Witam.
Poszukuje informacje o miejscach w Krakowie gdzie siostry zakonne opiekowaly sie osobami w podeszlym juz wieku w latach 1925-1930tych. W takim miejscu przebywala Teresa Krycińska, siostra mego prapradziadka (ur. 1867). Moja Babcia Janina (ur. 1921 zm. 2010) byla u niej z wizyta. Teresa nigdy nie wyszla za maz (nazeczony zginal w jakiejs bitwie) i w czasie tych wizyt nie poznawala juz Babci tylko nazywala ja imieniem (Lolunia) swej siostrzenicy. Nie znam dat, miejsc jej urodzenia i zgonu. Wiem tylko, ze jakies 20 lat temu na smietniku w Krakowie zostaly znalezione fotografie dotyczace malarza Waleriana Krycińskiego, zostaly one rozpoznane i szczesliwie przeslane do potomka jednego z braci Waleriana.
Czy istnieje moze taki spis? Gdzie poszukiwac?
Dziekuje za poswiecony czas i pozdrawiam,
Jana
Domy opieki nad starszymi
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Domy opieki nad starszymi
Witam!
Wprawdzie nie jestem specjalistą od krakowskiej opieki nad starszymi osobami, ale szukając w internecie spotkałem informację, że min. w Krakowie był taki dom przy ul. Reja 8 w 1925 r, zarządzało nim Stowarzyszenie Sług Katolickich im. Św. Zyty. Proszę zerknąć na tą stronę:
http://www.dpsradziwillowska.krakow.pl/ ... e&pageid=1
Odnośnie poszukiwań przez Panią rodu Krycińskich, to ponieważ były wątpliwości co brzmienia tego nazwiska cytuję; ' Longin Kreczyński recte Kryciński mylnie Józef Korczyński z Żabna, 27 lat', sugerowałbym przyjrzeć się jeszcze rodowi Kryczyńskich, którzy pochodzili z Oszmiany (Łoszany, Dowbuciszki; Kaszymow gm. Bienica, f. Pawlinow, Rawy), byli pochodzenia tatarskiego i mieli herb własny (Lasha) odm. herbu Radwan; chorągiew z półksiężycem u góry.
Kto wie może o ten ród chodzi ?
Pozdrawiam. Jerzy
Wprawdzie nie jestem specjalistą od krakowskiej opieki nad starszymi osobami, ale szukając w internecie spotkałem informację, że min. w Krakowie był taki dom przy ul. Reja 8 w 1925 r, zarządzało nim Stowarzyszenie Sług Katolickich im. Św. Zyty. Proszę zerknąć na tą stronę:
http://www.dpsradziwillowska.krakow.pl/ ... e&pageid=1
Odnośnie poszukiwań przez Panią rodu Krycińskich, to ponieważ były wątpliwości co brzmienia tego nazwiska cytuję; ' Longin Kreczyński recte Kryciński mylnie Józef Korczyński z Żabna, 27 lat', sugerowałbym przyjrzeć się jeszcze rodowi Kryczyńskich, którzy pochodzili z Oszmiany (Łoszany, Dowbuciszki; Kaszymow gm. Bienica, f. Pawlinow, Rawy), byli pochodzenia tatarskiego i mieli herb własny (Lasha) odm. herbu Radwan; chorągiew z półksiężycem u góry.
Kto wie może o ten ród chodzi ?
Pozdrawiam. Jerzy
Domy opieki nad starszymi
Proponowałbym przejrzeć przewodniki po Kakowie z przełomu XIX i XX wieku, zwykle w części wstępnej są omawiane tego typu Zakłady, marek
Witam.
Bardzo dziekuje za wskazowki. Skorzystam z kazdej napewno.
Panie Jerzy, jestesmy na tej samej stronie. Tez troche juz Kryczyńskich dogladalam bo moja Babcia mowila ze nazwisko bylo zmienione o jedna litere, ze okolo 400 lat temu byla zmiana religii, ze rodzina pochodzila z okolic Lwowa. Prapradziadek Ludwik nigdy nie mowil Babci o swojej rodzinie ale on zmarl jak Babcia miala zaledwie 14 lat a jej mama zmarla jak Babcia miala 13 lat. A co Babcia znala pochodzilo z rozmow z wujostwem Babci ktore w duzej mierze skonczyly sie jak druga wojna sie zaczela gdy Babcia miala 18 lat. Babcia tez opowiadala, ze prapradziadek wzial za druga zone swoja kucharke bo myslal o swych piecioro dzieciach i musial sie z dawnych okolic wyprowadzic bo jego rodzina nie mogla tego przyjac. Z tego co ja slyszalam o jej charakterze to tez bym jej w rodzinie nie chciala! I jak wpisalam Ludwik Kryciński to google..books podalo cytat o Ludwiku Kryczyńskim ktory otrzymalam od bardzo uczynnej Pani z forgenu. Zobacze co zdobede idac dalej!
Jeszcze raz serdecznie dziekuje i pozdrawiam,
Jana
Bardzo dziekuje za wskazowki. Skorzystam z kazdej napewno.
Panie Jerzy, jestesmy na tej samej stronie. Tez troche juz Kryczyńskich dogladalam bo moja Babcia mowila ze nazwisko bylo zmienione o jedna litere, ze okolo 400 lat temu byla zmiana religii, ze rodzina pochodzila z okolic Lwowa. Prapradziadek Ludwik nigdy nie mowil Babci o swojej rodzinie ale on zmarl jak Babcia miala zaledwie 14 lat a jej mama zmarla jak Babcia miala 13 lat. A co Babcia znala pochodzilo z rozmow z wujostwem Babci ktore w duzej mierze skonczyly sie jak druga wojna sie zaczela gdy Babcia miala 18 lat. Babcia tez opowiadala, ze prapradziadek wzial za druga zone swoja kucharke bo myslal o swych piecioro dzieciach i musial sie z dawnych okolic wyprowadzic bo jego rodzina nie mogla tego przyjac. Z tego co ja slyszalam o jej charakterze to tez bym jej w rodzinie nie chciala! I jak wpisalam Ludwik Kryciński to google..books podalo cytat o Ludwiku Kryczyńskim ktory otrzymalam od bardzo uczynnej Pani z forgenu. Zobacze co zdobede idac dalej!
Jeszcze raz serdecznie dziekuje i pozdrawiam,
Jana