Strona 2 z 2

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 09:46
autor: Albin_Kożuchowski
TomaszekK pisze:Witam wszystkich! Takie luźne pytanko, każdy może się pochwalić :) W jakich latach żyli wasi najdalsi przodkowie :)
Moi to Adam i Ewa. A jakie to były lata, to nie ma na to odpowiedzi. Oczywiście trochę żartuję. :D
Myślę, że dla zdecydowanej większości to będzie XVII-XVIII wiek, i to przy dużym szczęściu. Wcześniejsze dane dot. przodków mogą być wiarygodne tylko w przypadku powiązania informacji z ksiąg metrykalnych z innym dokumentami. Ale to dotyczy już tylko znikomej liczby osób.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 09:54
autor: Mciemala
Damian Bańkowski protoplasta rodu parochów rzepnickich wymieniony w akcie fundacyjnym cerkwi rzepnickiej z 24 stycznia 1581 roku.

Pozdrawiam,
m.c.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 12:36
autor: Kostkowski
TomaszekK pisze:...Jak daleko udało wam się zajść w waszych odkryciach...
A ja zaproponuję dorzucić także: jak szeroko udało nam się zajść w naszych odkryciach.
Jeśli prapraprapradziadka (4 x pra) 1744-1813 mam tylko akt zgonu to rok 1813 podawać, czy mimo iż aktu urodzenia/chrztu jeszcze nie odnalazłem mogę podawać rok urodzenia 1744 (na podstawie wieku podanego w akcie zgonu)?
A przecież tenże 4 x pra miał ojca, to może rok 1700 jako rok ur. 5 x pra wolno mi podawać mimo iż metryk 5 x pra jeszcze nie odnalazłem? Nie mówię o spekulacjach i wygłupach, lecz tylko o przodku o którym sporo wiem choć metryki jeszcze nie odnalazłem.
Właśnie dlatego proponuję rozszerzyć temat na boki. Nie mogąc znaleźć dalej w głąb odkrywam ciekawe i zaskakujące powiązania na boki. W książce "nasze gene-historie tom drugi pokazałem kilka gene-związków na boki, których nie szukałem, a odkryłem je przy okazji poszukiwań w głąb. Te niezamierzone odkrycia są nie mniej cenne od tych z którymi nadal się zmagam.
Załączam link do książki
http://www.genealodzy-kielce.pl/gene-hi ... wydanie-2/
oraz link do początku rozdziału
http://www.genealodzy-kielce.pl/wp-cont ... kowski.pdf

Żeby nie katować moimi opisami moich poszukiwań podaję strony książki:
- str 105 moje gene-związki z Henrykiem Adamem Aleksandrem Piusem Sienkiewiczem;
- str 106 moje gene-związki z Władysławem Zygmuntem Beliną Prażmowskim;
- na stronie 107 moje gene-związki z pułkownikiem Dionizym Czachowskim i kompozytorem Fryderykiem Chopinem;
- str 108 moje gene-związki z królem Stanisławem Poniatowskim;
- str 109 moje gene-związki z pewnym cesarzem i tegoż cesarza z kotem mojej wnuczki.
Do następnych książek przygotowuję jeszcze bardziej zaskakujące gene-związki i nie po to by się nimi chwalić, lecz by zachęcić do poszukiwań. A ponieważ w opracowaniach innych osób, które swoje gene-związki przedstawiały także zauważyłem powiązania z osobami z moim rodem powiązanymi, czasem blisko, czasem daleko to widzę tam kopalnię do dalszego przekopywania.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 12:57
autor: Zuza
Widziałam drzewka i nie ma Pan żadnych genetycznych związków ani z Chopinem ani z Poniatowskim. Reszty nie miałam chęci oglądać, ale każdy może podnieść sobie samoocenę w dowolny nieszkodliwy sposób.

: ndz 31 gru 2023, 13:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Dziwne, że można łatwiej/prędzej odnaleźć przodka z XVII/XVIII wieku niż istniejący wątek/wątki na ten sam temat.

https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-41594.phtml
Niestety - nie tylko ten powyżej. Mnożenie wątków przez zakładanie bliźniaczych to nie jest przypadłość mijającego 2023
Podobnie jak pisanie / zakładanie wątków w losowo wybranym dziale

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 13:15
autor: Lakiluk
Kostkowski pisze:
TomaszekK pisze:nie po to by się nimi chwalić
No ja bym się nie chwalił zdrajcą Polski - Konfederacja Barska powinna była go nasadzić na pal i [cenzura]


---
Dobra. Trochę się ocenzuruję.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 13:39
autor: lukaszpp
Jak daleko, jak szeroko... można mierzyć, ale po co?

Mogę powiedzieć, że u mnie najstarsze ślady są na początku XVIII wieku, lub że jest to 11 pokolenie licząc ode mnie. Mogę też powiedzieć, że mam ponad 500 osób w drzewie, co może być odpowiedzią na "jak szeroko".
Ale czy to Autorowi wątka jakoś pomoże? Czy chodzi o zbieranie danych statystycznych, jak daleko da się dojść?

Otóż zależy to od obszaru w dużej części. W przypadku obszarów poniemieckich generalnie jest bardzo dużo dokumentów, dobrze zaindeksowanych i nie powinno być problemu z wiekiem XIX. W przypadku obszarów porosyjskich - tutaj znacznie mniej jest zaindeksowane, a dokumenty pisane cyrylicą trudniej czytać (w mojej opinii). Dużo też zależy od lokalnego biskupa.

A dane sprzed XVIIIw? Tutaj już liczyłybm tylko, że da się cokolwiek znaleźć, jeśli ród faktycznie miał pieniądze i był znany, a więc i miał szansę występować w dokumentach np. ziemskich czy sądowych.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 16:16
autor: Ewafra
pstrzel pisze:Witam,
Mam wspólnych przodków z kimś który po linii Szydłowskich h. Lubicz (mojego 5X pradziada Bonifacego) był wstanie dociągnąć gdzieś do IX wieku. Ja w swoim drzewie staram się wszystko osobiście weryfikować więć nie cofam się dalej niż początek XVIII w. Myślę, że jest tam za dużo spekulacji.
Do IX wieku? Lat 800-899? Przedpaństwowa, niepiśmienna Słowiańszczyzna zachodnia? Na czym niby się opierając? Nawet gdyby był udokumentowanym potomkiem Mieszka I w tej linii nie dociągnąłby do IX wieku bo nie ma żadnych danych na temat rodziców, a tym bardziej dalszych wstępnych Mieszka. Fantazjować może każdy. Gdybym chciała wykorzystać tzw legendę herbową to umiejscowiłabym protoplatę w XI stuleciu, ale to bajki, a pytanie dotyczy (chyba) wiadomości udokumentowanych.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 18:02
autor: roonko
Witam wszystkich,
W moin drzwie najstarszy przodek urodzil sie w 1337. Moi przodkowie pochodza ze Slaska a wczesniej z Wloch.

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: ndz 31 gru 2023, 19:03
autor: MrTomiQ
Witam Wszystkich :D
Moim najstarszym przodkiem potwierdzonym dokumentami(co najważniejsze) jest: Laurentius Lorenz Stolpmann ca 1610-ca 1660
https://ahnenwiese.webnode.page/stoltmann/#

Oprócz tego mam jako przodków jeszcze kilka innych rodzin Sołtysów z Kosznajderii. Gdzie najstarszym moim przodkiem jest: Mathias Latzke. :
https://datenpool.bvff.de/tree/Friedhel ... ias-Latzke

Jednakże najlepiej opracowana jest linia Stolpmann, choć nie zagłębiałem się jeszcze w strony Niemieckich genealogów, być może mają lepiej opracowaną genealogię Kosznajdrów.

Historia rodu Stoltmann jest opracowana, aż do 1377r., ale nie znalazłem dalszych przodków Wawrzyńca/Lorenza Stoltmanna póki co :)

https://czec.pl/pl/p/Rod-pomorsko-kaszu ... iczny/3614


Pozdrawiam
Tomaz

Re: Wasi najdalsi przodkowie

: wt 02 sty 2024, 02:19
autor: enora
Witam,
Kiedy przeczytałam pytanie jak szeroko? myślałam, że chodzi o to, ilu przodków z pokolenia 16 przodków udało się nam odnaleźć, ilu z pokolenia 32, 64 itd. Albo do którego pokolenia mamy komplet - wydaje mi się to ciekawszym pytaniem, niż szukanie n-tego stopnia powinowactwa z kimś sławnym. Ale genealogia ma ten urok, że każdy może badać to, co interesuje go najbardziej.

Ja szukam wszystkich przodków - w różnych liniach z różnymi efektami. Najdalej sięgnęłam w linii mieszczan z Kamieńczyka, bo do końca XVII wieku. Najstarszy odnaleziony akt urodzenia mojego przodka pochodzi z roku 1683 - są w nim dane jego rodziców, których rok urodzenia należałoby szacować (jest to ich pierwsze dziecko) gdzieś pomiędzy 1660 a 1665.
Z kolei najwięcej satysfakcji przyniosło mi dociągnięcie innej linii do początku XVIII wieku. Najtarszy akt urodzenia mojego przodka z tej linii pochodzi z 1721 (starszej siostry z 1719). Jest akt zgonu ich ojca (1762) z podanym wiekiem 70 lat. Wszystko to razem pozwala oszacować jego rok urodzenia mniej więcej na 1690-1700. Uważam, że jest to bardzo dobry wynik, jak na pańszczyźnianych chłopów (ukłony dla księdza, który wpisywał im przy imionach przydomki).

Za to w głównej linii męskiej ojca dotarłam tylko do początku XIX wieku, podobnie w linii męskiej mojej matki. I w jednym, i w drugim przypadku nie zachowały się wcześniejsze księgi.
Najwięcej jednak problemu mam z jedną z praprababek. Jest akt ślubu z 1863, gdzie jest imię i nazwisko ojca oraz imię (brak nazwiska) matki i wskazane miejsce urodzenia w odległej parafii. Nie dość, że księgi z tej parafii zachowały się szczątkowo, to w tych, które się zachowały, nie występuje takie nazwisko. W tym wypadku liczę głównie na łut szczęścia ;).

Pozdrawiam wszystkich noworocznie,
Eleonora

: wt 02 sty 2024, 15:33
autor: Małgosia_G
W moim przypadku, jak pewnie większości, gdy pochodzenie jest chłopskie, udało się sięgnąć końca XVIII wieku. Najstarsza metryka urodzenia pochodzi z 1791 roku, ojciec jest oczywiście znany, urodził się ok. 1760 roku, ale jego metryki urodzenia nie udało mi się znaleźć. Akta osiemnastowieczne oczywiście są pisane po łacinie. Rodzina po linii ojca, jak i matki pochodzi z Mazowsza, w związku z tym dokumenty są albo po polsku albo po rosyjsku. I całe szczęście, bo języka niemieckiego nie znam, a akta niemieckie są zwykle bardzo skrótowe, w formie tabeli.