: sob 20 lis 2010, 11:40
No cóż,wiem że mój prapradziadek opowiadał siostrze mojej babci,że zerwał kontakty z rodziną,która straciła majątek,że opowiadał coś o Mariannie Orpiszewskiej-Wodzińskiej i że miał "szlacheckie" zwyczaje,tj. miał w ogrodzie staw,sad z wieloma gatunkami drzew owocowych, równo posadzone świerki,i bzowe uliczki.
Miejscowość o którą chodzi to Zduńska Wola,a dokładniej jej aktualne osiedle-Nowe Miasto. Kiedyś było oddzielną wsią.
Co do innych informacji: Mój praprapradziadek Józef Wodziński pierwszy raz jest wymieniony w metrykach w 1873 roku jako ojciec Józefa Wodzińskiego.Potem jeszcze ur. się Marianna(1875),Bolesław(1877),Waleria (1880) i Antoni(1885).Nie wykluczam jeszcze innych dzieci,ponieważ jestem w trakcie poszukiwań.Dzieci rodziły się w Swędzieniejewicach k. Zd. Woli i w Nowym Mieście,zależy które.To ta sama parafia.
Następnie znalazłem akt zgonu Józefa,który mówił,że zmarł w wieku 70 lat(czyli urodził się ok.1835 r.),a poinformowało i tym dwóch tkaczy z Nowego Miasta.Miejscowość ur. nieznana,syn Józefa i nieznanej matki,pozostawił owdowiałą żonę Mariannę urodzoną Zawierta.
Jego poprzednią żoną,która urodziła poprzednio wymienione dzieci była Teodora Gołębiewska,(ur. ok. 1845).
Zarówno nazwisko Wodziński jak Gołębiewski nie występuje w księgach przed 1873 rokiem.Zawierta-nie wiem,ale z mapy nazwisk moikrewni wiem,że aktualnie mieszka tam od 1 do 5 Zawiertów.
Co do syna mojego praprapradziadka,Józefa,wiem że przeniósł się do Suchoczasów,pomiędzy Zd. Wolą i Szadkiem i tam spłodził 5 dzieci z żoną Marianną: Józefa,Stanisława,Genowefę,Natalię i Agnieszkę. To wiem z KLS i więcej nie było napisane.Księgi są niekompletne,był tylko skorowidz.
Antoni(1885) to mój prapradziadek,który miał oderwać się od rodziny,choć mieszkał nieopodal,początkowo w Zduńskiej Woli,potem w przyległym Krobanowie.Podobno utrzymywał kontakt tylko z jednym bratem,choć nie wiem którym.Podejrzewam że z Bolesławem,bo z Józefem na pewno nie,ale na razie nie wiem czy nie było więcej braci.
Teodora Gołębiewska musiała,analizując akt zgonu Józefa,umrzeć przed nim,ponieważ w 1906 Józef miał drugą żonę,nie wiem czy rozwód był wtedy powszechny.Zatem stało się to w latach 1885-1906,oczywiście będę sprawdzał dokładnie już w poniedziałek.
A ślub Teodory i Józefa nie odbył się w tej parafii,choć nie jestem na 100% pewien-brakuje jednego rocznika-1871,a jest to bardzo blisko daty urodzenia pierwszego dziecka(1873).Jednak trzymam się wersji,że nie było to w Zd. Woli,ponieważ nie było tam wcześniej Wodzińskich i Gołębiewskich(lub Gołębiowskich)
pozdrawiam,Jakub
Miejscowość o którą chodzi to Zduńska Wola,a dokładniej jej aktualne osiedle-Nowe Miasto. Kiedyś było oddzielną wsią.
Co do innych informacji: Mój praprapradziadek Józef Wodziński pierwszy raz jest wymieniony w metrykach w 1873 roku jako ojciec Józefa Wodzińskiego.Potem jeszcze ur. się Marianna(1875),Bolesław(1877),Waleria (1880) i Antoni(1885).Nie wykluczam jeszcze innych dzieci,ponieważ jestem w trakcie poszukiwań.Dzieci rodziły się w Swędzieniejewicach k. Zd. Woli i w Nowym Mieście,zależy które.To ta sama parafia.
Następnie znalazłem akt zgonu Józefa,który mówił,że zmarł w wieku 70 lat(czyli urodził się ok.1835 r.),a poinformowało i tym dwóch tkaczy z Nowego Miasta.Miejscowość ur. nieznana,syn Józefa i nieznanej matki,pozostawił owdowiałą żonę Mariannę urodzoną Zawierta.
Jego poprzednią żoną,która urodziła poprzednio wymienione dzieci była Teodora Gołębiewska,(ur. ok. 1845).
Zarówno nazwisko Wodziński jak Gołębiewski nie występuje w księgach przed 1873 rokiem.Zawierta-nie wiem,ale z mapy nazwisk moikrewni wiem,że aktualnie mieszka tam od 1 do 5 Zawiertów.
Co do syna mojego praprapradziadka,Józefa,wiem że przeniósł się do Suchoczasów,pomiędzy Zd. Wolą i Szadkiem i tam spłodził 5 dzieci z żoną Marianną: Józefa,Stanisława,Genowefę,Natalię i Agnieszkę. To wiem z KLS i więcej nie było napisane.Księgi są niekompletne,był tylko skorowidz.
Antoni(1885) to mój prapradziadek,który miał oderwać się od rodziny,choć mieszkał nieopodal,początkowo w Zduńskiej Woli,potem w przyległym Krobanowie.Podobno utrzymywał kontakt tylko z jednym bratem,choć nie wiem którym.Podejrzewam że z Bolesławem,bo z Józefem na pewno nie,ale na razie nie wiem czy nie było więcej braci.
Teodora Gołębiewska musiała,analizując akt zgonu Józefa,umrzeć przed nim,ponieważ w 1906 Józef miał drugą żonę,nie wiem czy rozwód był wtedy powszechny.Zatem stało się to w latach 1885-1906,oczywiście będę sprawdzał dokładnie już w poniedziałek.
A ślub Teodory i Józefa nie odbył się w tej parafii,choć nie jestem na 100% pewien-brakuje jednego rocznika-1871,a jest to bardzo blisko daty urodzenia pierwszego dziecka(1873).Jednak trzymam się wersji,że nie było to w Zd. Woli,ponieważ nie było tam wcześniej Wodzińskich i Gołębiewskich(lub Gołębiowskich)
pozdrawiam,Jakub