Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Komentarze artykułów opublikowanych na stronie PTG

Moderator: maria.j.nie

Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Komentarze »

Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=396&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam i mam pytanie do Pana Szczerbińskiego , ( znałem takie nazwisko z okolic Bałtowa ) widzę tu Pana zaangażowanie i dobre serce by pomagać innym fachową radą bez wyjątku wszystkim , tylko brać z Pana przykład . Moje pytanie jest trochę inne niż o dzierżawach ale podobne ; w testamencie z roku 1817 po pradziadkach jest napisane że mój pradziadek zostawił po sobie obligacje dzieciom swym w różnych majtkach , myślę że w rodzinie , na procent 5 od sta , tak pisze w tym testamencie . Czy to było wpłacanie pewnej sumy tak jak do banku na określony czas i zysk , czy to też była jakaś forma zastawu , a może to był inny cel , np. pomoc w rodzinie ale i zarobek na przyszłość , nie bardzo to zrozumiałe . Pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Szczerbiński »

w testamencie z roku 1817 po pradziadkach jest napisane że mój pradziadek zostawił po sobie obligacje dzieciom swym w różnych majtkach
Witam serdecznie Panie Julianie!
Dziękuję za miłe słowa. Byłbym niewdzięcznikiem, gdybym o Panu nie napisał tego samego. Liczę też, że ma Pan także wspaniałe poczucie humoru i sięgnie po nie, czytając to co napiszę niżej.
Ad rem.
To o czym Pan pisze, z uwagi na datę (rok 1817) wskazuje raczej na obligacje bankowe. Był to okres napoleoński. W Europie był min. znany (Panu zapewne również) ród bankierski Rotschildów, który oprócz sieci banków posiadał także doskonale zorganizowaną sieć szpiegowską i kurierską. Ród ten świadczył swoje usługi różnym władcom oczywiście nie za darmo. Obligacje te w pewnym okresie były jednak 'guzik warte'.
http://www.iluminaci.pl/iluminaci/roths ... d-waterloo
A teraz proszę o uśmiech :D - Nie wiem czy nie popełnił Pan tzw. literówki pisząc 'że dziadek pozostawił po sobie dzieciom obligacje w różnych majtkach'. Jeśli nie, to mogły być one (tzn. obligacje rotschildowskie), ale jeśli tak, to podejrzewam, że chodziło raczej Panu o zapis w ‘różnych majątkach’, a wtedy oznaczałoby to depozyty oprocentowane na zasadach opisanych w artykule. Opisany przeze mnie okres rozliczeń za 'zastawy' pochodzi z połowy XIX w. Niestety nie dysponując kopiami dokumentów, trudno mi tu dać jednoznaczną odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie. Jerzy
PS. A może zerknąłby Pan na te obligacje (jeśli się zachowały) i zobaczył kto je firmował?
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Sawicki_Julian »

Dziękuje za odpowiedź , rzeczywiście uśmiech nie zamierzony Panie Jerzy, brak literki ą całkowicie zmienia słowo , myślę że nie obraźliwe ale ze spadkiem ma coś wspólnego . Mam tylko testament 25 stron napisany przez Wincentego Tarłowskiego notariusza w Staszowie w 1817 r. ale te obligacje były od 1787 do 1789 roku wpłacane w ; Drochów - Ignacy Malczewski , Ludynia i Czostków - Antoni Sadowski , Łopuszno - Franciszek Dobiecki , Wólka K łucka - Ignacy Rudnicki , wychodzi ze to familia Dobieckich ,tylko ten Rudnicki może coś być od Sawickich , w parafii Grzymałków to Kłucko . Obligacji nie mam ,te wszystkie papiery i metryki zbieram dopiero od 5 lat , wcześniej nikogo z rodziny nie znałem poza dziadkami , ( wstyd , ale lepiej późno niż wcale poznać rodzinę ) teraz na emeryturze szperam z różnymi efektami , niektórzy pomagają albo..... Z tego ruchomego majątku chyba w Mokrsku nad Nidą bo nie pisze gdzie tylko według lat ur. ich dzieci wychodzi , wyszła suma ogólnie 60 tys zł na sześcioro z żyjących rodzeństwa ,a wiem z innego dokumentu że za morgę ziemi ornej w 1815 r. płacono 400 zł .
Mój 4 x pradziadek Walenty Sawicki pracował w sądzie grodzkim w Chęcinach jako Vice Regent ( 1762 do chyba 1796 r.) a doczytałem się w starych księgach że to Rejent był i ci wszyscy tu wymienieni w tym testamencie i świadki na ślubie pradziadka w 1762 r. w Brzezinach z Jadwigą Chreczką , mama jej z Morawickich , świadki to Szymon Malczewski i Alexander Kosowski (może Kossowski ) obaj dzierżawcy dziedzice Tokarni i Ostrowa .Wszystkie te nazwiska wyżej wymienione są w Monografii Chęcin , a ci są właśnie w 1794 r. i wcześniej jako towarzyszami pancernymi i pracownikami starostwa w Chęcinach razem z Walentym Sawickim . Choć mam dużo danych o jego dzieciach ( pradziadka ) i prawie wszystkich w moją stronę metryki i inne dokumenty , są też Sawiccy w okolicy Chęcin i w pobliskim Opatowie od początku lat 1700 to i tak nie wiem czyim synem był Walenty ur. w około 1730 - 40 r. , w księgach sądu wójta z roku 1788 pisze nawet Jakub Walenty , musiał to pisać ktoś bliski pradziadka lub sam Walety . Przy okazji mam pytanie , czy Panie Jerzy spotkał się Pan z książką lub opisy z woj . dawnego sandomierskiego o Sawickich ,albo ogólnie o Sawickich z przełomu lat 1600 na 1700 , bardzo mało mam z tych lat danych , to by może ruszył z miejsca w poszukiwaniu do tylu od pewnej już daty 1762 r. Pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Szczerbiński »

Szanowny Panie Julianie!
Poraża mnie Pańska wiedza na temat rodu Sawickich. Moje gratulacje (jak na tylko 5 lat poszukiwań). Z Pana wypowiedzi, które obserwuję, widać wielką dumę z przynależności do swojego rodu. To bardzo ładnie. W przeciwieństwie do Pana, wiele osób, kryje się na tym forum pod 'nickami' jakby wstydzili się swojego rodu, swojego nazwiska i swojego pochodzenia. Moim zdaniem wygłaszanie swoich racji nie pod swoim nazwiskiem jest bez sensu. Ale do rzeczy.
W moim rodzie też się pojawili kiedyś Sawiccy (pamiętam z rozmów z przed pół wieku, że byli pochodzenia szlacheckiego, herbu ich niestety już dzisiaj nie pamiętam), którzy byli prawdopodobnie spokrewnieni z moją stryjenką z domu Przezdziecką (Podlasie i łomżyńskie). Stryjenka większość życia mieszkała w Lublinie (przy okazji - był w historii okres, że obecne lubelskie i radomskie, kiedyś zaliczano do sandomierskiego). Natomiast co do rodów Sawickich które spotkałem (w przerobionych już przeze mnie 22 herbarzach) to znalazłem ich o następujących herbach:
Cholewa, Jastrzębiec, Lubicz, Ślepowron, Nowina (podobno mylnie u Kojałowicza powinna być Cholewa wg. Leszczyca), Złotogoleńczyk. Widziałem też u T. Gaila (ale jeszczego Go nie 'przerabiałem'): Sawickich herbu Pomian, Suchekomnaty (Suche_kownaty) i herbu własnego.
Pozdrawiam Jerzy
PS. W sprawie 'literówki' wysłałem do Pana prywatną wiadomość z pewną propozycją, ale ponieważ nie dostałem od Pana odpowiedzi, to niech już zostanie jak jest. :D
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Sawicki_Julian »

Panie Jerzy dziękuję za uznanie , dzięki Bogu i naszych przodków życie nasze w wolnym kraju i z tego tylko się cieszyć ze mi wolno pisać po Polsku nazwisko czy pochodzenie i czego mam to ukrywać . Z historii wiem że Sawiccy od wieków walczyli za tych komu przysięgali ,ale za to byli jak wszyscy Polacy poniżani. Naszych Sawickich według odkrytych dokumentów i rozmów w rodzinie to był herb Nowina , ale mój dziadek mówił o dwóch egzemplarzach ,według opowiadań to była by Dołęga po prababci Piskorskiej ,ale to moje domysły. Wiadomość teraz przeczytałem , niech tak zostanie bez zmian i ja miałem tu rożne opinie ,odpowiedź zbyteczna , wiem o tym co się tu pisze , czyta to cały świat . Moje zdanie ; Polacy nie powinni się dzielić na religie , pochodzenie czy partie bo przez kłótnie na górze i podziały na dole byliśmy długo pod zaborami , z historii trzeba wyciągać wnioski ,tylko w jedności siła . Pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Julianie!
Informacje dla Pana przesłałem.
Pozdrawiam. Jerzy
Ostatnio zmieniony sob 25 cze 2011, 18:51 przez Szczerbiński, łącznie zmieniany 3 razy.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Dziękuję bardzo Panie Jerzy za tak szybką odpowiedź i tyle nowych wiadomości do szperania , już sobie skopiowałem , jest Pan bardzo uczynnym człowiekiem ; dziękuję i pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
tomaszi

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 807
Rejestracja: pn 05 lut 2007, 17:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: tomaszi »

Sawicki_Julian pisze:Dziękuje za odpowiedź , rzeczywiście uśmiech nie zamierzony Panie Jerzy, brak literki ą całkowicie zmienia słowo , myślę że nie obraźliwe ale ze spadkiem ma coś wspólnego . Mam tylko testament 25 stron napisany przez Wincentego Tarłowskiego notariusza w Staszowie w 1817 r. ale te obligacje były od 1787 do 1789 roku wpłacane w ; Drochów - Ignacy Malczewski , Ludynia i Czostków - Antoni Sadowski , Łopuszno - Franciszek Dobiecki , Wólka K łucka - Ignacy Rudnicki , wychodzi ze to familia Dobieckich ,tylko ten Rudnicki może coś być od Sawickich , w parafii Grzymałków to Kłucko . Obligacji nie mam ,te wszystkie papiery i metryki zbieram dopiero od 5 lat , wcześniej nikogo z rodziny nie znałem poza dziadkami , ( wstyd , ale lepiej późno niż wcale poznać rodzinę ) teraz na emeryturze szperam z różnymi efektami , niektórzy pomagają albo..... Z tego ruchomego majątku chyba w Mokrsku nad Nidą bo nie pisze gdzie tylko według lat ur. ich dzieci wychodzi , wyszła suma ogólnie 60 tys zł na sześcioro z żyjących rodzeństwa ,a wiem z innego dokumentu że za morgę ziemi ornej w 1815 r. płacono 400 zł .
Mój 4 x pradziadek Walenty Sawicki pracował w sądzie grodzkim w Chęcinach jako Vice Regent ( 1762 do chyba 1796 r.) a doczytałem się w starych księgach że to Rejent był i ci wszyscy tu wymienieni w tym testamencie i świadki na ślubie pradziadka w 1762 r. w Brzezinach z Jadwigą Chreczką , mama jej z Morawickich , świadki to Szymon Malczewski i Alexander Kosowski (może Kossowski ) obaj dzierżawcy dziedzice Tokarni i Ostrowa .Wszystkie te nazwiska wyżej wymienione są w Monografii Chęcin , a ci są właśnie w 1794 r. i wcześniej jako towarzyszami pancernymi i pracownikami starostwa w Chęcinach razem z Walentym Sawickim . Choć mam dużo danych o jego dzieciach ( pradziadka ) i prawie wszystkich w moją stronę metryki i inne dokumenty , są też Sawiccy w okolicy Chęcin i w pobliskim Opatowie od początku lat 1700 to i tak nie wiem czyim synem był Walenty ur. w około 1730 - 40 r. , w księgach sądu wójta z roku 1788 pisze nawet Jakub Walenty , musiał to pisać ktoś bliski pradziadka lub sam Walety . Przy okazji mam pytanie , czy Panie Jerzy spotkał się Pan z książką lub opisy z woj . dawnego sandomierskiego o Sawickich ,albo ogólnie o Sawickich z przełomu lat 1600 na 1700 , bardzo mało mam z tych lat danych , to by może ruszył z miejsca w poszukiwaniu do tylu od pewnej już daty 1762 r. Pozdrawiam - Julian
Panie Julianie - czy to aby nie majątek Kołłątajowka w Wólce Kłuckiej parafia Grzymałków? ;)
Jestem prawnukiem ostatniego właściciela - świat jest mały ;)

z ukłonami,
Tomasz M.Dąbrowski
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Pana Tomasza i ciesze się ze Pan zna ta Wólkę Kłucką , ja nic nie wiem więcej niż to z tego testamentu .To na pewno ta miejscowość , tylko myślę ze Ostrów i Malczewski , Sadowski bo jest dwa Ostrowy , koło Drochowa i po drugiej stronie szosy Kielce Jędrzejów koło Ludyni , czy maja jakiś związek z Walentym . Ten Ostrów koło Drochowa jest bliżej Woli Morawickiej skąd była żona mego pradziadka Walentego Jadwiga z Chreczków , a mama jej to z Morawickich Krystyna za Andrzejem Chreczką ( ślub w 1722 r.) ,a chodzi oto ze świadki na ślubie pradziadka Walentego , Kossowski i Malczewski mogą być rodzina lub kolegami może z miejsca pracy w tym starostwie chęcińskim lub z miejsca zamieszkania , którego nie mogę odkryć skąd pochodził Walenty Sawicki . Mam metrykę ślubu z roku 1911 jakiejś Sawickiej ur. w Kłucku , a wychodziła za mąż gdzie mieszkała wtedy we wsi lub parafii Brzeziny, ale koło Sieradza ,musiał bym ją poszukać . Takie moje przypuszczenia że w tej parafii Grzymałków około 1730 - 40 r. mógł się ur. Walenty , wtedy było by więcej wiadomo kto jego rodzice . Pracował razem z Walentym jakiś Maciej Sawicki w 1766 , nawet pisane miał jak Walenty przed nazwiskiem Generos i to samo miejsce i zawód sub delegata co pradziadek , mógł by ojcem Walentego, ale bez metryk nie ma pewności . Ma Pan jakieś wiadomości czy mieszkali tam Sawiccy w parafii Grzymałków to proszę o odpowiedź ; dziękuję i pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
tomaszi

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 807
Rejestracja: pn 05 lut 2007, 17:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: tomaszi »

wg. Regestru Czajkowskiego 1783-84

Sawicki
- Dekanat Stawski, Parafia Chlewo w woj. kaliskim - Nacesławice częsci 3
- Dekanat Płoński, Parafia Wozniki - Przedpołce cześci 3

Grzymałków - Karwosicki Jan - Łowczy Chęciński
Kłucko - Małachowski Jan - Podkanclerzy koronny
Borki mniejsze - Kossowski - Skarbnik chęciński
Barycz, Łopuszno, Hucisko, Wielebnów (parafia Łopuszno) - Dobiecki Andrzej - Podkomorzy sandomierski
Mironice (parafia Rębieszyce) - Malczewski

z ukłonami,
Tomasz M.Dąbrowski
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: Sawicki_Julian »

Dziękuje Panie Tomku ,czytałem też to o dworku Kołątajówce w necie ,wcześniej tego nie znalem , jest tam tez wymieniony Wzdulski ,a u pierwszego ur. się dziecka Walentego w 1768 r. córki Anny Tekli chrzestnymi byli ; ksiądz kanonik Melchior Wzdulski sędzia kancelarii grodzkiej w Chęcinach i Anna z Rogowskich Pieniążkowa stolnik Obruski , Teodor Wzdulski prokurator i Anna z Ryszkowskich Gawrońska z parafii Kraków . Było aż dwie Anny chrzestne , tylko która była babka tej małej Anny według tradycji ,tego tez nie wiem , o Sawickich z Naczesławic jest tez w Tekach Dworzaczka ; pozdrawiam - Julian
DanutaP

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zastawy i wyderkafy (komentarz)

Post autor: DanutaP »

Witam
Bardzo dziękuję, że zechciałeś podzielić się swoją wiedzą na forum.
W aktach metrykalnych świadek aktu urodzenia i chrzestny (nazwisko i kilka innych spraw wskazuje na to, że bliski kuzyn) w latach 1834 i 1836 występuje jako possessor zastawny, natomiast w latach 1841 i 1843 jako dziedzic części. Mam pytanie. Czy dobrze rozumiem, że possesor zastawny, to zastawnik, który udzielił dziedzicowi pożyczki pod zastaw? A może chodzi w tym przypadku o wyderkaf?
pozdrawiam
Danka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komentarze artykułów”