HELP, Zbadaj moich przodków, proszę

Wątki tematyczne przesunięte z innego podforum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Spróbuj przez Czerwony Krzyż.
Faktycznie nie będzie to proste, raczej nie chciała być odnaleziona, niekoniecznie posługiwała się odmężowskim nazwiskiem.
Polska jest możliwa, nawet jeśli przejściowo (tzn na rok-dwa), ale jeśli nie używała nazwiska po mężu lub rodowego/panieńskiego/de domo...to będzie bardzo trudne.
potencjalnie wspomniane PUR (urzędy repatriacyjne w archiwach państwowych), ŻIH ( https://www.jhi.pl )
okres jeszcze urzędowo chroniony i faktyczny dostęp może być ograniczony
Prawnuk (to znaczy Ty) - masz prawo, ale to raczej poprzez zlecone kwerendy, nie szukanie w już opublikowanych materiałach.
Postaram się przeprowadzić zaawansowane badania. Nie jest to łatwe, ponieważ wszystko jest po polsku i często znajduję archiwa lub próbuję coś znaleźć, ale wszystko jest napisane po staropolsku, niemożliwe do przepisania.
Dziękuję bardzo za pomoc.

Jeśli możesz znaleźć więcej informacji, chciałbym usłyszeć od ciebie.
Pozdrawiam serdecznie,
Ronan
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Skontaktuj się z ŻIH, także pod kątem rodzeństwa , a szerzej potomków Mendla Mirowicza (niekoniecznie warszawskie adresy)
może jeszcze
https://www.ushmm.org
https://www.yadvashem.org/index.html

1908 to cyrylica, rosyjski, nie staropolski

"Warszawa" jako miejsce urodzenia...traktuj z dużym marginesem błędu, jako przybliżone miejsce
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Skontaktuj się z ŻIH, także pod kątem rodzeństwa , a szerzej potomków Mendla Mirowicza (niekoniecznie warszawskie adresy)
może jeszcze
https://www.ushmm.org
https://www.yadvashem.org/index.html

1908 to cyrylica, rosyjski, nie staropolski

"Warszawa" jako miejsce urodzenia...traktuj z dużym marginesem błędu, jako przybliżone miejsce
Próbowałem się z nimi skontaktować jakiś czas temu, ale nigdy się nie odezwali. Spróbuję ponownie i podam jak najwięcej informacji.
Dzięki za linki, zaraz się tym zajmę.
Tak, w tamtych czasach nie wszystko było naprawdę dokładne.
Chciałbym dowiedzieć się więcej o jego życiu.
Wiem, że miała kilku braci i sióstr i że mieszkali w Paryżu.
Jej rodzice i dwie siostry zginęli w Auschwitz.
Istnieją ślady prawie całej jej rodziny, z wyjątkiem niej.

Z poważaniem
Ronan
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jeśli mieszkali w Paryżu to sporo zmienia. Poszukiwania w Polsce mają mniejszy sens w zakresie rodzeństwa.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Jeśli mieszkali w Paryżu to sporo zmienia. Poszukiwania w Polsce mają mniejszy sens w zakresie rodzeństwa.
Jej rodzice przeprowadzili się do Paryża, gdy była młoda. Niektórzy z jej braci i sióstr urodzili się nawet w Paryżu i pozostali tam do końca życia.
Nic jednak o niej nie wiemy. Mój pradziadek (były mąż) założył, że tam wróciła.

Ronan
Ewafra

Sympatyk
Posty: 895
Rejestracja: czw 02 sie 2012, 08:45
Podziękował: 1 time

Post autor: Ewafra »

Jeśli większość życia spędziła we Francji i tam mieszkała po wojnie jej rodzina to raczej mało prawdopodobne, żeby pojechała do Polski. Trochę brak w tym sensu. Spróbuj, jeśli to możliwe ustalić jak wyglądało to jej odejście od męża i syna. Czy spakowała rzeczy i z walizką w ręku wyruszyła w podróż? Czy powiadomiła męża lub kogoś z krewnych, że odchodzi, wyjeżdża? Czy pewnego dnia zniknęła bez słowa wyjaśnienia? Ktoś jej wtedy szukał? Zgłosił zaginięcie? Nigdy przez kilkadziesiąt lat nie udało się uzyskać żadnej informacji na jej temat? Jeśli tak to może to jej zaginięcie spowodowane było śmiercią? Zdarzył się jakiś tragiczny wypadek, została zamordowana, albo popełniła samobójstwo wtedy w maju 1945 roku i stąd wieczne, nieprzerwane milczenie?

moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

EWAFRA pisze:Jeśli większość życia spędziła we Francji i tam mieszkała po wojnie jej rodzina to raczej mało prawdopodobne, żeby pojechała do Polski. Trochę brak w tym sensu. Spróbuj, jeśli to możliwe ustalić jak wyglądało to jej odejście od męża i syna. Czy spakowała rzeczy i z walizką w ręku wyruszyła w podróż? Czy powiadomiła męża lub kogoś z krewnych, że odchodzi, wyjeżdża? Czy pewnego dnia zniknęła bez słowa wyjaśnienia? Ktoś jej wtedy szukał? Zgłosił zaginięcie? Nigdy przez kilkadziesiąt lat nie udało się uzyskać żadnej informacji na jej temat? Jeśli tak to może to jej zaginięcie spowodowane było śmiercią? Zdarzył się jakiś tragiczny wypadek, została zamordowana, albo popełniła samobójstwo wtedy w maju 1945 roku i stąd wieczne, nieprzerwane milczenie?
Nic o tym nie wiemy. Jej mąż nawet nie wiedział, że odchodzi. Po prostu porzuciła syna i odeszła bez słowa.
Ronan
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

A jest możliwość ustalenia daty przybycia do Francji jej i jej rodziny?
Naturalizowali się? Jest dokumentacja migracji?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:A jest możliwość ustalenia daty przybycia do Francji jej i jej rodziny?
Naturalizowali się? Jest dokumentacja migracji?
Nie wiemy, kiedy przybyli do Francji, ale z pewnością było to w latach dwudziestych XX wieku, ponieważ niektórzy z jego braci i sióstr urodzili się w Paryżu w 1925 roku.
Zostali naturalizowani później, tak.
Podzielę się z wami drzewem genealogicznym:

https://gw.geneanet.org/lgossard_w?lang ... &type=tree

Wszystkiego najlepszego,
Ronan
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jacques (Icek) MIROWICZ urodził się w Warszawie w 1923 roku?
Jest szansa na dokument naturalizacji z 1948? A w nim byłaby historia pobytu?

To ma potencjalne przełożenie na prawną możliwość wjechania członka rodziny do Polski w 1945. Nie wszystko odbywało się zgodnie z duchem i literą prawa, ograniczenia były łamane ale nie było tak, że każdy kto chciał - mógł.

Przebywanie (nieprzerwanie) poza granicami od lat 20 do 1945 byłoby potencjalną przeszkodą. Już w 1939 nie musiała mieć obywatelstwa polskiego. Naturalizacja brata - przez analogię - mogłaby to (obywatelstwo polskie siostry) wyjaśnić. Może nie do końca wyjaśnić, bo sprawa skomplikowana vide np Herschel Greenspan, ale coś wnieść.


"Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wyjechała do Polski."
A czy to "duże prawdopodobieństwo" może wynikać z subiektywnego przeświadczenia męża i tylko z tego?
Akcje imigracyjne typu "górnicy z Francji i z Belgii' były mocno zogniskowane na pożądanych grupach, a bariery były stawiane przed pozostałymi.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
PawelKoss

Sympatyk
Posty: 432
Rejestracja: ndz 21 mar 2021, 19:11
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: PawelKoss »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Jacques (Icek) MIROWICZ urodził się w Warszawie w 1923 roku?
Patrząc na daty:
Ichak urodził się w Warszawie w 1923 a Gitla zmarła w 1928 w Paryżu sugeruje, że rodzina musiała się przenieść do Francji pomiędzy 1923 a 1928.

Pozdrawiam
Paweł
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35479
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Tak - patrząc na daty (nie dokumenty), wygląda, że 5 lat w rozumieniu
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 380191.pdf
minęło
To wymagało indywidualnej decyzji administracyjnej (o ile wiem), nie było z automatu ale nie wpływało pozytywnie na możliwość wjazdu do "Polski" w maju 1945.
I to przy założeniu, że faktycznie w latach 20 wyjechali z Polski z polskim obywatelstwem. Naturalizacja powojenna może kilka wątpliwości wyjaśnić / sprzyjać wyjaśnieniu.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Jacques (Icek) MIROWICZ urodził się w Warszawie w 1923 roku?
Jest szansa na dokument naturalizacji z 1948? A w nim byłaby historia pobytu?

To ma potencjalne przełożenie na prawną możliwość wjechania członka rodziny do Polski w 1945. Nie wszystko odbywało się zgodnie z duchem i literą prawa, ograniczenia były łamane ale nie było tak, że każdy kto chciał - mógł.

Przebywanie (nieprzerwanie) poza granicami od lat 20 do 1945 byłoby potencjalną przeszkodą. Już w 1939 nie musiała mieć obywatelstwa polskiego. Naturalizacja brata - przez analogię - mogłaby to (obywatelstwo polskie siostry) wyjaśnić. Może nie do końca wyjaśnić, bo sprawa skomplikowana vide np Herschel Greenspan, ale coś wnieść.


"Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wyjechała do Polski."
A czy to "duże prawdopodobieństwo" może wynikać z subiektywnego przeświadczenia męża i tylko z tego?
Akcje imigracyjne typu "górnicy z Francji i z Belgii' były mocno zogniskowane na pożądanych grupach, a bariery były stawiane przed pozostałymi.

Rodzina przeprowadziła się między 1923 a 1926 rokiem, sądząc po datach urodzenia.
Próbujemy znaleźć dokumenty, akty urodzenia lub cokolwiek innego, co mogłoby wskazać nam właściwy kierunek, ale wszystko jest napisane odręczną cyrylicą, więc nie da się tego przetłumaczyć, zwłaszcza że jestem Francuzką.

Mam nadzieję, że nie zmieniła tożsamości po 1945 roku.

Dziękuję i jeśli masz więcej informacji, bardzo proszę o kontakt.

Z poważaniem

Ronan
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5215
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 6 times

Post autor: elgra »

A co pisze w dokumentach rozwodu?
To znaczy jaki jest powód rozwodu?
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Ronang

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: śr 24 sty 2024, 19:32

Post autor: Ronang »

elgra pisze:A co pisze w dokumentach rozwodu?
To znaczy jaki jest powód rozwodu?
Dekret rozwodowy wspomina o rozwiązaniu małżeństwa. Mój dziadek (syn Nachy) powiedział mi, że rozwód został orzeczony, ponieważ nie mieli z nią kontaktu przez 40 lat.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tematy przesunięte”