Jaki aparat do digitalizacji
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- wojtwk1912

- Posty: 88
- Rejestracja: wt 03 mar 2009, 22:43
- Kontakt:
Witam
Broń Boże nie jestem fachowcem, ani znawcą tematu, ale tak mnie zastanawia jakimi aparatami dysponowali mormoni fotografując miliony akt w Polsce i nie tylko. Czy były to kompakty cyfrowe czy też lustrzanki :) ? .
Niejednokrotnie korzystałem z ich mikrofilmów i wiem iż nie są takie złe, oczywiście nie licząc ich zużycie na przeglądarkach.
Pozdrawiam Wojtek
Broń Boże nie jestem fachowcem, ani znawcą tematu, ale tak mnie zastanawia jakimi aparatami dysponowali mormoni fotografując miliony akt w Polsce i nie tylko. Czy były to kompakty cyfrowe czy też lustrzanki :) ? .
Niejednokrotnie korzystałem z ich mikrofilmów i wiem iż nie są takie złe, oczywiście nie licząc ich zużycie na przeglądarkach.
Pozdrawiam Wojtek
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Daję głowę, że były to lustrzanki SLR, gdyż tylko one pozbawione są efektu paralaksy, tak istotnego przy fotografii makro.wojtwk1912 pisze:Witam
Broń Boże nie jestem fachowcem, ani znawcą tematu, ale tak mnie zastanawia jakimi aparatami dysponowali mormoni fotografując miliony akt w Polsce i nie tylko. Czy były to kompakty cyfrowe czy też lustrzanki? .
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
mikrofilmy z lat 60, 80 XX wieku i z przełomu wieków nie były wykonywane w technologii cyfrowej -"kompakty cyfrowe" nie były stosowane
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Ćwikliński_Leszek

- Posty: 1040
- Rejestracja: pn 26 cze 2006, 09:06
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Można i bez kalkulatora. Dotychczas zrobiłem ponad półtora miliona zdjęć ksiąg metrykalnych co daje w przybliżeniu 10 milionów metryk.Jurek_Plieth pisze:Z całym szacunkiem dla Waszej pracy, z której przecież i ja korzystałem, apeluję o chwilę zastanowienia, ew. sięgnięcie po kalkulator i próbę przeliczenia tych milionów cyknięć migawką na godziny pracy, zanim się takie liczby nieopatrznie opublikuje na forum!Młochowski_Jacek pisze:Podobne doświadczenia ma Leszek, który zrobił już miliony metryk...
Kilka aparatów kompaktowych które używałem nie wytrzymywały praktycznie więcej jak kilkadziesiąt tysięcy. Z lustrzanek które zajechałem przy robieniu zdjęć wytrzymywały minimum 170 tyś zdjęć.
Ostatnia Canon 40D zrobiła 347 tyś zdjęć i po wymianie korpusu służy mi dalej jako aparat zapasowy.
pozdrowienia
Leszek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Jaki aparat do digitalizacji
... dodam, że Canon Polska nie docenia informacji jak wyżej - choć zdaje się oczywistym, że informacja jak wyżej z powodów marketingowych jest bardzo cenna (347 000! rzadko można znaleźć kogoś do tak długotrwałych testów!) to nie są skłonni do podjęcia współpracy:( tj przekazania jednego body do zajechania
np 5D mkII...powinien więcej wytrzymać:)
chyba, że pomimo wysiłków -nie trafiłem w ww firmie na osobę, z którą warto rozmawiać...jakby ktoś miał więcej szczęścia/umiejętności/trafił na lepszy czas? zachęcam
np 5D mkII...powinien więcej wytrzymać:)
chyba, że pomimo wysiłków -nie trafiłem w ww firmie na osobę, z którą warto rozmawiać...jakby ktoś miał więcej szczęścia/umiejętności/trafił na lepszy czas? zachęcam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Leszku, a czy można jednak z kalkulatorem? Nie, żeby broń Boże podważać Twoją prawdomówność, ale powiedzmy, że dla podkreślenia Twojej pracowitości!Ćwikliński_Leszek pisze: Można i bez kalkulatora. Dotychczas zrobiłem ponad półtora miliona zdjęć ksiąg metrykalnych...
Załóżmy więc, że księgi metrykalne były idealnie przygotowane, pomocnicy przewracali jedynie karty, a Ty fotografowałeś. Czy mogę założyć, że przewracanie karty zabierało 2 sekundy? Wobec tego 1,5 miliona zdjęć zabrało Ci ~833 godzin nieprzerwanej pracy, bez jedzenia, picia i załatwiania potrzeb fizjologicznych
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Jurku.
Po co te wyliczanki. Sam przez kilka miesięcy ubiegłego roku pracując tylko w środy zrobiłem (bez pomocy "przewracacza kart") w AP Gdańsk ponad 100 tys fotek ksiąg. Przeciętna dnia, jak wyliczyłem była w granicach 5-5.5 sec/zdjęcie(z siusianiem, jedzeniem i kawką oraz wymianą baterii)
By osiągnąć takie wyniki potrzebny jest nie tylko dobry aparat ale i przyjazne fotografującemu oprogramowanie.
Oprogramowanie wspomaga sam cykl robienia zdjęć. Nie potrzeba pilota, który zajmuje niepotrzebnie rękę. Migawkę wyzwala się spacją laptopa. Także większość ustawień dokonuje się na ekranie. Najważniejsze, że zdjęcie jest na bieżąco widzialne na ekranie monitora .
Dobrym sprzętem z dobrym oprogramowaniem, którego wiele firm nie zapewnia, księgi metrykalne może więc fotografować taki amator jak ja.
Jak masz dobry kalkulator to oblicz:
ile zdjęć wykonywałem podczas 8 godzinnego dnia pracy.
Pozdrawiam
Staszek Pieniążek
PS. Nie jestem fotografem. Nie znam się na aparatach. Fotografować księgi nauczył mnie Leszek podczas wspólnych sesji w Pelplinie , Ad Wa-wa Praga i Ap Gdańsk oraz w wielu parafiach pomorskich.
Po co te wyliczanki. Sam przez kilka miesięcy ubiegłego roku pracując tylko w środy zrobiłem (bez pomocy "przewracacza kart") w AP Gdańsk ponad 100 tys fotek ksiąg. Przeciętna dnia, jak wyliczyłem była w granicach 5-5.5 sec/zdjęcie(z siusianiem, jedzeniem i kawką oraz wymianą baterii)
By osiągnąć takie wyniki potrzebny jest nie tylko dobry aparat ale i przyjazne fotografującemu oprogramowanie.
Oprogramowanie wspomaga sam cykl robienia zdjęć. Nie potrzeba pilota, który zajmuje niepotrzebnie rękę. Migawkę wyzwala się spacją laptopa. Także większość ustawień dokonuje się na ekranie. Najważniejsze, że zdjęcie jest na bieżąco widzialne na ekranie monitora .
Dobrym sprzętem z dobrym oprogramowaniem, którego wiele firm nie zapewnia, księgi metrykalne może więc fotografować taki amator jak ja.
Jak masz dobry kalkulator to oblicz:
ile zdjęć wykonywałem podczas 8 godzinnego dnia pracy.
Pozdrawiam
Staszek Pieniążek
PS. Nie jestem fotografem. Nie znam się na aparatach. Fotografować księgi nauczył mnie Leszek podczas wspólnych sesji w Pelplinie , Ad Wa-wa Praga i Ap Gdańsk oraz w wielu parafiach pomorskich.
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Re: Jaki aparat do digitalizacji
gdybyście chcieli jakoś jeszcze rozwijać ten wątek to prosiłbym o wskazywanie jakie konkretnie kompakty testowaliście czy używaliście bo włoskim samochodem jest i cinquecento i ferrari
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Staszku, jak sobie życzysz. 100 000 cyknięć x 5 sek/zdj. = ~139 godzin nieprzerwanej pracy. 139h : 8h/dzień = ~17 dniPieniążek_Stanisław pisze:Jurku.
Po co te wyliczanki. Sam przez kilka miesięcy ubiegłego roku pracując tylko w środy zrobiłem (bez pomocy "przewracacza kart") w AP Gdańsk ponad 100 tys fotek ksiąg. Przeciętna dnia, jak wyliczyłem była w granicach 5-5.5 sec/zdjęcie(z siusianiem, jedzeniem i kawką oraz wymianą baterii)
...
Jak masz dobry kalkulator to oblicz:
ile zdjęć wykonywałem podczas 8 godzinnego dnia pracy.
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Kol. Henryk pytał o kompakty, a Ty wymieniłeś lustrzankę.Pieniążek_Stanisław pisze:Lustrzanka Canon 500 D
Staszek
Osobiście nie posiadam żadnego zaawansowanego kompaktu z wymienną optyką, więc moją uwagę można uznać za czysto teoretyczną. Bardzo dokładne i kompetentne testy różnych aparatów cyfrowych, a więc i kompaktów z wymienną optyką można znaleźć przede wszystkim tutaj: http://dpreview.com/
Z w/w grupy ostatnio testowany był aparat Sony NEX-5N: http://www.dpreview.com/previews/sonynex5n/
Miłej lektury życzę.
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Bo robimy robotę, tak Leszek jak i ja i inni, którzy czynnie od dłuższego czasu pracują przy fotografowaniu ksiąg metrykalnych, lustrzankami w większości Canona. Kilka zdjęć metryk można zrobić i "wariat aparatem" za 200 zł. Tylko jaki z tego efekt.
Wiem, że dla wielu jest ciężko wysupłać parę groszy na sprzęt, który będzie ktoś tam używał by społecznie fotografować księgi metrykalne. Pamiętajmy jednak o jednym, że robią to dla wszystkich i sprzętem, który im do tej pracy najlepiej odpowiada. Nie czas na eksperymenty. Jeśli już coś się sprawdziło przy setkach tysięcy fotek ksiąg to nie eksperymentujmy i nie szukajmy innych , niesprawdzonych, rozwiązań. Wydaje mi się, że dyskusja dalsza mija się z celem akcji zbiórki pieniędzy na następne aparaty organizowanej przez PolTG. Tak jak pisał Krzysio Dławichowski. Kto z państwa uważa, że robi lepsze zdjęcia metryk swoim, tanim aparatem, niechaj weźmie udział w najbliższym fotografowaniu i pokaże, że ma rację.
Amen
Staszek Pieniążek
Wiem, że dla wielu jest ciężko wysupłać parę groszy na sprzęt, który będzie ktoś tam używał by społecznie fotografować księgi metrykalne. Pamiętajmy jednak o jednym, że robią to dla wszystkich i sprzętem, który im do tej pracy najlepiej odpowiada. Nie czas na eksperymenty. Jeśli już coś się sprawdziło przy setkach tysięcy fotek ksiąg to nie eksperymentujmy i nie szukajmy innych , niesprawdzonych, rozwiązań. Wydaje mi się, że dyskusja dalsza mija się z celem akcji zbiórki pieniędzy na następne aparaty organizowanej przez PolTG. Tak jak pisał Krzysio Dławichowski. Kto z państwa uważa, że robi lepsze zdjęcia metryk swoim, tanim aparatem, niechaj weźmie udział w najbliższym fotografowaniu i pokaże, że ma rację.
Amen
Staszek Pieniążek
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Obawiam się, że ten "mój" kompakt NEX-5N nie jest tańszy od "Twojego" Canona 500DPieniążek_Stanisław pisze:Kto z państwa uważa, że robi lepsze zdjęcia metryk swoim, tanim aparatem, niechaj weźmie udział w najbliższym fotografowaniu i pokaże, że ma rację.
Za to nie mając mechanicznej migawki daje większą gwarancję, że się nie rozsypie po kilkunastu tysiącach cyknięć! Aha, zdjęć też nie robi gorszych.
IMO za bardzo wdaliśmy się w niuanse techniczne, toteż proponuję ten wątek zamknąć.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Jaki aparat do digitalizacji
ależ ten wątek ma być techniczny -o ile dobrze rozumiem
nie towarzysko-socjologiczny czy marketingowy
i niestety - testy testami ale trzeba zrobić własne -w warunkach nielaboratoryjnych
o ile jęczałem na Canon Polska, to jeden z dystrybutorów (FotoIt) doskonale to (gazety gazetami a liczy się efektywność w specyficznej pracy) zrozumiał i wypożyczył jeden z modeli do testowania
myślę, że nikt nie zaryzykuje zbiórki pieniędzy na aparat, o którym może powiedzieć "testy widziałem" -prawda Jurku?
znasz konkretny model i polecasz, tj masz przekonanie, że gdybyś dostął model X (droższy od stosowanego) to zrobiłbyś 150 000 - 200 000 zdjęć i udostępnił je - byłyby dobrej jakości etc
i to samo twórca wątku (czy tez raczej zgłaszający zapotrzebowanie)
zna konkretny model i wie, że nim jest w stanie zrobić konkretną ilość zdjęć w konkretnej lokalizacji (czy też wie, że ktoś może zrobić)
siła marki polega też na tym, ze ludziom nie chce się sprawdzać innych niż juz przetestowanych z sukcesem rozwiązań
producent/przedstawiciel/dystrtybutor NEX, BENQ, Sony, NIKONa etc ma pole do popisu, na pewno może liczyć na uczciwą ocenę
nie towarzysko-socjologiczny czy marketingowy
i niestety - testy testami ale trzeba zrobić własne -w warunkach nielaboratoryjnych
o ile jęczałem na Canon Polska, to jeden z dystrybutorów (FotoIt) doskonale to (gazety gazetami a liczy się efektywność w specyficznej pracy) zrozumiał i wypożyczył jeden z modeli do testowania
myślę, że nikt nie zaryzykuje zbiórki pieniędzy na aparat, o którym może powiedzieć "testy widziałem" -prawda Jurku?
znasz konkretny model i polecasz, tj masz przekonanie, że gdybyś dostął model X (droższy od stosowanego) to zrobiłbyś 150 000 - 200 000 zdjęć i udostępnił je - byłyby dobrej jakości etc
i to samo twórca wątku (czy tez raczej zgłaszający zapotrzebowanie)
zna konkretny model i wie, że nim jest w stanie zrobić konkretną ilość zdjęć w konkretnej lokalizacji (czy też wie, że ktoś może zrobić)
siła marki polega też na tym, ze ludziom nie chce się sprawdzać innych niż juz przetestowanych z sukcesem rozwiązań
producent/przedstawiciel/dystrtybutor NEX, BENQ, Sony, NIKONa etc ma pole do popisu, na pewno może liczyć na uczciwą ocenę
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Jurek_Plieth

- Posty: 259
- Rejestracja: śr 22 gru 2010, 08:33
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Jaki aparat do digitalizacji
Włodku,Sroczyński_Włodzimierz pisze:
myślę, że nikt nie zaryzykuje zbiórki pieniędzy na aparat, o którym może powiedzieć "testy widziałem" -prawda Jurku?
znasz konkretny model i polecasz, tj masz przekonanie, że gdybyś dostął model X (droższy od stosowanego) to zrobiłbyś 150 000 - 200 000 zdjęć i udostępnił je - byłyby dobrej jakości etc
i to samo twórca wątku (czy tez raczej zgłaszający zapotrzebowanie)
zna konkretny model i wie, że nim jest w stanie zrobić konkretną ilość zdjęć w konkretnej lokalizacji (czy też wie, że ktoś może zrobić)
zbyt długo żyję na tym świecie i zbyt dużo zdjęć w tym czasie zrobiłem, abym mógł uznać się za uczciwego polecając tylko i wyłącznie aparat X firmy Y, bo pozostałe są dużo gorsze. Otóż nie są! Generalnie lustrzanki cyfrowe różnych firm, ale ze zbliżonej półki cenowej reprezentują sobą mniej więcej zbliżone parametry techniczne. Przemyślana zaś decyzja o kupnie aparatu firmy Y związana jest prawie zawsze tylko z faktem posiadania kompatybilnych z tym systemem obiektywów, zaś w pozostałych przypadkach z podatnością na reklamę firmy na której aparat się zdecydowaliśmy.
Sam używam systemu Canona, ale byłbym nieuczciwy pisząc tutaj, że system np. Nikona jest gorszy. Zauważ, że nie brałem udziału w dyskusji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy, a jedynie wyraziłem swoje zdanie, że nie tylko lustrzanką daje się zrobić wysokiej klasy fotografię makro!
I to byłoby moich pięć eurocentów w temacie.