Informacje o tajemniczym przodku

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Irena_Skuła

Sympatyk
Posty: 347
Rejestracja: czw 29 lis 2018, 11:18

Post autor: Irena_Skuła »

Nie ma nigdzie dzieci Andrzeja i Antoniny są tylko Piotra i Antoniny. Nie wiem czy to jest możliwe ,ze Andrzej chcąc uniknąć np. poboru do wojska zatrudnił się jako ogrodowy w innej odległej parafii i tam podał że nazywa się Piotr Magielski i nie przedstawił aktu ślubu z Antoniną. I zmieniał często miejsca zatrudnienia podając nowe dane. Nie wiem czy to możliwe.Czy do zawarcia umowy o pracę z dworem potrzebna była jego metryka
Teraz przejrzałam mapę i parafia Strońsko gdzie rodziła się Antonina , parafia Rudlice gdzie rodził się Andrzej Kubiak są w niedalekiej odległości a parafia Stolec -wieś Gronów gdzie rodziła się Rozalia w połowie drogi między nimi. Tak że zmiana nazwiska jest dla mnie nie zrozumiała. Nazwisko , może tak , często tak bywało , ale imię
Irena
pauliinanowak

Sympatyk
Posty: 13
Rejestracja: wt 05 kwie 2022, 22:03

Post autor: pauliinanowak »

Dziękuję za wiadomości.
Wszystko wskazuje na to, że Antonina jest ta sama- dane podane podczas ślubu z Andrzejem Kubiakiem pokrywają się całkowicie z danymi podanymi podczas zgonu Antoniny wtedy już Magielskiej. Ponadto całe życie rodzina Antoniny się jakoś przewijała w ich życiu (jako chrzestni dzieci m.in). Wydaje mi się, że należy przyjąć, że to jednak ta sama Antonina.
Również nie potrafię racjonalnie wyjaśnić czemu miałby zmieniać zarówno imię jak i nazwisko.
Sebastian_Korczak
Posty: 4
Rejestracja: śr 24 cze 2015, 12:51

Post autor: Sebastian_Korczak »

pauliinanowak pisze:akt urodzenia Andrzeja mam (numer 71) https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =1&x=0&y=0

niestety nie mogę znaleźć aktu zgonu, który przy takim biegu zdarzeń powinien nastąpić w latach 1840-1841.
Co ciekawe w metryce jest Jędrzej Kubiak syn Jana i Zofii Bąk (chociaż Andrzej bardzo podobne, więc łatwo było o pomyłkę). Rodzeństwo też do znalezienia - Balcer, Walenty i Katarzyna.

Interesujący jest też ślub z 1835 Alojzego Kubiaka też syna Jana i Zofii
(https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 997&y=1686). Bo metryki urodzenia Alojzego nie ma, a wiekiem pasuje do Walentego. Balcer umiera jako dziecko.

Z kolei Jan Kubiak i Zofia Bąk wzięli ślub w 1810 i oboje zmarli tego samego dnia w 1856.

Wydaje się zatem że Andrzej/Jędrzej Kubiak i jego bliska rodzina są dość dobrze udokumentowaniu.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

1856 to być może cholera (jedna z fali) - jak się wydaje nadmiarowe zgony w tym roku są (także w sąsiedztwie)
w taki wypadku zgony nieodległe w czasie w rodzinie, bliskim sąsiedztwie nie byłyby niczym dziwnym (śmiertelności zdaje się, że szacowana na ok. 50%)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
pauliinanowak

Sympatyk
Posty: 13
Rejestracja: wt 05 kwie 2022, 22:03

Post autor: pauliinanowak »

Uznałam, że Jędrzej i Andrzej to ta sama osoba- takie pomyłki się zdarzały. Co do Alojzego to sprawdzałam również jego akt zgonu, który jest dostępny, licząc na to, że to może kolejna pomyłka związana z imieniem, ale to nie Andrzej.
Tak też zakładam, że to epidemia.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”