Określenie "szlachetny"

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
nowitom

Sympatyk
Posty: 53
Rejestracja: sob 05 mar 2011, 14:14

Określenie "szlachetny"

Post autor: nowitom »

mam pytanie zagadkę:
dlaczego w akcie urodzenia mojego przodka , ojciec jego jest nazwany szlachetny (mimo tego że był chłopem , parobkiem) oraz to że świadkami na chrzcie świętym był ktoś sławetny oraz dziedzic tamtejszego majątku

http://i52.tinypic.com/2jdjmnp.jpg

Pozdrawiam T. Nowicki
Awatar użytkownika
jakozak

Sympatyk
Adept
Posty: 1394
Rejestracja: wt 14 lip 2009, 11:15
Lokalizacja: gmina Mykanów

Zagadka

Post autor: jakozak »

Nie wiem. Może kiedyś był szlachetny i zbiedniał. Może snobował się, a ksiądz zapisywał, co mu podano, bez sprawdzenia.
A chrzestni?
Różnie to mogło być.
Zupełnie bez powodu chrzestną matką mojej mamy była hrabina Róża Tarnowska. Czemu? A kto to wie?
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

A cóż zagadkowego w szlachetnym, sławetnym chłopie czy rzemieślniku?
Brak określenia "pracowity" budzi podejrzenie że obibok?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
jakozak

Sympatyk
Adept
Posty: 1394
Rejestracja: wt 14 lip 2009, 11:15
Lokalizacja: gmina Mykanów

Zagadka

Post autor: jakozak »

No tak, ale sam wiesz, że chodzi o co innego. Szlachetny przy nazwisku oznaczało raczej jakiś tytuł, a nie cechy charakteru. :-)
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

tak? a jaki tytuł?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 759
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

Zagadka

Post autor: hniew »

Działo się to w 1834 czyli niedługo po Powstaniu.
Może właśnie w Powstaniu zasłużył na szacunek księdza, sławetnego Sobczyńskiego i dziedzica a może i nie tylko.
Pozdrawiam
Hubert
Awatar użytkownika
nowitom

Sympatyk
Posty: 53
Rejestracja: sob 05 mar 2011, 14:14

Zagadka

Post autor: nowitom »

No tak ale dziedzic jak i ksiądz nie byli chyba władni tego aby komuś nadać tytuł (chyba że w ich oczach był szlachetny)

tak samo dziwne jest to że rodzicami chrzestnymi byli dziedzice (bratanie się szlachty z chłopstwem to nie ta epoka)

Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ale jaki tytuł?
jakie nadanie tytułu?
ot jedno z określeń "szlachetny"

chrzestni z szlachty przy chrztach z innych stanów - jak najbardziej ta epoka
to nie bratanie się! (a "bratanie się" to też ta epoka:) tak jak nie było brataniem się z królem czy carem posiadanie go jako chrzestnego i nie było brataniem się, gdy władca "trzymał do chrztu (na ogół "ręcami reprezentanta":) dziecię
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
nowitom

Sympatyk
Posty: 53
Rejestracja: sob 05 mar 2011, 14:14

Zagadka

Post autor: nowitom »

Tytułu i nadania nie znam i podejrzewam nie było tym bardziej że nazwisko Zimakowski (Zimokowski) jest rzadkie i w żadnych spisach szlachty jak i herbarzach nie występuje

Co do chrzestnych to należy traktować że była to swojego rodzaju nobilitacja (zaszczyt) ze strony dziedziców?

Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3384
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 7 times

Zagadka

Post autor: kwroblewska »

A czy masz dane jak zapisano Twojego przodka w innych aktach urodzenia dzieci tej samej pary rodziców szlachetny czy pracowity a moze sławetny? A jaki zapis jest w akcie slubu Twojego przodka?

Krystyna
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

szczęście, że nie występuje:) bo przez przypadek i interpretację "szlachetny w akcie = szlachcic" byłoby co odkręcać:)

ja wiem czy zaszczyt?...jakieś uznanie owszem, ale trzymanie do chrztu przez "dziedziców" nie było rzadkością
z drugie strony...mit/zwyczaj "nie odmawia się bycia chrzestnym" korzeniami daleko sięga
to trzebaby przejrzeć księgi , sprawdzić na ile było popularne, jeśli w tym okresie na tym terenie rzadkość (zdziwiłbym się) to może zaszczyt , jakaś przesłanka, że wyrażenie uznania
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
nowitom

Sympatyk
Posty: 53
Rejestracja: sob 05 mar 2011, 14:14

Zagadka

Post autor: nowitom »

ich dzieci jak chrzciły swoje dzieci nazywano morgownikami

co do aktu ślubu jeszcze nie mam aktu urodzeń ich kolejnych dzieci też nie mam

Pozdrawiam Tomasz Nowicki
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a ja mam inne pytanie- jeśli można
o źródło (jak rozumiem: skanu mikrofilmu), koszt pozyskania i opinię, czy jakość zadowalająca
nie tylko do Ciebie Tomku
czy podlinkowany jpg jest wystarczająco dobry czy za wyraźnie lepszy zapłaciłbyś zdecydowanie więcej?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Zagadka

Post autor: Szczerbiński »

Witam!
Panie Tomku wydaje mi się, że wszyscy tu po trochu mają rację. Prawdopodobnie na skutek obecności osób o szlachecko brzmiących nazwiskach jak np. Zimokowski, Sobczyński, a nawet może też i obecności osób tzw. urodzonych (jak Karwowski 10 rodów w herbarzach lub Karwacki 2 rody w herbarzach) księdzu jako osobie delikatnej natury i inteligentnej nie wypadało w akcie chrztu napisać inaczej jak 'sławetny' czy 'szlachetny', nawet jeśli profesją jakiejś osoby było np. szewstwo. Tym bardziej, że ksiądz nie był w stanie od ręki sprawdzić każdego z obecnych, czy ma pochodzenie szlacheckie, czy też chłopskie. Stąd należy raczej rozpatrywać to zagadnienie w formie tzw. grzecznościowej. Pozdrawiam. Jerzy
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Zagadka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

hm... jak dla mnie określenie "sławetny" na 100% wręcz z definicji odnosi się do rzemieślnika czy chłopa - bez żadnej sugestii stanu szlacheckiego
wręcz odwrotnie w zasadzie wyklucza szlachtę (potomka szlachty)
szlachetny -podobnie
tzn są to określenia - wg mojej wiedzy -stosowane, wręcz "zarezerwowane" dla chłopów i mieszczan -przynajmniej kilkadziesiąt lat wcześniej ale i czwartej dekadzie XIX wieku także

tzn w żaden sposób nie powinny sugerować "pochodzenia szlacheckiego" a wręcz odwrotnie - być silną przesłanką, że ówcześni -ich stan wiedzy - wykluczał takie pochodzenie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”