Podróżowanie w minionych wiekach nie było takie proste. Mój pra....dziadek w początkach XIX wieku spędził 8 tygodni w "turmie" za udanie się do innej miejscowości bez zezwolenia. Ale, jak zeznaje, cieleśnie ukarany nie był. Dobre i to.
A oto charakterystyczna prośba o zezwolenie na wyjazd do innej miejscowości:

A tak wyglądał dokument upoważniający do podróżowania w Nowych Prusach Wschodnich:

