: ndz 16 wrz 2012, 19:29
Bardzo proszę o sprawdzenie Kossak Szczepan syn Walentego i Katarzyny.Żołnierz Armi Andersa.Wiem na pewno,że dotarł do USA i tam pozostał.Może są jakieś ślady.
Dziękuję
Róża
Dziękuję
Róża
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Jakub Starczewski,i-szy maz Kazimiery Gornymytka6 pisze:I jeszcze jedna prośba, czy mogłaby Pani sprawdzić Jakub Starczewskiego ur. ok. 1830 oraz Mariannę Górną ur. ok. 1832 roku
To powinien byc Jakub Mikolajczykkujawiak pisze:Witam!
Dziękuję serdecznie, ten Jakub jest ,,mój''. Z kolei co do Antoniego muszę dać szczyptę wyjaśnień ze swojej strony. Grzebałem trochę już przy tej gałęzi, z opowiadań babci wiedziałem że mój prapradziadek Jakub Mikołajczak wyjechał ,,za chlebem'' do USA, ponoć do braci. Pisał listy do swojej żony, lecz nadeszła I wojna światowa i korespondencja przestała dochodzić. Po wojnie jego brat przysłał list, że Jakub nie żyje. Krewni Jakuba żyjący w Ameryce przejęli cały majątek po Jakubie, mówiąc iż w Polsce nie zostawił rodziny. Moja praprababcia zerwała z nimi kontakty i nic nie mówiła o gałęzi Mikołajczaków. Zacząłem więc szukać i znalazłem Antoniego, poprosiłem więc, żeby sprawdziła Pani ten trop, lecz niestety okazał się on ślepą uliczką, Antoni nie był bratem Jakuba. Dziękuję i proszę o dalsze poszukiwania.
Pozdrawiam:
Filip
Filipie,czytales post z poprzedniej strony?kujawiak pisze:Witam!
Z tego co wiem, Józef Gańczak przyjechał do USA, tam lub w Polsce wziął ślub z Rozalią Orzechowską pochodzącą również z okolic Izbicy. Później on zmarł, a ona ponownie wzięła ślub, z bratem Józefa - Janem. 1 stycznia 1910 roku na świat przyszła moja prababcia - Józefa. W 1914 roku Rozalia z dziećmi wróciła do Polski, w tym czasie była w ciąży i wkrótce urodziła Zofię (która nigdy nie poznała ojca). Jan miał wkrótce wrócić, ale nie wrócił. Więc to chyba niestety nie moi Gańczakowie... Chociaż Jan może już wcześniej był w Ameryce i tylko wracał z odwiedzin w Polsce, ale to S przy marital status... W 1909 roku Jan i Rozalia byli już małżeństwem.
Poza Józefą i Zofią mieli jeszcze kilkoro dzieci, niestety nie wiem, które były Jana, a które Józefa: Wawrzyniec, Pelagia, Franciszka (obie zmarły młodo), Antonina i Stanisława.
Tak, to mój Józef Jesion.
Dziękuję za wszystko (w szczególności za Jakuba i Józefa), pozdrawiam oraz proszę o dalsze poszukiwania.
Filip
Witaj,kujawiak pisze:Tak, to oni. na 95% oni. Mam tylko jedną wątpliwość. Co w takim razie stało się z resztą rodzeństwa Józefy, będę musiał popytać w rodzinie.
A tak przy okazji, poproszę jeszcze o znalezienie Szczepana Skórzewskiego (lub Skurzewskiego) urodzonego w 1877 roku w Pyszkowie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.