Odcyfrowanie metryki po polsku (cz.2)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Zawadzki_Konrad

- Posty: 99
- Rejestracja: wt 01 gru 2009, 21:09
Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsku
Witam,
Uprzejmie proszę o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu informacji dotyczącej nieobecności ojca dziecka.
Mowa o informacji z aktu urodzenia nr 6 z poniższego linku.
http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/2. ... RoC0YyPhSQ
Jest podana tam informacja, że ojciec jest "od 5 lat na" i tu zaczynają się schody. Gdzie jest od 5 lat?
No i skąd dziecko skoro nie ma go od 5 lat? Trochę jak dowcip o Stirlitzu (kto słyszał ten wie).
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Konrad
Uprzejmie proszę o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu informacji dotyczącej nieobecności ojca dziecka.
Mowa o informacji z aktu urodzenia nr 6 z poniższego linku.
http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/2. ... RoC0YyPhSQ
Jest podana tam informacja, że ojciec jest "od 5 lat na" i tu zaczynają się schody. Gdzie jest od 5 lat?
No i skąd dziecko skoro nie ma go od 5 lat? Trochę jak dowcip o Stirlitzu (kto słyszał ten wie).
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Konrad
Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsku
Wyraźnie jest napisane "od 5 lat na Koraton wziętego".
Ale nic takiego nie wyskakuje na mapach.
Zagadka.
Ale nic takiego nie wyskakuje na mapach.
Zagadka.
- kwroblewska

- Posty: 3355
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsku
..z Pawła Domarackiego od 5 lat na kordon wziętego ….
Raczej pisano „za kordon’ czyli za granicę
Akt z 1829r , pewnie Paweł mając lat dwadzieścia kilka musiał zostawić młodą żonę i został wzięty do wojska. Może był ”na przepustce” w akcie zapisano, że dziecko Pawła.
Poszukaj w google hasło za kordon np.
http://www.powiat.konin.pl/pl/730/735/p ... koninskiej
"W czasie walki wyróżnił się porucznik Źółtowski. Zabito 3 Rosjan, tyluż wzięto do niewoli, a pozostali zdołali schronić się za kordonem w Prusach"
___
Krystyna
Raczej pisano „za kordon’ czyli za granicę
Akt z 1829r , pewnie Paweł mając lat dwadzieścia kilka musiał zostawić młodą żonę i został wzięty do wojska. Może był ”na przepustce” w akcie zapisano, że dziecko Pawła.
Poszukaj w google hasło za kordon np.
http://www.powiat.konin.pl/pl/730/735/p ... koninskiej
"W czasie walki wyróżnił się porucznik Źółtowski. Zabito 3 Rosjan, tyluż wzięto do niewoli, a pozostali zdołali schronić się za kordonem w Prusach"
___
Krystyna
-
monika_pas

- Posty: 37
- Rejestracja: ndz 20 paź 2013, 19:29
Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsku
Ja bym raczej stawiała na Kanton http://pl.wikipedia.org/wiki/Kanton tam moim zdaniem jest wyraźne "t" a nie "d". Jak się przyjrzeć całemu tekstowi litera "d" jest zupełnie inaczej pisana. Może się mylę, nie wiem.
Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsku
Ja też odczytałam "kanton", ...od 5 lat na kanton wzięty"
Janusz Stankiewicz w Etymologii nazwisk podaje: pochodzenie nazwiska Kanton : od kanton -‘żołnierz w leżach, rekrut’.
Czyli można odczytać- od 5 lat w rekruty wzięty.
pozdrawiam
Danuta
Janusz Stankiewicz w Etymologii nazwisk podaje: pochodzenie nazwiska Kanton : od kanton -‘żołnierz w leżach, rekrut’.
Czyli można odczytać- od 5 lat w rekruty wzięty.
pozdrawiam
Danuta
-
mmoonniiaa

- Posty: 593
- Rejestracja: ndz 03 kwie 2011, 23:49
Re: Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsk
Też uważam, że "od 5 lat na kanton wziętego".Zawadzki_Konrad pisze:Jest podana tam informacja, że ojciec jest "od 5 lat na" i tu zaczynają się schody. Gdzie jest od 5 lat?
Tam jest na pewno literka "a" w słowie "kanton", bo "o" jest inaczej pisane.
Działo się we wsi Niegowa dnia 29 stycznia 1827 roku o godzinie 10 przed południem. Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków Karola Lecha we wsi Trzebniowie zamieszkałego, lat 50 i Jędrzeja Barańskiego tu w Niegowej zamieszkałego, lat 40 mającego, na dniu dzisiejszym zawarte zostało religijne małżeństwo między Stanisławem Grylem, młodzianem w Trzebniowie zamieszkałym, urodzonym tamże z Marcina i Kunegundy małżonków Grylów w Trzebniowie zamieszkałych lat 20 mającym, a panną Gertrudą córką Wojciecha i Katarzyny małżonków Jakubczyków w Ogorzelniku zamieszkałych, lat 18 liczącą w Ogorzelniku zrodzoną i przy rodzicach zostającą. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach 14, 21 i 28 stycznia roku bieżącego w parafii Niegowskiej jako też zezwolenie ustne obecnych aktowi małżeństwa obojga rodziców. Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczają iż nie zawarli żadnej umowy przedślubnej. Akt ten stawającym i świadkom przeczytany przez nas został podpisany bo wszyscy stawający pisać nie umieją.jędrzejewska_justyna pisze:również proszę o pomoc w odczytaniu aktu ślubu Marcina Gryla i Jakubczyk.
ks. Teofil Trembecki, pleban USC G.N.
- magda_lena

- Posty: 758
- Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29
Re: Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsk
Ale matka była zamężna, stąd prawdopodobnie domniemanie ojcostwa (tak jest i dzisiaj)Zawadzki_Konrad pisze:Witam,
No i skąd dziecko skoro nie ma go od 5 lat? Trochę jak dowcip o Stirlitzu (kto słyszał ten wie).
Pozdrawiam, Magdalena
- kwroblewska

- Posty: 3355
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
Re: Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsk
Czyli ogólny wniosek, Pawła Domaradzkiego zabrano do wojska, od 5 lat go nie mam, i można tylko zapytać czy powrócił i mieli więcej dzieci czy małżonka została kiedyś tam uznana za wdowę i zawarła nowy związek?
___
Krystyna
___
Krystyna
-
Zawadzki_Konrad

- Posty: 99
- Rejestracja: wt 01 gru 2009, 21:09
Re: Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsk
Serdecznie dziękuję za wszelkie informacje i sugesite.
Uzupełniając lekko temat to Agnieszka Domaradzka nie wyszła ponownie za mąż.
Paweł się nie odnalazł i na tyle wcześnie zaginął, że ich dzieci (lub bardziej jej)przy okazji ślubów podawane były często jako "Skowron" lub "Skowron Domaradzki", czyli z nazwiskiem panieńskim Agnieszki.
Jedno z dzieci z kolei ma podanego ojca, ale juz nie Pawła. Podane jest, że zgłaszający dziecko jest ojcem.
Syn - bez podanego ojca: http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/2. ... FF3PNvsoAg
Pozdrawiam,
Konrad
Uzupełniając lekko temat to Agnieszka Domaradzka nie wyszła ponownie za mąż.
Paweł się nie odnalazł i na tyle wcześnie zaginął, że ich dzieci (lub bardziej jej)przy okazji ślubów podawane były często jako "Skowron" lub "Skowron Domaradzki", czyli z nazwiskiem panieńskim Agnieszki.
Jedno z dzieci z kolei ma podanego ojca, ale juz nie Pawła. Podane jest, że zgłaszający dziecko jest ojcem.
Syn - bez podanego ojca: http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/2. ... FF3PNvsoAg
Pozdrawiam,
Konrad
- magda_lena

- Posty: 758
- Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29
Re: Prośba o pomoc w odczytaniu i zrozumieniu - akt po polsk
Zawadzki_Konrad pisze: Uzupełniając lekko temat to Agnieszka Domaradzka nie wyszła ponownie za mąż.
Paweł się nie odnalazł i na tyle wcześnie zaginął, że ich dzieci (lub bardziej jej)przy okazji ślubów podawane były często jako "Skowron" lub "Skowron Domaradzki", czyli z nazwiskiem panieńskim Agnieszki.
Jedno z dzieci z kolei ma podanego ojca, ale juz nie Pawła. Podane jest, że zgłaszający dziecko jest ojcem.
Konradzie, bo tak dawiej było, i jest obecnie. Albo ojciec zgłaszał (zgłasza i dziś ) dziecko, albo uznawał za swoje (nawet lata po urodzeniu) , i wtedy nosiło jego nazwisko. Dziecko matki zamężnej otrzymywało (otrzymuje i dziś ) "z automatu" nazwisko męża, choćby nie był ojcem biologicznym.
Ja mam takie dwa przypadki. Dziecko jednej z mojej pra.. babek ma nazwisko jej męża, chociaż niemozliwym było, żeby je spłodził. Dziecko innej miało nazwisko panieńskie matki, chociaż wszycy we wsi wiedzieli kto był ojcem, a i pradziadek się nie wypierał, ale ... nie uznał (czemu? pewnie nigdy się nie dowiem), historia o tyle "swieża", że pamiętam pradziadków (zmarli , kiedy miałam około 7-8 lat)
Dokonałam skrótów myślowych, ale temat był już na forum omawiany
Dziecko "bez nazwiska" pewnie ma (powinno mieć) nazwisko męża matki, czyli Domaradzki. Sprawdź w skorowidzu.Zawadzki_Konrad pisze: Syn - bez podanego ojca: http://szukajwarchiwach.pl/35/1912/0/2. ... FF3PNvsoAg
Pozdrawiam, Magdalena
Proszę o pomoc w odczytaniu aktu urodzenia po polsku
Nie mogę odczytać aktu urodzenia, zwłaszcza dnia urodzenia. Jeśli ktoś mógłby odczytać będę wdzięczna.
Ostatniu akt na stronie bez numeru (z moich obliczeń to akt nr 16).
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... n261337914
Ostatniu akt na stronie bez numeru (z moich obliczeń to akt nr 16).
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... n261337914
-
Janina_Tomczyk

- Posty: 1259
- Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28
Proszę o pomoc w odczytaniu aktu urodzenia po polsku
Akt chrztu został spisany 11 lutego 1839 roku a dziecko urodziło się 10 lutego 1839 roku z Rafała Żerkowskiego krawca ze Strzelec i Franciszki z Kowalskich. Cały akt jest do odczytania ale nie wiem co odczytałaś, a co sprawia trudności. Pamiętaj, że wówczas nie pisano litery "j" a w tym miejscu jest litera "i" lub "y".
Pozdrawiam
Janina
Pozdrawiam
Janina
-
Dobrasiewicz_Karol

- Posty: 128
- Rejestracja: ndz 16 lut 2014, 21:16
- Lokalizacja: Radom
Prośba o pomoc w odczytaniu aktu małżeństwa z j. polskiego
Proszę o pomoc w odczytaniu całego aktu małżeństwa, jest to środkowy akt na lewej karcie. Można go znaleźć na stronce: http://www.szukajwarchiwach.pl/58/129/0 ... x4j6UahWQw
Zaczyna się od słów:
Działo się we wsi Cerekwi dnia 8 lutego 1830 roku o godzinie drugiej po południu...
Dalej mam problem proszę o pomoc w odszyfrowaniu aktu.
Zaczyna się od słów:
Działo się we wsi Cerekwi dnia 8 lutego 1830 roku o godzinie drugiej po południu...
Dalej mam problem proszę o pomoc w odszyfrowaniu aktu.
-
mmoonniiaa

- Posty: 593
- Rejestracja: ndz 03 kwie 2011, 23:49
Prośba o pomoc w odczytaniu aktu małżeństwa z j. polskiego
Działo się we wsi Cerekwi dnia 8 lutego 1830 roku o godzinie drugiej po południu. Wiadomo czynimy, że w przytomności świadków Antoniego Tomasika, brata rodzonego niżej wymienionego Ignacego Tomasika, lat 34 i Antoniego Muchy, lat 55 liczących, obydwóch włościanów w Jaszowicach zamieszkałych na dniu dzisiejszym zawarte zostało religijne małżeństwo między Ignacym Tomasikiem, młodzianem włościanem w Jaszowicach w służbie zamieszkałym, w Jaszowicach urodzonym z Franciszka i Marianny z Tkaczyków małżonków Tomasików, włościanów w Jaszowicach zamieszkałych, lat 27 mającym, a panną Katarzyną, córką Tadeusza już nieżyjącego i Łucji małżonków Kornatów, włościanów w Sukowie zamieszkałych, lat 21 mającej, w Sukowie zrodzonej, w Jaszowicach w służbie zamieszkałej. Małżeństwo to poprzedziły trzy zapowiedzi w dniach 17, 24 i 31 miesiąca stycznia roku tegoż w parafii Cerekiewskiej, jako też zezwolenie ustne obecnych aktowi małżeństwa rodziców nowozaślubionego ze strony zaś ... matki Katarzyny Kornatowny zezwolenie ustne oświadczone było ponieważ ojciec nie żyje. Tamowanie małżeństwa nie zaszło. Małżonkowie nowi oświadczają, iż nie zawarli umowy przedślubnej. Przed rejentem akt ten stawającym i świadkom przeczytany, którzy pisać nie umieją.
Pozdrawiam,
Monika
Pozdrawiam,
Monika
