Archiwa USC w małych miastach
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Archiwa USC w małych miastach
Czy w małych miastach, typu Piaseczna, takie archiwum mieści się w budynku USC? W razie czego mam telefon do nich, ale myślałem, że tam rano pojadę
Z pozdrowieniami, Kris.
Ostatnio zmieniony wt 08 lis 2011, 08:25 przez Ska3ka, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Archiwa USC w małych miastach
zwykle to raczej obejrzeć nie można w archiwum USC - masz odmienne doświadczenia ze Smyczkową?
zamówić kopie, owszem
ja bym tytuł z "małego miasta Piaseczna zmienił":)
zamówić kopie, owszem
ja bym tytuł z "małego miasta Piaseczna zmienił":)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
-
kasia_duda

- Posty: 25
- Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 12:25
Archiwa USC w małych miastach
Mi się wydaję, że zależy to od urzędnika. Jakiś czas temu byłam w Skalbmierzu i trafiłam na bardzo miłą panią, która od ręki przejrzała dla mnie 15 lat zgonów. A archiwum USC mieściło się w jednym z pomieszczeń USC.-malutkim pokoiku. Ale najlepiej zadzwonić 
Takowe są moje doświadczenia
Pozdrawiam
Takowe są moje doświadczenia
Pozdrawiam
Archiwa USC w małych miastach
Dziękuję.
Czyli najprawdopodobniej zamówię kopię. Na Smyczkowej oglądałem, ale zapewne różnie to bywa, tamte akta były starsze. Choć w warszawskim USC skierowali mnie właśnie do archiwum USC Piaseczna, ale pan na początku sam nie wiedział.
A można wiedzieć, czy wydanie kopii w takiej sprawie następuje od ręki? Jeśli akurat mam przyjemność z piasecznianką, to czy może wiesz, czy archiwum "Twojego" USC znajduje się w samym USC przy pl. Piłsudskiego? Może wizyta u źródła (o ile możliwa) pozwoliłaby przyspieszyć procedurę, mam wszystkie dane.
Pozdrawiam duże Piaseczno.
A można wiedzieć, czy wydanie kopii w takiej sprawie następuje od ręki? Jeśli akurat mam przyjemność z piasecznianką, to czy może wiesz, czy archiwum "Twojego" USC znajduje się w samym USC przy pl. Piłsudskiego? Może wizyta u źródła (o ile możliwa) pozwoliłaby przyspieszyć procedurę, mam wszystkie dane.
Pozdrawiam duże Piaseczno.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Witaj
tak, obecnie USC w Piasecznie mieści się w zabytkowym ratuszu, przy Pl. Piłsudskiego:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0303171706
Z USC w Piasecznie miałam raz kontakt, kiedy odbierałam kopie asc z innego miasta. Myślę, że zanim się wybierzesz tu, warto najpierw zadzwonić i zapytać urzędników, czy będziesz miał możliwość obejrzenia ksiąg.
Dodam jeszcze, że przy ratuszu mieści się parafia św. Anny, więc jeśli poszukujesz generalnie przodków z Piaseczna, zajrzyj do kancelarii parafialnej – ksiądz proboszcz pozwala na przeglądanie ksiąg w godzinach pracy kancelarii:
http://www.par.annapiaseczno.pl/
Powodzenia życzę !
Aneta
tak, obecnie USC w Piasecznie mieści się w zabytkowym ratuszu, przy Pl. Piłsudskiego:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0303171706
Z USC w Piasecznie miałam raz kontakt, kiedy odbierałam kopie asc z innego miasta. Myślę, że zanim się wybierzesz tu, warto najpierw zadzwonić i zapytać urzędników, czy będziesz miał możliwość obejrzenia ksiąg.
Dodam jeszcze, że przy ratuszu mieści się parafia św. Anny, więc jeśli poszukujesz generalnie przodków z Piaseczna, zajrzyj do kancelarii parafialnej – ksiądz proboszcz pozwala na przeglądanie ksiąg w godzinach pracy kancelarii:
http://www.par.annapiaseczno.pl/
Powodzenia życzę !
Aneta
Mam pytanie nie tylko o USC w "małych miastach", ale ogólnie....
Jakie macie doświadczenia z dzwonieniem do USC i wyciąganiem informacji?
Mnie czasem udaje sie dowiedziec wszystkiego co chce, ale czasem zdarza sie urzednik-formalista, który za nic nie chce pomóc, tylko żąda pisemnych wniosków z załączonymi dowodami pokrewieństwa. Ostatnio zdarzyło mi sie ze pani miała otwarta ksiege na akcie zgonu mojego pradziadka (zmarly dlugo przed wojna) i za nic nie chciała mi przeczytac imion jego rodziców! No bo "skąd wiadomo kto dzwoni" i że "ochrona danych", "trzeba wykazac pokrewienstwo".. itd... typowe traktowanie petenta jak potencjalnego oszusta
W każdym razie, dzisaj przeczytałem artykuł z wyborczej o radykalnej zmianie "filozoficznej" panstwa polskiego. Ze przestaje traktowac obywateli jak potencjalnych oszustów:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,103 ... nach_.html
" (...)Najważniejszym przykładem może być zamiana kultury zaświadczeń na kulturę oświadczeń.
(...)
Moim zdaniem to największe osiągnięcie ostatniego dwudziestolecia. Państwo polskie zawsze brało obywatela za potencjalnego złodzieja. Bez względu na to, czy był rzeźnikiem, sklepikarzem, nauczycielem czy lekarzem. Teraz mamy filozoficzną zmianę podejścia państwa do obywatela."
Czy ktos wie może na jakich aktach prawnych opiera sie ta zmiana i czy to coś moze pomoc w kontaktach z urzędami??
Jakie macie doświadczenia z dzwonieniem do USC i wyciąganiem informacji?
Mnie czasem udaje sie dowiedziec wszystkiego co chce, ale czasem zdarza sie urzednik-formalista, który za nic nie chce pomóc, tylko żąda pisemnych wniosków z załączonymi dowodami pokrewieństwa. Ostatnio zdarzyło mi sie ze pani miała otwarta ksiege na akcie zgonu mojego pradziadka (zmarly dlugo przed wojna) i za nic nie chciała mi przeczytac imion jego rodziców! No bo "skąd wiadomo kto dzwoni" i że "ochrona danych", "trzeba wykazac pokrewienstwo".. itd... typowe traktowanie petenta jak potencjalnego oszusta
W każdym razie, dzisaj przeczytałem artykuł z wyborczej o radykalnej zmianie "filozoficznej" panstwa polskiego. Ze przestaje traktowac obywateli jak potencjalnych oszustów:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,103 ... nach_.html
" (...)Najważniejszym przykładem może być zamiana kultury zaświadczeń na kulturę oświadczeń.
(...)
Moim zdaniem to największe osiągnięcie ostatniego dwudziestolecia. Państwo polskie zawsze brało obywatela za potencjalnego złodzieja. Bez względu na to, czy był rzeźnikiem, sklepikarzem, nauczycielem czy lekarzem. Teraz mamy filozoficzną zmianę podejścia państwa do obywatela."
Czy ktos wie może na jakich aktach prawnych opiera sie ta zmiana i czy to coś moze pomoc w kontaktach z urzędami??
Witam,
"Wystarczy, że obywatel na kartce papieru napisze: "Jestem niekarany", "Nie mam zaległości wobec ZUS", "Mam takie a takie dochody". Koniec, kropka. Urzędnik ma to przyjąć i uważać za prawdę. Znika w sumie 220 zaświadczeń, odpisów oraz wypisów, które - oczywiście za opłatą - pobierało co roku 5 mln osób. Teraz nikt za żaden kwit płacić nie będzie! W kieszeniach Polaków pozostanie 7 mld zł oszczędności! Same zaświadczenia dla ośrodków pomocy społecznej i skarbówki kosztowały nas rocznie 3,6 mld zł."
Niestety to jest kolejny bubel, ustawa sobie życie sobie. Zarówno OPS-y, jak i Banki i wszelkie inne instytucje nadal wymagają zaświadczeń np. z Urzędu Skarbowego. Nie przyjmują żadnych oświadczeń.
Pozdrawiam
Monika
"Wystarczy, że obywatel na kartce papieru napisze: "Jestem niekarany", "Nie mam zaległości wobec ZUS", "Mam takie a takie dochody". Koniec, kropka. Urzędnik ma to przyjąć i uważać za prawdę. Znika w sumie 220 zaświadczeń, odpisów oraz wypisów, które - oczywiście za opłatą - pobierało co roku 5 mln osób. Teraz nikt za żaden kwit płacić nie będzie! W kieszeniach Polaków pozostanie 7 mld zł oszczędności! Same zaświadczenia dla ośrodków pomocy społecznej i skarbówki kosztowały nas rocznie 3,6 mld zł."
Niestety to jest kolejny bubel, ustawa sobie życie sobie. Zarówno OPS-y, jak i Banki i wszelkie inne instytucje nadal wymagają zaświadczeń np. z Urzędu Skarbowego. Nie przyjmują żadnych oświadczeń.
Pozdrawiam
Monika
-
apogorzelska

- Posty: 243
- Rejestracja: śr 13 lip 2011, 11:18
- Lokalizacja: Warszawa
justan12 ja tylko raz próbowałam wyciągnąć jakąś informację telefonicznie z USC w Gdańsku (akt zgonu z 1950r) i nie uzyskałam odpowiedzi przez telefon, standardowa procedura musiała nastąpić, pismo, udowodnienie pokrewieństwa. Nawet raz mi się ksiądz w parafii trafił co nic przez telefon nie chciał mi powiedzieć, tylko pismo bo on nie wie czy ja z gazety żadnej nie dzwonie i jutro ta rozmowa się w prasie nie ukażę
i też ochroną danych osobowych się podpierał (akt zgonu sprzed wojny).
Pozdrawiam
Ania
Pozdrawiam
Ania
Ania Pogorzelska
------------------------------------------------------------
Szukam informacji o Jakubie Żukowskim (ur +- 1880r.), mieszkańcu gm. Belsk, woj. mazowieckie, zmarłym w 1917 w Mińsku Litewskim, żona Magdalena z Mrozów
------------------------------------------------------------
Szukam informacji o Jakubie Żukowskim (ur +- 1880r.), mieszkańcu gm. Belsk, woj. mazowieckie, zmarłym w 1917 w Mińsku Litewskim, żona Magdalena z Mrozów
Mysle, ze nie ma tutaj reguly czy USC jest w duzym, czy malym miescie. Wszystko zalezy od urzednika i jego humoru. Czasami mam wrazenie, ze w malych urzedach, gdzie moze pracy maja mniej i takie poszukiwanie jest oderwaniem od biurowej nudy, sa czesciej zyczliwi genealogom ludzie. Choc to nie regula, bo spotkalem sie takze z opryskliwym traktowaniem i rzucaniem sluchawki.
Niemniej jednak ja zawsze staram sie najpierw zadzwonic do USC i poznac warunki tam panujace nastawienie do gosci, zarowno przed zamowieniem kopii aktow, jak i przed ewentualna wizyta gdziekolwiek. Czasami po prostu szkoda czasu, nerwow i benzyny
Niemniej jednak ja zawsze staram sie najpierw zadzwonic do USC i poznac warunki tam panujace nastawienie do gosci, zarowno przed zamowieniem kopii aktow, jak i przed ewentualna wizyta gdziekolwiek. Czasami po prostu szkoda czasu, nerwow i benzyny
Pozdrawiam,
Marcin
Szukam informacji o nazwiskach Krakowiak, Szymanek, Syguła, Owczarek, Jaros, Terka, Siekacz i Wojtczak.
Szczegoly na MOJEJ STRONIE.
Marcin
Szukam informacji o nazwiskach Krakowiak, Szymanek, Syguła, Owczarek, Jaros, Terka, Siekacz i Wojtczak.
Szczegoly na MOJEJ STRONIE.