Spisy ludnosci - dokonywane na jakiej zasadzie?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Spisy ludnosci - dokonywane na jakiej zasadzie?
Prosze o wytlumaczenie na jakiej zasadzie byly robione spisy ludnosci.
Na przykladzie mojej rodziny przedstawie moj dylemat:
Dzieki uprzejmosci Iwony W. dotarlam do spisu ludnosci z miejscowosci gdzie moj prapradziadek byl kolonista; XIX wiek, woj. lodzkie. W spisie widnieja 3 pokolenia zaczynajac od prapradziadka a konczac na jego wnukach urodzonych w drugim koncu Polski. Wyglada na to, ze wiekszosc dzieci ppdziadka wyjechala z rodzinnej wsi i osiedlila sie a okolicach Czestochowy; tam tez rodzily sie jego wnuki. Jednak w spisie widnieja wszyscy, lacznie z wnukami i prawnukami. Wydaje mi sie ze to nie mozliwe, ze wszyscy wrocili z powrotem do miejsca skad wyjechali 30 lat wczesniej. W takim razie jak to jest mozliwe, ze znajduja sie na liscie?
Z gory dziekuje za pomoc.
Na przykladzie mojej rodziny przedstawie moj dylemat:
Dzieki uprzejmosci Iwony W. dotarlam do spisu ludnosci z miejscowosci gdzie moj prapradziadek byl kolonista; XIX wiek, woj. lodzkie. W spisie widnieja 3 pokolenia zaczynajac od prapradziadka a konczac na jego wnukach urodzonych w drugim koncu Polski. Wyglada na to, ze wiekszosc dzieci ppdziadka wyjechala z rodzinnej wsi i osiedlila sie a okolicach Czestochowy; tam tez rodzily sie jego wnuki. Jednak w spisie widnieja wszyscy, lacznie z wnukami i prawnukami. Wydaje mi sie ze to nie mozliwe, ze wszyscy wrocili z powrotem do miejsca skad wyjechali 30 lat wczesniej. W takim razie jak to jest mozliwe, ze znajduja sie na liscie?
Z gory dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam,
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Aneto,
miejsce zapisania do ksiąg ludności nie zawsze było miejscem zamieszkania. W ówczesnych formularzach - na przykład paszportowych - były to dwie różne rubryki.
Zmiana miejsca zamieszkania nie musiała automatycznie skutkować przepisaniem do ksiąg ludności innej gminy. Jeśli w takiej sytuacji urodziło się dziecko i trzeba je było zapisać do kls-ów, wójt gminy, w której dziecko przyszło na świat wysyłał odpis metryki do wójta gminy, w której na stałe byli zapisani rodzice, a ten dokonywał zapisu.
Takie sytuacje były dość powszechne, szczególnie w latach po pierwszej wojnie światowej, aż do momentu zamknięcia ksiąg ludności. Natomiast w okresie KP takie sytuacje były niesłychanie rzadkie i wynikały z mniejszej mobilności osób mieszkających na wsiach.
tomek
miejsce zapisania do ksiąg ludności nie zawsze było miejscem zamieszkania. W ówczesnych formularzach - na przykład paszportowych - były to dwie różne rubryki.
Zmiana miejsca zamieszkania nie musiała automatycznie skutkować przepisaniem do ksiąg ludności innej gminy. Jeśli w takiej sytuacji urodziło się dziecko i trzeba je było zapisać do kls-ów, wójt gminy, w której dziecko przyszło na świat wysyłał odpis metryki do wójta gminy, w której na stałe byli zapisani rodzice, a ten dokonywał zapisu.
Takie sytuacje były dość powszechne, szczególnie w latach po pierwszej wojnie światowej, aż do momentu zamknięcia ksiąg ludności. Natomiast w okresie KP takie sytuacje były niesłychanie rzadkie i wynikały z mniejszej mobilności osób mieszkających na wsiach.
tomek
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Zgadza sie, mowimy o ksiedze ludnosci stalej.
Co ciekawe, zapisy o dzieciach urodzonych poza obrembem gminy o ktorej mowa, dotyczyly nie tylko jednej galezi; np. moja prababcia wyjechala i osiedlila sie, zreszta na krotko, w Czestochowie, zapisy o jej dzieciach dotycza Kielc i Czestochowy jako miejsc urodzenia dzieci.
Brat mojej prababci zabral rodzine do Zawiercia. Jego dzieci, rodzone w 1900-1911 rowniez znajduja sie na liscie.
Prawnuk, urodzony w Niemczech w 1926 tez jest na liscie.
Problem, Aneto jest taki, ze chyba raczej nikt nie wrocil do Zajaczkowa. Rozjechali sie i tak juz zostalo.
Nic nie rozumiem..
Co myslicie?
Co ciekawe, zapisy o dzieciach urodzonych poza obrembem gminy o ktorej mowa, dotyczyly nie tylko jednej galezi; np. moja prababcia wyjechala i osiedlila sie, zreszta na krotko, w Czestochowie, zapisy o jej dzieciach dotycza Kielc i Czestochowy jako miejsc urodzenia dzieci.
Brat mojej prababci zabral rodzine do Zawiercia. Jego dzieci, rodzone w 1900-1911 rowniez znajduja sie na liscie.
Prawnuk, urodzony w Niemczech w 1926 tez jest na liscie.
Problem, Aneto jest taki, ze chyba raczej nikt nie wrocil do Zajaczkowa. Rozjechali sie i tak juz zostalo.
Co myslicie?
Pozdrawiam,
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
-
Agnieszka_Szumska

- Posty: 176
- Rejestracja: ndz 06 lip 2008, 20:43
Szukam informacji na temat przedwojennych spisów ludności dotyczących Warszawy. W archiwum Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie dowiedziałam się że w spisach powszechnychi nie ma danych imiennych są dane ogólne dotyczące danego gospodarstwa. Natomiast w Archiwum Państwowym w Warszawie nie ma spisów ludności stałej Z tego co tu przeczytałam wynika, że w spisach ludności stałej znajdują się dane imienne. Gdzie je szukać?
pozdrawiam
Małgorzata
pozdrawiam
Małgorzata
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Tak ogólnie pytasz, czy jakieś konkretne adresy Cię interesują?
W APW są księgi meldunkowe (ewolucja kls-ów) - z tego okresu - dla części obszaru. Może i część z nich jeszcze nazywa się "kls" ale nie o nazwy chyba chodzi.
Jakiego obszaru? Trzeba sprawdzić i napisać:) Sprawdzić na KK, bo dane "krążące w sieci" zdecydowanie wymagają aktualizacji - nie uwzględniają nabytków
Jeśli nie w APW to można jeszcze próbować podrążyć temat w Urzędzie Dzielnicy.
Dostęp ograniczony, raczej kwerenda zlecona i kopiowanie fragmentu niż samodzielne przeglądanie.
Tu (przygotowanie i udostępnianie "opracowanej kopii/nie-kopii" można ew. coś zadziałać - korzystając z
"w spotkaniu uczestniczył także z-ca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Andrzej Lewiński, który także deklarował wszelką pomoc w rozwiązywaniu naszych problemów"
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... 1063#81063
ale wypadałoby przygotować konkretną ofertę/propozycję ew. kilka do wyboru i pytając
"która z nich spełnia kryteria"
To dość ciekawy temat na jakąś pracę dyplomową/magisterską:)
"Opracowanie "kopii użytkowych" dokumentów z danymi wrażliwymi na potrzeby powszechnego udostępniania. Wymogi GIODO, wymagania techniczne, koszta, zapotrzebowanie -sens:)"
no..ten sens to do zmiany
pozdrawiam serdecznie
W APW są księgi meldunkowe (ewolucja kls-ów) - z tego okresu - dla części obszaru. Może i część z nich jeszcze nazywa się "kls" ale nie o nazwy chyba chodzi.
Jakiego obszaru? Trzeba sprawdzić i napisać:) Sprawdzić na KK, bo dane "krążące w sieci" zdecydowanie wymagają aktualizacji - nie uwzględniają nabytków
Jeśli nie w APW to można jeszcze próbować podrążyć temat w Urzędzie Dzielnicy.
Dostęp ograniczony, raczej kwerenda zlecona i kopiowanie fragmentu niż samodzielne przeglądanie.
Tu (przygotowanie i udostępnianie "opracowanej kopii/nie-kopii" można ew. coś zadziałać - korzystając z
"w spotkaniu uczestniczył także z-ca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Andrzej Lewiński, który także deklarował wszelką pomoc w rozwiązywaniu naszych problemów"
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... 1063#81063
ale wypadałoby przygotować konkretną ofertę/propozycję ew. kilka do wyboru i pytając
"która z nich spełnia kryteria"
To dość ciekawy temat na jakąś pracę dyplomową/magisterską:)
"Opracowanie "kopii użytkowych" dokumentów z danymi wrażliwymi na potrzeby powszechnego udostępniania. Wymogi GIODO, wymagania techniczne, koszta, zapotrzebowanie -sens:)"
no..ten sens to do zmiany
pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Agnieszka_Szumska

- Posty: 176
- Rejestracja: ndz 06 lip 2008, 20:43
Szukam przedwojennych spisów ludności dotyczących Pelcowizny w Warszawie ul. Malborska. W APW mają księgi meldunkowe, ale niestety nie ma dokumentów dot. ul.Malborskiej. Pisałam do urzędu Pragi Północ, ale tam nawet nie widzą, że przedwojenna Malborska, nie ma się nijak do obecnej. Odsyłają mnie na Targówek (obecna Malborska).
Teza, że jak sobie sam nie znajdziesz poszukiwanych danych to na pewno urzędnicy ci w tym nie pomogą, w moim przypadku sprawdza się całkowicie.
Pozdrawiam
Małgorzata
Teza, że jak sobie sam nie znajdziesz poszukiwanych danych to na pewno urzędnicy ci w tym nie pomogą, w moim przypadku sprawdza się całkowicie.
Pozdrawiam
Małgorzata
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
bo nie za to im płacą:)
a serio: to Praga Północ chyba rzeczywiście niewiele ma wspólnego -prawda? gdzie była Malborska to ustalaliśmy kiedyś zdaje się ..może nawet razem
Pelcowizna i trochę jednak wspólnego z obecną ma..więcej niż z Pragą-Północ:)
a serio: to Praga Północ chyba rzeczywiście niewiele ma wspólnego -prawda? gdzie była Malborska to ustalaliśmy kiedyś zdaje się ..może nawet razem
Pelcowizna i trochę jednak wspólnego z obecną ma..więcej niż z Pragą-Północ:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Agnieszka_Szumska

- Posty: 176
- Rejestracja: ndz 06 lip 2008, 20:43
Panie Włodzimierzu!
Nie do końca jest tak jak Pan pisze. Jeżeli urzędy w swoich archiwach maja określone dokumenty ( a mają) to są zobowiązane udostępnić je zainteresowanym. Do tych dokumentów jak pisze prasa mają dostęp tylko nieliczni prawnicy, którzy wiedzą co z tym zrobić.
A co do pozostałych kwestii, to tylko dzięki Pana informacjom udało mi się dotrzeć do informacji, które już są w moim posiadaniu. Gdyby nie Pan nie wiedziałabym tego co dzisiaj wiem. Serdeczne dzięki. Więcej takich bezinteresownych osób jak Pan i świat byłby piękny.
Pozdrawiam
Małgorzata
Nie do końca jest tak jak Pan pisze. Jeżeli urzędy w swoich archiwach maja określone dokumenty ( a mają) to są zobowiązane udostępnić je zainteresowanym. Do tych dokumentów jak pisze prasa mają dostęp tylko nieliczni prawnicy, którzy wiedzą co z tym zrobić.
A co do pozostałych kwestii, to tylko dzięki Pana informacjom udało mi się dotrzeć do informacji, które już są w moim posiadaniu. Gdyby nie Pan nie wiedziałabym tego co dzisiaj wiem. Serdeczne dzięki. Więcej takich bezinteresownych osób jak Pan i świat byłby piękny.
Pozdrawiam
Małgorzata
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Jeżeli urzędy w swoich archiwach maja określone dokumenty"
które urzędy? Praga Północ z Pelcowizny? Nie ma - odpowiedziała, ba! pomogła kierując do właściwego terytorialnie (który powinien być tym pierwszym:)
" ( a mają)"
a na ogół nie mają:)
" to są zobowiązane udostępnić je zainteresowanym. "
księgi meldunkowe są zobowiązane? raczej nie:) Jeśli trzymać się litery prawa to wręcz odwrotnie
"Do tych dokumentów jak pisze prasa mają dostęp tylko nieliczni prawnicy, którzy wiedzą co z tym zrobić. "
Ba! Żeby wszyscy prawnicy:)
"A co do pozostałych kwestii, to tylko dzięki Pana informacjom udało mi się dotrzeć do informacji, które już są w moim posiadaniu. Gdyby nie Pan nie wiedziałabym tego co dzisiaj wiem. Serdeczne dzięki. Więcej takich bezinteresownych osób jak Pan i świat byłby piękny. "
Ja nie jestem bezinteresowny! "Pomagam" mając ufność, ze osoba której pomogłem zrobi coś dla innych. Interes w tym mam ściśle określony! Ale bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
które urzędy? Praga Północ z Pelcowizny? Nie ma - odpowiedziała, ba! pomogła kierując do właściwego terytorialnie (który powinien być tym pierwszym:)
" ( a mają)"
a na ogół nie mają:)
" to są zobowiązane udostępnić je zainteresowanym. "
księgi meldunkowe są zobowiązane? raczej nie:) Jeśli trzymać się litery prawa to wręcz odwrotnie
"Do tych dokumentów jak pisze prasa mają dostęp tylko nieliczni prawnicy, którzy wiedzą co z tym zrobić. "
Ba! Żeby wszyscy prawnicy:)
"A co do pozostałych kwestii, to tylko dzięki Pana informacjom udało mi się dotrzeć do informacji, które już są w moim posiadaniu. Gdyby nie Pan nie wiedziałabym tego co dzisiaj wiem. Serdeczne dzięki. Więcej takich bezinteresownych osób jak Pan i świat byłby piękny. "
Ja nie jestem bezinteresowny! "Pomagam" mając ufność, ze osoba której pomogłem zrobi coś dla innych. Interes w tym mam ściśle określony! Ale bardzo dziękuję.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Gandalf_de_Grey

- Posty: 255
- Rejestracja: sob 10 gru 2011, 19:59
Salvete,
A mnie interesuja owszem spisy ludnosci, ale podobno zrobione przez Pruskaow jak "polkneli" III rozbior.
Podobno aby miec jasnosc co dostali, to spisywali. Ci moi prapra... sa z suwalszczyzny (parafia Jeleniewo)i najwczesniejszy znak o nich mam z 1805 r. Zakladam, ze jesli byl taki spis, to moze spisali troche wiecej niz li tylko imie i nazwisko i ile ma geb do karmienia?
Czy ktos slyszal o taki spisie zrobionym przez Pruskakow pod koniec XVIII w. czy tez na poczatku XIX w ?
A mnie interesuja owszem spisy ludnosci, ale podobno zrobione przez Pruskaow jak "polkneli" III rozbior.
Podobno aby miec jasnosc co dostali, to spisywali. Ci moi prapra... sa z suwalszczyzny (parafia Jeleniewo)i najwczesniejszy znak o nich mam z 1805 r. Zakladam, ze jesli byl taki spis, to moze spisali troche wiecej niz li tylko imie i nazwisko i ile ma geb do karmienia?
Czy ktos slyszal o taki spisie zrobionym przez Pruskakow pod koniec XVIII w. czy tez na poczatku XIX w ?
Spisy były zawsze ni tylko za Prusaków .
Bardzo dobry spis jest z 1765 roku dla Prus Królewskich .
Ustanowił to sejm konwokacyjny 1764.
Będę publikował te spisy na swojej stronie .
Oczywiście wsiami .
Mnie interesuje woj kujawsko-pomorskie więc zacznę od brodnickiego.
Zacząłem od wsi Niezywięc i ościennych .
Takich spisów w Polsce jest masę .
Pozdrawiam
Przy okazji moje zdziwienie ,że nikt do tej pory nie publikował ogólniedostępnego spisu z 1765 roku
Bardzo dobry spis jest z 1765 roku dla Prus Królewskich .
Ustanowił to sejm konwokacyjny 1764.
Będę publikował te spisy na swojej stronie .
Oczywiście wsiami .
Mnie interesuje woj kujawsko-pomorskie więc zacznę od brodnickiego.
Zacząłem od wsi Niezywięc i ościennych .
Takich spisów w Polsce jest masę .
Pozdrawiam
Przy okazji moje zdziwienie ,że nikt do tej pory nie publikował ogólniedostępnego spisu z 1765 roku
- Gandalf_de_Grey

- Posty: 255
- Rejestracja: sob 10 gru 2011, 19:59
