Strona 2 z 2

: pt 24 lut 2023, 23:52
autor: janusz59
W grudniu 1812 było już po wojnie na terenie Księstwa. W tamtej okolicy i w tamtym czasie nie pojawia się druga para małżeńska o takich imionach i nazwiskach . Gdyby hipotetycznie byli jacyś Józef i Zofia ,którzy poszliiii z wojskiem, to jakim cudem ich córka po 21 latach bierze ślub w sąsiedniej wsi (chyba , że powróciła tanimi liniami z Madrytu lub Moskwy).
Żelazny elektorat Za nie przekona żelaznego elektoratu Przeciw i na odwrót.

Pozdrawiam
Janusz

: sob 25 lut 2023, 00:00
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Przekona - używając argumentów
Na razie powtórzyłeś 999 (moim zdaniem niesłychanie wątły) - liczyłem na zapowiedziane 998 lub chociaż część z nich ale OK
czum zakładasz 1812 jako ślub? i to grudzień? bo dziecko się rodziło w grudniu 1812 to rodzice nie mogli się zaślubić wcześniej? w 1805, 1806, 1811?
żelaznością tak nie etapuj:)
ja też CZUJĘ że to Ci, a w AM jakaś lipa bez podstaw
ale nie dokładam teorii "bo tak wynika"
Nie, nie wynika - przynajmniej z zaprezentowanych dotychczas przesłanek i argumentów i zastosowanej żelaznej logiki:) nawet gdy żelazo w stanie płynnym to nie wynika:)