: czw 21 gru 2023, 18:04
Jeśli kobieta była wdową i urodziła dziecko w czasie dłuższym niż 9 miesięcy, to wpisywano - ojciec nieznany. Jesli ojcem był późniejszy mąż kobiety mógł uznać dziecko za swoje już w akcie ślubu. To co napisano w aktach ślubu i zgonu tego dziecka to zupełnie inna sprawa - napisano co wiedziano z życia, że tak powiem.
Ten Michał nie znał innego ojca niż mąż matki, jego dzieci dziadka i tak dalej.
Z nazwiskami to już zupełnie ale to zupełnie inna sprawa.
Powodzenia w rozwiązywaniu genealogicznych "węzełków"
Grażyna
Ten Michał nie znał innego ojca niż mąż matki, jego dzieci dziadka i tak dalej.
Z nazwiskami to już zupełnie ale to zupełnie inna sprawa.
Powodzenia w rozwiązywaniu genealogicznych "węzełków"
Grażyna