Strona 2 z 3
: wt 09 sie 2022, 02:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A może jest dopisek (podobny jak przy ślubie) przy zgonie z 1949 o wydawanych /wysyłanych odpisach aktu zgonu?
: wt 09 sie 2022, 11:25
autor: serrgl
Jeśli nigdy oficjalnie się nie rozwiedli, nie ma na to dowodów. Myślę, że w USC możemy uzyskać akt zgonu Pelagii. Ale jak to pomoże znaleźć informacje o Petrze?
Piotr to oczywiście bardzo popularne imię, ale w połączeniu z nazwiskiem Iwanicki i rokiem urodzenia, teraz w moich poszukiwaniach jest tylko jeden zbieg okoliczności. Na cmentarzu w Lublinie.
https://images90.fotosik.pl/611/34106950af471b92.png
https://www.findagrave.com/memorial/164 ... r-iwanicki
Ale nie mogłem jeszcze znaleźć zapisu metrycznego o tym Piotrze.
: wt 09 sie 2022, 11:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jeśli się nie rozwiedli (trzymam się "jeśli", bo nie jest to dla mnie udokumentowane), to w przypadku gdyby (a są do tego przesłanki) Janina była kolejną małżonką Piotra - mógł pobrać odpis akt zgonu by udokumentować, że jest wdowcem.
Inne opcje też są możliwe, ale trzymajmy się najprostszego rozwiązania.
ZAGS może mieć informacje o tym pobranym /wysłanym odpisie. Wraz z adresem na dzień wysyłki lub np numerem sprawy dla konsulatu/ambasady.
To wiązałoby konkretnego Piotra ze zgonem Pelagii.
co do grobu: proponowałem już w wątku dalsze postępowanie i
https://cmentarze.lublin.eu/grobonet/st ... 295&inni=1
mówi więcej
: wt 09 sie 2022, 11:33
autor: Marek70
AU 248/1909 Tarnogóra - link do aktu
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1867931
Piotr Iwanicki ur. 19/11/1909 w Tarnogórze,
Ojciec: Jan Iwanicki lat 42, mieszczanin kowal, zam. w Tarnogórze,
Matka: Magdalena domo Kostrzewska, lat 25.
: wt 09 sie 2022, 11:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Stąd i sugestia co do akt gminy (Izbica) przechowywanych w AP Zamość i AP Lublin, w tym ksiąg ludności i spisów vide post z 19:48
: wt 09 sie 2022, 12:52
autor: Marek70
Dodam jeszcze, że Jan Iwanicki (wdowiec po Mariannie domo Rysak zmarłej 08/10/1902) bierze ślub z Magdaleną domo Kostrzewska 27/01/1903 w Tarnogórze.
Link do tego aktu
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1867931
Na pewno oprócz Piotra rodzi im się córka Zofia 24/07/1918 w Tarnogórze.
Link do aktu urodzenia nr 12
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 5880ce_mid
Ponadto w roku 1925 umiera w Tarnogórze Stanisław Iwanicki (lat 21) syn Jana i Magdaleny domo Kostrzewska, a w akcie zapisano "zamieszkały przy rodzicach".
Link do aktu zgonu nr 66
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1867931
Również w roku 1925 umiera Bronisława Iwanicka (mająca 3 miesiące) córka Jana i Magdaleny domo Kostrzewska.
Link do tego aktu zgonu nr 49
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1867931
: wt 09 sie 2022, 12:59
autor: serrgl
Tak, bardzo dziękuję. To jest dokładnie jego zapis metryczny.
Tego Piotra, który został pochowany na cmentarzu w Lublinie:
https://images91.fotosik.pl/610/3e494bac9eb10278.jpg
I niestety nie jest to mój przodek, ponieważ rodzice są inni.
Kontynuuję poszukiwania
: wt 09 sie 2022, 13:02
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Marku:
Wydaje mi się, że to nie jest clou. Problem główny nie w znalezieniu osób powiązanych z tym Piotrem (np dane osób żyjących w czasie, gdy były wykonane zdjęcia grobów, są obiecująco zgodne z architektami wnętrz z Lublina; wspomniane spisy ludności mogące całe rodziny zidentyfikować), ale z powiązaniem tego Piotra z rodziną w Rosji.
Przed próbą kontaktu (także przed uruchomieniem urzędowego trybu) wszystko co jest do zrobienia "z tamtej strony", co wykazuje powiązania lub je uprawdopodabnia powinno być zrobione "na miejscu", w Rosji.
Jest wiele scenariuszy, w których wypadałoby ustrzec się przed wbijaniem się w życie nierodziny z niepotwierdzonymi informacjami mogącymi mocno zakłócić mir.
Przykładowo ślub Piotra z Janiną przed 1949 ...jeśli faktycznie rozwodu Pelagii nie było - gdy to nie ten Piotr, to zamieszanie (nieuzasadnione) może być spore - prawda? I inne.
bezimienny:
skąd wniosek, że dane rodziców Piotra inne? masz dane matki? masz dane ojca? jakoś zweryfikowane?
: wt 09 sie 2022, 13:10
autor: serrgl
Marek70 pisze:Dodam jeszcze, że Jan Iwanicki (wdowiec po Mariannie domo Rysak zmarłej 08/10/1902) bierze ślub z Magdaleną domo Również w roku 1925 umiera Bronisława Iwanicka (mająca 3 miesiące) córka Jana i Magdaleny domo Kostrzewska.
Link do tego aktu zgonu nr 49
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1867931
Dziękuję bardzo za Twoją pracę, przejrzałem wszystkie te akty. Okres czasu nie jest taki sam.
Od 1910 do 1935 roku Efim Iwanicki, ojciec Piotra wraz z synem, mieszkał 100 km. od Krasnodar, Chutor. Pentiuchów
: wt 09 sie 2022, 13:21
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Informacja z jakiś dokumentów?
Przekaz ustny czy coś więcej?
Lublin i okolice na podstawie jakiegoś zaświadczenia zachowanego czy to raczej z życiorysu?
1910 też istotny (np potwierdzenie 1910 wykluczyłoby bieżeństwo 1915), nie tylko imię
Jakieś ślady procedury wyjazdu (1935?), szkoła Piotra? służba wojskowa?
Do wielu danych trzeba podchodzić ostrożnie. Sam pisałeś, że "Rosjanin" to zapis niezgodny z Twoimi przekonaniami. Podobnie może być z imieniem ojca i innymi.
Mocną przesłanką byłoby powiązanie z Piotrem po 1935 (?), tzn jakiś adres, sprawy urzędowe, ślad wizyty "po wojnie" (to nie była prosta sprawa) w Rosji, korespondencja etc. Coś co z konkretnym Piotrem (może być powojennym) powiąże Pelagię i Eugenię. A ściślej : Pelagię i Eugenię z bardziej określonym Piotrem:) I to zdecydowanie do wykonania w Rosji, nie w Polsce.
W Polsce możesz próbować sprawdzić w Biurze Poszukiwań PCK czy Piotr nie próbował szukać rodziny po wojnie przez PCK.
: wt 09 sie 2022, 13:21
autor: Marek70
Włodku,
I dlatego umieściłem te wszystkie informacje, bo Сергій wspomniał o ucieczce na Ukrainę Jefima (a może Eufemiusza) z synem Piotrem przed zarazą. A tu widać, że ci Iwaniccy siedzieli długo (i może dalej siedzą) w Tarnogórze. Chciałem po prostu uchronić go przed zbędnymi poszukiwaniami.
Сергій,
Przykro mi, że okazał się to ślepy zaułek. Staraj się teraz kierować wskazówkami Włodka odnośnie poszukiwań w urzędach na Ukrainie. I miej nadzieję, że może jeszcze gdzieś znajdzie się Jefim Iwanicki w okolicach Lublina. Czy ocalał ten list z 1969?
: wt 09 sie 2022, 13:35
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Ja nadal nie widzę twardych dowodów na 1910. Co prawda 1925 to za daleko na 1915, a Lublin trochę daleko na taką "wycieczkę" w latach 1926-1930 do sowietów by można było przyjąć, że Jan - mąż Magdaleny, był w okolicach Krasnodaru w 1929...ale to może być bardziej skomplikowane niż wymieszanie imion Efim/Jan.
Piotr mógł być pod opieką Efima, identyfikować się jako jego syn, co nie znaczy, że był to Jan. I nie wyklucza Piotra syna Jana pod Krasnodarskiem:)
Nic na potwierdzenie tego nie widzę, ale brak dalszych losów Piotra w wynikach Twojej kwerendy na fs może o czymś świadczyć; rodzina jest, Piotra nie ma. Może to nie kwestia niezauważenia czy zakresu publikacji, ale jakiś ślad tego, że Piotr syna Jana i Magdaleny faktycznie był z Efimem w Rosji/sowietach w latach 1910? - 1932-34? Dorósł, ożenił się, rozwiódł, ponownie ożenił, spłodził potomka, wyjechał, utrzymywał kontakt, założył nową rodzinę, być może spłodził kolejnych potomków...
Wykluczyć (w zasadzie nie wykluczyć, ale mocno zakwestionować) można byłoby odnajdując zapisy o pobycie w okresie 1927?-1932? w Polsce Piotra syna Jana i Magdaleny. Bez tego - to może być ten sam Jan. Oczywiście nie musi:)
: wt 09 sie 2022, 14:35
autor: serrgl
Marek70 pisze:Włodku,
Сергій,
Przykro mi, że okazał się to ślepy zaułek. Staraj się teraz kierować wskazówkami Włodka odnośnie poszukiwań w urzędach na Ukrainie. I miej nadzieję, że może jeszcze gdzieś znajdzie się Jefim Iwanicki w okolicach Lublina. Czy ocalał ten list z 1969?
Niestety List nie przetrwał, ani jeden list Piotra nie przetrwał. Babcia nazywała go "zdrajcą".
Jednocześnie sama Babcia zapożyczyła dużą liczbę słów języka polskiego. Spędziłem z nią całe dzieciństwo.
Nie pogrążając się w wielu popularnych polskich przekleństwach (w jej przemówieniu), pamiętam:
"Izh ty, jaki pan znalazł", powiedziała mi, kiedy odmówiłem zrobienia czegoś.
Jeśli czegoś nie wiedziała, powiedziała "cholera go zna"
Kiedy się kłóciliśmy mówiła: "Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania"
"Mowa wiatr, a pismo grunt"
Babcia gotowała zupę Żurek, pierogi nazywana "Uszka" i gotowano je również w zupie.
Moja matka zamawiała dla mnie pocztą polski magazyn "Mały Modelarz" i stworzyłem modele samolotów, statków, polskich zamków i innych rzeczy, których nie widziałem w ZSRR.
Ostatni list z Polski przyszedł w 1969 roku, moja mama była w tym momencie w 11 klasie szkoły i osobiście go trzymała. Według jej opisu wyglądało to mniej więcej tak:
https://images92.fotosik.pl/612/59c16846b45dd26dmed.png
: wt 09 sie 2022, 14:38
autor: Sroczyński_Włodzimierz
To jest skan tego listu z 1969? masz lepszą kopię?
: wt 09 sie 2022, 14:53
autor: serrgl
Sroczyński_Włodzimierz pisze:To jest skan tego listu z 1969? masz lepszą kopię?
Nie, to jest najbardziej podobny obraz z Internetu, widząc, że moja matka powiedziała: tak, oto list, który trzymałem w rękach (pokazałem jej 10-15 różnych wersji polskich listów z przełomu lat 60).
Co więcej, według niej list został wysłany w 1960 r.i wszystko było przyklejone znaczkami, ponieważ minęło 9 lat, przesyłając pod inne adresy, podążając za nowym miejscem zamieszkania mojej babci i matki.