: ndz 27 mar 2011, 13:58
Sławku:
ad1. dziękuję za radę, nie to miałem na myśli
ad2. Jak mogłeś się zorientować "pierwsze posty" często są tylko początkiem drogi, chęć ograniczania ilości wątków o zbliżonej tematyce (wpierana działaniami technicznymi typu "włączanie postów") i okazja do pogłębienia tematu w drodze dyskusji...
...umożliwiają odnoszenie się do zdań zaprezentowanych w toku dyskusji
przyjmuję, że albo nie masz czasu albo chęci albo możliwości
pozdrawiam
i podtrzymuję swoje zdanie:
-tematyka publikacji danych osobowych nie jest związana tylko z ustawą o ochronie danych osobowych.
-nie wszystko czego ustawa o ochronie danych osobowych nie zabrania jest dozwolone
-ryzykownym jest pozostawienie wpisów na forum mogących sugerować mniej biegłym, że "jeśli GIODO nie może mieć nic przeciwko to jest OK" -ryzykownym dla opinii o forum jako źródle wiedzy
-dobrze byłoby, aby wątpliwości były wyjaśniane nie tylko w oparciu o ustawę o ochronie danych osobowych. W ten sposób, aby osoba noszącą się z zamiarem publikacji mogła się dowiedzieć nie
"czy łamię ustawę o ochronie danych" tylko
"czy mogę publikować w sieci'
Czyli ew.
nie "możesz dlatego, że nie łamie to ustawy o danych osobowych" a
"możesz, jeśli.... bo nie łamiesz żadnego prawa"
pozdrawiam serdecznie, pozostając ze zrozumieniem, że nie każdego to interesuje:)
a zainteresowani dogrzebią się orzecznictwa związanego z art. 23 i 24 k.c.
ad1. dziękuję za radę, nie to miałem na myśli
ad2. Jak mogłeś się zorientować "pierwsze posty" często są tylko początkiem drogi, chęć ograniczania ilości wątków o zbliżonej tematyce (wpierana działaniami technicznymi typu "włączanie postów") i okazja do pogłębienia tematu w drodze dyskusji...
...umożliwiają odnoszenie się do zdań zaprezentowanych w toku dyskusji
przyjmuję, że albo nie masz czasu albo chęci albo możliwości
pozdrawiam
i podtrzymuję swoje zdanie:
-tematyka publikacji danych osobowych nie jest związana tylko z ustawą o ochronie danych osobowych.
-nie wszystko czego ustawa o ochronie danych osobowych nie zabrania jest dozwolone
-ryzykownym jest pozostawienie wpisów na forum mogących sugerować mniej biegłym, że "jeśli GIODO nie może mieć nic przeciwko to jest OK" -ryzykownym dla opinii o forum jako źródle wiedzy
-dobrze byłoby, aby wątpliwości były wyjaśniane nie tylko w oparciu o ustawę o ochronie danych osobowych. W ten sposób, aby osoba noszącą się z zamiarem publikacji mogła się dowiedzieć nie
"czy łamię ustawę o ochronie danych" tylko
"czy mogę publikować w sieci'
Czyli ew.
nie "możesz dlatego, że nie łamie to ustawy o danych osobowych" a
"możesz, jeśli.... bo nie łamiesz żadnego prawa"
pozdrawiam serdecznie, pozostając ze zrozumieniem, że nie każdego to interesuje:)
a zainteresowani dogrzebią się orzecznictwa związanego z art. 23 i 24 k.c.