Przedwojenne dokumenty tożsamości - wystawa

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

LenkaW

Sympatyk
Posty: 282
Rejestracja: czw 10 kwie 2008, 21:20

Przedwojenne dokumenty tożsamości - wystawa

Post autor: LenkaW »

Witam,
mam pytanie do osób, które były na wystawie „Dokumenty tożsamości (paszporty) oraz dowody osobiste z okresu międzywojennego”. Czy takie warszawskie dokumenty zachowały się w szczątkowej formie, a może nie jest tak źle? Czy uważacie, że Muzeum m. Warszawy jest właściwym adresatem pytania o te dokumenty? A jeśli tak, to czy zajmją się szukaniem wniosku?
Swego czasu takimi dokumentami pochwaliło się Archiwum w Kutnie - dużo informacji plus zdjęcia. Bardzo to było ciekawe.

pozdrawiam
Helena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

hmm..jakby to nie urażając twórców wystawy

gablotką z pięcioma dokumentami (no może sześcioma) wystawa się okazała
w sali w której wykłady były, więc dostęp średni (w przerwach), piknik miał być do 16:30, przed 16:00 sala (i gablotka znaczy się wystawa) została zamknięta
, opis ubogi, nic co mogłoby naprowadzić na "dalszy ciąg kolekcji", próbowałem kogoś z MHW na pikniku znaleźć, żeby pociągnąć za język - bezskutecznie (nie znalazłem)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
LenkaW

Sympatyk
Posty: 282
Rejestracja: czw 10 kwie 2008, 21:20

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: LenkaW »

Kilka dni temu napisałam do Muzeum. Pytanie było konkretne, więc pewnie powinnam uzbroić się w cierpliwość. Dziękuję Włodku, ale to co piszesz nie jest obiecujące...Mimo to z nadzieją w sercu pozdrawiam,
Helena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

może to jakiś fragment..ale nie obiecywałbym sobie zbyt wiele MHW raczej - jeśli coś - to wyrywkowo
to nie "teczki dowodowe czy dokumentacja osobowa / to co jest w urzędzie a przykłady dokumentów wydawanych ludziom - czyli te "egzemplarze" które były "w domach"

takie odległe skojarzenie
niedawno (tygodnie nie miesiące) miałem przyjemność oglądać zdjęcia z egzaminu na rowerzystę organizowanym przy udziale? przez? Warszawskie Towarzystwo Cyklistów - dot. "przedwojnia" i nawet zacząłem myśleć gdzie w kalendarz wstawić przegrzebanie materiałów
a tu niedawno (dni nie tygodnie) informacja. że z przewiezionych parę lat temu czterech(?) ciężarówek dokumentów ostało się kilka pucharów lat 70. XX wieku i trochę zdjęć z tego okresu
parafrazując parafrazę
"spieszmy się przeglądać archiwa bo się szybko "rozłażą":(
pozdrawiam
LenkaW

Sympatyk
Posty: 282
Rejestracja: czw 10 kwie 2008, 21:20

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: LenkaW »

Rzeczywiście, dlaczego miałoby to być w Muzeum, ta wystawa mnie zmyliła. Archiwum, ale czy Akt Nowych, czy m.st. Warszawy i czy to się mogło uratować z wojny? Może coś przeoczyłam, ale nie pamiętam, aby ten temat wypłynął w powiazaniu z Warszawą.
Włodku, to aż trudno uwierzyć, że tak się dzieje. Bałagan, brak zainteresowania, czy aż tacy miłośnicy np. Allegro?
Helena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ad "dowodowe" sprzed wojny
za cienki jestem na bycie wiarygodnym źródłem, szukaj raczej samodzielnie bo ja ze szczątkowych informacji - pesymistą jestem
raczej ani APW ani AAN - ale pamiętaj o zastrzeżeniu - naprawdę nie badałem, oparłem się na kilku obiegowych opiniach niezachęcających do dalszych

a jeśli chodzi o archiwalne z organizacji różnych i stowarzyszeń? były zarząd (mowa o opisywanym przypadku) ponoć (a nie mam podstaw, by nie wierzyć) "kołatał" i do miasta i do archiwów -że nie ma możliwości ani przechowywać ani nawet przekazać zgodnie z przepisami, ze spisem etc a ponieważ jest zmuszony do zmiany siedziby to i trzymać nie ma gdzie i "umywa ręce" skoro nikt nie jest władny przejrzeć, wybrać, zachować
a że to raczej dla nas ma znaczenie, bo pewnie nie kategoria "A" a mocno odleglejsza...
podobnie było z cechowymi z Warszawy -przynajmniej niektórymi
wojnę przetrwały (może nie w całości) ale lat 50 i 60 nie...

choć z tym allegro ..jakąś nadzieję daje...jeśli ktoś widzi wartość żeby sprzedać to i się zatroszczy
a może ktoś widział, że bez "nieformalnego przejęcia" zgniją w lochach i nie ukradł a się zajął z poczucia odpowiedzialności? nie mam pojęcia
odpowiedź może kiedyś poznamy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

gdyby ktoś na jakiejś wystawie natknął się na dokumenty tożsamości dowody osobiste
czy to z II RP "przedwojenne dowody osobiste"
czy wydawane "za Niemca" (1915!)
czy wcześniejsze

to mam prośbę o próbę ustalenia skąd dany eksponat pochodzi -czy był przechowywany u posiadacza w domu czy też z innego źródła

np staram się ustalić skąd Muzeum Woli (oddział MHW) ma egzemplarz dowodu z 1908 (tysiąc dziewięćset ósmego!) -stan zachowania raczej wskazywałby na przechowywanie w sposób profesjonalny (archiwum? urząd?) - nie w przeciętnej domowej kolekcji
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
bezet

Członek PTG
Adept
Posty: 498
Rejestracja: czw 24 sie 2006, 15:21

Przedwojenne dokumenty tożsamości

Post autor: bezet »

Witam
Chciałbym na kanwie tego wątku ,zaproponować szerszą analizę, przegląd, obecnie obowiązującego prawa odnoszącego się
do archiwizowania dokumentów, zapisujących informacje o pojedynczym obywatelu naszego państwa. Nie chodzi tu o Ustawę o narodowym zasobie archiwalnym ,ale o "filozofię"dotyczącą ochrony tego rodzaju dokumentacji. Urzędnicy przyswajają sobie określone przepisy i lepiej lub gorzej wcielają je w życie.
Jednakże te same urzędy, ogólnie mówiąc, są autorami tegoż prawa-
w każdej dziedzinie życia , tak społecznego, jak i gospodarczego. Są fachowcami w swoich dziedzinach, ale ich spojrzenie na te kwestie jest skażone w znacznym stopniu rutyną. Zawodowiec, nie jest w stanie uwolnić się od swojej wiedzy i zaproponować rozwiązanie, stojące w sprzeczności z tą wiedzą.Projekty prawa są konsultowane przede wszystkim ,
z różnymi profesjonalnymi centrami opiniotwórczymi. Owszem, w przypadku ustaw o charakterze ustrojowym , projekty
mają zapewnioną szeroką konsultację. Jednakże archiwistyka, już taka dziedziną nie jest . Poza tym, nie chodzi tu wyłącznie
o archiwistykę, bo to byłoby w miarę prostę-są fachowcy. Chodzi o coś innego, a mianowicie, jakie rodzaje informacji w jakim
stopniu nalezy chronić, na jak długo dla następnych pokoleń. Wiąże sie to, oczywiscie, z kosztami.Przechowując np.księgi rejestrowe P.K.U.-Powiatowych Komend Uzupelnienien, przez czas nieokreślony, niezbędne jest
przeznaczenie na ten cel pomieszczeń,co generuje duże koszta. Przeprowadzałem kiedyś, w kilku miastach, poszukiwania
dokumentacji przedwojennych i powojennych P.K.U. Okazuje się, ze dokumenty te sa z mocy prawa niszczone po upływie trzydziestu lat.
Tak, jest zapewne z innymi dokumentami również. Myślę, że dotyczy to dokumentacji podatkowej, szpitalnej,instytucji szkolących poza systemem szkolnictwa panstwowego i wielu innych, w tym dowodów osobistych. Istnieje bardzo interesująca i przydatna dla naszych poszukiwań kwestia stowarzyszeń i zw. zawodowych, które również są twórcami dokumentacji zawierajacej szczegółowe, jak i opisowe dane swoich członków. Za tzw.komuny, w PRL było sporo młodzieżowych organizacji np.S.P., Hufce Pracy, nie mówiąc juz o Z.M.P., Z.M.W. Z.S.P., P.Z.Mot., P.T.T.K. , L.P.Ż.(LOK). Przedwojenne organizacje utonęły w mrokach przeszłosci z powodu zniszczeń wojennych.
Obecnie cieszymy się pokojowym rozwojem Kraju, ale czy dbamy, aby dokumentacja o działaniach nas samych lub naszych rodziców
została zachowana i przekazana następnym pokoleniom ?
Jest zapewne spora szansa na uratowanie dużej ilości dokumentów, które bez zmiany prawa pójdą na przemiał. Same urzędy nie wystąpią
o modyfikację prawa w tym duchu-nie leży to w ich interesie.
Gotów jestem dołączyć- po wakacjach- do grupy, która zapoczątkuje przegląd wszystkich, także resortowych, przepisów dotyczących tej kwestii.
Pozdrawiam
Zygmunt
p.s.
Jestem w posiadaniu przedwojennego dowodu osobistego i mogę
ponownie opisać-kiedyś już to pisałem w wątku dowodów osobistych-jakie
zawiera rubryki i w związku z tym, jakich informacji możemy się spodziewać
Prośba do Admina o rozważenie otwarcia wątku p.t."
dokumentacja organizacji społeczno-zawodowych"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”