Wpisałem swoje nazwisko w wyszukiwarkę geneteki i odnalazło aż dwa rekordy. Jeden z Ukrainy, drugi z woj. kujawsko-pomorskiego. O ile pierwszy (zgon z 1831.) otworzył się normalnie, o tyle drugiego już nie ma. Nie wiem jaki sens wprowadzenia takich rekordów. Dla wyższej statystyki ? Może zacznijmy przesyłać indeksy chrztów z 2012r. i czekajmy 100 lat, aż będziemy mogli je poznać
Geneteka - nasze wspólne dzieło
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Gdzie mogę poznać dane dot. ukrytego rekordu?
Wpisałem swoje nazwisko w wyszukiwarkę geneteki i odnalazło aż dwa rekordy. Jeden z Ukrainy, drugi z woj. kujawsko-pomorskiego. O ile pierwszy (zgon z 1831.) otworzył się normalnie, o tyle drugiego już nie ma. Nie wiem jaki sens wprowadzenia takich rekordów. Dla wyższej statystyki ? Może zacznijmy przesyłać indeksy chrztów z 2012r. i czekajmy 100 lat, aż będziemy mogli je poznać
Wpisałem swoje nazwisko w wyszukiwarkę geneteki i odnalazło aż dwa rekordy. Jeden z Ukrainy, drugi z woj. kujawsko-pomorskiego. O ile pierwszy (zgon z 1831.) otworzył się normalnie, o tyle drugiego już nie ma. Nie wiem jaki sens wprowadzenia takich rekordów. Dla wyższej statystyki ? Może zacznijmy przesyłać indeksy chrztów z 2012r. i czekajmy 100 lat, aż będziemy mogli je poznać
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Dokładnie. Już kiedyś pisałem na forum, że skoro są ustalenia odnośnie zakazu prezentacji danych osobowych z rekordów młodszych niż 100 lat, czy jakichkolwiek innych, to chociaż można by podawać w którym roku i której parafii dane nazwisko wystąpiło. Niechby potem użytkownik zainteresowany sam brał na siebie dotarcie do archiwum, parafii czy USC posiadającego księgę i wykazanie swoich uprawnień do uzyskania danych. Obecne rozwiązanie nie ma sensu, tylko "mamy, ale haha! nie powiemy".
Jednak żadnej odpowiedzi na mój post nigdy od nikogo z zespołu Geneteki nie dostałem. Może teraz ktoś się zlituje.
Pozdrawiam,
Łukasz Bielecki
Jednak żadnej odpowiedzi na mój post nigdy od nikogo z zespołu Geneteki nie dostałem. Może teraz ktoś się zlituje.
Pozdrawiam,
Łukasz Bielecki
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
No to nie jestem sam. Podobnie sprawa wygląda z indeksami, których nie można wrzucić, bo są niepełne. Ważniejsze jest to, żeby jeden materiał przydzielać dwóm osobom i żeby później wychodziły z tego nieprzyjemne sytuacje. Moje indeksy nie pojawiły się w genetece, bo "nie mogą być wstawione, bo za dwa dni ktoś napisze, że będzie chciał zindeksować w pełnej wersji (tj. z rodzicami)". Mail sprzed 3 miesięcy, a zdjęcia z tej parafii były dostępne bodajże we wrześniu.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
a z drugiej strony wywala się ponoć dodane dawniej indeksy, które teraz okazują się niepełne, oraz robi się bana na dodawanie indeksów osób, które robią mniejsze wypisy z aktów.
Mnie osobiście też irytują ukryte indeksy bo to nie ma żadnego sensu, gdy może je zobaczyć tylko administrator plików.
Mnie osobiście też irytują ukryte indeksy bo to nie ma żadnego sensu, gdy może je zobaczyć tylko administrator plików.
Pozdrawiam
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Dominika
Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Łukaszu, nigdy nie dotarło do mnie żadne zapytanie od Ciebie na ten temat. "Zespol Geneteki" jak to ladnie nazwales, sa to glownie osoby zajmujace sie koncowa obrobka danych i wstawianiem ich do bazy. Niestety my az tak swiatli nie jestesmy aby wypowiadac sie w powyzszym temaciebielecki pisze:Dokładnie. Już kiedyś pisałem na forum, że skoro są ustalenia odnośnie zakazu prezentacji danych osobowych z rekordów młodszych niż 100 lat, czy jakichkolwiek innych, to chociaż można by podawać w którym roku i której parafii dane nazwisko wystąpiło. Niechby potem użytkownik zainteresowany sam brał na siebie dotarcie do archiwum, parafii czy USC posiadającego księgę i wykazanie swoich uprawnień do uzyskania danych. Obecne rozwiązanie nie ma sensu, tylko "mamy, ale haha! nie powiemy".
Jednak żadnej odpowiedzi na mój post nigdy od nikogo z zespołu Geneteki nie dostałem. Może teraz ktoś się zlituje.
Pozdrawiam,
Łukasz Bielecki
Pozdrawiam,
Marta
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Hmm, pytanie jakie zadał Łukasz nie jest pytaniem technicznym, budowa bazy, wyświetlanie wyników nie ma tu nic do rzeczy.
To jest kwestia decyzji - ludzie przysyłają dane "nowsze" w formacie bez nr aktów, jedynie same nazwiska.
Być może nawet prawnie dopuszczalna byłaby lista rok imię nazwisko, ale tu już muszą się specjaliści odezwać.
Natomiast baza - rok nazwisko jest jak najbardziej dopuszczalna.
To jest tylko kwestia decyzji. Pytanie kto może ją podjąć.
To jest kwestia decyzji - ludzie przysyłają dane "nowsze" w formacie bez nr aktów, jedynie same nazwiska.
Być może nawet prawnie dopuszczalna byłaby lista rok imię nazwisko, ale tu już muszą się specjaliści odezwać.
Natomiast baza - rok nazwisko jest jak najbardziej dopuszczalna.
To jest tylko kwestia decyzji. Pytanie kto może ją podjąć.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
To jakby mieć towar w sklepie, pochwalić się nim, ale trzymać go długi czas na zapleczu.
Towar jest - znany tylko właścicielowi i ewentualnie pracownikom, a także temu, kto go dostarczył (indeksujący).
Klienci jednak (w tym przypadku my - zwykli użytkownicy geneteki) nie widzą tego towaru.
Towar jest - znany tylko właścicielowi i ewentualnie pracownikom, a także temu, kto go dostarczył (indeksujący).
Klienci jednak (w tym przypadku my - zwykli użytkownicy geneteki) nie widzą tego towaru.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Ciągnąc analogię dalej.
To nie jest "towar", bo przepisy zabraniają "handlu" nim, już prędzej "materiał pijarowo-reklamowy", czyli informacja: mamy "milion" więcej niż faktycznie możemy pokazać i już licznik podkręcony. Dziś to ma mniejsze znaczenie, bo większej bazy niż geneteka nigdzie nie uświadczysz, więc jak znam życie prędzej admini zablokują wyświetlanie informacji o ukrytych rekordach, niż przerobią tak aby się wyświetlały o nich dokładniejsze informacje. Bo tak jest prościej i szybciej. Potrzeba tylko by do Marcina dołączyło jeszcze paru malkontentów, tak aby dym wokół sprawy przynosił więcej strat wizerunkowych niż korzyści jakie daje podbijanie licznika i tyle.
To nie jest "towar", bo przepisy zabraniają "handlu" nim, już prędzej "materiał pijarowo-reklamowy", czyli informacja: mamy "milion" więcej niż faktycznie możemy pokazać i już licznik podkręcony. Dziś to ma mniejsze znaczenie, bo większej bazy niż geneteka nigdzie nie uświadczysz, więc jak znam życie prędzej admini zablokują wyświetlanie informacji o ukrytych rekordach, niż przerobią tak aby się wyświetlały o nich dokładniejsze informacje. Bo tak jest prościej i szybciej. Potrzeba tylko by do Marcina dołączyło jeszcze paru malkontentów, tak aby dym wokół sprawy przynosił więcej strat wizerunkowych niż korzyści jakie daje podbijanie licznika i tyle.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
sebastian_gasiorek

- Posty: 548
- Rejestracja: ndz 18 lis 2007, 14:32
- Kontakt:
Witam,
Problemem nie jest odkrycie ukrytych rekordów bo to można praktycznie zrobić od ręki. Większym problemem jest podjęcie decyzji co można a czego nie można odkrywać. Co jakiś czas przetaczają się dyskusje na temat ochrony danych osobowych i zazwyczaj nic z tego nie wynika. Z tej też przyczyny nie będę nic odkrywał do czasu uzyskania wytycznych od administratorów baz lub zarządu.
Problemem nie jest odkrycie ukrytych rekordów bo to można praktycznie zrobić od ręki. Większym problemem jest podjęcie decyzji co można a czego nie można odkrywać. Co jakiś czas przetaczają się dyskusje na temat ochrony danych osobowych i zazwyczaj nic z tego nie wynika. Z tej też przyczyny nie będę nic odkrywał do czasu uzyskania wytycznych od administratorów baz lub zarządu.
Pozdrawiam,
Sebastian Gąsiorek
http://genrod.eu - największe opracowanie Kwiatkowskich (6 tys. osób)
Sebastian Gąsiorek
http://genrod.eu - największe opracowanie Kwiatkowskich (6 tys. osób)
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
To w takim razie po co dawana jest nadzieja, a zarazem jej zabieranie, bo oprócz województwa, w którym miało miejsce zdarzenie nie wiem nic. Moje nazwisko nie należy do często występujących (niecałe 100 osób o tym nazwisku żyje w Polsce), dlatego też jego pojawienie się w województwie kujawsko-pomorskim jest dla mnie bardzo ciekawe, a nie mam pojęcia kto to mógł być (oczywiście przyjmując, że rekord jest prawidłowo zindeksowany). Nie wiem nawet, czy małżeństwa tego spodziewać się w latach powojennych, może współczesnych?
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Kiedy ja właśnie o tym opiszę Sebastianie, dokładniejsze informacje nie oznaczają pełnych informacji, bo te opublikować najprościej, tyle że nie wolno. Natomiast ustawienie jakie pola rekordu mają się wyświetlać, a jakie nie, jest trudniejsze niż wyświetlanie wszystkich pół lub nie wyświetlanie żadnego. Tak jak zero-jedynkowy świat zawsze jest prostszy niż ten w odcieniach szarości, czy w pełnej palecie barw.
Swoją drogą wydaje mi się, że kiedyś stosowne informacje (o liczbie ukrytych rekordów) wyświetlały się dla danej parafii, a nie tylko na poziomie województwa, a może źle pamiętam?
Ja rozumiem, że nie jesteś osobą decyzyjną ale traktować informację statystyczną, że np. w roku 2010 w parafii Wołomin odbyły się dwa chrzty z nazwiskiem Gąsiorek jako informację o danych osobowych, to już przegięcie. Taki serwis, który wszyscy znamy, jak http://www.moikrewni.pl/mapa/ nie miałby wówczas racji bytu.
Swoją drogą wydaje mi się, że kiedyś stosowne informacje (o liczbie ukrytych rekordów) wyświetlały się dla danej parafii, a nie tylko na poziomie województwa, a może źle pamiętam?
Ja rozumiem, że nie jesteś osobą decyzyjną ale traktować informację statystyczną, że np. w roku 2010 w parafii Wołomin odbyły się dwa chrzty z nazwiskiem Gąsiorek jako informację o danych osobowych, to już przegięcie. Taki serwis, który wszyscy znamy, jak http://www.moikrewni.pl/mapa/ nie miałby wówczas racji bytu.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
A może zamiast deliberować napisać list do GIODO w sprawie publikacji danych.
1. Czy publikacja danych osób żyjących w postaci: rok urodzenia - nazwisko jest dopuszczalna z punktu widzenia ochrony danych osobowych?
2. Czy publikacja danych osób żyjących w postaci: rok urodzenia - imię - nazwisko jest dopuszczalna....
I wówczas będzie czarno na białym co wolno a czego nie.
Jak napisał Sebastian to nie jest problem techniczny czy informatyczny tylko decyzyjny. Ba, można nawet wprowadzając dane wyciąć kolumny i wtedy nie zostaną wyświetlone. Więc informatycznie jest to po prostu proste.
1. Czy publikacja danych osób żyjących w postaci: rok urodzenia - nazwisko jest dopuszczalna z punktu widzenia ochrony danych osobowych?
2. Czy publikacja danych osób żyjących w postaci: rok urodzenia - imię - nazwisko jest dopuszczalna....
I wówczas będzie czarno na białym co wolno a czego nie.
Jak napisał Sebastian to nie jest problem techniczny czy informatyczny tylko decyzyjny. Ba, można nawet wprowadzając dane wyciąć kolumny i wtedy nie zostaną wyświetlone. Więc informatycznie jest to po prostu proste.
Już widzę łapankę na pisarza listu do GIODO 
Większy problem może być nie tyle z publikacją, co z przetwarzaniem danych. Czyli może się okazać że publikacja "Rok - Nazwisko" jest ok. ale gromadzenie i przetwarzanie pełnych danych już podlega ograniczeniom, certyfikacjom, kontrolom.
Większy problem może być nie tyle z publikacją, co z przetwarzaniem danych. Czyli może się okazać że publikacja "Rok - Nazwisko" jest ok. ale gromadzenie i przetwarzanie pełnych danych już podlega ograniczeniom, certyfikacjom, kontrolom.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Przetwarzanie danych jest już robione w tej chwili
Takie plik excela wszystko jedno czy publikowane czy nie - są przetwarzane.
Generalnie to mógłbym się podjąć, jeśli otrzymam wsparcie słowne na forum napisania takiego listu. Najpierw jednak chciałbym od osób władnych podjąć decyzję co do publikacji jakąś deklarację że w przypadku pozytywnej odpowiedzi rzeczywiście coś się zmieni w dostępie do danych osób żyjących.
Generalnie to mógłbym się podjąć, jeśli otrzymam wsparcie słowne na forum napisania takiego listu. Najpierw jednak chciałbym od osób władnych podjąć decyzję co do publikacji jakąś deklarację że w przypadku pozytywnej odpowiedzi rzeczywiście coś się zmieni w dostępie do danych osób żyjących.
Problemy geneteki z danymi osobowymi:
problem 1 - czy to są dane osobowe: zgodnie z ustawą, pisząc w skrócie, danymi osobowymi sa wszystkie informacje, które, bez ponoszenia nadmiernych kosztów pozwalają zidentyfikować konkretną żyjącą osobę. czyli jeśli w jakieś miejscowości żyje jeden Kowalski to nazwisko plus nazwa miejscowości są juz danymi osobowymi. Jeśli tych Kowalskich jest więcej to nie są. Natomiast pakiet: miejscowość, data urodzenia, nazwisko można uznać, że są zawsze danymi osobowymi.
problem 2 - mamy takie dane, ale ich nie wyświetlamy w internecie więc wszystko jest ok. Niestety nie. Ustawa mówi, że przechowywanie również jest przetwarzaniem. Jeśli więc w genetyce znajdują się takie informacje a nie posiadamy zgody osoby, których te informacje dotyczą to ich przetwarzanie (w tym przechowywanie) jest sprzeczne z ustawą
dodane:
Można by to jednak podciągnąć pod art 25 par 3 "dane te są niezbędne do badań naukowych, dydaktycznych, historycznych, [..], ich przetwarzanie nie narusza praw lub wolności osoby, której dane dotyczą, a spełnienie wymagań określonych w ust. 1 wymagałoby nadmiernych nakładów lub zagrażałoby realizacji celu badania,"
jednak ich publikacja w internecie mogłoby już te prawa naruszyć - w związku z tym obecna sytuacja wydaje, się w chwili obecnej, być optymalną
problem 1 - czy to są dane osobowe: zgodnie z ustawą, pisząc w skrócie, danymi osobowymi sa wszystkie informacje, które, bez ponoszenia nadmiernych kosztów pozwalają zidentyfikować konkretną żyjącą osobę. czyli jeśli w jakieś miejscowości żyje jeden Kowalski to nazwisko plus nazwa miejscowości są juz danymi osobowymi. Jeśli tych Kowalskich jest więcej to nie są. Natomiast pakiet: miejscowość, data urodzenia, nazwisko można uznać, że są zawsze danymi osobowymi.
problem 2 - mamy takie dane, ale ich nie wyświetlamy w internecie więc wszystko jest ok. Niestety nie. Ustawa mówi, że przechowywanie również jest przetwarzaniem. Jeśli więc w genetyce znajdują się takie informacje a nie posiadamy zgody osoby, których te informacje dotyczą to ich przetwarzanie (w tym przechowywanie) jest sprzeczne z ustawą
dodane:
Można by to jednak podciągnąć pod art 25 par 3 "dane te są niezbędne do badań naukowych, dydaktycznych, historycznych, [..], ich przetwarzanie nie narusza praw lub wolności osoby, której dane dotyczą, a spełnienie wymagań określonych w ust. 1 wymagałoby nadmiernych nakładów lub zagrażałoby realizacji celu badania,"
jednak ich publikacja w internecie mogłoby już te prawa naruszyć - w związku z tym obecna sytuacja wydaje, się w chwili obecnej, być optymalną
Ostatnio zmieniony pt 19 lip 2013, 10:14 przez JarekK, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam
Jarek
Jarek
