sirdaniel pisze:
Tak więc naprawdę, to że będziemy musieli przejść z geneteki jednym kliknięciem na odnośnik do wyszukiwarki ksiąg staropolskich czyli do nowej bazy to naprawdę żadne utrudnienie. Nie musi być absolutnie wszystko pod jedną domeną/nazwą/ itp.
Oczywiście można zrobić interfejs aby wszystko było pod jedną nazwą - rozdzielić indeksy od skanów na jednej stronie jedne pod drugimi, ale jak rozumiem, jest wola stworzenia jakiegos nowego silnika na skany, a geneteka to tylko indexarka, więc technicznie lepiej wdrażać projekty osobno.
Tak więc skoro domena archiwalia.genealodzy.pl ma być zwolniona, to można tę nazwę wtórnie wykorzystać. Ot tyle.
A czy ma być wszystko pod jedną nazwą na jednej stronie, czy mają być subdomeny, to kwestia koncepcji, koncepcji wdrażania aby zachować ciągłość itp. Myślę, że strona techniczna, której uzytkownik nie widzi ma duże znaczenie. Nie mnie rozstrzygać.
Wszystko ma znaczenie, strona techniczna też, jak najbardziej, bo ważne jest co i w jaki sposób jest zaimplementowane, ale dla użytkownika istotny jest przede wszystkim interfejs, znajdujące się na stronie narzędzia, które pozwalają mu eksplorować zgromadzone dane (indeksy, skany), czyli to co widzi, do czego ma bezpośredni dostęp, a nie to czego nie widzi.

Domeny, subdomeny, migracje danych, ich konsolidacja, zarządzanie itp., itd. to sprawa administratorów nie użytkowników.
Z kolei ta wewnętrzna struktura, czasem siłą rzeczy i różnych uwarunkowań dosyć skomplikowana, nie musi przekładać się wprost na interfejs, który może obsługiwać bazy w sposób prosty i intuicyjny, zwłaszcza na najwyższym poziomie.
Te z pozoru odległe zagadnienia od tematu tego wątku (nazwa dla nowej bazy skanów), dlatego się tutaj pojawiają, ponieważ wciąż ciąży tutaj skłonność niejako odwzorowywania w interfejsie infrastruktury co nie jest słuszne.
Tworząc nową skonsolidowaną bazę skanów nie ma potrzeby nadawać jej jakąś nową nazwę, skany to skany - mogą być w nowej GENETECE, a ich uporządkowanie (odzwierciedlone w interfejsie) powinno być wyłącznie merytoryczne i tematyczne. Tym bardziej, że to nie tylko kwestia bardziej intuicyjnej użyteczności, ale zarazem sprawy, powiedzmy... wizerunkowe, rozpoznawalności marki itd.
Według mnie (i nie tylko) warto rozwijać GENETEKĘ jako całościową bazę wszystkich danych genealogicznych, tak indeksów, jak i skanów, uporządkowanych W NIEJ według wspomnianego wyżej klucza o charakterze merytorycznym.
Można odnieść wrażenie, że nie uzasadnione dotąd niczym, upieranie się przy tworzeniu kolejnej nazwy dla nowej bazy skanów ma podłoże ambicjonalne i leży na sercu, przede wszystkim, osobom bezpośrednio zaangażowanym w wykonywanie skanów dla potrzeb tejże.
