. . . . . .

Z tego co wyczytałam, to w pogrzebie uczestniczył [url=http://www.album_foto.republika.pl/teksty/teksty/Swiety_Jozef_Sebastian_Pelczar.pdf]Józef Pelczar (1842-1924)[/url], od 18 maja 2003 roku święty Kościoła katolickiego.
Siostra pradziadka Szymona Grzybały, Cecylia, wyszła za mąż za brata Józefa Pelczara, Jana.
Józef Pelczar odbył studia w Kolegium Polskim w Rzymie, gdzie uzyskuje dwa doktoraty – z teologii oraz z prawa kanonicznego. Po czym w październiku 1869 roku powraca do Kraju i zostaje prefektem oraz wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kościelnego w Seminarium Duchownym w Przemyślu, którego był absolwentem.
W 1872 roku (ma wtedy 30 lat) jego udział w pogrzebie bratowej żony brata byłby czymś naturalnym. Tym bardziej, że z Przemyśla do Odrzykonia nie było znowu tak daleko, trochę ponad 90 km.
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia

