: pt 08 kwie 2011, 11:37
Z.B. zpytał:
„…w czym tkwi tajemnica takich sukcesów PomTG…”
Postaram się w kilku zdaniach odpowiedzieć.
PomTG założyła grupa zapaleńców, mieszkających na Pomorzu, chcących coś zrobić dla genealogii. PomTG powstało w okresie pierwszych, nieudanych prób powołania Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Do kilku bardzo aktywnych osób powoli dochodzili inni i zarażali się pasją nie tylko odkrywania swoich korzeni ale i robieniem czegoś co pozostało by dla innych. Dzięki aktywności wszystkich a przede wszystkim wspaniałemu człowiekowi Dyrektorowi AD w Pelplinie ks.dr. A.Nadolnemu postała w Archiwum Diecezjalnym, pierwsza w Polsce czytelnia naukowa ksiąg metrykalnych całkowicie skomputeryzowana. Od kilku lat księgi przegląda się tam na ekranie monitorów komputerowych. Pracownię w sprzęt zakupiony ze swoich składek i podarowany archiwum, wyposażyli członkowie PomTG.
AD w Pelplinie jest chyba jedynym w Polsce AD posiadającym sfotografowane wszystkie księgi metrykalne nie tylko z archiwum ale także i z parafii całej Diecezji.
Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne ma wśród swoich członków prawdziwy skarb, którym nie może pochwalić się żadne TG w Polsce.
Jest to Leszek Ćwikliński - ,”Latający Fotograf Ksiąg Metrykalnych”.
Dyspozycyjny, chętny pędzić na każde zawołanie gdzie tylko w Polsce można sfotografować jakieś księgi metrykalne. Leszka znają w większości archiwów parafialnych i państwowych. Wymienię tylko (zapewne nie wszystkie) archiwa: Warszawa, Grodzisk, Gdańsk, Pelplin, Radom, Kielce, Koszalin, Sandomierz, Konin. Dziesiątki parafii w Polsce w których fotografował księgi. Leszek przy pomocy „przekładaczy stron” sfotografował wszystkie księgi AD Pelplin oraz większości parafii pomorskich. Aż dziwne jest, że honorowy tytuł Genpolowski „Genealoga Roku” został mu przyznany w br dopiero podczas spotkania z okazji VIII rocznicy portalu. A były w tytułach Genpolowskiego Genealoga Roku i kompletne niewypały. Leszek Ćwikliński nauczył kilkoro z nas na Pomorzu profesjonalnego fotografowania ksiąg metrykalnych. Dzięki temu w PomTG mamy zespół, który od kilku miesięcy fotografuje zasoby metrykalne AP Gdańsk. Pracy starczy nam jeszcze na jakieś dwa lata. Prace wykonujemy sprzętem (lustrzanki Canona, stanowiska z oświetleniem, przenośne HD itp.) zakupionym ze składek członków PomTG. Gdy zabrakło kasy nasi członkowie zrobili „zrzutkę do kapelusza”. Dotychczas nie prosiliśmy innych o wsparcie finansowe dla naszych projektów. Być może poprosimy gdyż nasze możliwości finansowe powoli się wyczerpują. Szukamy powoli chętnych do indeksacji ksiąg z AP Gdańsk. Koordynatorem indeksacji projektu AP Gdańsk jest Daniel Dempc apg@ptg.gda.pl
Z nim więc niech kontaktują się chętni do pomocy przy indeksacji ksiąg pomorskich.
Przy projekcie AP Gdańsk udziela się wielu członków PomTG. Zdjęcia trzeba obrobić, ponumerować i uporządkować. Sprawdzić błędy… no i indeksować. Prawie każdy z członków PomTG ma co robić. Ważne są więc chęci do pracy i mądry doping „właścicieli” PomTG.
Krótko odpowiadając więc na tytułowe pytanie: … w czym tkwi tajemnica…
Powiem: w chęci grupy ludzi, którzy nie czekają , jak wielu, by inni dla nich coś zrobili, tylko sami biorą się i pracują dla innych.
Staszek Pieniążek
Współzałożyciel i Honorowy Członek PomTG
„…w czym tkwi tajemnica takich sukcesów PomTG…”
Postaram się w kilku zdaniach odpowiedzieć.
PomTG założyła grupa zapaleńców, mieszkających na Pomorzu, chcących coś zrobić dla genealogii. PomTG powstało w okresie pierwszych, nieudanych prób powołania Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Do kilku bardzo aktywnych osób powoli dochodzili inni i zarażali się pasją nie tylko odkrywania swoich korzeni ale i robieniem czegoś co pozostało by dla innych. Dzięki aktywności wszystkich a przede wszystkim wspaniałemu człowiekowi Dyrektorowi AD w Pelplinie ks.dr. A.Nadolnemu postała w Archiwum Diecezjalnym, pierwsza w Polsce czytelnia naukowa ksiąg metrykalnych całkowicie skomputeryzowana. Od kilku lat księgi przegląda się tam na ekranie monitorów komputerowych. Pracownię w sprzęt zakupiony ze swoich składek i podarowany archiwum, wyposażyli członkowie PomTG.
AD w Pelplinie jest chyba jedynym w Polsce AD posiadającym sfotografowane wszystkie księgi metrykalne nie tylko z archiwum ale także i z parafii całej Diecezji.
Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne ma wśród swoich członków prawdziwy skarb, którym nie może pochwalić się żadne TG w Polsce.
Jest to Leszek Ćwikliński - ,”Latający Fotograf Ksiąg Metrykalnych”.
Dyspozycyjny, chętny pędzić na każde zawołanie gdzie tylko w Polsce można sfotografować jakieś księgi metrykalne. Leszka znają w większości archiwów parafialnych i państwowych. Wymienię tylko (zapewne nie wszystkie) archiwa: Warszawa, Grodzisk, Gdańsk, Pelplin, Radom, Kielce, Koszalin, Sandomierz, Konin. Dziesiątki parafii w Polsce w których fotografował księgi. Leszek przy pomocy „przekładaczy stron” sfotografował wszystkie księgi AD Pelplin oraz większości parafii pomorskich. Aż dziwne jest, że honorowy tytuł Genpolowski „Genealoga Roku” został mu przyznany w br dopiero podczas spotkania z okazji VIII rocznicy portalu. A były w tytułach Genpolowskiego Genealoga Roku i kompletne niewypały. Leszek Ćwikliński nauczył kilkoro z nas na Pomorzu profesjonalnego fotografowania ksiąg metrykalnych. Dzięki temu w PomTG mamy zespół, który od kilku miesięcy fotografuje zasoby metrykalne AP Gdańsk. Pracy starczy nam jeszcze na jakieś dwa lata. Prace wykonujemy sprzętem (lustrzanki Canona, stanowiska z oświetleniem, przenośne HD itp.) zakupionym ze składek członków PomTG. Gdy zabrakło kasy nasi członkowie zrobili „zrzutkę do kapelusza”. Dotychczas nie prosiliśmy innych o wsparcie finansowe dla naszych projektów. Być może poprosimy gdyż nasze możliwości finansowe powoli się wyczerpują. Szukamy powoli chętnych do indeksacji ksiąg z AP Gdańsk. Koordynatorem indeksacji projektu AP Gdańsk jest Daniel Dempc apg@ptg.gda.pl
Z nim więc niech kontaktują się chętni do pomocy przy indeksacji ksiąg pomorskich.
Przy projekcie AP Gdańsk udziela się wielu członków PomTG. Zdjęcia trzeba obrobić, ponumerować i uporządkować. Sprawdzić błędy… no i indeksować. Prawie każdy z członków PomTG ma co robić. Ważne są więc chęci do pracy i mądry doping „właścicieli” PomTG.
Krótko odpowiadając więc na tytułowe pytanie: … w czym tkwi tajemnica…
Powiem: w chęci grupy ludzi, którzy nie czekają , jak wielu, by inni dla nich coś zrobili, tylko sami biorą się i pracują dla innych.
Staszek Pieniążek
Współzałożyciel i Honorowy Członek PomTG