Strona 8 z 57

: sob 12 maja 2012, 19:00
autor: Kaczmarek_Aneta
Dziękuję Basiu za ciekawostkę.

Pozdrawiam
Aneta

: sob 12 maja 2012, 22:38
autor: Jones_Magdalena
Może znajdziesz coś ciekawego na ten temat tutaj:

www.organy.art.pl/bibliografia.php

Pozdrawiam. Magda

: sob 12 maja 2012, 23:00
autor: mdanka
Witam potomków organistów( czy organistych?)
Mój pradziadek Andrzej Ziemiński w wieku 22 lat był już na parafii w Mokowie. Babci 2 bracia również organiastowali. Trzech wnuków nauczył też , a zmoim dziadkiem Książakiem to się odbyło tak: pradziadek zapytał : panie Józefie, jak weźmie pan moją Mariannę ( moja babcia) za żonę to nauczę pana organistowania. No i stało się! To przyuczanie moge zrozumieć ale zagadką pozostaje jak doszedł do tej profesji pradziadek Andrzej Ziemiński - bo był przecież synem parobka dworskiego!!! Prawdą jest, że organista biedę klepał ( pradziadek miał 13 dzieci a dziadek 17) ale jaki jest status społeczny parobka a jaki organisty! Może był takim" Jankiem Muzykantem"? Tego niestety nigdy się już nie dowiem.
Pozdrawiam serdecznie wszyystkich potomków organistych (czy organistów? nie wiem jak się prawidłowo mówi)
Danuta Matczak

: pn 14 maja 2012, 08:40
autor: Kaczmarek_Aneta
Witajcie

bardzo dziękuję za kolejne ciekawostki ;)
Myślę, że coś na temat naszych organistów być może znalazłoby się w aktach parafii bądź konsystorskich.
W moim przypadku to świeżo zidentyfikowany przodek, tak więc dopiero rozpoczynam poszukiwania z nim związane.

Pozdrawiam serdecznie
Aneta

: pn 14 maja 2012, 12:40
autor: antares
Kolejna ciekawostka:
Ojciec Władysława Reymonta, Józef Rejment, też "robił za" organistę:
http://www.genealodzy.czestochowa.pl/pl ... a-reymonta

Kazimierz

: pn 14 maja 2012, 12:55
autor: Kaczmarek_Aneta
Dziękuję bardzo za ten przykład !

Pozdrawiam
Aneta

: pn 14 maja 2012, 15:32
autor: Bozenna
Anetko,
Jeszcze jedna ciekawostka:
Moj 4 x pradziadek organista w parafii Boleslaw miedzy 1800 a 1825 rokiem, nastepnie organista w parafii Gnojno, byl pismienny. Corki rodzily mu sie w latach 1803-1818. Wszystkie dziewczynki umialy pisac i same podpisywaly swe akty slubow.
Zawod organisty przeszedl na jego syna.
Serdecznosci,
Bozenna

: pn 14 maja 2012, 15:48
autor: Kaczmarek_Aneta
Witaj Bożenko,

tak więc i ja mam nadzieję, że mój Dominik był kimś nietuzinkowym i że opis podany przez Asię (patrz link do GenPol-u) nie dotyczył mojego przodka ;)
Skromne uposażenie, które często nie wystarczało na utrzymanie rodziny powodowało, że niewielu zdolnych muzyków decydowało się na objęcie posady organisty. Stąd też bardzo często stanowili oni przedmiot ironicznych, nierzadko rubasznych wierszyków i dowcipów. O wielu z nich mówiono, że grają jak umieją, a śpiewają jak mogą. Nazywano ich miechodmuchami czy bożydudami; uchodzili oni bowiem za synonim nieuctwa i analfabetyzmu. Jeszcze w latach 20. XX wieku ponad 50% z nich nie miało nawet wykształcenia z zakresu szkoły powszechnej.
Pozdrawiam serdecznie
Aneta

: pn 14 maja 2012, 16:54
autor: Bozenna
Anetko,
Z moich zbiorow:
lata 1810-1825 parafia Biala (Czestochowa) organista Pawel Baranski, oczywiscie pismienny, wystepuje jako swiadek w prawie wszystkich aktach urodzenia dzieci mojego 3 x pradziadka, dziedzica Nowej Wsia. To nie mogl byc tylko wybor z koniecznosci, gdyz swiadkow i chrzestny za kazdym razem jest kilku, to byl celowy wybor.
Identyczna sytuacja, o jedno pokolenie pozniej, w parafii Miedzyrzec Podlaski, w latach 1853-1875. Swiadkow i chrzestny wiecej niz prawo przewidywalo, ale zawsze tez organista tej parafii i tez pismienny.
Latwo byloby wywnioskowac, ze byl "pod reka", ale raczej wyglada na to, ze byl " z wyboru".
Serdecznosci,
Bozenna

: wt 26 cze 2012, 19:35
autor: wołczuch
Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu zawodu
żołnierz

http://www.grodekjagiellonski.republika ... e_783c.JPG

: wt 26 cze 2012, 20:27
autor: Malrom
ja odczytuję to tak:
miles de Rosenberg petiit ut quae pater in scriberetur

żołnierz z Rosenbergu poprosił ojca na piśmie
[o zgodę na swój slub lub ojca narzeczonej?]
może się mylę , proszę ewentualnie poprawić poprawić,
pozdrawiam,
Roman M.

: sob 30 cze 2012, 12:57
autor: wołczuch
A jakie to zawody

1) wydaje mi się że kucharz
http://www.vertallen.republika.pl/Rodatycze_827Z.JPG

2) ??
http://www.vertallen.republika.pl/Rodatycze_828.JPG
ciekawe że przeżył 101 lat :)

: sob 30 cze 2012, 13:03
autor: Worwąg_Sławomir

: sob 30 cze 2012, 21:54
autor: Worwąg_Sławomir
wołczuch pisze:A jakie to zawody

1) wydaje mi się że kucharz
http://www.vertallen.republika.pl/Rodatycze_827Z.JPG

2) ??
http://www.vertallen.republika.pl/Rodatycze_828.JPG
ciekawe że przeżył 101 lat :)
2) quondam silvarum magister - niegdyś nadleśniczy (albo coś w podobie)

: pn 02 lip 2012, 20:21
autor: wołczuch
Dziękuję, ten zawód jest popularny nie mogę znaleźć odpowiednika na literę M
http://www.grodekjagiellonski.republika ... ze_842.JPG