Re: Michał Kawęcki
: wt 21 wrz 2021, 20:46
Ślicznie dziękuję! Samemu bym do tego nie doszedł. 
Pozdrawiam, Jakub
Pozdrawiam, Jakub
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
To jest ciekawy zapis, bo niby adres i małżonka mogą pasować to Konrad przecież zmarł 2 marca 1930 i jednocześnie został spisany 15 kwietnia 1930 roku w domuPobłocka_Elżbieta pisze:
CENSUS 1930 Newark ,Essex ,New Jersey
Conrad Yurkowski 56 lat ,Finrfrta Yurkowski 56 lat
syn (ale syn Heleny zd.Zurkowskiej) Edwin Jacobius lat 9 ur.1921
https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:X469-3H6
nazwisko z Jakubowski-skrócono na Jacobus
Edwin syn Adama Jakubowskiego i Heleny zd.Zurkowskiej
https://www.findagrave.com/memorial/205 ... rd-jacobus
Tutaj jest 2 marca 1930 no i jest zdjęcie nagrobka.Pobłocka_Elżbieta pisze:Konrod Zurkowski
Tu podano datę data śmierci ,07 Mar 1930
https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:CKML-PFZM
Pytanie również ,czy Feliksa Góral p.v.Kwiecień,
emigrowała ,jako Kwiecień ,czy Góral?
To wiąże się z zawarciem II związku małżeńskiego z Konradem Żurkowskim.
To znaczy listę pasażerów? Bo w spisach powszechnych tych ogólnych jest wpisane bezpośrednio 1900.kamil_360 pisze: To, że wyemigrowali ok. 1900, też wiem, ale sama data (rok), podana na podstawie wyliczeń, więc pewnie obarczona błędem mnie nie satysfakcjonuje
Liczyłem na jakiś papier.
To nie jest zastanawiające, po pierwsze pewnie brakuje wielu dokumentów, po drugie spisy są mocno nabazgrolone i pewnie niektóre imiona i nazwiska są zupełnie zniekształcone. Ja mam ten sam problem z bratem mojego dziadka, który zniknął ze spisów po 1930 a wiem, że zmarł w drugiej połowie XX wieku. Ja jestem w tej lepszej sytuacji, że za chwilę opublikują spis z 1950 i może tam coś się pojawi.kamil_360 pisze: Swoją drogą zastanawiające jest, że nie mogę ich znaleźć w roku 1910, skoro przybyli na pewno przed nim (Edward ur. ok 1902).
Konrad i małżonka chyba nigdy nie dostali papierów amerykańskich (tak chyba jest w censusie z 1930) więc pewnie tych nie znajdziesz.kamil_360 pisze: Nie ma też ich naturalizacji ani paszportu np Leokadii... Ale może jeszcze się odnajdą
To prawda, co więcej sortowanie wyników jest... dziwne.kamil_360 pisze: FamilySearch niby jest intuicyjne, ale nie zawsze
podając różną ilość danych można mieć różne wyniki. Czasem podając pełne dane nie znajdzie się tego, co po podaniu dwóch z nich...
.
Próbowałem w ten sposób przeglądać, nie jest to takie proste bo wygląda na to, że spisy były robione w różnym czasie blokami a nie ulicami. Z ciekawostek, brat mojego dziadka podczas spisu w 1930 się przeprowadził i został spisany dwa razy. Gdyby przeprowadził się odwrotnie, to nie byłby spisany ani razu.kamil_360 pisze: W takim razie moze warto poszukać w moim przypadku skan po skanie....ustalając adres jaki wówczas mieli, nie jest to aż tak czasochłonne, myślę..
.