Księgi parafialne na Family Search.org cz.1
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
Jeśli chodzi o parafię św. Bartłomieja w Goraju z dekanatu Biłgoraj-Północ, to należy do diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Jeśli procedura fotografowania była podobna jak w diecezji radomskiej (tu raczej nie było innego wyjścia, bo stosunkowo młoda) i robiono zdjęcia z ksiąg parafialnych przysyłanych do AAD Lublin to tylko z terenu archidiecezji lubelskiej, bo z nią mormoni mają stosowne umowy.
I tu ciekawe spostrzeżenie. W AAD Lublin są, z tego co wiem, stare akta dotyczące terenów obecnej nowej diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ale porozumienie dotyczy tylko archidiecezji lubelskiej.
Jeśli procedura fotografowania była podobna jak w diecezji radomskiej (tu raczej nie było innego wyjścia, bo stosunkowo młoda) i robiono zdjęcia z ksiąg parafialnych przysyłanych do AAD Lublin to tylko z terenu archidiecezji lubelskiej, bo z nią mormoni mają stosowne umowy.
I tu ciekawe spostrzeżenie. W AAD Lublin są, z tego co wiem, stare akta dotyczące terenów obecnej nowej diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ale porozumienie dotyczy tylko archidiecezji lubelskiej.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Na FS jest komunikat, że:
Mikrofilm zrobiony z rękopisów w Archiwum Państwowe w Lublinie i w Zamościu i w Archiwum Diecezjalne w Zamościu.
http://www.familysearch.org/eng/library ... ykalnych++
Dziękuję za info.
Aneta
Mikrofilm zrobiony z rękopisów w Archiwum Państwowe w Lublinie i w Zamościu i w Archiwum Diecezjalne w Zamościu.
http://www.familysearch.org/eng/library ... ykalnych++
Dziękuję za info.
Aneta
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Pewnie tak. Przepraszam.dpawlak pisze:Dzięki Sławku za sprostowanie, a ta szczypta jadu i pretensji kompletnie niepotrzebna.
Wracając do tematu. W linku podanym przez Anetę jest zapis:
Ograniczenie dostepu
Ukończony indeks będzie ogólnie dostępny w trybie on-line, kiedy zbiór zostanie opublikowany. Rekordy w formie zapisów cyfrowych będą udostępniane posiadaczom aktywnego konta na FamilySearch po uwierzytelnieniu w systemie upoważniającym do wejścia w Poszukiwanie rekordów. Do momentu uwierzytelnienia zdjęcia nie będą dostępne.
Tłumaczenie jest trochę nieścisłe. W oryginale zaznaczony fragment brzmi The digital images , Czyli mielibyśmy tutaj potwierdzenie, że to faktycznie skany będą dostępne online dla każdego po zarejestrowaniu na FS.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
@Aneta
Mikrofilm to mikrofilm, a zdjęcia cyfrowe to zdjęcia cyfrowe.
My rozmawiamy o tych, które są na serwerze, więc już w postaci cyfrowej.
Te pochodzą ze świeżych projektów fotografowania cyfrowego zasobów 2 diecezji.
Niewykluczone, że jak będą zeskanowane zdjęcia z mikrofilmów, to zostaną dołożone do zakładki Lublin, dla miejscowości leżących w tym województwie. Mormoni jednak będą się chyba starać o wykonanie cyfrowych zdjęć, również w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, choćby po to, by mieć nowsze roczniki niż te, które mają aktualnie.
Ponadto było i tak (szczególnie w PRL), że akta kościelne były zwożone do AP, a nie AD,
więc informacja dotyczyć może miejsca wykonania kopii na mikrofilmie,
a nie koniecznie była informacją, gdzie na stale była przechowywana księga.
Na podanej stronie są trzy terminy wykonania mikrofilmów 1980, 1991, 1995.
W 1980 zdjęcia były robione zapewne w AP, natomiast w latach 90-tych władza nie miała już takich ambicji kontrolowania i były robione w AD. Jak było w tym konkretnym przypadku, nie wiem, nie było mnie przy tym. Tak jak opisuję, było w innej diecezji, bodajże poznańskiej i zostało opisane na lokalnym forum.
edit:
ponadto powszechne przynajmniej w moich okolicach było po wojnie zabieranie ksiąg z parafii do powstających wtedy USC i te księgi nie wróciły na parafie i są w AP Lublin, po przekroczeniu 100 lat.
Mikrofilm to mikrofilm, a zdjęcia cyfrowe to zdjęcia cyfrowe.
My rozmawiamy o tych, które są na serwerze, więc już w postaci cyfrowej.
Te pochodzą ze świeżych projektów fotografowania cyfrowego zasobów 2 diecezji.
Niewykluczone, że jak będą zeskanowane zdjęcia z mikrofilmów, to zostaną dołożone do zakładki Lublin, dla miejscowości leżących w tym województwie. Mormoni jednak będą się chyba starać o wykonanie cyfrowych zdjęć, również w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, choćby po to, by mieć nowsze roczniki niż te, które mają aktualnie.
Ponadto było i tak (szczególnie w PRL), że akta kościelne były zwożone do AP, a nie AD,
więc informacja dotyczyć może miejsca wykonania kopii na mikrofilmie,
a nie koniecznie była informacją, gdzie na stale była przechowywana księga.
Na podanej stronie są trzy terminy wykonania mikrofilmów 1980, 1991, 1995.
W 1980 zdjęcia były robione zapewne w AP, natomiast w latach 90-tych władza nie miała już takich ambicji kontrolowania i były robione w AD. Jak było w tym konkretnym przypadku, nie wiem, nie było mnie przy tym. Tak jak opisuję, było w innej diecezji, bodajże poznańskiej i zostało opisane na lokalnym forum.
edit:
ponadto powszechne przynajmniej w moich okolicach było po wojnie zabieranie ksiąg z parafii do powstających wtedy USC i te księgi nie wróciły na parafie i są w AP Lublin, po przekroczeniu 100 lat.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Czy aby na pewno do AP? W woj. kujawsko - pomorskim, a bynajmniej w jego prawobrzeżnej części zasada ta jest obowiązująca w parafiach, ale akta metrykalne wędrują nie do AP, a do Archiwum Diecezjalnego w Toruniu, toteż "molestowanie" proboszczów jest bezcelowe; zasadniczo nie mają niczego co byłoby starsze niż ~1920.dpawlak pisze: edit:
ponadto powszechne przynajmniej w moich okolicach było po wojnie zabieranie ksiąg z parafii do powstających wtedy USC i te księgi nie wróciły na parafie i są w AP Lublin, po przekroczeniu 100 lat.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Sławkuworwag pisze:Tłumaczenie jest trochę nieścisłe. W oryginale zaznaczony fragment brzmi The digital images , Czyli mielibyśmy tutaj potwierdzenie, że to faktycznie skany będą dostępne online dla każdego po zarejestrowaniu na FS.
dziękuję za to uściślenie
Nie znałam tych szczegółow - teraz już rozumiem.dpawlak pisze:@Aneta
Mikrofilm to mikrofilm, a zdjęcia cyfrowe to zdjęcia cyfrowe.
My rozmawiamy o tych, które są na serwerze, więc już w postaci cyfrowej.
Te pochodzą ze świeżych projektów fotografowania cyfrowego zasobów 2 diecezji.
Niewykluczone, że jak będą zeskanowane zdjęcia z mikrofilmów, to zostaną dołożone do zakładki Lublin, dla miejscowości leżących w tym województwie. Mormoni jednak będą się chyba starać o wykonanie cyfrowych zdjęć, również w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, choćby po to, by mieć nowsze roczniki niż te, które mają aktualnie.
Ponadto było i tak (szczególnie w PRL), że akta kościelne były zwożone do AP, a nie AD,
więc informacja dotyczyć może miejsca wykonania kopii na mikrofilmie,
a nie koniecznie była informacją, gdzie na stale była przechowywana księga.
Na podanej stronie są trzy terminy wykonania mikrofilmów 1980, 1991, 1995.
W 1980 zdjęcia były robione zapewne w AP, natomiast w latach 90-tych władza nie miała już takich ambicji kontrolowania i były robione w AD. Jak było w tym konkretnym przypadku, nie wiem, nie było mnie przy tym. Tak jak opisuję, było w innej diecezji, bodajże poznańskiej i zostało opisane na lokalnym forum.
edit:
ponadto powszechne przynajmniej w moich okolicach było po wojnie zabieranie ksiąg z parafii do powstających wtedy USC i te księgi nie wróciły na parafie i są w AP Lublin, po przekroczeniu 100 lat.
Pozdrawiam i dziękuję,
Aneta
Pierwsza odpowiedź znikła w czeluściach internetu niestety.
W omawianym przeze mnie przypadku na pewno do AP, bo nadal tam są.
"Po 1825 r. uregulowano sposób prowadzenia ksiąg miejscowych tj.
unikatów. Odtąd księgi te zakładano dla każdej z trzech serii akt osobno. Księgi
te stanowiły zwykle opasłe tomy w których zapisywano jeden rodzaj akt, przez
czasem kilkadziesiąt lat. Księga roczna tj. duplikat zawierała trzy rodzaje akt
(urodzeń, ślubu, zgonu) z jednego roku, a następnie przekazywana była do
archiwum hipotecznego."
Unikaty, czyli te, które zostawały na miejscu znajdowały się w parafiach pełniących jednocześnie funkcje USC. Po objęciu władzy przez komunistów uchwalono powstanie państwowych USC i te przejęły duplikaty z archiwów hipotecznych, a po odpowiednim okresie odsyłały do powstałych AP. Co jednak zrobić, gdy jakieś archiwum hipoteczne spłonęło lub księgi zaginęły, czy zostały zniszczone w wyniku działań wojennych? Władze po prostu zabierały z parafii Unikaty. USC oddają te księgi do AP bo taki mają obowiązek. Jak pojedzie się do AP Lublin i poprosi o asc dotyczące terenów na południe od Wieprza podlegające ongiś pod gubernię lubelską (Żyrzyn, Baranów) to otrzyma się Duplikaty, a więc prawidłowo. Natomiast prosząc o akta terenów na północ, podległych pod gubernię siedlecką, otrzymujemy Unikaty (np. Ryki czy Żabianka), w dodatku bardzo skąpe w roczniki. Być może reszta ksiąg została przekazana do AD aby władze nie zabrały, ale to trudno sprawdzić bo AD Siedlce nie chce udzielać informacji na temat tego co posiada.
Dla mnie wniosek jest taki, księgi duplikatowe przechowywane w archiwach cywilnych nie zachowały się i zostały zastąpione księgami unikatowymi zabranymi z parafii, które nigdy nie zostały oddane, skoro są nadal w AP.
Jak dużego obszaru to dotyczyło, tego nie wiem, czy jednego powiatu czy kilku. Trzeba by przekopać opisy zasobów w AP Lublin i AP Siedlce gdzie pisze, czy mają unikat czy duplikat.
@Aneta
pisząc o 2 diecezjach zapomniałem o diecezji częstochowskiej która widnieje w kilku zakładkach wojewódzkich oraz parafiach śląskich i opolskich. O ile w przypadku Częstochowy obiły mi się o uszy starania mormonów o jej digitalizację więc stąd te materiały, o tyle pozostałe nie mam pojęcia z jakich są źródeł.
W omawianym przeze mnie przypadku na pewno do AP, bo nadal tam są.
"Po 1825 r. uregulowano sposób prowadzenia ksiąg miejscowych tj.
unikatów. Odtąd księgi te zakładano dla każdej z trzech serii akt osobno. Księgi
te stanowiły zwykle opasłe tomy w których zapisywano jeden rodzaj akt, przez
czasem kilkadziesiąt lat. Księga roczna tj. duplikat zawierała trzy rodzaje akt
(urodzeń, ślubu, zgonu) z jednego roku, a następnie przekazywana była do
archiwum hipotecznego."
Unikaty, czyli te, które zostawały na miejscu znajdowały się w parafiach pełniących jednocześnie funkcje USC. Po objęciu władzy przez komunistów uchwalono powstanie państwowych USC i te przejęły duplikaty z archiwów hipotecznych, a po odpowiednim okresie odsyłały do powstałych AP. Co jednak zrobić, gdy jakieś archiwum hipoteczne spłonęło lub księgi zaginęły, czy zostały zniszczone w wyniku działań wojennych? Władze po prostu zabierały z parafii Unikaty. USC oddają te księgi do AP bo taki mają obowiązek. Jak pojedzie się do AP Lublin i poprosi o asc dotyczące terenów na południe od Wieprza podlegające ongiś pod gubernię lubelską (Żyrzyn, Baranów) to otrzyma się Duplikaty, a więc prawidłowo. Natomiast prosząc o akta terenów na północ, podległych pod gubernię siedlecką, otrzymujemy Unikaty (np. Ryki czy Żabianka), w dodatku bardzo skąpe w roczniki. Być może reszta ksiąg została przekazana do AD aby władze nie zabrały, ale to trudno sprawdzić bo AD Siedlce nie chce udzielać informacji na temat tego co posiada.
Dla mnie wniosek jest taki, księgi duplikatowe przechowywane w archiwach cywilnych nie zachowały się i zostały zastąpione księgami unikatowymi zabranymi z parafii, które nigdy nie zostały oddane, skoro są nadal w AP.
Jak dużego obszaru to dotyczyło, tego nie wiem, czy jednego powiatu czy kilku. Trzeba by przekopać opisy zasobów w AP Lublin i AP Siedlce gdzie pisze, czy mają unikat czy duplikat.
@Aneta
pisząc o 2 diecezjach zapomniałem o diecezji częstochowskiej która widnieje w kilku zakładkach wojewódzkich oraz parafiach śląskich i opolskich. O ile w przypadku Częstochowy obiły mi się o uszy starania mormonów o jej digitalizację więc stąd te materiały, o tyle pozostałe nie mam pojęcia z jakich są źródeł.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Ciekawostka - dzięki Darku 
Na marginesie dostępu do archiwaliów diecezji siedleckiej, to nie zawsze jest tak hermetycznie:
http://zlotkowscy.pl/index.php?option=c ... &Itemid=77
Na marginesie dostępu do archiwaliów diecezji siedleckiej, to nie zawsze jest tak hermetycznie:
http://zlotkowscy.pl/index.php?option=c ... &Itemid=77
Przypadek rodu organistów jest mi znany
, może dlatego, że dotyczy organistów 
Owszem nie jest super hermetycznie, ale na moje pytanie do AD, czy posiadają kopie lub księgi z kilku parafii z XIX wieku, odpowiedziano mi, że powinienem napisać oficjalny list (papierowy) na adres AD, następnie umówić się osobiście z dyrektorem, który orzeknie czy będę miał prawo przekroczyć wysokie progi. Na moją uwagę że pytam się tylko, czy mają w swoim zasobie dane, a nie proszę o dostęp do konkretnych akt i tyle drogą e-mailową chyba można uzyskać, odpowiedział, że nie mają.
Nie wiem, czy dlatego by mnie zbyć, jak namolnego natręta, czy faktycznie nie mają.
Nawet nie zamierzam pytać się o takie banały, czy mają unikaty, czy jakieś kopie z ksiąg parafialnych, nie przy takim nastawieniu dyrekcji do petentów.
Owszem nie jest super hermetycznie, ale na moje pytanie do AD, czy posiadają kopie lub księgi z kilku parafii z XIX wieku, odpowiedziano mi, że powinienem napisać oficjalny list (papierowy) na adres AD, następnie umówić się osobiście z dyrektorem, który orzeknie czy będę miał prawo przekroczyć wysokie progi. Na moją uwagę że pytam się tylko, czy mają w swoim zasobie dane, a nie proszę o dostęp do konkretnych akt i tyle drogą e-mailową chyba można uzyskać, odpowiedział, że nie mają.
Nie wiem, czy dlatego by mnie zbyć, jak namolnego natręta, czy faktycznie nie mają.
Nawet nie zamierzam pytać się o takie banały, czy mają unikaty, czy jakieś kopie z ksiąg parafialnych, nie przy takim nastawieniu dyrekcji do petentów.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Dziś były jakieś zmiany w naszym projekcie - patrz: last updated
https://www.familysearch.org/search/col ... ion=EUROPE
Ciekawe co
?
https://www.familysearch.org/search/col ... ion=EUROPE
Ciekawe co
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Moim zdaniem dołożono opisy po polsku, np:
Province (Województwo)
Czy coś jeszcze, trudno powiedzieć
EDIT:
Dołożono nieco skanów. Było 2145427 jest 2204751 czyli doszło 59324.
EDIT2:
Dołożono całe woj. kieleckie - wcześniej był tylko Kawęczyn
Wysłany: 28-06-2011 - 21:20
Teraz widzę - wygląda na to, że dołożono diecezję radomską.
Province (Województwo)
Czy coś jeszcze, trudno powiedzieć
EDIT:
Dołożono nieco skanów. Było 2145427 jest 2204751 czyli doszło 59324.
EDIT2:
Dołożono całe woj. kieleckie - wcześniej był tylko Kawęczyn
Wysłany: 28-06-2011 - 21:20
Teraz widzę - wygląda na to, że dołożono diecezję radomską.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
tutaj mozna znalezc doklada liste tego "co mozna a co nie mozna" ogladac nie majac LDS konta (odnosnie Polski oczywiscie):
https://www.familysearch.org/help/viewd ... own+issues
jesli sie nie otworzy, tutaj jest pdf wersja:
https://docs.google.com/viewer?a=v&pid= ... y=CPnn66cH
https://www.familysearch.org/help/viewd ... own+issues
jesli sie nie otworzy, tutaj jest pdf wersja:
https://docs.google.com/viewer?a=v&pid= ... y=CPnn66cH
Pozdrawiam,
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witaj Kasia , mam taką prośbę ; widzę tu w łudzkim Mokrsko , czy można tam poszukać ur. z 1730 - 40 mojego Walentego Sawickiego ,ta parafia jest stara ale czy są te lata nie wiem i druga sprawa ; są widzę drzewka gen. z Ameryki naszych Polaków tu w necie ,czy było by takie drzewo Pruchnickich - Michała i Józefy może ze zdjęciami ich rodziny w tym Sawickich to był by fajnie ,porównałbym je ze swoimi i wtedy jest wiadome kto jest kto .Jeśli by się coś dało wydobyć to bardzo proszę Kasia przesyłaj na mojego maila , bo z tego kościoła na Trójcowie w Chicago chyba nic więcej się nie dowie. Dziękuje i pozdrawiam - Julian