Nieścisłości w metrykach - która data urodzenia?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Gabriela_Ch

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 57
Rejestracja: pn 06 cze 2011, 20:01

Nieścisłości w metrykach - która data urodzenia?

Post autor: Gabriela_Ch »

witam serdecznie,
mam pytanie dotyczace dokladnosci i wiarygodnosci dat w metrykach. Problem dotyczy kilku przodkow. Przyklad:
Pawel Urbaniak
- wedlug aktu slubu z 1811 – lat 23 – czyli rok urodzenia 1788
- wedlug aktu zgonu z 1839 – lat 60 – rok urodzenia 1779
- wedlug aktu urodzenia jego syna z 1830 – lat 34 – rok urodzenia 1796

Tak wiec mamy tutaj 3 rozne daty urodzenia i to na przestrzeni 17lat...
W przypadku innych przodkow rozpietosc dat siega nawet ponad 20lat...
Dodam jeszcze, ze wszystkie 3 akty pochodza z tej samej parafii.

Czy mozna uznac jakis akt za bardziej "wiarygodny". Oczywiscie spotkalam sie wczesniej rowniez z malymi niescislosciami co do wieku, ale bylo to raczej +/-5lat.... Skad tak duze roznice w tych kilku przypadkach??? (wszystkie w tej samej parafii)
Awatar użytkownika
PiotrGerasch

Sympatyk
Posty: 331
Rejestracja: pn 01 sty 2007, 11:50
Lokalizacja: Szczecin/Częstochowa
Kontakt:

niescislosci w metrykach

Post autor: PiotrGerasch »

Najbardziej wiarygodne dane to te z aktu ślubu. Ksiądz na ogół widział metrykę - bądź okazaną, bądź zamieszczoną w aktach własnej parafii. Poszukiwanie zawęża się z grubsza do rok z wyliczeń +/- 1, czyli max. 3 lat. Najmniej wiarygodne są akta zgonów... ponieważ dane zgłaszali często sąsiedzi, czasem krewni, niekoniecznie znający pewną datę urodzenia
pozdrawiam
Piotr
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

niescislosci w metrykach

Post autor: Marynicz_Marcin »

Ja również sądzę, że akt małżeństwa najwiarygodniej odda wiek danej osoby. Można zauwazyć , że ojciec próbował zaniżyć wiek przy zgłoszeniu urodzenia syna :)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Gabriela_Ch

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 57
Rejestracja: pn 06 cze 2011, 20:01

Post autor: Gabriela_Ch »

Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz! Zastanawia mnie tylko, skad az tak duze pomylki. Przeciez proboszcz musial w miare dobrze znac swoich parafian, szczegolnie, jesli dana rodzina mieszkala we wsi od pokolen i ksiadz spisywal zarowno urodzenia, sluby jak i zgony tej rodziny... Chodzi o parafie w Goszczanowie. Jak juz wspomnialam, pierwszy raz spotykam sie z az tak duza rozpietoscia dat, widocznie ksiadz nie przykladal zbyt duzej wagi do dokladnosci danych i spisywal wszystko "jak leci" co mu podano...

Pozdrawiam
Gabi
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post autor: Marynicz_Marcin »

Ksiądz w tych trzech aktach był ten sam ?
W jednej z parafii moich przodków było właśnie na odwrót.
Podawali oni dokładny wiek ! Sam się zdziwiłem, a w aktach po 1945 wpisywali nawet datę urodzenia .
Moja prababcia zmarła w 1961 w wieku 84 . Ksiądz musiał pewnie dużo przeszukać, żeby znaleźć akt urodzenia,
bo w akcie zgonu wpisana jest dokładna data urodzenia. 21 lat wcześniej w tej samej parafii zmarł mąż prababci - mój pradziadek.
Zmarł w 1940 roku mając 69 lat. Akt powinien być w latach 1870-1871 , to zależy kiedy dokładnie miał urodziny, jeśli zmarł np. miesiąc przed urodzinami, to akt jest w roku 1870, a jak zaś po , to w 1871.
W akcie urodzenia ich syna z 1922 wpisany jest wiek rodziców . Ojciec 51 lat, a matka 45 lat. Tak też w danej chwili było, czyli ojciec musiał mieć urodziny przed kwietniem 1922 , bo miał 51 lat , a 1922-51=1871, czyli tak jak wg. aktu zgonu :)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Gabriela_Ch

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 57
Rejestracja: pn 06 cze 2011, 20:01

Post autor: Gabriela_Ch »

W dwoch z trzech byl ten sam.. :/
Nic, tylko pozazdroscic takiego skrupulatnego ksiedza! :)
Pozdrawiam
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post autor: Marynicz_Marcin »

W sumie, to nie miał do czego się odnieść, bo aktu urodzenia Pawła Urbaniaka nie ma i nie było, więc ksiądz pisał, co usłyszał.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
yoake

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 62
Rejestracja: sob 15 paź 2011, 18:49

Skąd taka rozbieżnośc w metrykach?

Post autor: yoake »

Witam,

ponieważ jeszcze raczkuję w genealogii ("param się" nią od 3 tygodni) i natrafiłam na pewien problem chciałabym prosić Państwa o pomoc.

Chodzi mi o duże rozbieżności wieku w metrykach ślubu oraz narodzin dzieci.

Są to dane dotyczące Fryderyka Heberlin ( vel Haberling) oraz Klary z Sadowskich.

Wdg metryki ich ślubu z 1852r. (parafia Matki Boskiej Loretańskiej w Warszawie) Fryderyk miał 41 lat (ur. ok 1811), a Klara 34 lata (ur. ok 1818)

Wdg metryki urodzenia ich pierwszego dziecka z 1856r. (Parafia św. Aleksandra w Warszawie) Fryderyk miał 44 l. (ur. ok 1813) a Klara 29(!) lat (ur. ok 1827)

Natomiast wdg metryki urodzenia ich drugiego dziecka z 1859 r. (również Parafia św. Aleksandra w Warszawie) Fryderyk miał 53 lata (ur. ok 1806), a Klara 30(!) lat (ur. 1829).

Wszystkie metryki wpisywane były przez różnych księży.

Rozumiem, że kobieta chciała zaniżyć swój wiek, ale czemu Fryderyk miałby sobie dodawać lat??

Chyba, że nie są to te same osoby, ale zbieżność nazwisk jest wdg mnie zbyt duża. Takze zawód Fryderyka podany w metrykach urodzenia dzieci pokrywa się (dróżnik miejski).

Nie bardzo wiem co o tym myslec. Ktrora z tych metryk bylaby najbardziej wiarygodna?
Bylabym wdzieczna za wszelkie uwagi.

Pozdrawiam,
Alicja
adelajda2x

Sympatyk
Posty: 348
Rejestracja: ndz 27 sty 2008, 19:14
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: adelajda2x »

witam,
daleko mi do experta:)ale najbardziej wiarygodny (tak mi się wydaje) wiek jest w aktach ślubu (nowożeńcy musieli przedłożyć akt urodzenia ze swojej parafii). W aktach urodzenia dzieci rodzice sami podawali swój wiek, jeśli weźmie się po uwagę, że (być może) byli niepiśmienni, to nie możemy mieć pretensji, że z matematyką też nie było u nich najlepiej.

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Patrz też wątek:
http://genealodzy.pl/modules.php?op=mod ... 9844#99844

Pozdrawiam
Aneta
yoake

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 62
Rejestracja: sob 15 paź 2011, 18:49

Post autor: yoake »

Bardzo dziękuję za odpowiedzi na moje wątpliwości.

Jakoś ten drugi wątek na forum umknął mojej uwadze, a rzeczywiście temat praktycznie ten sam.

Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Alicja
Pozdrawiam,

Alicja
Worwąg_Sławomir

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 999
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10

Post autor: Worwąg_Sławomir »

Co do zbieżnosci imion i nazwisk - jeden z moich pra...dziadów na imię miał Izydor, a jego żona Salomea. Wydawałoby się, że rzadkie imiona. Po 30 latach od ślubu Salomea zmarła, więc ożenił się po raz wtóry - i również z Salomeą, tyle że nieco młodszą. Tak więc przeglądając księgi wyrywkowo można czasami pomiąć istotne fakty z życia przodków - takie jak drugi ślub) :)
W I połowie XIX wieku żyło w parafii Borowno dwóch Franciszków Brzeszczaków, jak się okazało, obydwaj byli moimi przodkami - każdy z innej strony :)
Ze zbieżnością imion i nazwisk to trzeba postępować ostrożnie, szczególnie w tak dużych parafiach, jak warszawskie.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
yoake

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 62
Rejestracja: sob 15 paź 2011, 18:49

Post autor: yoake »

Dziękuję za dobrą radę :)
Wiem, że z tą zbieżnością imion i nazwisk trzeba uważać, bo niestety najłatwiej jest coś dopasować na siłę.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,
Alicja
Pozdrawiam,

Alicja
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”