Kim był Walenty z 1824 r ?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Andrzej75 pisze:Rozwiązanie problemu jest proste: ślub brał Walenty II, ale jako dokument przedślubny przedstawił metrykę nie swoją, tylko swego zmarłego brata.
Pewnie prosząc o odpis AU, podał zawyżony wiek, a osoba, która dokonywała odpisu, nie sprawdziła, że Walenty I umarł (i Walentemu II wydano metrykę chrztu Walentego I). A Walenty II nie miał jak tego zweryfikować.
Takie przypadki spotkałam w czasie czytania wielu tysięcy akt. Zgadzam się z takim rozwiązaniem problemu, ale mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata. Nie wiemy także jak wyglądały sprawy spadkowe w tej rodzinie i może dogodniejszą wersją było przedstawienie się jako starszego od pozostałego rodzeństwa.

Pozdrawiam
Janka
niki.ix

Sympatyk
Posty: 281
Rejestracja: sob 02 lis 2024, 21:25

Post autor: niki.ix »

Nie wiemy także jak wyglądały sprawy spadkowe w tej rodzinie i może dogodniejszą wersją było przedstawienie się jako starszego od pozostałego rodzeństwa.

Pozdrawiam
Janka[/quote]

W akcie ślubu jest wzmianka, że wyjęte z akt w tej parafii dokumenty wskazują że w dniu ślubu Walenty nie ma żadnych krewnych.

pozdrawiam
Anka
janusz59

Sympatyk
Posty: 1177
Rejestracja: pn 29 mar 2021, 14:11

Post autor: janusz59 »

To było tak : Przychodzi Walenty do księdza i rzecze : Wielebny księże , żenię się i potrzebuję metrykę
Ksiądz: A jak ci to? I jak toim ojcom ? (Nie mówiło się kiedyś rodzice , tylko ojce)
Walenty : Ano Walek, a moim ojcom tak i tak
Ksiądz szuka w księdze , znajduje Walentego (tego pierwszego) , rodzice się zgadzają , wypisuje metrykę , inkasuje co łaska . Walek nie umie czytać , zanosi do księdza dającego ślub i koniec historii. Nawet , gdy ślub jest w parafii urodzenia , to schemat jest ten sam, bo w księdze chrztów nie ma zaznaczone , że ten pierwszy Walek już nie żyje.

Pozdrawiam
Janusz
niki.ix

Sympatyk
Posty: 281
Rejestracja: sob 02 lis 2024, 21:25

Post autor: niki.ix »

janusz59 pisze:To było tak : Przychodzi Walenty do księdza i rzecze : Wielebny księże , żenię się i potrzebuję metrykę
Ksiądz: A jak ci to? I jak toim ojcom ? (Nie mówiło się kiedyś rodzice , tylko ojce)
Walenty : Ano Walek, a moim ojcom tak i tak
Ksiądz szuka w księdze , znajduje Walentego (tego pierwszego) , rodzice się zgadzają , wypisuje metrykę , inkasuje co łaska . Walek nie umie czytać , zanosi do księdza dającego ślub i koniec historii. Nawet , gdy ślub jest w parafii urodzenia , to schemat jest ten sam, bo w księdze chrztów nie ma zaznaczone , że ten pierwszy Walek już nie żyje.

Pozdrawiam
Janusz
...
Tak być mogło.


pozdrawiam
Anka
Ostatnio zmieniony pn 16 gru 2024, 21:11 przez niki.ix, łącznie zmieniany 1 raz.
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: sbasiacz »

1. w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
- w tamtych czasach trzeba było mieć pozwolenie rodziców na zawarcie związku małżeńskiego
2.metryka Tomasza mogła się nie zachować
3. dziewczyny wyszły za mąż - są w genetece
pozdrawiam
BasiaS
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15147
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Andrzej75 »

Janiszewska_Janka pisze:mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata.
To chyba nie był powód, bo Walenty (II) raczej powinien mieć w chwili ślubu 21 lat. Ślub brał 14 II 1824, a urodził się w 1803 r. i, sądząc po imieniu, właśnie w lutym (bo zwykle dzieci przynosiły sobie imiona, a Walentego jest 14 II).
Poza tym do 1825 r. (zgodnie z Kodeksem Napoleona) mężczyzna dopiero po ukończeniu 25 lat nie musiał prosić rodziców albo rady familijnej o zezwolenie na ślub — więc w tym przypadku przedstawienie metryki starszego brata nic by nie dało: i tak by nie miał 25 lat.
niki.ix pisze:w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
Tak sformułowanej wzmianki w AM nie ma.
Są wzmianki o:
1) śmierci obojga rodziców (udokumentowanej odpisami ich aktów zgonu);
2) braku krewnych (bez powoływania się na jakikolwiek dokument).
Ostatnio zmieniony ndz 15 gru 2024, 18:43 przez Andrzej75, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
niki.ix

Sympatyk
Posty: 281
Rejestracja: sob 02 lis 2024, 21:25

Post autor: niki.ix »

sbasiacz pisze:1. w jakim celu wzmianka we wpisie o dokumentach które zaświadczają że Walek żadnych krewnych nie ma?
- w tamtych czasach trzeba było mieć pozwolenie rodziców na zawarcie związku małżeńskiego
2.metryka Tomasza mogła się nie zachować
3. dziewczyny wyszły za mąż - są w genetece
Dziękuję :)
Jeśli to jest Walenty II to w końcu będę mogła znaleźć osobę której szukam.

Andrzej75 pisze:
Janiszewska_Janka pisze:mogło być także problemem nie ukończenie przez Walentego II lat 21do czasu ślubu i bezpieczniejszy był akt urodzenia starszego brata.
Tak sformułowanej wzmianki w AM nie ma.
Są wzmianki o:
1) śmierci obojga rodziców (udokumentowanej odpisami ich aktów zgonu);
2) braku krewnych (bez powoływania się na jakikolwiek dokument).


Masz rację. Ja ten udokumentowany wpis odniosłam do całości ale tam faktycznie jest przecinek rozdzielający.

pozdrawiam
Anka

Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie w poszukiwanie Walentego :)
niki.ix

Sympatyk
Posty: 281
Rejestracja: sob 02 lis 2024, 21:25

Post autor: niki.ix »

A ja wiem na 100%, że nie chodziło o żadne wyjazdy służbowe; zapis „na służbie zamieszkały w X” = „służący zamieszkały w X”.[/quote]

Nie zawsze można wrzucić link. Ten przypadek jest moim kolejnym przypadkiem w którym okazuje się że ważna jest forma zapisu. Tu na służbie zamieszkały jest gajowy. Ale mam np. ludzi którzy w miejscu X są zagrodnikami czy komornikami a w miejscu Y są mieszkańcami bo mają kamienice w mieście czy na przedmieściach. Jak się przegląda same księgi nie do wykrycia. Jak się przegląda księgi z jednej miejscowości (najczęściej na wsi) i np. spisy ludności z najbliższego miasta to niejedno może zaskoczyć.


pozdrawiam
Anka



Może się komuś przyda.
"Na służbie w ... zamieszkały" - to może być gajowy.


pozdrawiam
Anka
Ostatnio zmieniony pn 16 gru 2024, 21:54 przez niki.ix, łącznie zmieniany 4 razy.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nigdy nie pisałem, ze takie wpisy były przy żołnierzach

ani w tym, ani w żadnym innym wątku
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”