Przodek nazywał się Stanisław Gibowski s.Ludwika ur. w Dryświatach powiat Brasławski, gub. kowieńska. Trafił do niewoli między 28.01.1915 a 08.02.1915 r. Nie znam daty jego urodzin ale to brat mojej prababci urodzonej w 1887 r. i z niecierpliwością czekam na skany w EAIS z tego okresu.
Przekaz rodzinny mówi, że prababcia miała brata, oficera armii carskiej, który po rewolucji październikowej już nie wrócił w rodzinne strony i z tego wysnuto wniosek, że przyłączył się do bolszewików.
Znalazłem Stanisława na stronie:
https://tiny.pl/cpmdr
Skrócony link do "gwar.mil.ru"
Zgadza się imię, nazwisko i miejsce urodzenia. Nie zgadza się ranga, jego stopień to "ефрейтор" - от нем. Gefreiter.
Dygresja:
No i tu mam wątpliwość, ponieważ, za:
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%95%D1 ... 0%BE%D1%80
jest to kapral.
Natomiast:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gefrajter
mówi o "starszym szeregowym", ale przecież Stanisław służył w Armii Carskiej a nie w Wojsku Polskim.
Podobno, gdzieś w albumach rodzinnych jest jego zdjęcie w mundurze carskim, chciałby je odnaleźć.
Na stronach "gwar.mil.ru" są trzy różne informacje na temat jego losów:
- "пропал без вести", przepadł bez wieści,
- "Ламсдорф, Германия, Силезия", Lamsdorf (dzisiaj Łambinowice na opolszczyźnie), Niemcy, Śląsk
- "Квеялинбург, Германия, провинция Саксония", Quedlinburg, środkowe Niemcy, kraj związkowy Saksonia-Anhalt
W sieci znalazłem informację, że Niemcy nie wypuszczali jeńców rosyjskich z obozów, aż do roku 1922 z obawy, że zasilą bolszewików. Dlatego mam hipotezę taką, że po wyjściu z obozu Stanisław mógł zostać w Niemczech i tam ułożyć sobie życie, o ile przeżył obóz. Niestety dokumentacja obozowa w Quedlinburg'u się nie zachowała. Co do Lamsdorf, nie wiem.
Wczoraj rozmawiałem z pewnym naukowcem, który bada migracje ludności z terenów Polski do Niemiec na przełomie XIX/XX wieku i przyznał, ze moja hipoteza może być prawdziwa (żołnierze carscy polskiego pochodzenia z obozów żenili się ze ślązaczkami, które emigrowały w tamtym okresie do Niemiec - brak bariery językowej), poradził mi żebym napisał do Archiwum Wojskowego w Poczdamie. Może tam coś mają na ten temat.
Ireno, bądź ze mną w kontakcie. Będę informował o postępach poszukiwań.
Nota bene, skąd w rosyjskich archiwach takie informacje o miejscach uwięzienia rosyjskich żołnierzy?
Pozdrawiam Piotr