Strona 2 z 3
: wt 04 kwie 2023, 12:20
autor: Heropolitanska_Izabela
To niech Pan zamawia panie Tomaszu. Będzie szybciej.
Ale imiona rodziców Józefa z przedmiotowego aktu zgonu i tak trzeba ustalić.
: wt 04 kwie 2023, 12:26
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie ma "ponownie". Nikt w USC nie pytał (zresztą nie ma "namiaru" na akt zgonu z USC).
W Rembertowie pewnie warto "potencjalnych braci" sprawdzić.
Jeśli hipoteza Ludwika o rodzicach Józefa jest słuszna - to historia jego brata Antoniego jest dostępna w wielu gazetach on-line (a i w IPN materiały są). Córka Antoniego jeszcze niedawno żyła.
W Siedlcach - rodzina kolejnego brata (ale tego on-line nie da się załatwić).
Na MH zdaje się, że są dane.
W CAW-ie chyba jest szansa nie tylko na materiały "odznaczeniowe" - wydaje się, że jest spora szansa na życiorys, materiały powojennej komisji weryfikacyjnej. Szansa, że po wojnie Józef (przedwojenny kapitan?) był w wojsku - spora moim zdaniem.
: wt 04 kwie 2023, 12:34
autor: Heropolitanska_Izabela
Źle zrozumiałam. Ale skoro jest az w parafii św. Aleksandra to jest i w USC. Zatem pytanie do USC Archiwum na Flisa jest zasadne.
: wt 04 kwie 2023, 12:54
autor: Sroczyński_Włodzimierz
W przypadku gdy kancelaria parafialna udzieli informacji (w odpowiedzi na maila lub po prostu przez telefon)..może nie warto USC zawracać głowy?
Podobnie, jeśli kancelaria odpowie "na telefon nie udzielamy informacji - proszę przyjść" - USC też nie będzie musiał być zaangażowany. No, chyba że w kościelnym nic o rodzicach nie będzie lub będzie nierozstrzygająco.
Generalnie to chodziło mi przede wszystkim o to, by nie budować teorii "trzeba mieć chody, zróbmy po cichu bo to nielegalne, śliskie etc"
Te indeksy ze Św. Aleksandra są po to, by można było sprawdzać. Może nie wszystkie, ale osób "mocno dorosłych z 1951" jak najbardziej. Zgodnie z regułami kościelnymi, zasadami sztuki, akceptacją itd.
Materiałów o rodzinie /potencjalnej rodzinie - sporo, także on-line. Sporo rzeczy "z domu" można. Bez otoczki "może ktoś ma chody". I niekoniecznie w IPN "łatwiej':) Tzn nie każdemu.
-----
Przy okazji (trochę reakcja na maila, wyjaśnienie) - nie , nie mam historii rodzinnych "po Zbigniewie Sroczyńskim" nt Polskiego Związku Motocyklowego. Jeśli coś, to po innym motocykliście Sroczyńskim. I większość bez szans na udokumentowanie, nie do potwierdzenia, nie do sfalsyfikowania. Przynajmniej z mojego poziomu. Może ktoś w przyszłości z warsztatem, dostępem, budżetem będzie chciał przebadać historię tuż powojennych aktywności w obszarze wojsko-wojsko przedwojenne- "sporty motorowe". Może np zeznania Józefa by coś wniosły. Ja tylko z trzeciej ręki historie jakieś szczątkowo - nie uchylam się (kontakt patrz stopka), ale nie są to wartościowe rzeczy, a mitów do powszechnego obiegu nie chciałbym wprowadzać:)
: wt 04 kwie 2023, 13:13
autor: Tomasz_Lenczewski
Syn Michała i Antoniny, ur. w Żółkiewiczach 2 sierpnia 1906 roku
: wt 04 kwie 2023, 14:20
autor: Arek_Bereza
Jeśli rodzice to Michał i Antonina Sawoniewska to ich ślub tu, nr 12
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... A6V76-S2XG
ale to by było 25 lat przed narodzeniem Józefa - realne ale jakiś cień niepewności zostaje.
: wt 04 kwie 2023, 14:44
autor: Tomasz_Lenczewski
Mamy pewny rok urodzenia 1906 i trzy różniące się daty dnie i miesiąca w zależności od akt śledczych (23 lipca i 2 sierpnia) czy wojskowych (20 lipca) i na pewno Żukiewicze, przekręcone na Żółkiewicze, być może
http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geogra ... om_XIV/841 gm. Indura spośród licznych wsi o tej nazwie w pow. Grodzieńskim. Co do wieku rodziców to Józef Docha mógł być adoptowany. W aktach wojskowych powinna być jego metryka, z reguły bywa.
: wt 04 kwie 2023, 16:05
autor: Arek_Bereza
wg tego AM Michała i Antoniny, Michał jest z Żukiewicz i jest wskazany jako parafianin miejscowy czyli Wielkie Ejsymonty. Także wg bazy kami Żukiewicze to par. Wielkiej Ejsymonty
ten AU z 1906 jest dostępny w NIAB w Grodnie, o ile nie ma go ktoś z Rodów Grodzieńskich
Co do dużej przerwy między ślubem i tym AU - jego potencjalna matka w momencie ślubu miała 16 lat więc urodziny dziecka 25 lat później nie byłyby czymś nadzwyczajnym
: wt 04 kwie 2023, 16:08
autor: Andrzej75
Tomasz_Lenczewski pisze:Mamy pewny rok urodzenia 1906 i trzy różniące się daty dnie i miesiąca w zależności od akt śledczych (23 lipca i 2 sierpnia) czy wojskowych (20 lipca)
2 VIII to może być 20 VII wg nowego stylu.
: wt 04 kwie 2023, 16:39
autor: Tomasz_Lenczewski
Tak naturalnie, a trójka to chrzest lub błędne odczytanie końcowej cyfry.
: wt 04 kwie 2023, 20:02
autor: Ludwik_Olczyk
Szanowni Państwo.
Bardzo dziękuję za pomoc.
Michał i Antonina z Sawoniewskich mieli co najmniej 7 dzieci:
1. Józef (1882-p. 1899)
2. Maria *1885
3. Jan *1889
4. Zygmunt *1892
5. Antoni (1894-1978), lekarz, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata
6. Bronisław (1896-1985)
7. Józef *ok. 1906
Wszystkie akty są w Archiwum Archidiecezjalnym w Białymstoku. Moje dane pochodzą ze spisów parafialnych. Drogi braci się rozeszły, np. Bronisław osiadł w Siedlcach, a o Janie i Zygmuncie nic nie wiem. W Żukiewiczach w 1925 wymienia się z tej linii rodzinnej tylko Marię, Józefa i Antoniego oraz z zupełnie innej grupy rodowej (wspólny przodek w XVIII w.) Franciszka z siostrą Jadwigą i matką Aleksandrą ze Strzałkowskich, wdową po Felicjanie.
Wiem, że część rodziny mieszkała w Łumbiach, jak np. Henryk, działacz gospodarczy w międzywojniu, część w Grodnie, a jeszcze w folwarku Bobra Mała pod Sokółką. I zapewne niektórzy w miejscach o których nic nie wiem. Nazwisko zaś jest rzadko spotykane, ciekawe ile osób z tej rodziny ostało się jeszcze w Polsce.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
: wt 04 kwie 2023, 20:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Córka Antoniego w materiałach dostępnych on-line wspomina o siedmiorgu dzieciach: siostrze i sześciu braciach.
: śr 19 kwie 2023, 23:30
autor: Tomasz_Lenczewski
: czw 20 kwie 2023, 00:10
autor: Ludwik_Olczyk
Szanowny panie Tomaszu.
Dziękuję Bardzo.
Pozdrawiam serdecznie.
: czw 20 kwie 2023, 00:15
autor: Tomasz_Lenczewski
Bardzo proszę. Coś tam Panu jeszcze doślę na priv w wolnej chwili. Proszę o wiadomość na skrzynkę. Ale proszę poczekać, bo teraz siedzę po uszy w innych sprawach, a czasu brakuje. Pozdrawiam Tomasz