Strona 8 z 16

: czw 13 gru 2012, 20:31
autor: Długopis
Właśnie mam wątpliwości odn. nazwiska. Jest nieczytelnie zapisane. Najpierw przeczytałem je Rosjan, ale potem doszedłem do wniosku, że może być tam napisane Rosiak.

: czw 13 gru 2012, 22:05
autor: Sawicki_Julian
Kuba jeśli patrzeć na zapis ; Jgnacak, pisze wyraźniej powtórnie na dole jako chrzestny, to może być Rosjak, ale i tak bliski tej akuszerki z takim samym nazwiskiem, czyli w tym samym domu się działo - Julian

: pt 14 gru 2012, 08:28
autor: Długopis
Wklejam tłumaczenie
N. 34. Łęczyca
Działo się w mieście Łęczycy drugiego / piętnastego/ lutego 1908 roku, o czwartej po południu. Stawiła się Marianna Rosiak 70-letnia akuszerka zamieszkała w mieście Łęczyca, w obecności Antoniego Ignacaka i Józefa Rosiaka, robotników pełnoletnich zamieszkałych w Łęczycy, i okazała Nam dziecię płci męskiej, oświadczając, że ono urodziło się w mieście Łęczycy w dniu wczorajszym o godzinie 6 rano od nieślubnej Józefy Sobalskiej 34-letniej, niezamężnej robotnicy z Łęczycy. Dziecięciu temu w czasie Chrztu Świętego, celebrowanego w dniu dzisiejszym, nadano imię Maciej, a rodzicami chrzestnymi byli: Antoni Ignacak i Antonia Antczak. Akt niniejszy zgłaszającej i świadkom niepiśmiennym odczytano, przez Nas tylko podpisano.
Podpis: Ks. A. Żebrowski

: ndz 16 gru 2012, 18:51
autor: dpawlak
Dzięki Nastian, o takie rozszerzenie wypowiedzi mi chodziło.
Trochę mnie martwi, że te wyniki na płatnym portalu, ale jak ktoś ma pieniądze na badanie Y-DNAto i na abonament będzie miał. Testy upowszechnią się jak stanieją, parędziesiąt złotych mogę wydać chociaż poszukiwanie rodowych łatwiejsze bo to samo nazwisko, już prędzej mit-DNA a najlepiej coś mieszanego aby nie być uwiązanym do linii patrylinearnej czy matrylinearnej.
Pozdrawiam.

: pt 21 gru 2012, 13:28
autor: Marian_Kiełbasa
Moja prababka urodziła syna (mojego dziadka) dwa lata po śmierci swojego męża Jana Kiełbasa. Miejscowość Kuflew rok 1863. Była młodą 26 letnią wdową na służbie. W tak małej miejscowości na pewno wiadomo było kto jest ojcem, ale oficjalnego dokumentu nie ma. Teorii mogę snuć wiele. We wszystkich dokumentach mojego dziadka mam wpisane syn Anny. Niestety muszę poczekać na lepsze szasy by rozwiązać tę zagadkę.
Pozdrawiam Marian (jeszcze Kiełbasa)

: pt 21 gru 2012, 13:55
autor: Marynicz_Marcin
Jak dwa lata po śmierci, to ja bym nie liczył na jakiekolwiek rozwiązanie problemu.
Chyba, że będzie jakiś dokument o tym, że prababci mąż (drugi) uznaje go za swojego.

Co do tego, czy wiadomo, czy nie, to różnie.
Przecież ojcem mógł być jakiś podróżny, czy ktoś z sąsiedniej miejscowości.

Jednakże życzę wszystkiego dobrego :)

: pt 21 gru 2012, 14:51
autor: Marian_Kiełbasa
Marynicz_Marcin pisze:Jak dwa lata po śmierci, to ja bym nie liczył na jakiekolwiek rozwiązanie problemu.
Chyba, że będzie jakiś dokument o tym, że prababci mąż (drugi) uznaje go za swojego.

Co do tego, czy wiadomo, czy nie, to różnie.
Przecież ojcem mógł być jakiś podróżny, czy ktoś z sąsiedniej miejscowości.

Jednakże życzę wszystkiego dobrego :)
Prababka nie miała drugiego męża. A rozwiązanie może nie wiadomo z kąt.
Pozdrawiam Marian

: śr 06 mar 2013, 23:08
autor: Rafael
Witam,

czy spotkaliście się kiedyś z wpisem virgo corrupta?
Rok 1824, księga po łacinie. Matka była panną, w rubryce ojciec wpisane ignotus, pod imieniem i nazwiskiem matki właśnie ten wpis. W księdze po polsku jest wpisane poprostu dziecko naturalne.
Zadziwia mnie fakt, że w tej parafii tylko przy tej kobiecie jest taki wpis. Przynajmniej tak sądzę po przejrzeniu kilkunastu stron tej księgi, tzn. księgi zawierającej urodzenia z kilku lat.
Mniej więcej domyślam się co to oznacza, przynajmniej na podstawie dostępnych słowników:
corruptrix uwodzicielka - słownik tu na forum;
corruptus skażony, zepsuty, w złym smaku, przewrotny, niesmaczny, niemoralny, swawolny, przekupiony, uwiedziony - jakiś słownik z netu.
Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia w jakimś innym słowniku, tzn. nieinternetowym.
A więc wracając do tematu. Czy ktoś może kiedyś natknął się na taki wpis? Może zna jego tłumaczenie, mające jakieś potwierdzenie "naukowe"? A może poprostu macie jakieś pomysły jak je najwierniej odtworzyć?

: śr 06 mar 2013, 23:12
autor: Słomińska_Dominika
w moim stoi, że corruptio to zgorszenie, uwiedzenie, przekupstwo a corruptus to zepsuty ale połączenie z dziewicą? Może dziewka zepsuta :D
To pomysł a nie wiedza :D

: śr 06 mar 2013, 23:26
autor: kwroblewska
Rafael pisze:Witam,

czy spotkaliście się kiedyś z wpisem virgo corrupta?
Rok 1824, księga po łacinie. Matka była panną, w rubryce ojciec wpisane ignotus, pod imieniem i nazwiskiem matki właśnie ten wpis. W księdze po polsku jest wpisane poprostu dziecko naturalne.
Zadziwia mnie fakt, że w tej parafii tylko przy tej kobiecie jest taki wpis. Przynajmniej tak sądzę po przejrzeniu kilkunastu stron tej księgi, tzn. księgi zawierającej urodzenia z kilku lat.
Mniej więcej domyślam się co to oznacza, przynajmniej na podstawie dostępnych słowników:
corruptrix uwodzicielka - słownik tu na forum;
corruptus skażony, zepsuty, w złym smaku, przewrotny, niesmaczny, niemoralny, swawolny, przekupiony, uwiedziony - jakiś słownik z netu.
Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia w jakimś innym słowniku, tzn. nieinternetowym.
A więc wracając do tematu. Czy ktoś może kiedyś natknął się na taki wpis? Może zna jego tłumaczenie, mające jakieś potwierdzenie "naukowe"? A może poprostu macie jakieś pomysły jak je najwierniej odtworzyć?
Z innego forum
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewto ... upta#p6342
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewto ... upta#p6305

---
Krystyna

: śr 06 mar 2013, 23:30
autor: Bozenna
Rafale,
To jest czesto spotykane lacinskie wyrazenie w chrztach nieslubnych dzieci.
"Virgo corrupta" mozna przetlumaczyc jako "naruszona kobieta" (uwiedziona), w odroznieniu od "virgo" - nienaruszona.
Pozdrowienia,
Bozenna

: śr 06 mar 2013, 23:31
autor: Słomińska_Dominika
Czyli można pod to podciagnąć wszystko od "latawicy" po dziewczynę wziętą siłą ;)

: śr 06 mar 2013, 23:34
autor: rwelka
No pewnie od tegoż pochodzi nazwa raptów -znanego obyczaju polskiego zakorzenionego w Polsce .No Polacy nie byli przecież wynalazcami raptów bo..
...porwanie Sabinek było pierwowzorem .
Biorąc pod uwagę popularność raptów to pewnie my od rzymian pochodzimy .
Pozdrawiam

: śr 06 mar 2013, 23:43
autor: Bozenna
Dowcipne, ale nieprawdziwe.
"Corrupta" - lacinskie, pochodzi od : "corruptus" czyli "zepsuty".
"Rapt"- lacinskie, pochodzi od "raptus" - rabunek, porwanie.
Pozdrowienia,
Bozenna

: śr 06 mar 2013, 23:52
autor: rwelka
No to Pani Bożenno oczywiste .
Ale to dokładnie sposób rozumowania etymologów .

Pozdrawiam