej jest, też w Rzeszowie, niecały rok przed narodzeniem Anny.
Jest też adnotacja, że wdowiec po Katarzynie i jest ślub z ową Katarzyną, w Zalesiu. I narodziny synka Andrzejka. I wszędzie bardzo starannie napisane, że "Bazyli, syn Maksyma i Katarzyny Kopot, urodzony w Dachnowie. Grecki katolik.
W "moich" potwierdzonych również spisem ludności Rzeszowa danych jest Jan. Ma żonę Mariannę Baran i dzieci : Annę, Karola, Stefanię, Helenę i Aleksandra. Wszystkie urodzone w Rzeszowie, Nowe Miasto 270.
Marianna urodzona w Hyżnem, Jan w Dachnowie.
Rzymscy katolicy.
Ale w Dachnowie Kassiany i Kopoty to wszystko greccy katolicy.
W aktach obu ślubów Bazylego jest dokładna data urodzenia - maj 1872. Na ten okres nie ma skanów z Dachnowa, więc nie mam jak szukać Jana, urodzonego z tych samych rodziców, co Bazyli.
Jest z 1883 Antoni, syn Maxyma i Katarzyny Kopot, dalsze dane rodziców też zgodne z Bazylim, ale to mi niczego nie dowodzi
Opisałam tę zagadkę w dziale "pomoc", może ktoś coś..?
Bo najprostsze wydaje mi się wytłumaczenie, że grekokatolik Bazyli, po ślubie z rzymską katoliczką Marianną zaczął używać imienia Jan (może miał na drugie, może z bierzmowania, może wymyślił), żeby się wydawać bardziej "miastowy" i polski?
O dziadku mama pamięta tylko, że był "Rusin" i miał długą brodę. I że się z niego śmiały dzieci, że "ne cytaty, ne pysaty", co mi się (samej dzieckiem będącej wtedy) wydawało takim dziecięcym przedrzeźnianiem, aż z czasem się zorientowałam, że to ukraiński język. I owszem, miłe to nie było, ale potwierdza pradziadka jako prostego chłopa z "ruskiej" wsi.
A, no i w spisie ludności z 1910 są rodzice - Jan i Marianna - oraz dzieci: wtedy Anna, Karol i Stefa. Nie ma śladu Andrzeja. Co też niczego nie dowodzi, mógł zostawić małego synka rodzinie zmarłej Katarzyny w Zalesiu, żeby się ciotki zajęły, i wyprowadzić do miasta.. (Zalesie było wsią podmiejską, był tam majątek ziemski, w którym drugi pradziadek - Pleśniak - był fornalem).
Ale w spisowych danych są błędy - przynajmniej jeden pewny: urodzenie Anny spisali na 1899 rok, a w rzeczywistości urodziła się w 1900. Dzień i miesiąc się zgadza. Więc informacja, że Jan jest w Rzeszowie od 1893 może wliczać to wcześniejsze Zalesie i pierwszą żonę tamże? No bo to prawie Rzeszów? A w każdym razie nie Lubaczów...
I w spisie zanotowali, że Jan urodziny w Dachnowie w 1862 i Marianna urodzona w Hyżnem w 1863 - byli by dość starzy, i nie zgadzali by się z wiekiem w aktach urodzenia własnych dzieci. Więc widać, że "spisowy" spisywał dość swobodnie, byle mu się sztuki zgadzały...
Akt ślubu Anny z Aleksandrem Pleśniakiem zawierał rodziców Anny - Jana Kassiana i Mariannę Baran.
I że urodzona w Rzeszowie.
Więc i akt urodzenia w Rzeszowie znaleziony.
I dokładne dane rodziców, więc i rodzeństwo - dwie siostry i dwóch braci.
I zagadka.
Bo dane pradziadka - Jan Kassian, syn Maksyma i Katarzyny Kopot, urodzony w Dachnowie - powtarzają się u wszystkich dzieci w urodzeniu.
I dane prababci - Marianna Baran, córka Jakuba i Anny Stycharz, urodzona w Hyżnem.
Tylko nie ma takiego ślubu.
No i pewnie tak bym to zostawiła - nie ma, to nie ma, trudno, nie można mieć wszystkiego - gdyby nie drzewo jednego gościa z Myheritage. Gościu mianowicie miał w swoim drzewie wszystkich moich krewnych, wszystkie dane się zgadzały, tylko mąż Katarzyny Kassian miał na imię Jan Bazyli. I ślub Bazylego z Marianną Baran, córką Jakuba i Anny Stycharz jak najbardziej jest, też w Rzeszowie, niecały rok przed narodzeniem Anny.
Jest też adnotacja, że wdowiec po Katarzynie i jest ślub z ową Katarzyną, w Zalesiu. I narodziny synka Andrzejka. I wszędzie bardzo starannie napisane, że "Bazyli, syn Maksyma i Katarzyny Kopot, urodzony w Dachnowie. Grecki katolik.
W "moich" potwierdzonych również spisem ludności Rzeszowa danych jest Jan. Ma żonę Mariannę Baran i dzieci : Annę, Karola, Stefanię, Helenę i Aleksandra. Wszystkie urodzone w Rzeszowie, Nowe Miasto 270.
Marianna urodzona w Hyżnem, Jan w Dachnowie.
Rzymscy katolicy.
Ale w Dachnowie Kassiany i Kopoty to wszystko greccy katolicy.
W aktach obu ślubów Bazylego jest dokładna data urodzenia - maj 1872. Na ten okres nie ma skanów z Dachnowa, więc nie mam jak szukać Jana, urodzonego z tych samych rodziców, co Bazyli.
Jest z 1883 Antoni, syn Maxyma i Katarzyny Kopot, dalsze dane rodziców też zgodne z Bazylim, ale to mi niczego nie dowodzi
Opisałam tę zagadkę w dziale "pomoc", może ktoś coś..?
Bo najprostsze wydaje mi się wytłumaczenie, że grekokatolik Bazyli, po ślubie z rzymską katoliczką Marianną zaczął używać imienia Jan (może miał na drugie, może z bierzmowania, może wymyślił), żeby się wydawać bardziej "miastowy" i polski?
O dziadku mama pamięta tylko, że był "Rusin" i miał długą brodę. I że się z niego śmiały dzieci, że "ne cytaty, ne pysaty", co mi się (samej dzieckiem będącej wtedy) wydawało takim dziecięcym przedrzeźnianiem, aż z czasem się zorientowałam, że to ukraiński język. I owszem, miłe to nie było, ale potwierdza pradziadka jako prostego chłopa z "ruskiej" wsi.
A, no i w spisie ludności z 1910 są rodzice - Jan i Marianna - oraz dzieci: wtedy Anna, Karol i Stefa. Nie ma śladu Andrzeja. Co też niczego nie dowodzi, mógł zostawić małego synka rodzinie zmarłej Katarzyny w Zalesiu, żeby się ciotki zajęły, i wyprowadzić do miasta.. (Zalesie było wsią podmiejską, był tam majątek ziemski, w którym drugi pradziadek - Pleśniak - był fornalem).
Ale w spisowych danych są błędy - przynajmniej jeden pewny: urodzenie Anny spisali na 1899 rok, a w rzeczywistości urodziła się w 1900. Dzień i miesiąc się zgadza. Więc informacja, że Jan jest w Rzeszowie od 1893 może wliczać to wcześniejsze Zalesie i pierwszą żonę tamże? No bo to prawie Rzeszów? A w każdym razie nie Lubaczów...
I w spisie zanotowali, że Jan urodziny w Dachnowie w 1862 i Marianna urodzona w Hyżnem w 1863 - byli by dość starzy, i nie zgadzali by się z wiekiem w aktach urodzenia własnych dzieci. Więc widać, że "spisowy" spisywał dość swobodnie, byle mu się sztuki zgadzały...
Pozdrawiam,
Anka K.
Anka K.