Pradziadek i prababcia rodzenstwem, to by pasowalo - Walenty mial prababcie Kramarska.
Ale jesli chodzi o dziadkow, to mi nie pasuje do zebranych metryk.
Dwie strony dokumentu a szanowny pan Boncza-Tomaszewszski nie mogl wpisac o kogo chodzi
Zapomniałem o jednym. Proboszcz narzeczonej składał wniosek o dyspensę, załączając doń schemat pokrewieństwa (gdzie takich szukać, było parę razy na forum). Schemat sporządzano na podstawie ustnej relacji, myślę że stosunkowo rzadko pleban szukał jej potwierdzenia w metrykach, czasem wiązałoby to się z kwerendą obejmującą również sąsiednie parafie. Stąd w takich schematach różne cuda-wianki i w rezultacie błędy w określaniu stopni, zwłaszcza przy dalszym pokrewieństwie. Wchodziły więc w małżeństwo bez dyspensy pary ze sobą spokrewnione (bo o pokrewieństwie nie wiedziano, lub przypuszczano że jest >4 stopnia), ale też czasem wnoszono niesłusznie o dyspensę, bo jakiejś ciotce coś się "zdało" a pleban nie zweryfikował.
w zasadzie to sie pokrywa z metrykami. Walenty mial prababcie z domu Kramarska. Wiec byla to siostra pradziadka Marianny.
Ze wzgledu na roznice wiekowe, prababcia Walentego mogla byc rowniez corka pradziadka Marianny. Ale skoro jest napisane, ze stopien byl rowny, to zostaje tylko pierwsza mozliwosc.
Moglbys napisac gdzie sie schematy pokrewienstwa szuka? Na forum nie moglem nic konkretnego znalezc. Oboje byli z par. Zloczew.
Właśnie widzę, że to diecezja kujawsko-kaliska. Dużo wniosków poszło z dymem podczas I wojny światowej. Pytaj kogoś, kto BARDZO DOBRZE zna zasoby AD Włocławek.
Piątego bieżącego Jan Moysztowicz cześnik Kowieński [?] zmarł w dojrzałych latach [życia swego], jegoż to ciało pochowanym zostało w kościele przy … Uzusole.
4 grudnia zmarła pani Ewa Meysztowiczowa wdowa z dworu Uzusole, mająca 48 lat, po zaopatrzeniu wszystkimi Sakramentami i absolucją duszę swoja Bogu oddała, ciało jej pochowane zostało w narożniku Ewangeliarza [?] obok ołtarza św. Jerzego.