: pn 20 maja 2024, 23:10
Może jednak zacznij od wyszukania tematów dotyczących przysposobienia
skąd pomysł "Archiwum Akt Nowych"?
skąd pomysł "Archiwum Akt Nowych"?
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Masz na myśli adopcyjnych rodziców twojej mamy?WiesławaM pisze:akt ślubu dziadków. Nawet nie wiem, czy pobrali się w Polsce, czy jeszcze na emigracji we Francji.
Włodku u mnie w AP są spisy osób urodzonych do 1935 z takimi informacjami że można sporządzić odpis skrócony aktu urodzenia. Są ogólnodostępne...Sroczyński_Włodzimierz pisze:"spisy" nie są niezbędne do indywidualnych poszukiwań
a gdyby były (dostępne bez ograniczeń), to wszyscy wiedzielibyśmy o Twojej żyjącej mamie
której imienia i nazwiska nie podajesz (co zrozumiałe - właśnie po to, by nie wszystko wszyscy o żyjących osobach mogli wiedzieć w pięć minut)
Proboszcz parafii sporządzał na żądanie magistratu kwartalne spisy osób urodzonych, zaślubionych i zmarłych. Są tam.dane rodziców, data zdarzenia, gdzie zapisany do ksiąg ludności. I te wykazy są udostępnione.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Zbyt ogólnie, albo za wysoki poziom dla mnie. Nie rozumiem.
Nie dopytuję o szczegóły bo się skolapsujemy w nich.
Odpis sporządza się z dokumentu.
Czy dane osób tj żyjących (poza wyjątkami), w tym wrażliwe (Warszawa 1933 to m.in, wyznanie) zgodnie z prawem mogą być dostępne?
Owszem - bywają (i moim zdaniem -nie jest to zgodne z prawem - jeśli to działanie świadome i "jednostkowo wiadomo").
Ale nie powinny być, szczególnie jeśli to ASC. Spis, coś do wnioskowania dalszego, niepełne dane, niejednoznaczne, niepełne..nawet odpis (ten dokument żyje pół roku jako urzędowy;)
Tu (jeśli w ogóle coś pomoże) nawet odpis za mało - by na coś była szansa - pełne kopie potrzebne.
Ogólnie to ja nie widzę żadnych przesłanek do hipotezy o "adopcji", ale rozumiem ograniczenia w podawaniu argumentów ewentualnie za nią stojących. Może są, ale zostały wszystkie wyraźnie wyłożone, może zostały ale ich nie zauważyłem. Z tego co zostało zaprezentowane ja nie widzę dlaczego miałaby by adopcja, skąd "wiedza" (przypuszczenie?) relatywnie niedawno nabyta etc.
Zapomnieć można, ale można mieć też fałszywe wspomnienia.
To była raczej moja uwaga do tego co napisałeś o dostępności sposów choć może miałeś na myśli sumariusze ksiąg stanu cywilnego a nie takie spisy o jakich ja napisałem...Sroczyński_Włodzimierz pisze:Ale mam zająć jakieś stanowisko?
Np wysnuć z tego, że i ASC powinny być?
Jak wspominałem - znam USC i APy, które "z premedytacją" aktu urodzenia osób żyjących przekazywały i publikowały. I co w związku z tym?:)
W związku z wątkiem: jakiś AU przecież jest. Żaden spis nic więcej nie wniesie - przynajmniej bezpośrednio. A sądzę, że jeśli w ogóle, to tylko z takiego "bezpośredniego zapisu" byłoby coś wnioskowane.
Nie abstrahujmy od tematu za daleko:)
Pomału ten twój wątek zaczyna się zamieniać w pole jakiejś odrealnionej dysputy z której nic dla ciebie nie wynika bo przypuszczam, że niewiele ci pomoże dywagowanie czym się różni pojęcie przysposobienia od pojęcia adopcji itd, a praktycznej rady brak. Nie napisałaś skąd u mamy przypuszczenie, że nie jest rodzonym dzieckiem rodziców bo rozumiem, że wprost i jasno jej tego nie zakomunikowali? Fakt, że matka była leciwa to trochę za mało. Pytam bo jeżeli powiedział jej o tym ktoś z krewnych to może warto podrążyć, przycisnąć człowieka, może wie coś więcej. I w ogóle warto porozmawiać z rodziną, zwłaszcza że starszym pokoleniem, może jednak jakaś wiedzą się zachowała. Na twoim miejscu zwróciłabym się do USC po odpis zupełny aktu urodzenia choć nie łudziłabym się zbytnio, że coś to da. Przeglądanie spisów urodzeń to raczej bezowocny wysiłek bo ani nie znasz pierwotnego nazwiska, ani nie masz pewności, że urodziła się w Warszawie. A tak swoją drogą to z kim porównywaliście DNA mamy? Jeśli chodzi o ślub dziadków to zacznij może od przejrzenia ksiąg z ich rodzimych parafii. Określ czas w jakim mogli zawrzeć związek małżeński, powiedzmy od 18 roku życia babki do momentu wyemigrowania i te lata przejrzyj. Można też sprawdzić metryki chrztu czy nie mają adnotacji o ślubie.WiesławaM pisze:To może jednak się nie poddam. Zacznę w takim razie od Archieum Akt Nowych.