: śr 04 wrz 2024, 16:22
Witam
Po pierwsze Stanisław jedno imię -nie posiadał drugiego jak w tytule tematu.
Owszem jakaś tam biografia powstała z posklejanych wycinków zdarzeń gdzieś odnotowanych i ogólnie dostępnych /mowa tu o Szpicbródce/ .Trudno jednak komentować to potomkom rodziny i krewnym /z tego małżeństwa 9-cioro dzieci łącznie: drzewo genealogiczne rodziny https://znajdzprzodka.pl/WEBTREES/indiv ... _Warszawa/ Cichoccy z Warszawy 2767 osób na liście .Dzisiejszy minister finansów lub "ważna persona w Rządzie" z pewnością nie będzie się przyznawać do pokrewieństwa z tak sławną niegdyś personą. Wielu sławnych w negatywnym znaczeniu złodziei ,zabójców i innych przestępców dalej pozostanie w kręgu ludzi których nie należy naśladować bądź ich wielbić ,tak jak wynalazcę ,odkrywcę lub innych odbieranych przez ogół w pozytywnym znaczeniu.
Można to potraktować jako ciekawostkę genealogiczną , ale dociekanie przez innych niespokrewnionych ile otrzymał wyroków ,ile odsiedział w więzieniu i innych tego typu zdarzeń to chyba przesada niedotycząca zajmowania się genealogią najbliższej rodziny ,ale zwykła wścibskość postronnych wyszukujących pokrewieństwa innych osób i rodzin z dziadkiem z "Wermahtu", jedynie po to aby kogoś zdyskredytować ,ogłaszając swoje niepotwierdzone /domysły/ i odkrycia , robiąc z tego sensację na forach publicznych. Sądzę że nie na tym będzie polegała i polega genealogia przyszłości. Pikantne szczegóły dotyczące rodziny powinna ogłaszać rodzina ,a nie łowcy i poszukiwacze sensacji.
czamara_bog Marek
Po pierwsze Stanisław jedno imię -nie posiadał drugiego jak w tytule tematu.
Owszem jakaś tam biografia powstała z posklejanych wycinków zdarzeń gdzieś odnotowanych i ogólnie dostępnych /mowa tu o Szpicbródce/ .Trudno jednak komentować to potomkom rodziny i krewnym /z tego małżeństwa 9-cioro dzieci łącznie: drzewo genealogiczne rodziny https://znajdzprzodka.pl/WEBTREES/indiv ... _Warszawa/ Cichoccy z Warszawy 2767 osób na liście .Dzisiejszy minister finansów lub "ważna persona w Rządzie" z pewnością nie będzie się przyznawać do pokrewieństwa z tak sławną niegdyś personą. Wielu sławnych w negatywnym znaczeniu złodziei ,zabójców i innych przestępców dalej pozostanie w kręgu ludzi których nie należy naśladować bądź ich wielbić ,tak jak wynalazcę ,odkrywcę lub innych odbieranych przez ogół w pozytywnym znaczeniu.
Można to potraktować jako ciekawostkę genealogiczną , ale dociekanie przez innych niespokrewnionych ile otrzymał wyroków ,ile odsiedział w więzieniu i innych tego typu zdarzeń to chyba przesada niedotycząca zajmowania się genealogią najbliższej rodziny ,ale zwykła wścibskość postronnych wyszukujących pokrewieństwa innych osób i rodzin z dziadkiem z "Wermahtu", jedynie po to aby kogoś zdyskredytować ,ogłaszając swoje niepotwierdzone /domysły/ i odkrycia , robiąc z tego sensację na forach publicznych. Sądzę że nie na tym będzie polegała i polega genealogia przyszłości. Pikantne szczegóły dotyczące rodziny powinna ogłaszać rodzina ,a nie łowcy i poszukiwacze sensacji.
czamara_bog Marek