Avito vivit honore (komentarz)
Moderator: maria.j.nie
- Komentarze

- Posty: 4721
- Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34
Avito vivit honore (komentarz)
Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=408&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Avito vivit honore (komentarz)
Świetny, lekki artykuł 
Wydaje się, że oprócz szlachetnego serca (dziękuję za uratowanie ptaszyny), odziedziczył Pan po przodkach także "lekkie pióro" !
Pozdrawiam
Aneta
Wydaje się, że oprócz szlachetnego serca (dziękuję za uratowanie ptaszyny), odziedziczył Pan po przodkach także "lekkie pióro" !
Pozdrawiam
Aneta
Avito vivit honore (komentarz)
Panie Jerzy,
miło się czyta i zaraz cieplutko robi się koło serca.
Dane genealogiczne mniej lub bardziej wyczerpujące – można odszukać w większości materiałów archiwalnych. Po akuratnym i żmudnym zgromadzeniu i uporządkowaniu danych – posiadamy swój wywód genealogiczny. W nim pokolenia przodków odpowiednio ponumerowane…
Lecz cieszyć i bawić się tym co robimy, to już jest mądrość. Jak bowiem zauważył filozof: „Mądry jest nie ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego, co ma” – Demokryt z Abdery. I cisną się, pod palce na klawiaturze, słowa poety: „Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje!”
.
Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia, po przodkach chodzących za pługiem
.
miło się czyta i zaraz cieplutko robi się koło serca.
Dane genealogiczne mniej lub bardziej wyczerpujące – można odszukać w większości materiałów archiwalnych. Po akuratnym i żmudnym zgromadzeniu i uporządkowaniu danych – posiadamy swój wywód genealogiczny. W nim pokolenia przodków odpowiednio ponumerowane…
Lecz cieszyć i bawić się tym co robimy, to już jest mądrość. Jak bowiem zauważył filozof: „Mądry jest nie ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego, co ma” – Demokryt z Abdery. I cisną się, pod palce na klawiaturze, słowa poety: „Bo nieważne, czyje co je, Ważne to je, co je moje!”
Łączę serdeczne pozdrowienia –
Lidia, po przodkach chodzących za pługiem
Avito vivit honore (komentarz)
Panie Jerzy. Z przyjemnością przeczytałem zamieszczony artykuł i muszę stwierdzić że kilku moich znajomych którym zaproponowałem aby spróbowali założyć swoje drzewo właśnie zaczynali poszukiwania od herbarza. Nie znajdując tego czego oczekiwali zniechęceni albo raczej zawiedzeni kończyli na tym poszukiwania.Pozdrawiam Andrzej
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Avito vivit honore (komentarz)
Masz pomysły, wiedzę i talent - pisz....
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
JerzyGrzegorz

- Posty: 96
- Rejestracja: śr 09 kwie 2008, 17:34
Avito vivit honore (komentarz)
Dziękuję za miłe słowa. Niemniej jednak uprasza się o niepodpuszczanie autora tego artykułu. Jest tylko skromnym drogowcem, daleko mu do pióra jego przedmówców oraz wszystkich koleżanek i kolegów udzielających się na forum. W rankingu piszących drogowców plasuje się też na dalekim miejscu za piszącymi donosy. Pozdrawiam Jurek.
-
turczynska_jaga

- Posty: 22
- Rejestracja: pn 05 lip 2010, 20:05
Avito vivit honore (komentarz)
Panie Jerzy. Tak, ciepło się zrobiło na sercu. Ja też o genealogii mogę godzinami, tyle że nie tak barwnie i lekko.
A co do wróbelka, z własnego doświadczenia wiem, że nie pojawił się od tak sobie. I niech tam uważają nas, delikatnie mówiąc, za dziwaków. Pozdrawiam
A co do wróbelka, z własnego doświadczenia wiem, że nie pojawił się od tak sobie. I niech tam uważają nas, delikatnie mówiąc, za dziwaków. Pozdrawiam
-
turczynska_jaga

- Posty: 22
- Rejestracja: pn 05 lip 2010, 20:05
Avito vivit honore (komentarz)
Panie Jerzy. Tak, ciepło się zrobiło na sercu. Ja też o genealogii mogę godzinami, tyle że nie tak barwnie i lekko.
A co do wróbelka, z własnego doświadczenia wiem, że nie pojawił się od tak sobie. I niech tam uważają nas, delikatnie mówiąc, za dziwaków. Pozdrawiam
A co do wróbelka, z własnego doświadczenia wiem, że nie pojawił się od tak sobie. I niech tam uważają nas, delikatnie mówiąc, za dziwaków. Pozdrawiam
-
Staporek_Kamil

- Posty: 196
- Rejestracja: pt 03 lut 2012, 19:16