Off-Topic* Policja Państwowa II RP
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Witam.
Mysle, ze konsultacja z rzetelnym adwokatem wyjasni legalne procedury co do metryk zgonow ofiar przemocy miedzynarodowej. Wlasnie wyjasni te wszelkie 'zasadzki' czekajace na nas w danej sytuacji i bedziemy miec szerszy obraz co mozna zrobic i co chcemy zrobic. Nic nie musi sie skonczyc w sadzie czy w hurtowej akcji.
Jednak, moj podstawowy problem dotyczy mego przekonania, ze kazde panstwo ma lub powinno miec szczegolne procedury co do osob ktore dane panstwo reprezentuja publicznie. Bez wzgledu czy to zolnierze walczacy o dane panstwo czy urzednicy panstwowi. Jezeli jakies panstwo zapomni o nich czy nawet ich przesladuje bo ustroj sie zmienil to takie panstwo czy spoleczenstwo nie zasluzylo sobie na przezycie. I tak powinno byc. Dzis nie ma tego 'ludowego' panstwa ktore "zapomialo" Katyn a przesladowalo czy mordowalo ludzi z AK i wielu innych ugrupowan. I to nie jest polityka tylko historia i podstawowe narzedzia genealogii.
Mysle, ze przezroczyste procedury co do metryk zgonow panstwowych "oficjalistow" powinny istniec. A historycy czy genealodzy powinni sie zajac poszczegolnymi przypadkami jak technologia i wiedza nasza sie powiekszy. Moja s.p. Babcia Janina mowila mi ze Polska w niektorym sensie stracila caly wiek XIX i duzo XX wieku. Zartujac dodawala wrocmy do tematu za 100 lat i wtenczas zobaczymy szalony postep w dokumentach przechowywanych w archiwach i muzeach polskich! I wieksze zaufanie co do nich.
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
Mysle, ze konsultacja z rzetelnym adwokatem wyjasni legalne procedury co do metryk zgonow ofiar przemocy miedzynarodowej. Wlasnie wyjasni te wszelkie 'zasadzki' czekajace na nas w danej sytuacji i bedziemy miec szerszy obraz co mozna zrobic i co chcemy zrobic. Nic nie musi sie skonczyc w sadzie czy w hurtowej akcji.
Jednak, moj podstawowy problem dotyczy mego przekonania, ze kazde panstwo ma lub powinno miec szczegolne procedury co do osob ktore dane panstwo reprezentuja publicznie. Bez wzgledu czy to zolnierze walczacy o dane panstwo czy urzednicy panstwowi. Jezeli jakies panstwo zapomni o nich czy nawet ich przesladuje bo ustroj sie zmienil to takie panstwo czy spoleczenstwo nie zasluzylo sobie na przezycie. I tak powinno byc. Dzis nie ma tego 'ludowego' panstwa ktore "zapomialo" Katyn a przesladowalo czy mordowalo ludzi z AK i wielu innych ugrupowan. I to nie jest polityka tylko historia i podstawowe narzedzia genealogii.
Mysle, ze przezroczyste procedury co do metryk zgonow panstwowych "oficjalistow" powinny istniec. A historycy czy genealodzy powinni sie zajac poszczegolnymi przypadkami jak technologia i wiedza nasza sie powiekszy. Moja s.p. Babcia Janina mowila mi ze Polska w niektorym sensie stracila caly wiek XIX i duzo XX wieku. Zartujac dodawala wrocmy do tematu za 100 lat i wtenczas zobaczymy szalony postep w dokumentach przechowywanych w archiwach i muzeach polskich! I wieksze zaufanie co do nich.
Pozdrawiam serdecznie,
Jana
Janat
Ujął Pan samo sedno sprawy i samą istotę .
Prawnie sytuacja wygląda beznadziejnie gdyż każdy Sąd ma swoją terytorialną właściwość .
A który Sąd Rejonowy ma wydać decyzję o śmierci w Katyniu?
Bo tylko Sąd może zmienić uprzednią decyzję Sądu w Brzezinach .
Jak dotąd żaden Sąd nie kwapi się do wydania takiej decyzji .
Jest to casus prawny standardowy.
Sprawa jest głębsza i polega na podstawach prawa .
Skoro szkód narobiła II RP wydając takie sfałszowane metryki to III RP jako kontynuatorka II RP ma prawny obowiązek naprawić szkody i zadośćuczynić szodom w ten sposób powstałym .....
.....problem tylko w tym ,że III RP ma sprawę Katynia w tym samym dokładnie miejscu jak miała II RP.
Być może doczekam czasów VI RP gdzie będzie normalny Sejm i Senat i Prezydent .
I normalny Rzecznik Praw Obywatelskich ,który by się w wolnych chwilach zajął prawami tych ludzi do otrzymania przynajmniej prawdziwego Aktu zgonu ............skoro Ojczyzna nic innego nie może w ich sprawie zrobić .
A tak ja i moja rodzina już 20 lat nie możemy głosować --bo nikt nie chce mnie reprezentować .
Może kiedyś .........?
Ujął Pan samo sedno sprawy i samą istotę .
Prawnie sytuacja wygląda beznadziejnie gdyż każdy Sąd ma swoją terytorialną właściwość .
A który Sąd Rejonowy ma wydać decyzję o śmierci w Katyniu?
Bo tylko Sąd może zmienić uprzednią decyzję Sądu w Brzezinach .
Jak dotąd żaden Sąd nie kwapi się do wydania takiej decyzji .
Jest to casus prawny standardowy.
Sprawa jest głębsza i polega na podstawach prawa .
Skoro szkód narobiła II RP wydając takie sfałszowane metryki to III RP jako kontynuatorka II RP ma prawny obowiązek naprawić szkody i zadośćuczynić szodom w ten sposób powstałym .....
.....problem tylko w tym ,że III RP ma sprawę Katynia w tym samym dokładnie miejscu jak miała II RP.
Być może doczekam czasów VI RP gdzie będzie normalny Sejm i Senat i Prezydent .
I normalny Rzecznik Praw Obywatelskich ,który by się w wolnych chwilach zajął prawami tych ludzi do otrzymania przynajmniej prawdziwego Aktu zgonu ............skoro Ojczyzna nic innego nie może w ich sprawie zrobić .
A tak ja i moja rodzina już 20 lat nie możemy głosować --bo nikt nie chce mnie reprezentować .
Może kiedyś .........?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
...a akty zgonów "z Katynia" bywały ani przez RP po 1945, ani przez PRL, ani przez RP..a przez Generalne Gubernatorstwo wystawiane
ale kogo to obchodzi - nie? po co szukać?
ale kogo to obchodzi - nie? po co szukać?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Akt zgonu wystawił USC w Brzezinach w 1960 roku za PRL"
i nie wie Pan jaki sąd jest właściwy?
pozdrawiam
dobrze, że za PRL w 1960 nie za II RP:)
osobom, które chciałyby wzbogacić wiedzę na ww polecam uwadze rzadko eksplorowany temat okupacyjnych aktów zgonów
niewielki zakres badań skutkował m.in. tym, że są osoby, które mają więcej niż jeden akt zgonu
i nie wie Pan jaki sąd jest właściwy?
pozdrawiam
dobrze, że za PRL w 1960 nie za II RP:)
osobom, które chciałyby wzbogacić wiedzę na ww polecam uwadze rzadko eksplorowany temat okupacyjnych aktów zgonów
niewielki zakres badań skutkował m.in. tym, że są osoby, które mają więcej niż jeden akt zgonu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Niestety nie jestem jasnowidzem i nie wiem ani co będzie ani co kto miał na myśli.
Widzę natomiast co kto pisze i resztki włosów mi dęba stają jeśli czytam np:
"Oczywiście mówimy o PRL jako ciągłości z II RP."
czy też
"Jak Pan jednakowoż widzi niewiele za II RP się zmieniło względem PRL"
Jak młodzi mają coś zrozumieć???
Widzę natomiast co kto pisze i resztki włosów mi dęba stają jeśli czytam np:
"Oczywiście mówimy o PRL jako ciągłości z II RP."
czy też
"Jak Pan jednakowoż widzi niewiele za II RP się zmieniło względem PRL"
Jak młodzi mają coś zrozumieć???
A no właśnie
Jak mają zrozumieć to ,iż w wyborach prezydenckich stają vice versa członek Politbiura PO i członek egzekutywy KC Pis ?
Mnie tez włosy stają na głowie .No ale przywódcza rola Partii .
Ale to nie na tej stronie.
W moim głębokim przekonaniu III RP jest kontynuatorką PRL a nie II RP.Ale numerki sie zgadzają
Jak mają zrozumieć to ,iż w wyborach prezydenckich stają vice versa członek Politbiura PO i członek egzekutywy KC Pis ?
Mnie tez włosy stają na głowie .No ale przywódcza rola Partii .
Ale to nie na tej stronie.
W moim głębokim przekonaniu III RP jest kontynuatorką PRL a nie II RP.Ale numerki sie zgadzają
Ostatnio zmieniony wt 09 sie 2011, 11:47 przez rwelka, łącznie zmieniany 1 raz.
